Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe
Walking Dead - Wersja do druku

+- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl)
+-- Dział: Działy tematyczne (https://forumkmf.pl/Forum-Dzia%C5%82y-tematyczne--5)
+--- Dział: Seriale (https://forumkmf.pl/Forum-Seriale--22)
+--- Wątek: Walking Dead (/Thread-Walking-Dead--1887)

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47


RE: Walking Dead - nawrocki - 07-11-2011

Zdzierżyłem te dwa odcinki, ale więcej nie zamierzam. Naprawdę trudno uwierzyć, że najbardziej dupny serial tej stacji ma zarazem najlepszą oglądalność.


RE: Walking Dead - Perfik - 07-11-2011

No i niestety czuć cięcia w budżecie. Charakteryzacja "szwendaczy" w porównaniu z pierwszym sezonem, zakrawa na kpinę...


RE: Walking Dead - Gwahlur - 08-11-2011

(07-11-2011, 22:53)nawrocki napisał(a): Naprawdę trudno uwierzyć, że najbardziej dupny serial tej stacji ma zarazem najlepszą oglądalność

Tylko dlatego ze ma ZAJEBISTY temat przewodni. Zombie apokalipsa.

Odcinek 3 sezonu 2, odnioslem wrazenie ze byl najgorszy od poczatku serialu. Jedyny plus taki, że pod koniec jedna z osob dokonala czegos bardzo "niegrzecznego". Swoja droga obowiazuje IDEALNA celnosc. Jeden strzał = jeden zombie "martwy". Zawsze. Nie wazne czy strzela sie z bliska czy ze sredniego dystansu, z przylozenia, czy z marszobiegu odwracajac sie do tylu.

Za duzo jest w serialu bohaterskosci, ryzykowania sie dla innych i tego typu pierdół. To nierealistyczne. Gdzie realistyczny skrajny egoizm? Do tego masa ludzkiej głupoty w stylu "puscmy dzieci na spacer na autostrade zawaloną niesprawdzonymi jeszcze samochodami, gdzie z latwoscia moze lezec albo siedziec zombie", albo "będąc dziadkiem zapewne majacym juz nie te oczy co dawniej, przejde sie na przechadzke noca miedzy tymi samochodami gdzie łatwo moze mnie ktorys podejsc", albo "zabilem zombie-wlasciciela namiotu, ale po co sprawdzac zawartosc namiotu mogacego zawierac bron, amunicje, leki, benzyne, ubrania?

Czemu ludzie z wyrazną nadwagą nie chudną? Utrzymuja swoja kwadratowosc w czasie zombie apokalipsy?




RE: Walking Dead - BezcelowyAlbatros - 08-11-2011

Cliffhanger w odcinku 4 sprawił, że normalnie nie mogę się doczekać kolejnego odcinka!... NOT! Ten epizod, to jest, kurcze, jakaś kpina! Jak napisał wyżej Gwahlur, brakuje tu typowo ludzkich odruchów, ale bardziej tych wynikających z ciemnej strony natury. Oczywiście, jeden motyw z Shanem i Otisem to ździebko za mało (zresztą podejrzewam, że wspomnienia tego wydarzenia będą go męczyły kilka razy na każdy odcinek - jego i nas, retrospekcjami). No, i strasznie niepraktyczne podejście do broni. Gdybym znalazł się w tej rzeczywistości, to obładowałbym bym każdego, jak amerykańskiego marine, a nie dywagował na temat tego, kto spluwę nosić powinien, albo komu się nie podoba noszenie broni na swojej posiadłości. Halo! Czasy cywilizacji bezpowrotnie minęły, panie Hershel - mam nadzieję, że dziadek wkrótce przekona się o tym na własnej dupie.


RE: Walking Dead - raven.second - 08-11-2011

W wielkim skrócie, jedna strona z komiksu jest lepsza, niż cały odcinek. Jest tam jednak pewien spoiler, więc jak ktoś chce, to niech kliknie TU. Szczyt głupoty został osiągnięty w momencie, kiedy odkryto w studni trupa. Zamiast iść do innej, bo pięć jest na terenie farmy, to wszyscy jak idioci zastanawiają się, co zrobić. W końcu spuszczają do środka Glenna. Żywego gościa, do wąskiej, głębokiej, pełnej wody studni, gdzie jest zombie. Argh.


RE: Walking Dead - Gwahlur - 08-11-2011

To akurat nie bylo takie głupie raven, przyjnajmniej z punktu widzenia zwyklego ludzia. Te podziemne "złoża" wody mogly byc ze sobą "powiązane" i skażenie jednego zródła mogło spowodowac skażenie calej wody pod powierzchnią farmy. Zobaczymy co wyniknie z tego skażenia jednej studni, czy ktus sie nie zarazi. A Glenn nie mial sie do niego zblizac, tylko powiedzmy z wysokosci 100-150 cm zarzucic mu lasso na łeb jak cielakowi na westernach.

Ta niechec wlasciciela do noszenia broni na jego posesji rzeczywiscie bardzo glupia, podobnie jak niechec do tego by zostali na farmie na stałe.


RE: Walking Dead - Hitch - 08-11-2011

No... Narzekacie, jęczycie, mieszacie z błotem. Ale oglądać nie przestajecie :)


RE: Walking Dead - Albertino - 08-11-2011

I ja, i to po dwóch odcinkach. Zresztą pamiętam, że jak szkalowałem wtedy "dobre" imię "Walking Dead", to nie spotkałem się tutaj ze zrozumieniem. Trudno mi sobie wyobrazić, że dalej może być jeszcze gorzej...


RE: Walking Dead - Mental - 08-11-2011

A ja nawet nie mam zamiaru oglądać drugiego sezonu. HA! :)


RE: Walking Dead - Mierzwiak - 08-11-2011

Napisałem to 12 grudnia zeszłego roku. Jestem lepszy :)


RE: Walking Dead - wujo444 - 08-11-2011

kolejna osoba chwaląca się porzucenie serialu dla samego chwalenia dostanie 24h urlop od forum.


RE: Walking Dead - military - 09-11-2011

Ja oglądam Walking Dead z prostego powodu: są tu zombi. Nie takie gnioty oglądałem dla zombiaków. Co wcale nie znaczy, że serial mi się podoba.

W ogóle bardzo wkurzające jest, że twórcy nie mogą się zdecydować, czy mają szybkie, czy powolne zombiaki. Jeśli są szybkie, to czemu nie biegają w miarę normalnie, tylko truchtem, dziwnie podskakując i robiąc takie ruchy, jakby wiedziały że mają być wolne, ale mimo wszystko chciały dogonić ofiarę? A jeśli są powolne, to czemu potrafią tak skakać i niby-biegać? No chyba, że twórcy chcieli zrobić rewolucję w gatunku i wprowadzić truchtające zombi. To byłoby mega-głupie, ale pasowałoby do poziomu całości.


RE: Walking Dead - military - 09-11-2011

Odcinek trzeci - fajny zwrot akcji poprzedzony 42 minutami obezwładniającej nudy. Śmiesznie niekonsekwentny jest ten serial. Mega-zaprawiony survivalowiec nawet nie przeszuka namiotu, prawdopodobnie pełnego zapasów. Nawet największy leszcz jest maderfakerskim zabijaką, którego dewiza to "one shot - one kill". Nie widziałem jeszcze w tym sezonie, żeby ktoś chybiał. Co jednak jest najbardziej zabawne, to elektryczne oświetlenie, z którym najwyraźniej nie ma problemu po apokalipsie. Domek stoi sobie oświetlony jak choinka - nikomu nie żal energii, nikt nie pomyśli że to powinno ściągnąć wszystkich zombich z okolicy. W ogóle nikt nie myśli przy produkcji Walking Dead, i to jest jego największy problem.


RE: Walking Dead - Azgaroth - 09-11-2011

Odcinek czwarty to niesamowita nuda, zresztą jak poprzednie odcinki. Jak będą cały sezon siedzieć na tej farmie to nawet zombie nie pomoże, żebym wytrwał do końca. No i pełno różnych głupot
Mam wrażenie, że serial stoi w miejscu i nic się nie dzieje.


RE: Walking Dead - nawrocki - 09-11-2011

Mam nadzieję, że jak ruszą dupy z farmy i trafią do SPOILER Z KOMIKSU
serial nabierze tempa i być może nawet wznowię oglądanie, oczywiście zapoznawszy się wpierw z tutejszymi opiniami.


RE: Walking Dead - Hitch - 28-11-2011

Bardzo dobry najnowszy odcinek. Shane w końcu bierze sprawy w swoje ręce, a i Rick jakby pojmuje, że czas wydorośleć (choć nie zrobił niczego poza tym, co już zrobił w efektownym wstępie pilota serialu :))
Jak na razie najlepszy epizod drugiej serii i rewelacyjny finał odcinka, po którym się chce od razu obejrzeć z następny. Ale trzeba tydzień czekać :(


RE: Walking Dead - raven.second - 28-11-2011

Podpisuję się pod postem Hitcha. Zdecydowanie najlepszy odcinek sezonu i jeden z najlepszych całego serialu. Rick, chociaż daleko mu do komiksowego oryginału, też powoli zmienia się na lepsze, o czym świadczy jego zachowanie - najpierw chciał negocjować warunki z Hershelem w sprawie zostania na farmie, potem przystał do niego, a na samym końcu zrozumiał, o co chodzi i wyjął pistolet, powtarzając akcję z pilota serialu, tzn. strzał z bliska między oczy. Komu, nie powiem.
Shane z kolei miażdży swoją grą i w niczym nie przypomina siebie z wcześniejszych odcinków. Może zabrzmi to dziwnie, ale wydaje mi się, że ta postać dopiero teraz zaczęła żyć wykazywać prawdziwe emocje, tak, jak przystało na człowieka w świecie po apokalipsie. Zresztą, cały jego występ elegancko podsumowują słowa Dale'a.
Jedyne zastrzeżenia miałem do żywych trupów... wyglądały po prostu fatalnie. Już pomijam komputerową krew, ale charakteryzacja w wiadomej scenie była koszmarnie amatorska i z łatwością mogłem powiedzieć, gdzie jest makeup, a gdzie ciało aktora.


RE: Walking Dead - michax - 28-11-2011

Niestety ale kolejny epizod czyli 8-y serii drugiej dopiero w lutym.


RE: Walking Dead - Danus - 28-11-2011

A ja obrońcy serialu zaczynam przechodzić w krytykanctwo. Na razie tylko siedzą na tej farmie i jest nuda straszna, wątki poboczne wywołują ziewanie, postacie irytują, dialogi drętwe, brak klimatu zniszczonego świata.
Póki co jest cienko.
Shane to jak na razie najlepsza postać sezonu i z odcinka na odcinek coraz bardziej się rozkręca.


RE: Walking Dead - Hitch - 28-11-2011

Nie wiem, co było nudnego w ostatnim odcinku. Shane'owi czadowo puściły nerwy i rewelacyjnie rozwiązał kwestię stodoły. Klawo, że Rick w końcu przestał być chorągiewką idącą za głosem ludu i spokoju. Super była rozmowa Dixona z Carol. Kurde, a finał to puszczałem sobie dzisiaj kilka razy. Pomimo słabych i niepotrzebnych efektów, to był najlepszy moment tego sezonu. Na wieść, że ciąg dalszy w lutym, zaczynam płakać.