![]() |
|
The Expendables 2010 - Wersja do druku +- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl) +-- Dział: Działy tematyczne (https://forumkmf.pl/Forum-Dzia%C5%82y-tematyczne--5) +--- Dział: Serie filmowe (https://forumkmf.pl/Forum-Serie-filmowe--21) +--- Wątek: The Expendables 2010 (/Thread-The-Expendables-2010--1454) |
- Mierzwiak - 04-09-2010 Asekuracja? Zobacz co mi na blogu napisano: Cytat:Dałeś "Expendables" 3? Chyba poszedłeś na ten film oczekując psychologicznych rozterek i wyborów moralnych.: ) - jarod - 04-09-2010 A tam asekuracja. Ten film, gdybym oceniał go "normalnie", dostałby 2/10. Ale co poradzę, że przez ostatnie pół godziny miałem ciągłego banana na ryju? Zbyt dobrze się bawiłem, aby Expendables dokumentnie zgnoić :-) - Jakuzzi - 04-09-2010 Jesli dobrze sie bawiles, to czemu mialbys wystawic mu 2/10? Cos podobnego pisal Hitch: ze filmu niby nie nalezy oceniac normalnie, bo to sprawa sentymentalna. Dla mnie to oznaki jakiejs ocenowej schizofrenii. :) Jestem prostym czlowiekiem i dla mnie film albo jest dobry, albo nie. ;) - Craven - 04-09-2010 A jak dla mnie rozrywka nie jest jedynym walorem filmu. Dlatego Requiem dla Snu nie ma u mnie 1/10, tylko znacznie więcej mimo, że mi się nie podoba. Też jestem schizolem? - military - 05-09-2010 Nie, po prostu lubisz okłamywać samego siebie, prawdopodobnie żeby podnieść poczucie własnej wartości.:) BTW: Mental, co za "Pole walki"? - Mental - 05-09-2010 nie podobał mi się ten film WOGLE! nawet nie mam zamiaru okłamywać samego siebie, że to był oldschool i że tak miało być i że to był hołd. w Rambo 4 żenujące dialogi wygłaszała kobieta - i to było realistyczne:) w Expendables żenujące dialogi (czy ktoś czytał ten scenariusz przed rozpoczęciem zdjęć?!?!) wygłaszają WSZYSCY bez względu na płeć, rasę i wyznanie. dokumentnie żadnych kultowych one-linerów, które można by sprzedawać w codziennym życiu pacjentom, nierozumiejącym, że 2+2=4. film akcji bez one-linerów to jest tak jak rzymski legionista bez krwi na twarzy. dalej: w Rambo 4 CZUŁEM, że John musi wrócić i rozpierdolić birmańską hunte. bo jak on nie rozpierdoli, to nikt tego nie zrobi - jedynie będą przyjeżdżać kolejne lewaki z pomocą humanitarną i "prowadzić dialog" z dyktatorem. a tak Rambo zajebał wszystkich zgodnie z tym, co Bozia przykazała. w Expendables ekipa wraca, bo się wzruszyła A) opowieścią Rurka (mega ultra żenada - Oskar w kategorii Żenada Roku i Wymuszone Łzy) i B) opowieścią lasi o pragnieniu wolności. Jet Li chce podwyżkę - noż kurwa... kto to pisał się pytam???!!!! Lundgren jest nawet ok, ale musi iść na odwyk. jeżeli ktoś oglądał ten film podpięty do respiratora, to w tym momencie ma gwarantowany deadline. scena na boisku do kosza - z miliona opcji nakręcenia jej wybrano najgorszą. powiem tak: zgadzam się z Mierzwiakiem i vastem (że oldschoolu tu tyle co kot napłakał). o porażce tego filmu w moich oczach niech zaświadczy to, że niedawno miałem okazje obejrzeć Death Race ciula Andersona i Death Race - pomimo że pokryty pedalskimi filtrami i nachalnie nowoczesny - był 10x lepszy od rzekomo oldschoolowych Expendabli. a już z pewnością lepszy był Statham. tak WOGLE to polecam Death Race - fajnie się ogląda i nawet jest w tym wszystkim SENS. pozdrowienia dla Andersona - jarod - 05-09-2010 Cytat:Lundgren jest nawet ok, ale musi iść na odwyk.Mnie rozpieprzył motyw "Nie pozwalacie mi powiesić pirata to wam teraz strzelę focha". I zaraz potem z nożem Jet Li się na niego rzucił - bo twardziele nie tracą czas na rozmowę. Cytat:tak WOGLE to polecam Death Race - fajnie się ogląda i nawet jest w tym wszystkim SENSTych rewelacji nawet nie skomentuję :-) - Kubeusz - 05-09-2010 Cytat:tak WOGLE to polecam Death Race - fajnie się ogląda i nawet jest w tym wszystkim SENS. nie wydaje mi się aby seans Expendables był dla mnie równie męczacy co Death Race który jest dla mnie nieco przegadanym filmem. - Mental - 05-09-2010 Kubeusz, ni w ząb nie kumam, co chciałeś powiedzieć, cytując taki a nie inny fragment mojego elaboratu i odpowiadając na niego tak a nie inaczej - ale doceniam dobre intencje. - Danus - 05-09-2010 Mental, powiedz tylko czy warto obejrzeć Expendeblów dla samej sceny z Gubernatorem Terminatorem? - Mental - 05-09-2010 a, dobrze że mi przypomniałeś. scena z Gubernatorem i Willisem to jest Kilimandżaro Żenady, które mogło się podobać tylko takiemu pacjentowi jak Konrad Wągrowski. Konrad Wągrowski to szczególny przypadek pacjenta-recenzenta, wymagający natychmiastowego przymusowego leczenie mózgu na koszt podatników albo nawet lobotomii - zacytuję go: Jest jeden wyjątek, prawdziwa perełka, dlatego zachowuję ją na koniec. Scena w kościele, w której pojawia się Sly, Arnie i Bruce. Scena, w której widać, że każdy mówi, to co myśli, a nie to, co każe mu scenariusz, dzięki czemu otrzymujemy celny, dowcipny i ironiczny komentarz do roli każdego z nich w kinie akcji. Szkoda, że całego filmu nie udało się utrzymać w klimacie tej sceny. bogu dzięki, że się nie udało, by chyba bym umarł podczas oglądania - bynajmniej nie z wrażenia. zaprawdę powiadam ci, Danus, nie ma aktualnie we wszechświecie bardziej żenującej sceny niż trio Arnie-Willis-Sly w kościele, gadające dialogi z kartki. - jarod - 05-09-2010 Mental, gdzieś Ty tą recenzję znalazł? - Danus - 05-09-2010 Mental napisał(a):zaprawdę powiadam ci, Danus, nie ma aktualnie we wszechświecie bardziej żenującej sceny niż trio Arnie-Willis-Sly w kościele, gadające dialogi z kartki.Dzięki, teraz już wiem na pewno, ze muszę ten film zobaczyć:) - Mental - 05-09-2010 @jarod na młodzieżowym portalu esensja. - shamar - 05-09-2010 Mental, jaki bulwers. Odnosi się wrazenie, że jak piszesz cos o Ekspandelsach to trzesies sie ze wsieklosci. :razz: - Arahan - 05-09-2010 Obejrzy jeszcze raz i uzna film za najgenialniejszy w świecie ;) podobnie jak Rambo IV ;) A serio, też nie czułem żadnej kultowości, epy, itp. Ot solidny akcyjniak jak na dzisiejsze czasy, ale nic więcej. Dlatego z kina wyszedłem nieco rozczarowany. - Mental - 05-09-2010 Cytat:Obejrzy jeszcze raz i uzna film za najgenialniejszy w świecie ;) podobnie jak Rambo IV ;) wiedziałem, że ktoś w końcu to napisze. myślałem, że Jakuz, bo on ma misje od Boga polegającą na dosrywaniu mi przy każdej okazji:) ale nie - zdania na 100% nie zmienię. Rambo 4 ujawnił głębie swojego przesłania po czasie - Expendables niczego nie ujawnią, bo skoro najbardziej żenujący, a w zamierzeniu Slya - najbardziej szczery dialog autorstwa Rurka spowodował u mnie nagły spadek motywacji do dalszego oglądania, to nie ma szans, żebym za drugim razem - którego nie będzie - zobaczył w tym jakieś ukryte humanistyczne przesłanie. zresztą wystarczy poczytać reckę Wielkiego Recenzenta JJA z Zakazanej Planety, aby się przekonać, że tym razem mu nie wyszło: jego pochwały to jest okłamywanie siebie samego. bo co z tej recki wynika? - film bezdennie żenujący, a zaraz potem akapit zaczynający się od słów: Expendables mimo wszystkich swoich słabości (być może zamierzonych - ale wątpię) to arcydzieło. bezsensu... - Azgaroth - 05-09-2010 A mi się film podobał. Ot idealna rozrywka na niedzielne popołudnie, solidny akcyjniak ze znanymi twarzami i to wszystko. - Mental - 05-09-2010 na niedzielne popołudnie to jest Doktor Quinn. - B2Ka - 05-09-2010 Mental napisał(a):na młodzieżowym portalu esensja. Mental napisał(a):na niedzielne popołudnie to jest Doktor Quinn. Mental napisał(a):scena z Gubernatorem i Willisem to jest Kilimandżaro Żenady, które mogło się podobać tylko takiemu pacjentowi jak Konrad Wągrowski. Konrad Wągrowski to szczególny przypadek pacjenta-recenzenta, wymagający natychmiastowego przymusowego leczenie mózgu na koszt podatników albo nawet lobotomii Mental, dobrze cię widzieć znowu w formie <ok>. Przynajmniej mam jeden powód żeby wchodzić czytać to forum - dla twoich arcyzabawnych postów. |