Przyznam szczerze, że pierwszy film jaki widziałem z tym aktorem to Terminator: Salvation. Obraz jak wiadomo to raczej rozczarowanie, ale kreacja Worthingtona zasługuje na uznanie. Jestem jeszcze przed seansem Avatara i oczekuję na Clash of the Titans, ale już teraz wiem, że ten młody Australijczyk zatrząśnie filmowym światem. Niesamowita charyzma, wygląd, sposób mówienia - to wszystko sprawia, że nie można oderwać wzroku od ekranu. Wywiady tylko to potwierdzają, luźny gość żartujący i pijący piwko podczas rozmowy. Sympatia, aż daje człowiekowi w pysk !
Chciałbym się dowiedzieć co Wy drodzy forumowicze o nim sądzicie ? Czy to gwiazda tylko jednego sezonu, czy ma szansę (na co szczerze liczę) zaistnieć na dłużej na ekranach ?
Zachęcam do rozmowy :)
04-01-2010, 19:31





