Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe
Oscary 2017 - Wersja do druku

+- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl)
+-- Dział: FILM i wszystko co z nim związane (https://forumkmf.pl/Forum-FILM-i-wszystko-co-z-nim-zwi%C4%85zane--3)
+--- Dział: Plakaty, trailery, prasa branżowa, nagrody filmowe (https://forumkmf.pl/Forum-Plakaty-trailery-prasa-bran%C5%BCowa-nagrody-filmowe--17)
+--- Wątek: Oscary 2017 (/Thread-Oscary-2017--4397)

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46


RE: Oscary 2017 - Mierzwiak - 30-01-2017

Jakby to było oczywiste to bym się nie zdziwił czytając twój post :)


RE: Oscary 2017 - srebrnik - 30-01-2017

O ile dobrze pamiętam to sytuacja Affleck/Denzel troszkę przypomina rywalizację Penn/Rourke sprzed kilku lat. Zobaczymy jak to się skończy


RE: Oscary 2017 - Szaman - 30-01-2017

Mi przypomina rywalizację z 2002 roku, kiedy SAG otrzymał Russell Crowe za Piękny umysł, a Oscara Denzel za Dzień próby. Dla Crowe'a byłby to drugi Oscar pod rząd, a więc wydarzenie historyczne, tak jak wydarzeniem byłby tegoroczny, trzeci Oscar dla Denzela. Zastanawiam się czy decydującym czynnikiem nie będzie wspomniana przez Galadha sympatia branży, od niej zależy czy będą chcieli aby Washington przeszedł do historii kina, a Affleck został zatopiony przez dawne oskarżenia (które mają też polski wątek Magdaleny Górki) jak i podobno dość mrukliwy, inny od brata charakter.

W ciągu ostatnich 22 lat SAG dla aktora pierwszoplanowego tylko cztery razy rozminęło się z Oscarem, jednym z tych przypadków był Depp za Piratów z Karaibów, a więc rola po której chyba nikt nie spodziewał się Złotego Rycerza. Statystyka musi robić wrażenie. Jest to także pocieszenie dla Afflecka, w 2003 roku raczej Depp cieszył się większą sympatią branży niż Penn. Nawet BAFTA dla Afflecka nie rozwieje wątpliwości, nieoczekiwanie mamy chyba największą od lat niewiadomą w tej kategorii.


RE: Oscary 2017 - patyczak - 30-01-2017

Jakie oskarżenia?


RE: Oscary 2017 - Szaman - 30-01-2017

Pamiętasz te wygłupy Afflecka ze szwagrem które nazwano potem dokumentem z Phoenixem? Dwie kobiety z ekipy, bodajże operator kamery i montażystka oskarżyły go o molestowanie. Jedna bardziej o słowne insynuacje których sobie nie życzyła, druga o wpakowanie jej się do łózka po pijaku z wyraźną sugestią. Sprawa ostatecznie nie trafiła do sądu i zakończyła się ugodą.


RE: Oscary 2017 - Mierzwiak - 30-01-2017

Dość delikatnie to przedstawiłeś :)

http://www.thedailybeast.com/articles/2016/11/22/casey-affleck-s-dark-secret-the-disturbing-allegations-against-the-oscar-hopeful.html


RE: Oscary 2017 - Szaman - 30-01-2017

Biję się w pierś, wynikało to z mojej niewiedzy co do szczegółów sprawy.


RE: Oscary 2017 - Juby - 30-01-2017

(30-01-2017, 11:41)Mierzwiak napisał(a): Jakby to było oczywiste to bym się nie zdziwił czytając twój post :)

Poprawiłem.

Sytuację Denzela może poprawiać nie tylko sympatia branży, ale też to, że pominięto go przy nominacji za reżyserię. Tak samo zyskał Clooney w 2006, gdy dostał Oscara za drugoplanową rolę w Syrianie, bo nie miał szans na statuetkę za reżyserię Good Night and Good Luck. No i pomagać mu też może kolor skóry, zwłaszcza po Oscarach z ubiegłego roku, ale chyba tutaj nie ma co liczyć, bo obie nagrody za drugi plan raczej trafią do czarnoskórych.

<trzyma kciuki za Denzela>


RE: Oscary 2017 - Galadh - 30-01-2017

Choć wydaje się to oczywiste, to warto w tym miejscu dodać, że Oscary to także w dużym stopniu 'popularity contest', w którym tryumfuje sympatia, a nie da się ukryć, że już abstrahując od oskarżeń o molestowanie, Casey Affleck po prostu nie jest osobą, od której robi się ciepło na sercu; to raczej mrukliwy i chwilami niezgrabny typ, co w polączeniu ze specyficzną (i było nie było wspaniałą) kreacją daje ciężkostrawną dla niektórych mieszankę. Dodajmy do tego jego demony przeszłości, no i właśnie... Wystarczy porównać sobie prezencję Brie Larson (aktywistki wyjątkowo zajadłej w wypowiadaniu się nt. przemocy na tle seksualnym) z chwili przyznawania Affleckowi Globa z wczorajszym SAG:
https://twitter.com/kylebuchanan/status/826114118864080896

Ogólnie na sali w chwili przyznania nagrody zdawała się panować ulga, że to nie Casey. Denzela natomiast wszyscy znają i uwielbiają. Z drugiej strony, BAFTA olała go po raz kolejny, więc miałby dojechać do swojego trzeciego Oscara na samym SAG? Niemniej, po raz pierwszy nagrodę przyznawali głosujący na Oscary i wyraźnie branża potrzebowała alternatywy, także... Ciekawie. "Fences" wciąż nie obejrzałem i tym samym Washington pozostaje jedynym nominowanym ze swojej kategorii aktorskiej (jest również nominowany jako producent za najlepszy film), którego roli jeszcze nie widziałem, ale jaram się coraz bardziej i czuję, że będę trzymał kciuki właśnie za niego.


RE: Oscary 2017 - Pitero - 30-01-2017

Nie widziałem jeszcze "Fences" ale naprawdę byłoby szkoda, gdyby Affleck tego Oscara nie zdobył. Denzel już ma dwa, w dodatku jednego już zdobył niezasłużonego, bo Russell Crowe był zwyczajnie lepszy w "Pięknym umysle". A tu może dojść do podobnej sytuacji jak w 2002 roku, gdy Denzel odebrał nagrodę faworytowi...


RE: Oscary 2017 - Juby - 30-01-2017

Nikt nie był lepszy od Denzela w 2001. Nikt!


RE: Oscary 2017 - Mierzwiak - 30-01-2017

Jeśli wygrywasz nawet z upośledzonym (Penn) i chorym umysłowo (Crowe) to musisz być (naj)lepszy :)


RE: Oscary 2017 - Juby - 30-01-2017

Przecież Dzień próby to byłby cienki film gdyby nie wybitna kreacja Denzela. Finał to jest kosmos w jego wykonaniu.

Zresztą, ja mu zawsze kibicuję. Gdy był nominowany za Lot też trzymałem kciuki.


RE: Oscary 2017 - Norton - 30-01-2017

A to nie było wtedy tak, że Russell miał Oscara w kieszeni, ale pokpił sobie pijar burackimi zachowaniami, agresją i generalnie wszystkim tym, z czego później wykluło się Fightin' Around The World?

Aaa, tamtejszy Crowe > Denzel oraz Piękny Umysł (acz jednorazowy i dość szablonowy) > Training Day.


RE: Oscary 2017 - Kuba - 30-01-2017

Jakoś mocno wątpię aby po tylu nagrodach zabrali Caseyowi tą nagrodę.....jeśli BAFTa też da komuś innemu to zacznę się zastanawiać, póki co uznaje to za lekkie potknięcie Caseya.
Washingtona bardzo lubię acz "Fences" nie widziałem, kto wie, może po obejrzeniu będe trzymał za niego ostro kciuki, oby.


RE: Oscary 2017 - Galadh - 31-01-2017

Nikt mu niczego nie "zabiera", jeśli Akademicy wybiorą kogoś innego, to znaczy, że nagroda nigdy nie była jego, tym bardziej, że dopiero teraz wybór ogłosiła organizacja, w której szeregach znajdują się głosujący na Oscary i której gust ogólnie pokrywa się z kapitułą. :P Washington ponoć prowadzi monologi, krzyczy, eksploduje emocjami i porywa tłumy – "głośne" aktorstwo częściej jest doceniane przez SAG i Akademię, gdy wyciszone role (jak ta Caseya) to raczej broszka krytyków, prasy itd. Nawet, jeśli Affleck zgarnie BAFTA, to sprawa i tak nie będzie jasna, bo podobny casus był przy ostatnim prawdziwym wyścigu w tej kategorii, czyli Pennie i Rourke przed laty; ten drugi musiał uznać pryzmat pierwszego, choć przecież po drodze wpadł niezły łup: Glob + BAFTA. Ciekawie będzie, jeśli Brytyjczycy pójdą za Goslingiem albo Garfieldem.

Na pewno znaczenie ma to, że jakoś teraz rusza głosowanie na Oscary, więc leniwi/niezdecydowani będą odznaczać na karcie konsensus z SAG. :P


RE: Oscary 2017 - Galadh - 05-02-2017

"La La Land" z nagrodą DGA (Gildii Reżyserów), gdy "Lion" niespodziewanie podbił ASC (Gildię Operatorów). Nie jestem pewien niektórych Oscarów dla "LLL", ale akurat statuetka za zdjęcia i tak raczej powędruje do faworyta.


RE: Oscary 2017 - Kuba - 05-02-2017

Kurdę, jeśli chodzi o kategorię reżyserską to mam pewien problem. Z jednej strony Damien w pełni zasłużył na nagrody bo robotę odwalił znakomitą, ale im mocniej o tym myślę tym bardziej upewniam się w przekonaniu, że Villeneuve też powinien coś dostać. Obaj panowie moim zdaniem wymietli w tym roku. Liczę na to, że "Blade Runner" będzie tak dobry, że to Denis zdominuje przyszły rok.

W kategorii operatorskiej obstawiam "La La Land" chyba, że Akademia zdecyduje się zrobić niespodziankę i da "Silence" żeby nie było, że film życia Scorsese bez Oscara, ale wątpię. Teraz to mnie ciekawi jak będzie wyglądać sprawa z Oscarem dla aktora, czekam aż Fences dostanie napisy i sam się przekonam jak dobra jest rola Washingtona.


RE: Oscary 2017 - Szaman - 05-02-2017

Sądzę, że więcej osób sięgnie po płyty z LLL niż z Silence i Lionem razem wziętych (widać to nawet w kasach kin), więc Oscar za zdjęcia jest raczej bezpieczny.

Ps. W piątek Lion wreszcie wszedł do szerokiej dystrybucji w Ameryce i zarobił 1 mln$. Brawo, było czekać jeszcze dłużej. To co dzieje się u Weinsteinów przypomina kontrolowane wygaszanie firmy.


RE: Oscary 2017 - Lawrence - 07-02-2017

Tegoroczni nominowani:

[Obrazek: oscars_nominees_class_photo_-_publicity_-_h_2017.jpg]