![]() |
|
Głupi i głupszy - Wersja do druku +- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl) +-- Dział: FILM i wszystko co z nim związane (https://forumkmf.pl/Forum-FILM-i-wszystko-co-z-nim-zwi%C4%85zane--3) +--- Dział: Filmy zagraniczne (https://forumkmf.pl/Forum-Filmy-zagraniczne--12) +--- Wątek: Głupi i głupszy (/Thread-G%C5%82upi-i-g%C5%82upszy--428) |
RE: Głupi i głupszy - Reno - 08-08-2023 (08-08-2023, 15:26)Derelict Machine napisał(a): Kevin sam w domu > Głupi i głupszy Chyba jak masz 5 lat, są święta i stary leży najebany na kanapie. RE: Głupi i głupszy - Bucho - 08-08-2023 (08-08-2023, 07:43)Snappik napisał(a): Tam zgrało się wszystko idealnie, Carrey był w życiowej formie Podpisalbym sie pod tym, ale gdyby chodzilo o pierwszego Ace Venture. D&D jest dla mnie duzo nizej na liscie ulubionych komedii, gdzie w ogole pamietam zreszta, ze za dzieciaka bylem tym filmem dosyc mocno zawiedziony. I tak jak AV katowalem na VHS bez przerwy, tak D&D zaliczylem jako nowosc za 5 zeta (wtedy filmy byly po 2 zlote i bajki po zeta) i pamietam, ze zalowalem, ze nie wzialem sobie dwoch innych filmow i jakiejs kreskowki. Dzisiaj oceniam ten film juz wyzej, ale nadal wole obie czesci AV. @Doktorze, wlasnie mialem pisac, Sami Swoi <ok> RE: Głupi i głupszy - Reno - 08-08-2023 (08-08-2023, 16:33)Bucho napisał(a):(08-08-2023, 07:43)Snappik napisał(a): Tam zgrało się wszystko idealnie, Carrey był w życiowej formie To może miałeś gorszy dzień, może to nie był Twój czas. Wszak Ace Ventura jest jednak trochę bardziej infantylny niż D&D. Pierszy AV to mocny zawodnik, ale dwójka nie zbliżyła się jednam poziomem do części pierwszej. Od drugiej części już bardziej podobała mi się Maska, która też humorem nie zabijała. RE: Głupi i głupszy - Bucho - 08-08-2023 Dwojka AV jest zdecydowanie gorsza od jedynki, gdzies na poziomie D&D :) Pierwszy Ace Ventura to natomiast absolutne szalenstwo i mistrzostwo, JC, ktoremu dano kase i wolna reke, gdzie w zasadzie zrobil swoj stand-upowy show w wersji filmowej. I co wazne, gdy juz podszlifowal swoj styl do perfekcji. Jak dla mnie jego najlepsza rola komediowa (obok M,M&I) i jedna z najlepszych komedii w ogole. Geniusz. D&D jest bardzo dobra komedia, ale dla mnie zdecydowanie gorsza niz Ace Ventura. Zreszta jezeli chodzi o braci Farrelly to oni maja na koncie dwa filmy, ktore uwazam za lepsze niz D&D - There's Something About Mary oraz Me, Myself & Irene. Jest jeszcze Kingpin, ciut gorszy od reszta stawki. RE: Głupi i głupszy - michax - 08-08-2023 (08-08-2023, 16:52)Bucho napisał(a): Zreszta jezeli chodzi o braci Farrelly to oni maja na koncie dwa filmy, ktore uwazam za lepsze niz D&D - There's Something About Mary To moja ulubiona komedia braci Farrellych. Do dzisiaj pamiętam z seansu w kinie dwie reakcje widowni na gagi. Chodzi mi o scene na początku gdy główny bohater przyciął sobie interes suwakiem. Pamiętam jak wszyscy w tym samym momencie krzyknęli coś w stylu oj. No i scenę z żelem do włosów w czasie której wszyscy się zaśmiali, ale to był taki śmiech z reakcją - na co ja patrzę?. Nie wiedzieliśmy czy powinniśmy się śmiać i zerkaliśmy na reakcje siedzących obok:) Sposób na blondynkę też dlatego tak wysoko stawiam, bo to humor, który mnie raczej nie bawi.Nigdy nie byłem fanem Lodów na Patyku czy Porkys, American Pie, a z takimi klimatami film Farrellych mi się kojarzył, a w tym filmie siadł mi każdy dowcip, nawet najbardziej rynsztokowy i związany z różnymi wydzielinami. A co do filmów ekipy ZAZ to najlepsze są Naga broń 2 i 1/2 (dwójka deklasuje jedynkę), Ściśle Tajne i Hot Shots 2 (ok, nie robiła cała ekipa, ale większość). A jest też tak świetna komedia jak Brain Donors z Johnem Turturro do której scenariusz napisał Pat Proft (scenarzysta większości filmów ZAZ, pierwszej Akademii Policyjnej i Wieczoru Kawalerskiego z Hanksem). Czacha dymi to film niedoceniany i zapomniany, a powinien być tak znany jak inne komedie ekipy ZAZ. Choć tylko producentami byli bracia Zucker i Abrahams. Z filmów Brooksa wymieniłbym Lęk wysokości, który nie jest gorszy od Młodego Frankensteina. RE: Głupi i głupszy - OGPUEE - 08-08-2023 (08-08-2023, 16:33)Bucho napisał(a): pamietam, ze zalowalem, ze nie wzialem sobie dwoch innych filmow i jakiejs kreskowki.Swoją drogą to Dumb & Dumber doczekali animowanej adaptacji i to był mój pierwszy kontakt D&D (najpierw na CN Europe, a potem na Polsacie). Film potem widziałem: I jak temat się rozrósł, to jakiś rok temu powtarzałem D&D (ten aktorski ofkorz). Faktycznie trzyma się i to zasłużony klasyk. Pamiętam, jak mnie rozwaliło, że ten schab który miał ich kropnąć nazywał się Mental :D. Plus podobało mi się wtedy, że bohaterzy mimo bycia idiotami nie byli jakimiś ordynarnymi przychlastami, których chce się zabić, i ich głupota/bezmyślność była w sumie niewinna (nie jak np. w Bio-dome). A moje trzy grosze odnośnie najlepszych komedii... szczerze nie wiem, ale u mnie w czołówce na będą Nagie bronie, Faceci w rajtuzach i Wyścig szczurów. RE: Głupi i głupszy - Bucho - 09-08-2023 Piekne czasy, kiedy to kazdy kinowy hit mial swoja kreskowke. Przy czym z kresek na podstawie filmow JC najlepsza oczywiscie byla Maska. @Michax, Czacha dymi jest spoko, ale nie bawi juz tak jak w dziecinstwie. Oczywiscie ma momenty, a Turturro jest tu wyborny, ale zawsze wkurzala mnie postac tego klauna, ktory byl zwyczajnie irytujacy i kompletnie brakowalo mu uroku Harpo Marxa. I skoro juz przy braciach Marx jestesmy…oryginaly od nich sa calosciowo duzo lepsze niz Brain Donors, a ogolnie na mojej liscie “Top 100 komedii” maja zapewnione przynajmniej trzy pozycje. RE: Głupi i głupszy - Gieferg - 09-08-2023 Ace ventura do d&D w ogole nie ma podjazdu. Podobnie maska czy jakakolwiek inna komedia z carreyem. D&D widziałem spokojnie z 50 razy obie części ventury po dwa i nie wygląda na to, żeby to się miało jeszcze zmienić. RE: Głupi i głupszy - Bucho - 09-08-2023 Masz prawo sie mylic :) Poza tym, pod wzgledem komediowego kunsztu aktorskiego w wykonaniu Carrey’a to Ventura>>>>M,M &I>>D&D (ok) RE: Głupi i głupszy - Reno - 09-08-2023 Ja to nie wiem jak w ogóle ten paździerz M,M & Irene można stawiać na jednej półce z D&D, a co dopiero twierdzić, że był lepszy. Poza tym jaki kunszt aktorski? W sensie ilość wydurniania się na minutę seansu? A to tak :) Ktoś może oczywiście mieć inne zdanie, ale jednak rola Lloyda była chyba bardziej wymagająca niż Ace'a. RE: Głupi i głupszy - Bucho - 09-08-2023 W obu filmach sie wydurnia przeciez. W D&D jedzie glownie na jednym schemacie i jednym “skeczu”, ktory rozciagniety jest na cala dlugosc filmu. Ogolnie najlepiej Carrey wypada w D&D w scenach, ktore sa z zalozenia dramatyczne, choc oczywiscie tych typowo bekowych nie brakuje. Przy czym geniusz Carrey’a (tamtego okresu) potwierdza natomiast fakt, ile scen w D&D bylo improwizowanych. AC to po prostu stand upowa jazda bez trzymanki i pod wzgledem gagow przebija D&D na glowe. Juz sama tylko wizyta w psychiatryku to poziom, ktorego D&D nigdy dla mnie nie osiaga. Ja, Irena i Ja jest zajebiste. RE: Głupi i głupszy - Reno - 09-08-2023 (09-08-2023, 09:21)Bucho napisał(a): W obu filmach sie wydurnia przeciez. W D&D jedzie glownie na jednym schemacie i jednym “skeczu”, ktory rozciagniety jest na cala dlugosc filmu. Ogolnie najlepiej Carrey wypada w D&D w scenach, ktore sa z zalozenia dramatyczne, choc oczywiscie tych typowo bekowych nie brakuje. Przy czym geniusz Carrey’a (tamtego okresu) potwierdza natomiast fakt, ile scen w D&D bylo improwizowanych. No w obu, fakt, ale jest różnica między ciągłą jazdą typu gadanie dupą, a momenty typu sen o walce w restauracji :) przynajmniej moim zdaniem. D&D miał więcej spokojnych momentów, trochę dramatu i fajnego buddy movie plus kino drogi. Do tego jest zajebiście precyzyjnie nakręcony, brak zbędnych scen, bez efekciarstwa. Generalnie super overall experience. Nie tylko, że komedia do rechotania po dwóch piwkach :) Edit: oczywiście nie twierdzę, że AV nią jest :) RE: Głupi i głupszy - Dr Strangelove - 09-08-2023 Jak opracujecie jakąś punktację typowania to mogę się zająć podliczeniem wyników. Rozstrzygniemy to jak mężczyźni!!! Za pomocą głosowania :) RE: Głupi i głupszy - Bucho - 09-08-2023 Reno, jak z wszystkim, kwestia gustu, wiadomo. W AC oczywiscie jest gadanie dupa, ale tez tona (albo i dwie) innych zajebistosci. Przy czym dla mnie AC to od dzieciaka byl kult, a D&D nie, takze oceniam bankowo takze przez pryzmat nostalgii, ale co zrobic. RE: Głupi i głupszy - Corn - 09-08-2023 Gadanie dupą to był w 1994 szczyt humoru dla mnie. Nie przekonacie mnie, że było inaczej. RE: Głupi i głupszy - Krismeister - 09-08-2023 Szczyt humoru to było WAZAAAAA ze Strasznego Filmu. Miałem pewnie jakieś 7-9 lat, tarzałem się po podłodze ze śmiechu. RE: Głupi i głupszy - Bucho - 09-08-2023 (09-08-2023, 10:55)Corn napisał(a): Gadanie dupą to był w 1994 szczyt humoru dla mnie. Nie przekonacie mnie, że było inaczej. Te sceny w psychiatryku i juz wiedzialem, ze ogladam cos wyjatkowego, a ten aktor z "Ziemskie dziewczyny sa latwe" bedzie mega gwiazda komedii: RE: Głupi i głupszy - yacajackowski - 09-08-2023 Scena w psychiatryku to jest 10/10 za każdym razem RE: Głupi i głupszy - marsgrey21 - 09-08-2023 Ace Ventura ma fragmenty które lubię, ale w całości jest męczący. RE: Głupi i głupszy - Bucho - 09-08-2023 No ja mam tak z D&D wlasnie - przy czym duzo mniej niz kiedys. AV genialnych scen (geniuszu Carrey’a) ma sporo: |