![]() |
|
Firefly/Serenity Jossa Whedona - Wersja do druku +- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl) +-- Dział: Działy tematyczne (https://forumkmf.pl/Forum-Dzia%C5%82y-tematyczne--5) +--- Dział: Seriale (https://forumkmf.pl/Forum-Seriale--22) +--- Wątek: Firefly/Serenity Jossa Whedona (/Thread-Firefly-Serenity-Jossa-Whedona--847) |
RE: Firefly/Serenity Jossa Whedona - patyczak - 17-10-2013 A ja obejrzałem jakieś 6 odcinków i mam dłuższą przerwę. Podoba mi się owszem, ale chyba oczekiwałem czegoś więcej po tych wszystkich superlatywach. Fajna przygoda, ale fenomenu za bardzo nie rozumiem:) RE: Firefly/Serenity Jossa Whedona - raven.second - 17-10-2013 Ok, jutro więc będzie wielki finał. Cytat:To smutne, że niektórzy jeszcze nie widzieli Firefly.Bardzo smutne, dlatego szybko nadrabiam :) RE: Firefly/Serenity Jossa Whedona - PropJoe - 17-10-2013 Nie wiem co niby w tym smutnego. U mnie leży i czeka na lepsze czasy. Może przyjdą jak skończę Breaking Bad. To też smutne, że jeszcze nie widziałem całości, czy zajebiste, bo na spokojnie obejrzę po tym jak hype opadł? RE: Firefly/Serenity Jossa Whedona - Gal Anonim - 17-10-2013 Smutne to jest, ze ludzie nie widzieli THE SHIELD. RE: Firefly/Serenity Jossa Whedona - PropJoe - 17-10-2013 Indeed. Ej, chyba po BB a przed czymś nowym zafunduję se powtórkę tegoż właśnie. RE: Firefly/Serenity Jossa Whedona - raven.second - 17-10-2013 Cytat:Może przyjdą jak skończę Breaking Bad. To też smutne, że jeszcze nie widziałem całości, czy zajebiste, bo na spokojnie obejrzę po tym jak hype opadł?Zajebiste. Nie musisz czekać na kolejny odcinek, oglądasz wszystko hurtem, od początku do końca i się cieszysz :) RE: Firefly/Serenity Jossa Whedona - PropJoe - 17-10-2013 Jo, i pewnie najbardziej to docenię w piątym sezonie. Szczególnie w tej przerwie w połowie. RE: Firefly/Serenity Jossa Whedona - Gal Anonim - 17-10-2013 Akurat największy cliffhanger masz w trzecim sezonie, piąty A kończy się dość jednoznacznie. RE: Firefly/Serenity Jossa Whedona - raven.second - 18-10-2013 Shiny! Firefly oraz Serenity obejrzane - serial świetny, z miejsca jeden z moich ulubionych, rewelacyjne postacie, cudownie przedstawiony świat, doskonale prowadzone wątki, technicznie na ogromnie wysokim poziomie, ale film... no jako osobna rzecz całkiem w porządku, jednak w porównaniu do serialu to jest po prostu koszmarnie słaby i zbyt mocno oderwany od tego przyjemnego, rodzinnego klimatu grupki szmuglerów którzy chwytają się każdej roboty byle mieć trochę grosza przy duszy. No szkoda, wielka szkoda, że Firefly zdjęto z anteny po jednym sezonie. A jeszcze większy żal mam do tego, że nigdzie nie mogę dorwać czapeczki którą nosił Jayne. RE: Firefly/Serenity Jossa Whedona - Craven - 18-10-2013 Zabawne. Jak dla mnie Serenity było takim se SFem dopóki nie obejrzałem go w kontekście Firefly. I wtedy jest świetnym długim odcinkiem serialu w którym naładowano szitu planowanego na kilka sezonów. RE: Firefly/Serenity Jossa Whedona - raven.second - 18-10-2013 Cytat:długim odcinkiem serialu w którym naładowano szitu planowanego na kilka sezonów.I to właśnie jest największa wada. Gdyby do wszystkiego szło się powoli i systematycznie przez x odcinków, byłoby znacznie lepiej. Przecież Book, Inara, Łupieżcy, River i reszta to materiał na wiele godzin świetnej rozrywki. Nie mówię, że to zły film, nie. Po prostu serial jest znacznie lepszy, a do filmu wrzucono za dużo rzeczy. Shiny. RE: Firefly/Serenity Jossa Whedona - Phlogiston2 - 16-11-2013 RE: Firefly/Serenity Jossa Whedona - Hitch - 17-11-2013 Świetne :) RE: Firefly/Serenity Jossa Whedona - Craven - 04-01-2014 Mam tu powalająco feminazistowski, rasistowski tekst. Ale żebyście nie mieli pretensji, że to nie jest śmieszne tylko pojebane, podkreślam, że ałtorka daje nam do zrozumienia, że Whedon to gwałciciel, Wash to gwałciciel, wszyscy to gwałciciele... Zresztą może wystarczy zdanie z pierwszego akapitu: "I had a conversation with another lesbian feminist sister at the International Feminist Summit about whether Joss was a feminist." http://users.livejournal.com/_allecto_/34718.html Tekst jest naprawdę grubaśny. A przecież tyle szajsu w internetach człowiek się naogląda, że nieczęsto coś robi wrażenie. To robi. :) RE: Firefly/Serenity Jossa Whedona - Proteus - 04-01-2014 To już nawet Whedona, człowieka słynącego z uwagi jaką poświęca kobiecym postaciom, oskarżają o seksizm? Weź tu bądź człowieku mądrym ;) RE: Firefly/Serenity Jossa Whedona - Gal Anonim - 04-01-2014 Myśle, ze ten fragment wyjasnia wszystko: Let me just say now that I have never personally known of a healthy relationship between a white man and a woman of colour. I have known a black woman whose white husband would strangle and bash her while her young children watched. My white grandfather liked black women because they were ‘exotic’, and he did not, could not treat women, especially women of colour, like human beings. I grew up watching my great aunts, my aunty and my mother all treated like shit by their white husbands, the men they loved. So you will forgive me for believing that the character, Wash, is a rapist and an abuser, particularly considering that he treats Zoe like an object and possession. RE: Firefly/Serenity Jossa Whedona - Craven - 04-01-2014 Jest tam sporo perełek. Guild rule is that the ‘Companion’ chooses her rapist, not the other way around. RE: Firefly/Serenity Jossa Whedona - Mefisto - 04-01-2014 Mnie bardziej od artykułu przerażają wpisy - jedna lunatyczka jest zabawna, ale jak co chwila jej ktoś wtóruje, to już mniej. RE: Firefly/Serenity Jossa Whedona - Gal Anonim - 04-01-2014 They have an army. Joss has a Hulk. RE: Firefly/Serenity Jossa Whedona - Mierzwiak - 04-01-2014 (04-01-2014, 00:37)Craven napisał(a): http://users.livejournal.com/_allecto_/34718.htmlLOL W następnym odcinku: Hulk a kreacjonizm: Analiza |