Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe
Gone Girl (2014) - Wersja do druku

+- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl)
+-- Dział: FILM i wszystko co z nim związane (https://forumkmf.pl/Forum-FILM-i-wszystko-co-z-nim-zwi%C4%85zane--3)
+--- Dział: Filmy zagraniczne (https://forumkmf.pl/Forum-Filmy-zagraniczne--12)
+---- Dział: Filmy Davida Finchera (https://forumkmf.pl/Forum-Filmy-Davida-Finchera--64)
+---- Wątek: Gone Girl (2014) (/Thread-Gone-Girl-2014--3501)

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16


RE: Gone Girl ( 2014, reż. David Fincher) SPOILERY - Capt. Nascimento - 12-01-2015

No "oficjalnie" była, info poszło w świat że była w ciąży żeby dowalić ostatecznie Nickowi.

Potem postanowiła wrócić i odegrała scenkę poronienia.

Negatywny napisał(a):Poza tym dowodem poronienia są martwe płody.

Myślisz że robili badanie na obecność martwych płodów w domu Desiego?

Negatywny napisał(a):Tam w ogóle była mowa o jakimś poronieniu w tym filmie...?

Tak mi się wydaje.


RE: Gone Girl ( 2014, reż. David Fincher) SPOILERY - Negatywny - 12-01-2015

Myślę że w stanach nie zostawia się martwych płodów tam gdzie akurat upadną na miejscu zbrodni, ani żadnym innym miejscu...
Może w jakiejś Francji czy Szwecji ale nie w stanach Oczko


RE: Gone Girl ( 2014, reż. David Fincher) SPOILERY - Bogusz - 12-01-2015

Zabawna była również niezwykła fizyczna transformacja Amy, która miała zapobiec jej ewentualnej indentyfikacji - zmieniła odcień koloru blond i założyła okulary. Clark Kent - alias Superman - byłby z niej dumny. Potem, by jeszcze lepiej się ukryć, oglądała programy o sobie samej wraz ze świeżo poznaną dziewczyną. Przecież owa dziewczyna nie mogła jej rozpoznać; szantażować, powiadomić władzę lub media.


RE: Gone Girl ( 2014, reż. David Fincher) SPOILERY - Perfik - 13-01-2015

Bzdury wypisujesz. Nie chce mi się szukać screenów do porównania, ale przypomnę, bo widocznie oglądałeś film dupą, że w ruch poszedł jeszcze młotek.


RE: Gone Girl ( 2014, reż. David Fincher) SPOILERY - Mierzwiak - 13-01-2015

Fajna dyskusja. Komuś coś się wydaje, ktoś myśli że coś widział, może była o tym mowa w filmie, może nie, a w ogóle to lipa, bo to jakiś thriller/satyra, a nie film dokumentalny o pracy policji w USA.

[Obrazek: tumblr_ni2n5hfnbs1ql5yr7o1_500.gif]


RE: Gone Girl ( 2014, reż. David Fincher) SPOILERY - Bogusz - 13-01-2015

Perfik,

Takie prostackie inwektywy to zachowaj dla kolegów. Dla mnie zmieniła się nie do poznania. Tak bardzo, że nie dziwota, iż bez skrępowania korzystała z komputera w publicznej bibliotece, czy też spotkała się z Desim w zatłoczonym miejscu.

Mierzwiak

Rozumiem, że to tylko film, ale akurat uproszczeń, o których wspomniałem, można było łatwo uniknąć. Dziwię się, że twórca takiego formatu tego nie zrobił.


RE: Gone Girl ( 2014, reż. David Fincher) SPOILERY - Mierzwiak - 13-01-2015

Bogusz, uważasz że w jej przebraniu i tym, że nie była rozpoznana było coś nierealistycznego? Albo jeszcze lepiej - że zaginionej (w domyśle porwanej lub zamordowanej) kobiety każdy szuka... wśród normalnie funkcjonujących kobiet, np. robi sobie taka jedna zakupy, a ktoś podlatuje myśląc że to może być Amy w peruce? Bez jaj, nikt nie zwróciłby na nią uwagi.

A że oglądała program o sobie samej? No i? Była bez makijażu, nieatrakcyjna, wyglądając zupełnie inaczej, w towarzystwie osoby, która nigdy na żywo nie widziała jej na oczy i zna tylko z jednego zdjęcia. Rozumiem że ty byś ją od razu rozpoznał, tak? Najpewniej... po głosie. Czary Uśmiech


RE: Gone Girl ( 2014, reż. David Fincher) SPOILERY - Bogusz - 13-01-2015

Mierzwiak, odnosiłem się głównie do poznanej przez Amy dziewczyny, która już na pierwszy rzut oka wydawała się niezłym ziółkiem. Szybko można było się również przekonać, że jest nad wyraz ciekawska, podejrzliwa i bystra. Od razu zauważyła, że Amy coś ukrywa i że nie koniecznie jej przypadek jest taki banalny. Myślisz, że widząc Amy na ekranie tv, potem spojrzała by na dziewczynę siedzącą obok i - pomimo uderzającego podobieństwa - stwierdziła by:" meeeh, nie ma tu nic podejrzanego". Przecież powiedziała jej, że włosy ma ufarbowane, okulary są dla picu oraz, że nie wierzy nawet, że ktoś ją kiedykolwiek uderzył. Ja wiem, że Amy stosowała taktykę:"pod latarnią najciemniej", ale ja tego nie kupuję.

Satyra, satyrą, ale większość przeciętnych widzów traktuje ten film zupełnie serio. Można się więc zastanawiać, czy jest to geniusz Finchera - jest tak wybitny, że niewielu odczytało prawdziwy sens tego filmu, czy może pewne akcenty były źle rozłożone i ucierpiała na tym spójność całości.


RE: Gone Girl ( 2014, reż. David Fincher) SPOILERY - Capt. Nascimento - 13-01-2015

Bierzesz pod uwagę że jako widz rozpoznałbyś Amy w 0,5 sekundy nawet gdyby makijażyści przerobili ją na Na'avi albo nawet na Wookie (po głosie)? Język

I że Amy była genialną idiotką co dobitnie pokazała w filmie?

Bogusz napisał(a):Satyra, satyrą, ale większość przeciętnych widzów traktuje ten film zupełnie serio.

Myślę że sporo ludzi wyczuło groteskę, w mniejszym lub większym stopniu.


RE: Gone Girl ( 2014, reż. David Fincher) SPOILERY - Bogusz - 13-01-2015

Biorę pod uwagę to, że trudniej byłoby mi ją rozpoznać, gdyby przefarbowała się na brunetkę, diametralnie zmieniła fryzurę, założyła kolorowe szkła kontaktowe etc. Gdyby zrobiła choć tyle.

Genialną idiotką? Chyba mylisz pojęcia - jej geniusz i idiotyzm objawiał się w tych samych dziedzinach, tj. zwodzeniu, oszukiwaniu, planowaniu. Oszukała policję, media, ale dała się przerobić parze rednecków. To nie jest genialna idiotka, ale pewna niekonsekwencja w przedstawianiu postaci.

Genialnym idiotą może być osoba autystyczna, która ma niesamowite zdolności matematyczne vide Rain Man.

Rozmawiałem z wieloma ludźmi, którzy widzieli film, a brak inteligencji ciężko im zarzuć, i traktowali "gone girl" jak ciężki dramat psychologiczny/thriller. Nikt z nich groteski nie wyczuł. Wydaje mi się, że oceniasz odbiór filmu głównie w kontekście forum KMF.


RE: Gone Girl ( 2014, reż. David Fincher) SPOILERY - Capt. Nascimento - 13-01-2015

Bogusz napisał(a):Genialną idiotką? Chyba mylisz pojęcia - jej geniusz i idiotyzm objawiał się w tych samych dziedzinach, tj. zwodzeniu, oszukiwaniu, planowaniu. Oszukała policję, media, ale dała się przerobić parze rednecków. To nie jest genialna idiotka, ale pewna niekonsekwencja w przedstawianiu postaci.

Genialnym idiotą może być osoba autystyczna, która ma niesamowite zdolności matematyczne vide Rain Man.

Jej największą głupotą było rozbuchane ego i traktowanie innych jak idiotów.

Powiedziałbym że miała wyobraźnię i była cwana, ale dużo mniej cwana niż jej się wydawało. Wzorując się na kryminałach wytworzyła skomplikowaną intrygę ale potem zaczęła się w niej gubić.

Mi się to właśnie o tyle spodobało bo mam już dość jednoznacznych postaci albo modelu Sherlocka Holmesa (vide Holmes, Tony Stark, Dr House i tak dalej). A tu laska która ma siebie za super błyskotliwą a okazuje się być cwaną idiotką.

Z autopsji paru takich ludzi kojarzę (może bez aż tak diabolicznych planów). Język

Bogusz napisał(a):Rozmawiałem z wieloma ludźmi, którzy widzieli film, a brak inteligencji ciężko im zarzuć, i traktowali "gone girl" jak ciężki dramat psychologiczny/thriller. Nikt z nich groteski nie wyczuł. Wydaje mi się, że oceniasz odbiór filmu głównie w kontekście forum KMF.

Może być jak mówisz. Zdawało mi się że przy tym przerysowaniu mediów i naiwności tłumów/policjantów, doborze obsady i reżyserii Finchera plus cała intryga jest to dość jasno pokazane.


RE: Gone Girl ( 2014, reż. David Fincher) SPOILERY - Bogusz - 13-01-2015

Osobiście skłaniałbym się do tezy, że była bardzo inteligentną socjopatką/psychopatką. Przez lata ukrywała przed mężem, że jest zdrowo szurnięta - co swoją drogą również wydaje się mało wiarygodne. Co więcej wykazywała się sporą elastycznością i potrafiła bardzo szybko zaadoptować się do zmieniającej się sytuacji - sprawa z Desim.

Generalnie oszukała praktycznie wszystkich, oprócz pary wsioków. Może ich nie doceniła, zlekceważyła? Ale przecież ewidentnie czuła dużą obawę i rezerwę przed poznaną na kempingu dziewczyną. Mimo to przesiadywała u niej i oglądała programy, w których jest główną gwiazdą. W dalszym ciągu to wszystko zwyczajnie do mnie nie przemawia.

Media głównego nurtu już dawno stały się parodią samych siebie, więc moim zdaniem ciężko je przerysować w jeszcze większym stopniu, niż robią to same ;-)

Jeżeli jesteś zmęczony bohaterami w stylu Holmesa, czy House'a, to polecam Kurta Wallandera. Facet praktycznie cały czas wykazuje się indolencją oraz niefrasobliwością, ze sporadycznymi przebłyskami geniuszu ;-)


RE: Gone Girl ( 2014, reż. David Fincher) SPOILERY - Pelivaron - 14-01-2015






RE: Gone Girl ( 2014, reż. David Fincher) SPOILERY - Capt. Nascimento - 14-01-2015

Zaskakująco nudny odcinek.


RE: Gone Girl ( 2014, reż. David Fincher) SPOILERY - Lawrence - 14-01-2015

Nie powiedziałbym, że "zaskakująco", gdyż ostatnio coraz częściej im się gorsze odcinki zdarzają. Podobnie jak i całym screenjunkies, którzy ostatnio zamiast być "honest" coraz bardziej niektórym w pupę wchodzą.


RE: Gone Girl ( 2014, reż. David Fincher) SPOILERY - simek - 14-01-2015

Nawet nie obejrzałem do końca, nic ciekawego. Może dlatego, że Gone Girl ciężko wykpić, żeby zrobić śmieszny filmik, bo to po prostu bardzo dobry film.


RE: Gone Girl ( 2014, reż. David Fincher) SPOILERY - Capt. Nascimento - 14-01-2015

Lawrence napisał(a):Nie powiedziałbym, że "zaskakująco", gdyż ostatnio coraz częściej im się gorsze odcinki zdarzają. Podobnie jak i całym screenjunkies, którzy ostatnio zamiast być "honest" coraz bardziej niektórym w pupę wchodzą.

Dla mnie wyjątkowo beznadziejne są ich "movie battles".

Odcinek trwa godzinę, a podczas niego dyskutują np jaki był najlepszy film roku. No i ja rozumiem że to kanał mainstreamowy ale kurdę, żeby ludzie zajmujący się na codzień filmami potrafili wymienić tylko 3 filmy Marvela, Godzillę, Hobbita i jeszcze ze dwa blockbustery?

Bida straszna.

I to ludzie związani na stałe ze Screen Junkies, bo goście z innych kanałów zazwyczaj mają coś ciekawego do powiedzenia.


RE: Gone Girl ( 2014, reż. David Fincher) SPOILERY - Grievous - 14-01-2015

A to przypadkiem przy filmie roku, walka nie toczyła się pomiędzy Boyhoodem, Nightcrawlerem, Whiplashem i Birdmanem? Oglądam to akurat jednym okiem do porannej kawy, więc mogłem pomieszać, ale rzuciło mi się w oczy że nikt nie miał jaj aby wymienić jakiś fajny blockbuster i ostro pojechano oscarowym banałem, gdzie główną argumentacją było "AWARDS!!!" czy inne "MASTERPIECE!!!".


RE: Gone Girl ( 2014, reż. David Fincher) SPOILERY - Perfik - 14-01-2015

Ja to widzę zupełnie na odwrót. Kolesie non stop nawijają o blockusterach (bo tego chce się domaga widownia), a jak przyszło co do czego, czyli wybranie filmu roku, to pokazali, że mają jaja i gust, który wychodzi poza ekranizacje komiksów.

(14-01-2015, 18:59)Capt. Nascimento napisał(a): I to ludzie związani na stałe ze Screen Junkies, bo goście z innych kanałów zazwyczaj mają coś ciekawego do powiedzenia.

Hal Rudnick jest lekko lewy, ale już ich reżyser Dan Murrell jest najkonkretniejszy z całej ekipy. W sumie Screenjunkies to obok FlickPick jedyny kanał około filmowy, który śledzę. Nie dzierżę za to tych wszystkich Jeremych, Nostalgia krytyków, shmoesknowsów itp. itd.

Wydzieli ktoś? Był chyba odpowiedni temat jeśli się nie mylę.


RE: Gone Girl ( 2014, reż. David Fincher) SPOILERY - Capt. Nascimento - 14-01-2015

No ja widziałem filmik gdzie gadali tylko o blockbusterach.

Ale tych movie battles było sporo ostatnio.

Grevious napisał(a):Boyhoodem, Nightcrawlerem, Whiplashem i Birdmanem

No cóż, poza Boyhoodem to mocarny zestaw. To zwracam honor.

Perfik napisał(a):Nie dzierżę za to tych wszystkich Jeremych, Nostalgia krytyków, shmoesknowsów itp. itd.

Ja ostatnio najbardziej cenię chyba Stuckmanna. Gość gada z pasją o filmach i ciekawie mówi.

Jeremy Jahns był świetny bardzie jako komediant niż komik, naśladował postacie w niemal każdej recce i wrzucał sporo dobrych żartów. Ostatnio wygląda to bardziej jakby na spontanie wszedł, rzucił 4 zdania i tyle z opinii. I to jeszcze gada w taki sposób jakby nie mógł skonstruować dłuższego zdania.

SchmoesKnow mają ten plus że recenzują bardzo dużo filmów i są na czasie.

A Nostalgia Critic jak już robi sensowną reckę to fajnie gada - recenzje Oczy szeroko zamknięte, Brazil albo Legendy Aanga to klasa.
I w najnowszym odcinku recka Matrixa też jest niezła.

A przy niektórych można się popłakać ze śmiechu np The room albo Jurassic park 3.

Najciekawszy był chyba Blindcritic, bo niecodziennie słucha się recenzji niewidomego krytyka. Język
Tylko że od 2 lat nic nowego nie wrzucił.