![]() |
|
Gone Girl (2014) - Wersja do druku +- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl) +-- Dział: FILM i wszystko co z nim związane (https://forumkmf.pl/Forum-FILM-i-wszystko-co-z-nim-zwi%C4%85zane--3) +--- Dział: Filmy zagraniczne (https://forumkmf.pl/Forum-Filmy-zagraniczne--12) +---- Dział: Filmy Davida Finchera (https://forumkmf.pl/Forum-Filmy-Davida-Finchera--64) +---- Wątek: Gone Girl (2014) (/Thread-Gone-Girl-2014--3501) |
RE: Gone Girl ( 2014, reż. David Fincher) SPOILERY - vast - 12-01-2015 (12-01-2015, 13:51)Capt. Nascimento napisał(a): Zdziwiłbym się gdyby nie zdobyli nakazu dostając tak konkretną poszlakę w sprawie porwania rozdmuchanej na cały kraj... Poprzez telefon o "dziwnej aktywności" w pobliżu szopy osoby niezamieszanej w sprawę? (12-01-2015, 13:51)Capt. Nascimento napisał(a): Przecież miała ranę? A poza tym trudno by zakrwawioną Amy na wstępie o cokolwiek oskarżać... Na pewno oglądaliśmy ten sam film? http://i.imgur.com/Z7glCRs.jpg - ja tutaj nie widzę żadnego urazu głowy. http://i.imgur.com/1yYldMP.png - to samo tutaj - świeżo po wyjściu ze szpitala - szamponik i mycie główki. NIE MIAŁA ZADNEJ RANY. (12-01-2015, 13:51)Capt. Nascimento napisał(a): Czy sprawdził tego nie wiemy, bo w tamtym momencie film się urywa. Policja zawaliła sprawę przy porwaniu i gdyby wyszło na jaw że dali się wykiwać jakiejś zwykłej babce to poleciałyby stołki. Nie. Film urywa się kilka dni po powrocie Amy. Takie sprawy jak sprawdzenie nagrań załatwia się w jeden dzień od wizyty na miejscu zbrodni. To co jest odwalone w filmie to jakiś absurd. Skoro nie chcieli żeby wyszło na jaw że wykiwała ich jakaś babka od książek dla dzieci to czemu nie użyli wobec niej niezaprzeczalnych dowodów które są na taśmach??? (12-01-2015, 13:51)Capt. Nascimento napisał(a): Na tamtym etapie Nick już z nią współpracował. Serio, to ma być jakikolwiek argument?? To ja o tym wiem do cholery, tylko dlaczego współpracował? Co go do tego zmotywowało? (12-01-2015, 13:51)Capt. Nascimento napisał(a): Aha to w filmach bohaterowie są zobowiązani dokonywać najmądrzejszych wyborów? Inaczej film jest głupi? Da fuq. Jeżeli gościu który nie zdradza znaków ostrego porażenia mózgowego na widok rekina wskakuje do wody to tak, film jest bezdennie głupi! (12-01-2015, 13:51)Capt. Nascimento napisał(a): Widz widzi poszlaki które reżyser podsuwa mu pod nos, ale np policja czy inne postacie ich nie widzą. Stąd nie mogą się równie szybko domyślać tego co widz który ma wszystko podstawione jak na tacy. Chcesz powiedzieć że Nick nie wiedział że jego żona wrabiała go w jej morderstwo?? Że nie wiedział że oskarżała o nieprawdziwe gwałty i że z zimną krwią poderżnęła gardło jakiemuś facetowi? Wg. Ciebie on o tym nie wiedział?? (12-01-2015, 13:51)Capt. Nascimento napisał(a): A tu dziewczyna opłakiwana przez 3/4 kraju, w sprawie rozdmuchanej przez media, bohaterka książek dla dzieci - powraca od oprawcy cała we krwi. No jak **** że każdy od razu rzuciłby się na nią z oskarżeniami "na pewno wszystko upozorowałaś, chciałaś upozorować własną śmierć żeby wrobić męża, potem zabiłaś tego gościa i wrobiłaś w swoje porwanie tylko żeby teraz wrócić!". Ja wysiadam Przecież wszystkie poszlaki przeczą jej wersji wydarzeń!! jak można to tak zignorować? Chociażby pamiętnik - jakim cudem znalazł się w piecu w chatce ojca Nicka?? Desi go tam podrzucił po rzekomym porwaniu?? Jak rozbroił alarm? skąd wiedział że ten domek w ogóle istnieje? Jedyną osobą która mogła to zrobić jest Nick, ale skoro został oczyszczony z zarzutów to po kiego chuja miałby to robić??? Ale widzę że wystarczy odrobina logicznego myślenia i Ty wysiadasz. (12-01-2015, 13:51)Capt. Nascimento napisał(a): Ja w tym filmie nie widzę dziur scenariuszowych. ![]() RE: Gone Girl ( 2014, reż. David Fincher) SPOILERY - Capt. Nascimento - 12-01-2015 Cytat:Poprzez telefon o "dziwnej aktywności" w pobliżu szopy osoby niezamieszanej w sprawę? Osoby niezamieszanej w sprawę? ... siostry podejrzanego? Cytat:Na pewno oglądaliśmy ten sam film? http://i.imgur.com/Z7glCRs.jpg - ja tutaj nie widzę żadnego urazu głowy. http://i.imgur.com/1yYldMP.png - to samo tutaj - świeżo po wyjściu ze szpitala - szamponik i mycie główki. NIE MIAŁA ZADNEJ RANY. Ale ona się uderzyła nie w tył głowy tylko w twarz, jakoś w okolicy kości policzkowej. Cytat:Serio, to ma być jakikolwiek argument?? To ja o tym wiem do cholery, tylko dlaczego współpracował? Co go do tego zmotywowało? Eee że jak? Pytasz czemu Nick nie zażądał testu ciążowego po powrocie Amy gdzie po pierwsze Amy sfingowała poronienie a po drugie Nick z nią współpracował. To Twoim zdaniem nie jest argument. What the... Dlaczego współpracował? Po części Amy go szantażowała, a po części najwyraźniej mimo wszystko jeszcze coś do niej czuł. Może uwierzył że naprawdę ją zranił zdradzając z tą młodą uczennicą i stąd jej tak odbiło. A może mimo wszystko chciał z nią zostać. Cytat:Jeżeli gościu który nie zdradza znaków ostrego porażenia mózgowego na widok rekina wskakuje do wody to tak, film jest bezdennie głupi! Tam gdzie działają uczucia/przywiązanie, tam często odpada logika. Mało to jest facetów którzy pozostają przy kobietach które ich zdradzają albo kobiet które zostają wiernie przy facecie który chodzi wiecznie nawalony i je tłucze? Cytat:Chcesz powiedzieć że Nick nie wiedział że jego żona wrabiała go w jej morderstwo?? Że nie wiedział że oskarżała o nieprawdziwe gwałty i że z zimną krwią poderżnęła gardło jakiemuś facetowi? Wg. Ciebie on o tym nie wiedział?? Wtf. O czym Ty w ogóle mówisz. Przecież Nick ma podane jak na tacy że żona go wrabia w morderstwo licząc że zostanie skazany na karę śmierci. Razem z siostrą to rozszyfrowują w scenie z ostatnim listem i kukiełką. Nick postanowił nie współpracować z policją tylko zostać z Amy. Cytat:Przecież wszystkie poszlaki przeczą jej wersji wydarzeń!! jak można to tak zignorować? Chociażby pamiętnik - jakim cudem znalazł się w piecu w chatce ojca Nicka?? Desi go tam podrzucił po rzekomym porwaniu?? Jak rozbroił alarm? skąd wiedział że ten domek w ogóle istnieje? Jedyną osobą która mogła to zrobić jest Nick, ale skoro został oczyszczony z zarzutów to po kiego chuja miałby to robić??? Ale widzę że wystarczy odrobina logicznego myślenia i Ty wysiadasz. My nie poznajemy dalszych losów śledztwa. Po powrocie Amy była JEDNA scena przesłuchania straumowanej bohaterki całego kraju, która cudem uciekła psychopatycznym oprawcom. Taka była oficjalna wersja w mediach i w taką ludzie wierzyli. Stąd młoda policjantka która miała wątpliwości została uciszona przez przełożonego - którem było na rękę że Amy wróciła bo dzięki temu zapewne zachowa stołek. A jakby wyszło że Amy wszystko ukartowała i robiła ich cały czas w bambuko to by zapewne wyleciał bardzo szybko. Potem jest już ujęcie w domu gdzie Nick rozmawia z Amy i potem mają krótki wywiad z dziennikarką. Koniec. Może dalsze śledztwo jest, może nie. Cytat:Ja w tym filmie nie widzę dziur scenariuszowych. Najpierw mnie do którejś przekonaj. Jak na razie wymieniłeś kilka które uzasadniłem i nie są to miom zdaniem dziury scenariuszowe. Dodam jeszcze że dużo ludzi nagina sobie fakty tak jak im pasują, mając rozwiązanie zagadki przed oczami. I potem padają takie bzdury że policja powinna w pierwszej chwili widząc zakrwawioną kobietę która właśnie poroniła i którą już opłakiwało pół USA, W PIERWSZEJ CHWILI RZUCAĆ W NIĄ OSKARŻENIA. Fuck logic W Pitbullu był taki oparty na prawdziwych wydarzeniach odcinek, gdzie matka wymusiła na kochanku by zabił jej dzieciaka... potem zrzuciła winę na niego i on poszedł siedzieć a ona mogła wrócić do imprezowego trybu życia. Były poszlaki świadczące przeciwko niej ale nikt nie odważył się rzucać oskarżeń w stronę matki która właśnie straciła dziecko. I przez współczucie wszyscy niemalże jej uwierzyli (Gebels tylko się domyślił ale nie był w stanie nic wskórać). Okropny gif by the way. RE: Gone Girl ( 2014, reż. David Fincher) SPOILERY - Mefisto - 12-01-2015 (12-01-2015, 13:51)Capt. Nascimento napisał(a): Aha to w filmach bohaterowie są zobowiązani dokonywać najmądrzejszych wyborów? Inaczej film jest głupi? Da fuq. Przypomnę Ci to przy najbliższej okazji, choć równie dobrze mógłbym pewnie odwołać się do już istniejących tematów, w których atakujesz filmy z podobnym zacięciem.
RE: Gone Girl ( 2014, reż. David Fincher) SPOILERY - Capt. Nascimento - 12-01-2015 Mefisto napisał(a):Przypomnę Ci to przy najbliższej okazji, choć równie dobrze mógłbym pewnie odwołać się do już istniejących tematów, w których atakujesz filmy z podobnym zacięciem. Ale weź pod uwagę że Nick w tym filmie podejmuje jeden zły wybór który w dodatku jestem w stanie zrozumieć: znaczy się że może jeszcze kochać Amy albo być do niej przywiązany, a do tego ona go szantażowała. Ma do wyboru iść na wojnę z babką o umyśle profesora Moriarty'ego (znaczy się o takich diabelskich pomysłach ale dużo głupszą), albo udawać że wszystko jest ok. A teraz jest zaje*iście rozpoznawalny medialnie i może w dodatku ugrać jakąś dobrą fuchę, napisać książkę która stanie się automatycznie bestsellerem i tak dalej. RE: Gone Girl ( 2014, reż. David Fincher) SPOILERY - Mefisto - 12-01-2015 (12-01-2015, 16:03)Capt. Nascimento napisał(a): Ale weź pod uwagę że Nick w tym filmie podejmuje jeden zły wybór Ale ja nie mówię o filmie Mówię o podejściu niektórych użytkowników, którzy z wielką lubością atakują jedne filmy, a bronią drugie od podobnych argumentów
RE: Gone Girl ( 2014, reż. David Fincher) SPOILERY - Capt. Nascimento - 12-01-2015 No ale krytykuję takie durnowate szroty jak Bitwa pięciu armii, Maleficent albo prequele Star Wars. Tam trudno tłumaczyć błędy logicznie bo dziur jest więcej i większych niż w szwajcarskim serze. A bronię takich filmów jak Zaginiona Dziewczyna bo autentycznie zdaje mi się że scenariusz nie jest niedopracowany (ani nie odniosłem takiego wrażenia, ani nie wydaje mi się by Fincher miał podobnie olewackie podejście co Lucas czy Jackson). ![]() Że argumenty są podobne to wiesz, mogą być podobne tylko wobec jednego filmu są sensowne a wobec innego nie. Bo argumenty mogą być podobne ale filmy zupełnie różne.
RE: Gone Girl ( 2014, reż. David Fincher) SPOILERY - vast - 12-01-2015 (12-01-2015, 15:46)Capt. Nascimento napisał(a): Osoby niezamieszanej w sprawę? ... siostry podejrzanego? No sorry ale w jaki sposób siostra była zamieszana w sprawę? (12-01-2015, 15:46)Capt. Nascimento napisał(a): Ale ona się uderzyła nie w tył głowy tylko w twarz, jakoś w okolicy kości policzkowej. Tak, tylko po co? W szpitalu zeznaje federalnym że Desi wbił do domu, ona się odwraca i ucieka a on wali ją pałką. Uciekała tyłem? Z resztą jak z nimi gada to nawet nie ma śladu po tym uderzeniu. ja myślę ze ona walnęła się w ryja dla przykrywki. Przecież na tym etapie (przed skrojeniem jej z kasy) nigdy nie miała zamiaru wracać, tylko prawdopodobnie się utopić. (12-01-2015, 15:46)Capt. Nascimento napisał(a): Eee że jak? Pytasz czemu Nick nie zażądał testu ciążowego po powrocie Amy gdzie po pierwsze Amy sfingowała poronienie a po drugie Nick z nią współpracował. Eee że jak? to w końcu poroniła czy była w ciąży??? Bo chyba nie obydwie rzeczy na raz? Sam się już gubisz w obronie tego absurdu. (12-01-2015, 15:46)Capt. Nascimento napisał(a): Dlaczego współpracował? Po części Amy go szantażowała, a po części najwyraźniej mimo wszystko jeszcze coś do niej czuł. Może uwierzył że naprawdę ją zranił zdradzając z tą młodą uczennicą i stąd jej tak odbiło. Taaaa. I zarazem zamykał się na noc w osobnym pokoju z obawy ze może go zabić podczas snu. Seems legit. (12-01-2015, 15:46)Capt. Nascimento napisał(a): Tam gdzie działają uczucia/przywiązanie, tam często odpada logika. Mało to jest facetów którzy pozostają przy kobietach które ich zdradzają albo kobiet które zostają wiernie przy facecie który chodzi wiecznie nawalony i je tłucze? Ależ to nie to samo! Co innego facet który leje żonę a co innego psycho-suka która morduje i wrabia w gwałty i morderstwa. Z resztą Nick sam chciał rozwodu!! Sam chciał spierdalać od niej jak najdalej!! (12-01-2015, 15:46)Capt. Nascimento napisał(a): Wtf. O czym Ty w ogóle mówisz. Przecież Nick ma podane jak na tacy że żona go wrabia w morderstwo licząc że zostanie skazany na karę śmierci. Razem z siostrą to rozszyfrowują w scenie z ostatnim listem i kukiełką. No i w tym tkwi sedno sprawy! To jest w chuj nieracjonalne i głupie. Totalnie nie pasuje do całości. (12-01-2015, 15:46)Capt. Nascimento napisał(a): My nie poznajemy dalszych losów śledztwa. Film wyraźnie sugeruje że NIE MA dalszego śledztwa i że para żyła sobie później długo i "szczęśliwie" (12-01-2015, 15:46)Capt. Nascimento napisał(a): Najpierw mnie do którejś przekonaj. Jak na razie wymieniłeś kilka które uzasadniłem i nie są to miom zdaniem dziury scenariuszowe. Wyraźnie nie da się ciebie przekonać. Wymieniłem tez masę innych do których się nie odniosłeś. (12-01-2015, 15:46)Capt. Nascimento napisał(a): Dodam jeszcze że dużo ludzi nagina sobie fakty tak jak im pasują, mając rozwiązanie zagadki przed oczami. I potem padają takie bzdury że policja powinna w pierwszej chwili widząc zakrwawioną kobietę która właśnie poroniła. Jezus maria... to w końcu jak poroniła to jakim cudem mogła być równocześnie w ciąży?? Przecież to się kupy nie trzyma. Polecam ponowny seans. RE: Gone Girl ( 2014, reż. David Fincher) SPOILERY - Negatywny - 12-01-2015 (12-01-2015, 17:04)vast napisał(a):(12-01-2015, 15:46)Capt. Nascimento napisał(a): Osoby niezamieszanej w sprawę? ... siostry podejrzanego? Może się nie znam, ale w sprawę zamieszany jest każdy, na kogo akurat padnie podejrzenie. Jeśli policja akurat by uznała, że warto zajrzeć komuś do szopy, to chyba właśnie stał się w sprawę zamieszany. Inaczej chyba tylko przyłapanie kogoś na gorącym uczynku mogłoby spowodować, że zostanie uznany za zamieszanego w sprawę, a to generalnie czyniło by wiele śledztw bardzo nieefektywnymi... RE: Gone Girl ( 2014, reż. David Fincher) SPOILERY - vast - 12-01-2015 (12-01-2015, 17:15)Negatywny napisał(a): Może się nie znam, ale w sprawę zamieszany jest każdy, na kogo akurat padnie podejrzenie. Jeśli policja akurat by uznała, że warto zajrzeć komuś do szopy, to chyba właśnie stał się w sprawę zamieszany. Policja gówno może, bo w USA od wydawania nakazów przeszukań jest sędzia i jasno mówi o tym czwarta poprawka: The right of the people to be secure in their persons, houses, papers, and effects, against unreasonable searches and seizures, shall not be violated, and no Warrants shall issue, but upon probable cause, supported by Oath or affirmation, and particularly describing the place to be searched, and the persons or things to be seized. Czyli anonimowy donos jest C H U J A warty. W dodatku takie przeszukanie musi się odbyć za dnia Even after the warrant has been issued, there are still other conditions that must be followed in executing the warrant. To execute a search warrant is to perform the search. In most cases, and unless specifically requested for a compelling reason, search warrants can only be executed during the day and not at night. The search warrant must be shown the person whose privacy is being interrupted for the search. Further, the police may not exceed the scope of the warrant by looking for objects that are not specified in the warrant or searching places that are not named in the warrant. Generally, only under special circumstances may police officers execute search warrants at night. See Gooding v. United States, 416 U.S. 430 (1974). Different jurisdictions use different definitions of “nighttime.” For example, federal law enforcement officers must normally start searches between 6:00 a.m. and 10:00 p.m. See Rule 41 of the Federal Rules of Criminal Procedure. In practice, the special circumstances exception applies most frequently in drug cases. In the context of warrants, the Oxford Companion to American Law defines probable cause as "information sufficient to warrant a prudent person's belief that the wanted individual had committed a crime (for an arrest warrant) or that evidence of a crime or contraband would be found in a search (for a search warrant)" Probable cause: a reasonable amount of suspicion, supported by circumstances sufficiently strong to justify a prudent and cautious person's belief that certain facts are probably true Anonimowy donos (rzomowa telefoniczna krótsza niż 3 sekundy) niestety się nie łapie. Sorry folks. RE: Gone Girl ( 2014, reż. David Fincher) SPOILERY - Negatywny - 12-01-2015 Najwyraźniej sąd w Gone Girl wydał nakaz przeszukania, gdyż uznał, że są ku temu podstawy. I co teras? RE: Gone Girl ( 2014, reż. David Fincher) SPOILERY - vast - 12-01-2015 (12-01-2015, 18:17)Negatywny napisał(a): Najwyraźniej sąd w Gone Girl wydał nakaz przeszukania, gdyż uznał, że są ku temu podstawy. I co teras? A o czym mu tu gadamy? o tym że nie wydał? No właśnie wydał co jest absurdem. RE: Gone Girl ( 2014, reż. David Fincher) SPOILERY - Negatywny - 12-01-2015 (12-01-2015, 18:26)vast napisał(a): No właśnie wydał co jest absurdem. Ja tam się nie chcem kłócić Nie pamiętam nawet, że był jakiś donos w tym filmie. Pamiętam tylko, że były solidne podstawy, żeby sądzić, że Affleck ma gdzieś zakitraną stertę artykułów RTV/AGD. W tym momencie jak dla mnie nie jest ważne jak wymyślili sobie, że one mogą być akurat w tej szopie, bo zapewne w odpowiednim podaniu o zezwolenie na przeszukanie akurat tej szopy wpisali sobie jeden za 144 uniwersalnych powodów dla których sądzą, że coś czego szukają znajduje się akurat tam. Po drugie - dowolne wytłumaczenie podjęcia przez sędziego nieprzepisowej decyzji: a) kapitan policji posuwa sędzinę i poprosił, żeby mu klepnęła. b) presja w sprawie najbardziej medialnej zbrodni roku jest tak duża, że klepnęliby zajrzenie Affleckowi do dupy gdyby tylko ktoś wpadł na taki pomysł. RE: Gone Girl ( 2014, reż. David Fincher) SPOILERY - Capt. Nascimento - 12-01-2015 Cytat:A o czym mu tu gadamy? o tym że nie wydał? No właśnie wydał co jest absurdem. Dla mnie byłoby absurdem gdyby nie wydał. Całe Stany poszukują zaginionej Amy, mąż jest podejrzany o morderstwo, policja się spina żeby nie zrobić plamy... czemu niby sąd nie miałby wydać nakazu sprawdzenia szopy? A Ty zapominasz że nie tylko telefon był poszlaką, bo do tego były listy sugerujące że Nick coś ukrywa. Policja dostała telefon, uznała że mógł tam coś ukryć, sędzia załatwił im nakaz. Proste. W takich sytuacjach (porwanie lub morderstwo bohaterki Ameryki rozdmuchane na cały kraj) zdobycie nakazu nie wydaje mi się pieprzonym problemem... Cytat:No sorry ale w jaki sposób siostra była zamieszana w sprawę? To co wyżej plus jest siostrą gościa podejrzanego o morderstwo? Cytat:Tak, tylko po co? W szpitalu zeznaje federalnym że Desi wbił do domu, ona się odwraca i ucieka a on wali ją pałką. Uciekała tyłem? Z resztą jak z nimi gada to nawet nie ma śladu po tym uderzeniu. ja myślę ze ona walnęła się w ryja dla przykrywki. Przecież na tym etapie (przed skrojeniem jej z kasy) nigdy nie miała zamiaru wracać, tylko prawdopodobnie się utopić. ... Serio? Skoro nie miała już śladu to znaczy że rana się zagoiła. Desi nie chciał jej zabić tylko jej przyłożył podczas szamotaniny. W końcu chciał ją porwać według zeznań. Zabijanie nie byłoby zbyt logiczną rzeczą. A czy uderzył z tyłu czy z przodu... srsly, wystarczyłoby że ją złapał, przewrócił, szamotali się i ją łupnął po drodze. Cytat:Eee że jak? to w końcu poroniła czy była w ciąży??? Bo chyba nie obydwie rzeczy na raz? Sam się już gubisz w obronie tego absurdu. Cytat:Jezus maria... to w końcu jak poroniła to jakim cudem mogła być równocześnie w ciąży?? Przecież to się kupy nie trzyma. Polecam ponowny seans. Chyba Tobie się przyda kolejny seans. Ona udawała poronienie na nagraniu kamery, a gdy wróciła było jasne że poroniła. Cytat:Film wyraźnie sugeruje że NIE MA dalszego śledztwa i że para żyła sobie później długo i "szczęśliwie" BREDNIE. Przecież pierwsza i ostatnia scena jest jak Pike patrzy na Nicka i on mówi w myślach "że zastanawia się jakby to było rozłupać jej czaszkę i naprostować węzły mózgowe" czy jakoś tak. Zakończenie jest dalekie od happy endu i nie wiadomo co się dzieje dalej. Cytat:Wyraźnie nie da się ciebie przekonać. Takie gadanie sobie daruj. Jak mnie przekonasz to przekonasz, jeśli faktycznie masz rację to nie widzę w tym problemu. Przejrzałem jeszcze raz całego posta czy z tysiąca pytań jakie zadałeś na któreś nie opowiedziałem i: Cytat: Co z nagraniami z rezydencji tego pojeba? Nikt tego nie oglądał i nie widział momentów kiedy koleś wyjeżdża, zostawiając Amy samą w domu? Czemu nie próbowała uciec? Co z momentami kiedy paradowała sobie ucieszona po salonie? To mnie właśnie zastanawiało po seansie. Mi się zdaje że Amy zostanie złapana bo ta jej cała intryga stała się zbyt skomplikowana i - najpiewniej przez kamery - wpadnie. Film jednak urywa się tuż po jej powrocie, rozmowie z policją i potem wywiad z Nickiem więc ich dalszych losów nie znamy. Dwie najpiewniejsze poszlaki to właśnie alibi Desiego - jeśli ktoś by znalazł dowód że był w przedziale czasu gdzie mogło nastąpić porwanie w jakimś innym miejscu. Albo jeśli faktycznie Amy zrobiła taki błąd że wiedząc o kamerach i chodząc sama po domu była radosna (tego akurat w filmie nie pamiętam). No i że nie uciekła - ciężko by się jej było z tego wytłumaczyć - wycięcie części nagrań z kamer byłoby trudne do wyjaśnienia albo tekst że "była aż tak straumowana i nastraszona przez Desiego, że psychika jej siadła". RE: Gone Girl ( 2014, reż. David Fincher) SPOILERY - vast - 12-01-2015 (12-01-2015, 19:10)Capt. Nascimento napisał(a): Dla mnie byłoby absurdem gdyby nie wydał. To wcale nie jest proste. 1. Skoro uznajemy że siostra jest tak samo podejrzana to czemu nigdy nie została przesłuchana? Tak samo można twierdzić że podejrzanym jest zarówno ojciec jak i matka - bo to rodzina. Dodam że ojciec Nicka to wariat który notorycznie ucieka z zakładu opieki!!! Czy on jest mniej podejrzany od siostry? Przecież to trop warty sprawdzenia. To samo z nadgorliwą sąsiadką! 2. Podczas wręczenia nakazu siostrze (scena dzieje się w nocy dla jasności), Rhonda mówi że donos jest od "zaniepokojonego sąsiada" - albo baba ściemnia albo scenarzysta leci w chuja bo z donosu Amy nic takiego nie wynika. 3. Czemu tak łatwo nie zdobyli nakazu przeszukania chaty ojca? (możliwe że mieli nakaz ale tutaj znowu wtopa bo wygląda jakby się tam po prostu zakradli, nie informując właściciela. Pomijam już to że scena znowu toczy się w nocy). A skoro nie mieli nakazu na chatkę to z jakiej paki zaplombowali drzwi? Jak wytłumaczyli skąd mają pamiętnik? W tym momencie zostanie odrzucony jako dowód w sądzie. (12-01-2015, 19:10)Capt. Nascimento napisał(a): To co wyżej plus jest siostrą gościa podejrzanego o morderstwo? Był jeszcze ojciec, matka i ojciec psychol. Co z nimi??? (12-01-2015, 19:10)Capt. Nascimento napisał(a): Chyba Tobie się przyda kolejny seans. Ona udawała poronienie na nagraniu kamery, a gdy wróciła było jasne że poroniła. Przecież nagrań nikt nie sprawdził! Wg jej poroniła i magicznie zaszła w ciąże. Niepokalane poczęcie. I w dodatku wie że to dziecko Nick'a! I Nick jeszcze w to wierzy choć od miesiąca jej nawet nie dotykał! (12-01-2015, 19:10)Capt. Nascimento napisał(a): BREDNIE. Przecież pierwsza i ostatnia scena jest jak Pike patrzy na Nicka i on mówi w myślach "że zastanawia się jakby to było rozłupać jej czaszkę i naprostować węzły mózgowe" czy jakoś tak. Boże... Dlatego słowo szczęśliwie dałem w cudzysłów! (12-01-2015, 19:10)Capt. Nascimento napisał(a): To mnie właśnie zastanawiało po seansie. Mi się zdaje że Amy zostanie złapana bo ta jej cała intryga stała się zbyt skomplikowana i - najpiewniej przez kamery - wpadnie. A więc przyznajesz że cała intryga jest o kant dupy potłuc. Dobrze. RE: Gone Girl ( 2014, reż. David Fincher) SPOILERY - Negatywny - 12-01-2015 ale panowie, jakie poronienie...? RE: Gone Girl ( 2014, reż. David Fincher) SPOILERY - Capt. Nascimento - 12-01-2015 Cytat:A więc przyznajesz że cała intryga jest o kant dupy potłuc. Dobrze. Ale to jej intryga jest o kant dupy. ![]() W filmie było jasno pokazane że jest genialną idiotką, która robi wielki kryminalny plan a potem pokazuje forsę jakiejś nieznajomej i zszokowana że ją obrobili. Gdyby film skończył się np parę miesięcy później to ocena zeszłaby o jakieś 3 oczka w dół. Cytat:Był jeszcze ojciec, matka i ojciec psychol. Co z nimi??? Wiesz, podejrzenie że siostra miała w tym jakiś udział to już kompletne ekstremum. Ale chyba nie można ot tak sobie na 100% tego wykluczyć. No a skoro był ten anonimowy telefon i policja podejrzewała że Nick coś ukrywa to trudno mi rozpatrywać nakaz jako niemożliwy do zdobycia. Cytat:1. Skoro uznajemy że siostra jest tak samo podejrzana to czemu nigdy nie została przesłuchana? Tak samo można twierdzić że podejrzanym jest zarówno ojciec jak i matka - bo to rodzina. Dodam że ojciec Nicka to wariat który notorycznie ucieka z zakładu opieki!!! Czy on jest mniej podejrzany od siostry? Przecież to trop warty sprawdzenia. To samo z nadgorliwą sąsiadką! Wut, ale ja nie mówię że siostra byłaby podejrzana o morderstwo (no to już to-ta-lne ekstremum) tylko że mogła pomóc Nickowi ukryć jakieś dowody albo ciało czy cuś. Albo on mając dostęp do jej domu mógł tam coś ukryć. Kluczem jest ten telefon który normalnie by zlali ale tak postanowili sprawdzić. Cytat:2. Podczas wręczenia nakazu siostrze (scena dzieje się w nocy dla jasności), Rhonda mówi że donos jest od "zaniepokojonego sąsiada" - albo baba ściemnia albo scenarzysta leci w chuja bo z donosu Amy nic takiego nie wynika. Może uznała sobie że to sąsiad? Albo tak jej powiedziała po prostu? Widzę że chcesz pobić rekord w doszukiwaniu się najmniejszej dziury fabularnej świata. To ja idę po mikroskop. ![]() Cytat:Przecież nagrań nikt nie sprawdził! Wg jej poroniła i magicznie zaszła w ciąże. Niepokalane poczęcie. I w dodatku wie że to dziecko Nick'a! I Nick jeszcze w to wierzy choć od miesiąca jej nawet nie dotykał! Nie wiadomo czy ktoś sprawdził nagrania. W pierwszej chwili nie sprawdzali, ale film się kończy zaraz po tym więc zapewne potem je przejrzeli. Cytat:Boże... Dlatego słowo szczęśliwie dałem w cudzysłów! Z kontekstu myślałem że piszesz serio. Cytat:ale panowie, jakie poronienie...? No będąc u Desiego Amy odwala scenkę że niby się wykrwawia. Cytat:3. Czemu tak łatwo nie zdobyli nakazu przeszukania chaty ojca? (możliwe że mieli nakaz ale tutaj znowu wtopa bo wygląda jakby się tam po prostu zakradli, nie informując właściciela. Pomijam już to że scena znowu toczy się w nocy). A skoro nie mieli nakazu na chatkę to z jakiej paki zaplombowali drzwi? Jak wytłumaczyli skąd mają pamiętnik? W tym momencie zostanie odrzucony jako dowód w sądzie. Nie pamiętam czy wyglądało jakby się tam zakradli. Mógłbyś się skupić na tych konkretniejszych argumentach? Bo to naprawdę... czy oni mieli nakaz do domu, czy chcieli się wkraść i potem załatwić nakaz, czy udawali bardziej jakby chcieli się wkraść czy nie... nie chce mi się sprawdzać aż takich szczegółów. RE: Gone Girl ( 2014, reż. David Fincher) SPOILERY - Negatywny - 12-01-2015 (12-01-2015, 20:38)Capt. Nascimento napisał(a): No będąc u Desiego Amy odwala scenkę że niby się wykrwawia. A to nie było po prostu symulowanie obrażeń po gwałcie? RE: Gone Girl ( 2014, reż. David Fincher) SPOILERY - vast - 12-01-2015 (12-01-2015, 20:38)Capt. Nascimento napisał(a): W filmie było jasno pokazane że jest genialną idiotką, która robi wielki kryminalny plan a potem pokazuje forsę jakiejś nieznajomej i zszokowana że ją obrobili. Nawiasem to ten wątek mnie też nieźle poturbował, kobita zadaje sobie tyle trudu aby wykonać swój plan, ogólnie jest zdolna zamordować najbliższe jej osoby a nie jest zdolna odbić swojej forsy od pary rednecków. Nie mówiąc już o zabezpieczeniu się na wszelki wypadek, nóż, broń, gaz. Cokolwiek. (12-01-2015, 20:40)Negatywny napisał(a):(12-01-2015, 20:38)Capt. Nascimento napisał(a): No będąc u Desiego Amy odwala scenkę że niby się wykrwawia. No, zgwałcił ją duch. Przynajmniej to wynikałoby z nagrań. RE: Gone Girl ( 2014, reż. David Fincher) SPOILERY - Capt. Nascimento - 12-01-2015 Cytat:No, zgwałcił ją duch. Przynajmniej to wynikałoby z nagrań. Chyba odegrała to tak jakby właśnie przechodziła poronienie. Miała podgląd na to gdzie dokładnie sięga kamera a gdzie nie. A na innym nagraniu widać jak Desi ją gwałci. Znaczy ona go prowokuje do ostrzejszej zabawy ale na kamerze wygląda to inaczej. Cytat:Nawiasem to ten wątek mnie też nieźle poturbował, kobita zadaje sobie tyle trudu aby wykonać swój plan, ogólnie jest zdolna zamordować najbliższe jej osoby a nie jest zdolna odbić swojej forsy od pary rednecków. Nie mówiąc już o zabezpieczeniu się na wszelki wypadek, nóż, broń, gaz. Cokolwiek. Akurat mi sie to spodobało bo ona nie była Sherlockiem Holmesem tylko babką która naczytała się tony kryminałów i miała nadzwyczajnie wybujałe ego. Stąd jej szok by wykiwała ją para idiotów. ![]() Znacznie ciekawsze niż tysięczny klon Holmesa. RE: Gone Girl ( 2014, reż. David Fincher) SPOILERY - Negatywny - 12-01-2015 (12-01-2015, 21:02)Capt. Nascimento napisał(a): Chyba odegrała to tak jakby właśnie przechodziła poronienie. Ale ona byłą wtedy w ciąży? Poza tym dowodem poronienia są martwe płody, a nie obtarcia ścianek pochwy... Tam w ogóle była mowa o jakimś poronieniu w tym filmie...? |