Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe
Oscary 2017 - Wersja do druku

+- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl)
+-- Dział: FILM i wszystko co z nim związane (https://forumkmf.pl/Forum-FILM-i-wszystko-co-z-nim-zwi%C4%85zane--3)
+--- Dział: Plakaty, trailery, prasa branżowa, nagrody filmowe (https://forumkmf.pl/Forum-Plakaty-trailery-prasa-bran%C5%BCowa-nagrody-filmowe--17)
+--- Wątek: Oscary 2017 (/Thread-Oscary-2017--4397)

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46


RE: Oscary 2017 - simek - 23-01-2017

(23-01-2017, 21:42)srebrnik napisał(a):
(23-01-2017, 17:04)Szaman napisał(a): Według mojego rozumowania tak, ale do końca pewien nie jestem.

To jest dokładnie tak, jak piszecie. Sound mixing to ogarnianie dźwięku na planie, praca z mikrofonami. Editing to tworzenie dźwięków, wkomponowywanie ich do filmu.
Chyba nie bardzo...
Najpierw w procesie produkcji jest sound editing (montaż dźwięku), czyli nagrywanie/tworzenie dźwięków, przykładowo w Mad Maxie to przygotowanie dźwięku dialogów, silników samochodów, wybuchów, zderzeń, pogody - wszystkiego osobno, a dopiero pod sam koniec jest sound mixing (dźwięk), czyli coś, co ja jako laik nazwałbym montażem dźwięku :) bo chodzi o to, że w tym etapie bierzemy wszystkie przygotowane do danej sceny dźwięki (i muzykę) i ustalamy kiedy który wchodzi, z jaką głośnością, w którym kanale itd.

Przy czym nie mam pojęcia czemu La La Land miałby mieć dużo większe szanse w mixinig niż editing?? Chodzi o to, że skoro w filmie nie ma odgłosów setek fantastycznych broni, pojazdów, postaci, wybuchów - czegoś przy czym sound editor może się wykazać, a tylko sami śpiewający ludzie, to nie ma szans, tak jak inne musicale o których pisał Perfik?


RE: Oscary 2017 - srebrnik - 23-01-2017

Sound mixing odbywa się na planie. Stoją mikrofoniarze ze sprzętem podłączonym do mikserów zapisujących na wielu ścieżkach. Następnie oczywiście odbywa się w postprodukcji dopasowanie poziomów głośności, łączenie tego ze sobą. Wydział sound editing odpowiada za tworzenie dźwięku. Doskonałym przykładem jest sytuacja filmu "Whiplash".Tu widać to odróżnienie od siebie tych dwóch działalności. Jedni dostali oscara, za sound mixing, bo fantastycznie nagrano instrumenty, natomiast sound editing? No nawet nie było nominacji, bo za co? W scenie wypadku samochodowego pewnie dołożyli kilka dźwięków kraksy i sypiącego się szkła.

Jest tak jak mówisz na końcu. Jeżeli film nie ma czym się wykazać, to nie ma za co być w danej kategorii nagrodzony. Na tej samej zasadzie "La La Land" nie będzie miało oscarów za efekty. Sound editing w tym filmie jest znikomy


RE: Oscary 2017 - Pitero - 23-01-2017

Nie zdziwiłbym się jakby Levitt dostał tą nominację. Zagrał bardzo dobrze, nie był wcześniej nigdy nominowany i mógłby wypchnąć Goslinga, którego rola w "La La Land" jest solidna ale na nominację do oscara dla mnie to jednak za mało (inaczej Stone, ona musi być nominowana przynajmniej). Poza tym Akademia lubi zaskakiwac taką nominacją jak niegdyś Bale za "American Hustle" albo Damien Bichir w 2011 roku za "Lepsze życie".


RE: Oscary 2017 - Galadh - 24-01-2017

@Pitero: Żadna z tych nominacji nie była zaskoczeniem; Bichir miał SAG i kontrowersyjną konkurencję, Bale grał pierwsze skrzypce w filmie z ówczesnego TOP3 spod ręki DOR-a i zdobył wszystkie ważne wyróżnienia prócz SAG. JGL wyskoczyłby kompletnie znikąd, a jeśli najczęściej wymieniana piątka nie dotrwa do nominacji, to w kolejce masz jeszcze choćby Gyllenhaala za "NA" czy Edgertona za "Loving"... Nawet Hanks za "Sully'ego" ma większe szanse.

@Juby: Myślę, że 11 to faktycznie dolny próg nominacji dla "LLL".

Okay, moje typy we wszystkich 24 kategoriach:



RE: Oscary 2017 - Kuba - 24-01-2017

La La Land moze i zgarnie te 11-14 nominacji, ale osobiście nastawiałbym się na "tylko" 7 nagród. Czyli za reżyserie, zdjęcia, scenografie, montaż, piosenke, muzykę i kostiumy plus do tego może Emma, ale w nią uwierze jeśli wygra BAFTe. Do tego obstawiam z 4-5 nominek dla "Moonlight" i "Manchester by the Sea", 3 dla "Arrival", może 2 dla "Aż do piekła".


RE: Oscary 2017 - Galadh - 24-01-2017

Owszem, jest jakaś tam szansa, że "Moonlight" lub "Manchester by the Sea" zatryumfuje w głównej kategorii i wówczas będziemy mieli sytuację jak przed trzema laty, gdy "12 Years a Slave" był skromnym zwycięzcą, obok którego "Gravity" rozbił bank Oscarów technicznych wraz z reżyserią i muzyką. Dodałbym do potencjalnego łupu "LLL" dźwięk, wątpiąc natomiast w zwycięstwo za kostiumy... Ale szanse na pewno ma. Tak czy siak, na tym etapie przewiduję dominację "LLL" uwzględniając Best Picture.

Chyba zbyt nieśmiało podchodzisz do "Moonlight" i "MbtS", po 6 nominacji to dla nich minimum. "Arrival" zgarnie przynajmniej 7 (przewiduję więcej), gdy "Hell or High Water" ma 3 jak w banku.

No nic, jutro wieczorem usiądę do komentarza i będę odsyłał do moich typów "ukrytych" w powyższym poście, jestem ciekawy, czy dobrze zrobiłem odpuszczając ostatecznie "Silence" poza 2 kategoriami technicznymi.


RE: Oscary 2017 - Kuba - 24-01-2017

W dźwięku widzę większe szanse dla "Hackshaw Ridge" lub "Arrival".

Osobiście wątpię aby Moonlight i Manchester szczególnie poszalały. Ten drugi ma w kieszeni nominacje dl najlepszego filmu, aktora i scenariusza, mogą jeszcze nominować Williams czy Lucasa, ale już mocno wątpię, nie ma mowy o nominacji do kategorii technicznych, no i jeszcze reżyseria. Moonlight wydaje mi się, że zgarnie z 3 statuetki i dostanie z 4 nominacje, wątpię aby rozbili bank. Podobnie LLL raczej nie dostanie nagrody dla "Najlepszego filmu" czy za "Najlepszy scenariusz". No, jak już będą nominacje to wypiszę moje typy zwycięzców.


RE: Oscary 2017 - Juby - 24-01-2017

Dlaczego "raczej nie dostanie dla najlepszego filmu" skoro póki co jest głównym faworytem?

Nie bawię się w bawienie kto zgarnie nominacje, ale jak już te się pojawią to, o ile oglądałem film, z chęcią napiszę kto według mnie zasłużył na statuetki, lub kogo obstawiam jako tegorocznego zwycięzcę.


RE: Oscary 2017 - Szaman - 24-01-2017

Jest głównym faworytem, ale część podnieca się, że byłby pierwszym od czasu "Braveheart" filmem który wygra kategorię bez nominacji do SAG dla najlepszego zespołu aktorskiego. Kto widział La La Land ten chyba rozumie, że zespołu aktorskiego tam po prostu nie ma.


RE: Oscary 2017 - Juby - 24-01-2017

Obie dźwiękowe dla La La Land! Zatkało? ;)


RE: Oscary 2017 - raven.second - 24-01-2017

SS mnie trochę zaskoczył... film koszmarny, ale ma nominację. Oby pierwszą i ostatnią.


RE: Oscary 2017 - Perfik - 24-01-2017

Nomka z dupy ale niech mają bo film uwielbiam (edit: tzn. La La Land nie SS :) ). Na razie największe "zaskoczenie" w aktor drugoplanowy - szkoda trochę Hugh Granta.


RE: Oscary 2017 - Pelivaron - 24-01-2017

lol, Żywioł z nominacją za efekty :DDDDDDDD

Hmm, no i jest Milczenie za zdjęcia


Ooo, Shannon zamiast Kick-assa :o


RE: Oscary 2017 - Pelivaron - 24-01-2017

FILM
Nowy początek
Fences
Przełęcz ocalonych
Aż do piekła
Ukryte działania
La La Land
Manchester by the Sea
Moonlight
Lion

NO TO POLECIELI :)


RE: Oscary 2017 - nawrocki - 24-01-2017

Tyle nominacji dla "Arrival", a nie dali jej Amy Adams. Zamiast tego wcisnęli po raz kolejny chyba z przyzwyczajenia Streep. Idiotyzm.

Tłumaczę to sobie tylko tym, że głosowano na role Adams w dwóch filmach.

Cieszą nominacje dla Hell or High Water, szkoda że nie ma żadnych szans na wygraną. Zaskoczył mnie Gibson w reżyserii, też fajnie, chociaż filmu jeszcze nie widziałem.


RE: Oscary 2017 - Szaman - 24-01-2017

Negga zamiast Adams, brak Granta, brak Manchesteru w montażu to jak dla mnie na gorąco największe niespodzianki. Jeśli chodzi o moje typowania, najbardziej jestem zadowolony z kategorii najlepszy reżyser. Amy Adams chyba rzeczywiście padła ofiarą dwóch silnych ról, to nie Streep jest przyczyną jej sytuacji a Ruth Negga.


RE: Oscary 2017 - Mierzwiak - 24-01-2017

3/5 aktorek drugoplanowych jest czarna. #oscarsSoBlack :)

Co z tym Lionem? Słyszałem że to cienizna jest.


RE: Oscary 2017 - nawrocki - 24-01-2017

No i oczywiście rok po #OscarsSoWhite tym razem we WSZYSTKICH najważniejszych kategoriach są nominowani czarnoskórzy. Beka.


RE: Oscary 2017 - Juby - 24-01-2017

Oglądając Arrival myślałem sobie: "Amy Adams zagrała tu najlepszą rolę pierwszoplanową kobiecą w filmie o kosmitach od czasu Weaver w Aliens, oby ją nominowali". Eh. :(

EDIT: A na filmwebie wstawiono ją wśród nominowanych! :P I napisali, że LLL ma tylko 12 nominacji! XD

La La Land wyrównał rekord! Ma 14 nominacji!!


RE: Oscary 2017 - Perfik - 24-01-2017

Eh muszę pamiętać w przyszłym roku, że jedno miejsce w kategorii best song jest zawsze zarezerwowane dla jakiejś piosenki z dokumentu którego nikt nie widział :). Największe niespodzianki to chyba nominacje dla Passengers, plus cieszy mnie, że przewidziałem nomkę za efekty specjalne dla Kubo :).