Mam tylko nadzieję, że zacznie wybierać ciekawsze role i nie dopadnie go "syndrom Garry'ego Oldmana".
04-01-2010, 19:53
|
Sam Worthington
|
|
Gość idealnie wypełnia lukę, która powstała odkąd kino zaczęli zalewać pseudomęscy aktorzy, a Ci którzy dawniej robili za twardzieli zwyczajnie się zestarzeli.
Mam tylko nadzieję, że zacznie wybierać ciekawsze role i nie dopadnie go "syndrom Garry'ego Oldmana". 04-01-2010, 19:53
Oby nie zniknął równie nagle jak się pojawił. Ma charyzmę, nie stroi min, tylko gra (chociaż jak słusznie zauważono, nie oskarowo). Bruce Willis z niego nie jest, ale dobrze by było, jakby wypełnił tą lukę. Zobaczymy jak się sprawi w Tytanach, bo na film wyczekuję, ale irytuje mnie jego fryzura odstająca od klimatu filmu.
04-01-2010, 20:19 Corn napisał(a):Gość idealnie wypełnia lukę, która powstała odkąd kino zaczęli zalewać pseudomęscy aktorzy, a Ci którzy dawniej robili za twardzieli zwyczajnie się zestarzeli. Dokladnie. Hollywood od kilku lat cierpi na deficyt meskich 30-, 40-latkow, wiec Worthington wstrzelil sie w idealny czas. Trafila mu sie niezla seria niesamowicie goracych blockbusterow, a ze dodatkowo aktor z niego wydaje sie byc niezly, to bedzie o nim coraz glosniej. Oby tylko nie skonczyl jak Butler i nie poszedl w strone kiepawych komromow (do ktorych badz co badz - ze wzgledu na ladna buzke - pasuje idealnie) lub akcyjniakow klasy B. 04-01-2010, 20:39
Pół-maszyna, Pół-kosmita, Pół-bóg, jak nie teraz, to jeśli będzie odpowiednio kasowy to koło 50tki zagra pół-kobietę.
04-01-2010, 20:46
I chciałby grać Captaina America! YAY! (bo pasuje)
Ale osobiscie czekam aż zobaczę Worthingtona w jakiejś naprawdę fajnej roli. Widzialem tylko migawki w T:S, bo przewijałem ten cienki film i trudno było cokolwiek o nim powiedzieć jako o aktorze. Chcialbym, żeby w Klesz of De Tajtans był fajny, choc na trailerze prezentuje się meh. 04-01-2010, 20:48
Boże, nie! :)
Na przyszły (ekhem, ten) rok zapowiadane są takie rzeczy: http://www.imdb.com/title/tt1294688/ oraz: http://www.imdb.com/title/tt1226753/ Wygląda na to, że wreszcie będzie mógł sobie pograć. 04-01-2010, 20:49 Crov napisał(a):I chciałby grać Captaina America! YAY! (bo pasuje) Heh no nie wiem z tym akcentem :P Ale pewnie pasuje bardziej niż Will Smith :mrgreen: 04-01-2010, 20:57
http://abc.go.com/watch/clip/the-view/SH002253950000/20817/244476 - wywiad ze stadem samic w ... hmm ... różnym wieku :P
04-01-2010, 20:58
A w Awatarze i Terminator Salwejszyn miał akcent autralijski? Zresztą akcent to akurat najmniejszy problem. Skoro Goran Visnjic był jednym z poważnych kandydatów do roli Jamesa Bonda to Worthington da radę grać Amerykanina z neutral akcentem. ;)
04-01-2010, 21:01 Jakuzzi napisał(a):Dokladnie. Hollywood od kilku lat cierpi na deficyt meskich 30-, 40-latkow, .A Gerard Butler? Hugh Jackman? Aaron Eckardt ? Tomas Jane? Ray Stevenson? 04-01-2010, 21:06
Butler, Jane i Stevenson niestety nie mają szczęścia do filmów. Jackman jest fajny i mógłby grać syna Clinta Eastwooda (chociaż w kwestii filmów akcji to od czasu drugich X-Men też nie ma szczęścia za bardzo)!
04-01-2010, 21:10
Eckhart - daj spokój. Dla mnie to drugi Clooney.
Jackman jak dla mnie zbytnio się stylizuje na twardziela, a za mało w nim twardości. Dla porównania Steve McQueen nie był zarośnięty, nie wyglądał jak pijak i nie miał bicepsów większych od głowy, ale robił niesamowite wrażenie w każdej scenie, w której się pojawiał. Takich aktorów brak. 04-01-2010, 21:10
E tam, Jackman po prostu nie ma ról twardzielskich. Jedyna porządna to Wolverine, a poza nią co? Van Helsing? Jakby dostał porządny film to podejrzewam, że dałby radę.
Cytat:Dla porównania Steve McQueen nie był zarośnięty, nie wyglądał jak pijak i nie miał bicepsów większych od głowy, ale robił niesamowite wrażenie w każdej scenie, w której się pojawiał. Takich aktorów brak.E tam, ale McQueen to McQueen, a Bruce Willis grał zapijaczonych i też był świetny. 04-01-2010, 21:12
Same here. IMO Jackman w ogóle daje radę i potrafi grać, nawet jeśli twórcy Wolverine nie potrafili z tego skorzystać :P
04-01-2010, 21:14 Kadaver napisał(a):A Gerard Butler? Hugh Jackman? Aaron Eckardt ? Tomas Jane? Ray Stevenson? To pytanie czemus sluzy? Przeciez ja nie napisalem, ze obecnie w Hollywood graja same babki. A o Butlerze sam nawet wspomnialem. A co do Worthingtona - ja go nie widze, jako ekranowego twardziela, a raczej takiego aktora, jak przywolany Hugh Jackman czy Eric Bana (wszyscy Australijczycy swoja droga). 04-01-2010, 21:17
Ale napisałeś, że w Hollywood brakuje, męskich 30-,40-latków, a jednak trochę ich jest, do wymienionych dopisałbym jeszcze Daniela Craiga.
04-01-2010, 21:27
Ja akurat mialem na mysli aktorow o meskich rysach twarzy - w jakich filmach graja, to jest juz bez znaczenia.
04-01-2010, 21:30
Już bardzo lubię kolesia. Właściwie polubiłem od momentu jak w koszulce Master of Puppets zaczął nawijać coś o Marcusie z australijskim akcentem. Bardzo fajnie że ktoś taki się pojawił i liczę na karierę na poziomie Willisa. Serio : )
04-01-2010, 21:44
To ja dla odmiany napiszę, że również bardzo kolesia lubię bo jak już zostało napisane ma charyzmę, potrafi przekonać do siebie widzów i wzbudza sympatie. Polubiłem go po Avatarze. Co do jego chudych nóg w Avatarze to zdziwiło mnie to jak to zobaczyłem i jak on to zrobił, sądziłem, że to jakieś CGI czy cuś innego ale teraz Craven rozwiał wszelkie wątpliwości. Mam nadzieję, że ujrzymy go jeszcze w ambitniejszych rolach, a nie tylko blockbusterach i również życzę mu wszystkiego dobrego :).
Żebym nie wyszło, że powtarzam się po innych to wrzucę listę jego 5 ulubionych filmów opatrzonych jego komentarzem słownym, oto ona. Widać, że się inspiruje poniekąd swoim rodakiem Melem Gibsonem (który urodził się w Ameryce :P). Szacun za wybór tych oldschoolowych i klasycznych filmów :]. Ta lista przypomina mi, że muszę zobaczyć to Year of Living Dangerously, które ma nota bene ciekawą obsadę - Gibson w roli dramatycznej i Sigourney Weaver i w końcu nadrobić zaległości czyli Die Hardy i Mad Maxy. "Więcej socjalizmu - znaczy więcej demokracji." - Michaił Gorbaczow
"Istnieje marksizm dogmatyczny oraz marksizm twórczy. Ja stoję na istocie tego ostatniego." - Józef Stalin 04-01-2010, 23:42 |
| Podobne wątki | |||||
| Wątek: | Autor | Odpowiedzi: | Wyświetleń: | Ostatni post | |
| [oddzielony] Sam Worthington | Arahan | 0 | 504 |
04-01-2010, 19:31 Ostatni post: Arahan |
|
| Użytkownicy przeglądający ten wątek: |
| 1 gości |