![]() |
|
Seria Fantastic Beasts... [Potterverse] - Wersja do druku +- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl) +-- Dział: Działy tematyczne (https://forumkmf.pl/Forum-Dzia%C5%82y-tematyczne--5) +--- Dział: Serie filmowe (https://forumkmf.pl/Forum-Serie-filmowe--21) +--- Wątek: Seria Fantastic Beasts... [Potterverse] (/Thread-Seria-Fantastic-Beasts-Potterverse--4132) |
RE: Seria Fantastic Beasts... [Potterverse] - zombie001 - 21-07-2018 @Mierzwiak 2 słowa. 10 liter. RE: Seria Fantastic Beasts... [Potterverse] - Krismeister - 22-07-2018 Yates akurat stoi za pierwszą częścią "Insygniów Śmierci", która jest rewelacyjna. Ostatnio jak powtarzałem całą serię to o wiele bardziej doceniłem "Zakon Feniksa", mimo, że nadal jest to najsłabsza część HP (nie liczę Fantastycznych Bestii), a "Książę Półkrwi" zawsze uważałem za bardzo dobry. Co do ostatniej części nigdy nie wybaczę mu finału kompletnie oderwanego od książkowego, który był o wiele lepszy (walka 1v1 bez świadków vs. walka 1v1 w sali tronowej na oczach wszystkich). W tym przypadku obwiniam w większości Rowling. RE: Seria Fantastic Beasts... [Potterverse] - Kuba - 22-07-2018 Jest tu trochę magii, sporo fajnie wyglądających rzeczy, potworów - ale właśnie. Zero w tym magii, zero jakiejkolwiek zabawy kolorami, ciekawej warstwy wizualnej i szczypt szczypty geniuszu. Yates zatrzymał się w miejscu a każdy jego kolejny film jest szarobury i mdły wizualnie. A szkoda bo samo wykonanie efektów jest na wysokim poziomie. Sam film zapowiada się ciekawie. Zarówno Dumbledore jak i Grindelwald zapowiadają się świetnie (szczególnie ten drugi miło zaskoczył). Za to Flamel to dla mnie spore rozczarowanie. Serio, nie potrzebuje kolejnej śmieszkowej postaci. Wolałbym kogoś klimatyczniejszego, mistycznego. Przydałoby się wywalić Yatesa i zatrudnić kogoś do przejrzenia scenariuszy trzech kolejnych części bo jakoś Rowling nie ufam. Kurde, myślę, że dałoby się ściągnąć jakiegoś Del Toro czy nawet pokombinować z Cuaronem, oni z tym hajsem i aktorami wyciągnęliby z tego świata wszystko co najlepsze. RE: Seria Fantastic Beasts... [Potterverse] - Capt. Nascimento - 22-07-2018 Kuba napisał(a):Jest tu trochę magii, sporo fajnie wyglądających rzeczy, potworów - ale właśnie. Zero w tym magii Bardzo mi się podoba to zdanie. RE: Seria Fantastic Beasts... [Potterverse] - Pelivaron - 25-09-2018 RE: Seria Fantastic Beasts... [Potterverse] - Kuba - 25-09-2018 No i to jest trailer! Hype zaczyna się pojawiac, kilka scen wygląda fantastycznie, wyczuwam Oscara za efekty. RE: Seria Fantastic Beasts... [Potterverse] - Krismeister - 25-09-2018 (25-09-2018, 18:25)Kuba napisał(a): wyczuwam Oscara za efekty. Za co? Nie widzę tu żadnej różnicy między tym trailerem, a np. "Zakonem Feniksa". RE: Seria Fantastic Beasts... [Potterverse] - Juby - 25-09-2018 (21-07-2018, 23:53)Mierzwiak napisał(a): Czemu to znowu takie brzydkie i wyprane z życia, kolorów? Czemu nieograniczony niczym świat magii musi być taki nudny wizualnie? Uważana za najlepiej sfotografowaną, nominowana do Oscara za najlepsze zdjęcia, szósta część Harry'ego Pottera była dla mnie dwukolorowa i brzydka jak Spectre, więc... tak moda, chwalą takie klimaty. Nowy trailer sprawił, że... zupełnie nie mam pojęcia o czym to ma być. Ale efekty naprawdę dobre. RE: Seria Fantastic Beasts... [Potterverse] - zombie001 - 25-09-2018 (25-09-2018, 19:10)Krismeister napisał(a):(25-09-2018, 18:25)Kuba napisał(a): wyczuwam Oscara za efekty. Daj spokój. Jeśli na niektórych zagranicznych forach taki BP może być typowany do tej kategorii, to oznacza, że każdy inny film może :P A tak na poważnie, to efekty w tym zwiastunie wyglądają całkiem, całkiem. Zdecydowanie lepiej, niż w jedynce. Tylko ta kolorystyka trochę kijowa. RE: Seria Fantastic Beasts... [Potterverse] - Kuba - 25-09-2018 Ja tam z Zakonu nie pamiętam nic szczególnego poza finalnym pojedynkiem. Ten film zapewne będzie znacznie efektowniejszy, zreszta pierwszy raz te stwory i różne spektakularne magiczne rzeczy w tej serii mnie kupują. Oby film nie wypadł gorzej. Ostatnio czytałem, że dwójka jest zrobiona niczym thriller. Faktycznie można takie wrażenie odnieść. Tylko mnie martwi znowu narypanie masy watków: Albus-Newt, Albus, Albus-Grindelwald (akurat tym motywem się jaram, szczególnie, że jednak pójdą w romantyczny podtekst co sugeruja juz w zwiastunie), Newt-stare postacie, postac Ezry, Lastrange, Nagini (wtf?! chyba prędzej spodziewałbym się cameo CGI-Hurta), brat Newta etc etc. Kurde, oni maja jeszcze 4 filmy a tu już pojawia sie wszystko. A jeszcze chyba chcą zachowac pozory ze to seria o kolekcjonerze magicznych stworzeń. Nadal czekam, po zwiastunie znacznie bardziej, ale wielkich wymogów nie mam. Poprzednika ciągle słabo wspominam i to wciąż jest dla mnie słabe 4/10. RE: Seria Fantastic Beasts... [Potterverse] - Huntersky - 26-09-2018 Nie widzę tych niesamowitych efektów, widzę za to paskudną kolorystykę, przez którą odechciewa się żyć, a co dopiero oglądać film. :) RE: Seria Fantastic Beasts... [Potterverse] - simek - 26-09-2018 (25-09-2018, 20:41)Juby napisał(a): Uważana za najlepiej sfotografowaną, nominowana do Oscara za najlepsze zdjęcia, szósta część Harry'ego Pottera była dla mnie dwukolorowa i brzydkaO kurde, w ogóle nie odnotowałem w pamięciu tego faktu, że była nominacja za zdjęcia. Jak dla mnie absolutnie niezasłużona, jedyna część której się należała nominacja za zdjęcia to trójka. RE: Seria Fantastic Beasts... [Potterverse] - Lawrence - 08-11-2018 Pewnie to pisałem wiele razy, ale mogę napisać jeszcze raz, że kiedyś byłem wielkim fanem Harry'ego Pottera, tak samo jak byłem wielkim fanem Gwiezdnych wojen. Właściwie to byliśmy razem z moją młodszą siostrą, która wprowadziła mnie w świat Pottera, a ja Skywalkerów. I było wszystko pięknie, łączyło nas jeszcze, że do obydwu serii komponowował John Williams i były to piękne czasy, before the dark times, before Kathleen Kennedy and David Yates :( I jakby co moja młodsza siostra też nie przepadała za stylem, czy też jego brakiem od Yatesa, żeśmy "Fantastycznych Zwierząt" nawet nie oglądnęli. I niedawno młodsza siostra napisała mi, ze widziała "Fantastyczne zwierzaki" i że nawet nie jest to takie złe jak myślała. A więc zachęcony postanowiłem sam nadrobić ten film i rzeczywiście nie jest tak źle jak sądziłem, ale super też nie jest. Przede wszystkim bardzo podobają mi się nowe postacie, gdzie oczywiście najlepiej wypada Kowalski. Ale Newt też sprawia pozytywne wrażenie i ogólnie obsada bardzo dobrze, choć trochę szkoda zmarnowanego Voigta. Podoba mi się także przeniesienie akcji do Nowego Jorku i film był naprawdę fajny dopóki rzeczywiście koncentrował się na łapaniu magicznych stworów, ale pod koniec coś J.K. Rowling z Yatesem porzucają ten pomysł na klasyczne ratowania świata z ogromną czarną chmurą zła. I tu jest mój główny problem z tą serią: Ja myślałem, że to będzie takie łapanie magicznych Pokemonów. Newt będzie podróżował po całym świecie zbierając i badając magiczne stwory. Raz np. zawita do Afryki i poznamy tamtych czarodziejów ich kulturę i związane z tamtym folklorem stwory. Innym razem np. pojawi się w Azji, czy to Chinach, czy Japonii i pozna tamtejszy świat czarodziejów. I właściwie tam mógłbym wymieniać i poszerzać ten magiczny świat. Zaś z tego co widzimy w finale i co widzimy w zwiastunie kolejnej części, to szykuje nam się znowu zły czarodziej zbierajacy armię swoich wyznawców vs. dobry czarodziej ze swoją armią. I tu mój entuzjazm gaśnie. Inny problem to mam ze stroną wizualną. Z jednej strony Nowy Jork tamtych lat wygląda świetnie, ale też niestety wygląda sztucznie. Tak samo jak stwory mają ciekawy design, tak niestety CGI jest zbyt widoczne. I tutaj mam problem, gdyż niedawno oglądnąłem sobie Więźnia Azkabanu (niech będzie pochwalony Alfonso Cuaron i John Williams wybitny kompozytor) i tam dalej widzę hipogryfa i wierzę, że on jest tam naprawdę i naprawdę Harry na nim lata. Tutaj widzę masę stworów, ale we wszystkim ma myśl to "O CGI". Muzyka Jamesa Newtona Howarda dobra. Bliżej jej do Johna Williamsa i wiadomo jest sto razy lepsza od Nicholasa Hoopera i też inna od Alexandre Desplata. Ale zabrakło mi trochę naprawdę wyrazistego motywu, który może otrzymam w następnej części. Trudno mi więc powiedzieć, czy czekam na następną część. Raczej nie, choć pewnie ją obejrzę, nawet jeżeli wszystko wskazuje na pewną powtórkę z rozrywki. A tak "Fantastycznym zwierzętom" daję jakieś 6/10. RE: Seria Fantastic Beasts... [Potterverse] - Kuba - 09-11-2018 Zlatują już pierwsze recenzje, szału nie ma - https://www.rottentomatoes.com/m/fantastic_beasts_the_crimes_of_grindelwald 24 recenzje, 56% średnia 6,5/10. Ehh RE: Seria Fantastic Beasts... [Potterverse] - zombie001 - 09-11-2018 Cytat:The biggest riddle in Fantastic Beasts: The Crimes of Grindelwald is working out what on earth the film is actually about.xD Czyli bez zaskoczeń - od Rowling scenariuszowa kicha, tak jak poprzednio. Nie powiem, mógłby ten film flopnąć. Może wtedy WB wzięłoby sobie to do serca, bo seria według mnie potencjał ma spory i oprócz zatrudnienia kompetentnego scenarzysty, kopnęłoby w dupę Yatesa. RE: Seria Fantastic Beasts... [Potterverse] - Bartholomew - 09-11-2018 Zazwyczaj nie zgadzam się z Toba Lawrence, ale tym razem masz 100% racji, trafileś w punkt. Z tym że Pottera zniszczył już Mark Newell swoja Czarą Ognia, która jest słabiutka zlepką scen (nie wspominając o tym jak wyśmiano w tym filmie temat biedy Weasley'ów) zawierająca może ze 30% wątków z książki. "Fanatyczne zwierzęta i jak je zgubić" to wytwór z ciekawym pomysłem wyjściowym, ale niestety stworzony przez totalnego mugola, Yatesa, który totalnie nie czuje tego uniwersum. Na zatrudnienie jedynych czarodziejów mogących wykrzesać magie z tych kacopołów (Columbus i Cuaron) nie ma szans, więc chyba odpuszczam, nie chce psuc sobie dziciństwa. Swoja drogą, w filmie wystepuję dorosla McGonagall, która wg kanonu nie powinna sie jeszcze urodzić, jako że akcja filmu dzieje się 1927r. Kij Ci w oko Rowling. RE: Seria Fantastic Beasts... [Potterverse] - Gieferg - 09-11-2018 W filmach było powiedziane, kiedy się urodziła? To na 100% ta sama postać? RE: Seria Fantastic Beasts... [Potterverse] - Bartholomew - 09-11-2018 W filmach nie wspomniano jej wieku, ale parę lat temu Rowling napisała jej oficjalna biografie, uwzględniająca date urodzenia (1935), którą później zignorowala pisząc scenariusz do Fantastycznych Zwierząt. Minerva McGonagall. No chyba że to inna postać o tym samym imieniu i nazwisku, tak o dla hecy :) RE: Seria Fantastic Beasts... [Potterverse] - Gieferg - 09-11-2018 Cytat:W filmach nie wspomniano jej wiekuCzyli nie ma problemu. RE: Seria Fantastic Beasts... [Potterverse] - Pelivaron - 13-11-2018 Cytat:sieć kin Helios wychodzi naprzeciw swoim ukraińskojęzycznym Widzom. Już 18 listopada o godzinie 12:30, we wszystkich kinach sieci, Widzowie w ramach specjalnych seansów będą mogli zobaczyć „Fantastyczne zwierzęta: Zbrodnie Grindelwalda” z ukraińskim dubbingiem. |