![]() |
|
Walking Dead - Wersja do druku +- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl) +-- Dział: Działy tematyczne (https://forumkmf.pl/Forum-Dzia%C5%82y-tematyczne--5) +--- Dział: Seriale (https://forumkmf.pl/Forum-Seriale--22) +--- Wątek: Walking Dead (/Thread-Walking-Dead--1887) |
RE: Walking Dead - Hitch - 18-09-2012 No jak spodziewasz się licznych scen akcji, epickich oblężeń ze strony zombie czy innych rozbuchanych elementów to zły serial wybrałeś. "Walking Dead" to raczej senna historyjka o mentalności amerykańskich bogobojnych wieśniaków podczas "apokalipsy". Truposze są tu bardziej dekoracją świata niż poważnym zagrożeniem. Ogólnie to survivalowy dramat o ludziach próbujących się gdzieś zabunkrować i mieć w dupie koniec świata, nie żaden tam zombie-horror. RE: Walking Dead - shamar - 18-09-2012 Oglądam 2x02 i zastanawiam się nad tym (co zauważyłem już wcześniej): dlaczego ci ludzie są tak głupi? Niby zombie-apokalipsa a puszczają dzieci, żeby sobie pochodziły i poprzeglądały auta. I czemu niektórzy są zwłokami i nie wstają? I jak te zombiaki ich niby wyczuwają skoro wystarczy schować się pod samochodem? EDIT - i znów to samo. Cali uwaleni krwią zombiaków, śliną i nic. EDIT 2 - i doczekałem się jeszcze lepszego. Najpierw było: hej dzieci idźcie się pobawić ale bądźcie blisko. Później: hej dziecko jeśli chcesz zobaczyć Smurfów las... A na końcu: no chodź z nami na mały rekonesans. W końcu masz ze 12 lat, możemy połazić razem po lesie, wcale nie będziesz nam przeszkadzał, w końcu jesteśmy na survivalowym pikniku dla skautów. A tak w ogóle to: "Synu, idź sobie pooglądać jelonka. Może da się pogłaskać, może nie weźmie cię na rogi". Jakież to jest durne. Na zombie laleczkę voo-doo. Pisane przez głupich hamburgerów dla głupich hamburgerów. (18-09-2012, 19:22)Hitch napisał(a): "Walking Dead" to raczej senna historyjka o mentalności amerykańskich bogobojnych wieśniaków podczas "apokalipsy". (...) Ogólnie to survivalowy dramat o ludziach próbujących się gdzieś zabunkrować i mieć w dupie koniec świata, nie żaden tam zombie-horror. Jakże trafnie. Tylko, że to "mieć w dupie" wygląda tu zbyt namacalnie. Oni k...a wszyscy wyglądają jakby byli na jakimś pikniku a nie podczas zagłady świata. Jeszcze ze 2 odcinki i chyba odpuszczam. Choć nie zaprzeczę, że ciekawy jestem co dalej. A najlepsza rzecz tego serialu to charakteryzacja. Ci zombie są bardziej barwni niż te żywe postaci. RE: Walking Dead - twistet - 20-09-2012 Jak komuś nie pasuje serial, to polecam zabrać się na komiks, na którego podstawie jest robiony ten film. Tam to dopiero jest masakra, chlastają zombiaków na lewo i prawo i moim zdaniem jest bardziej ciekawy. RE: Walking Dead - shamar - 20-09-2012 Jestem w połowie 2go sezonu. Niestety to jest dokładnie to samo, co w 1wszym, tylko zmienili miejscówkę. Momentami przewijałem na tych oświeconych rozmowach i dywagacjach o życiu. Bo to jest nudne. Zdecydowanie za dużo tu obyczaju niż akcji. Ale... pociągnę to do końca bo historia mimo tego, że sflaczała miejscami, wciąga. A komiks? Komiks to komiks, historyjka obrazkowa. Nie będzie miał mocy. I jeszcze 1- to jest zdecydowanie przereklamowane. Aż się boję oglądać ten "świetny" Boardwalk Empier"... RE: Walking Dead - zdzichon - 21-09-2012 (20-09-2012, 23:30)shamar napisał(a): A komiks? Komiks to komiks, historyjka obrazkowa. Nie będzie miał mocy.Och, jak bardzo się mylisz. Komiks ma potężny ładunek emocjonalny. Poza tym film to też historyjka obrazkowa. RE: Walking Dead - raven.second - 21-09-2012 Cytat:I jeszcze 1- to jest zdecydowanie przereklamowane. Aż się boję oglądać ten "świetny" Boardwalk Empier"...W Boardwalk Empire się strzelają, ale bardzo rzadko. Częściej się pieprzą i przeklinają i piją i knują, a najczęściej to rozmawiają pijąc :P RE: Walking Dead - shamar - 21-09-2012 (21-09-2012, 20:07)zdzichon napisał(a): Och, jak bardzo się mylisz. Komiks ma potężny ładunek emocjonalny. Ale skoro serial jest o tym samym to już wiem, co i jak. Poza tym nie mam nawet na czym tego czytać. (21-09-2012, 20:22)raven.second napisał(a): W Boardwalk Empire się strzelają, ale bardzo rzadko. Częściej się pieprzą i przeklinają i piją i knują, a najczęściej to rozmawiają pijąc :P Brzmi lepiej. 3mam już z rok 2 pierwsze odcinki i nie mogę się za to zabrać. _____________________________________________________________ Czy tylko mnie ona działa na nerwy? Nie mogę na nią patrzeć, nie mogę jej słuchać. Ogólnie odpycha mnie wizualno-mentalnie. Już w PB taka była (szczególnie w tych późniejszych seriach). Mogliby ją wreszcie zabić... ![]() RE: Walking Dead - Gal Anonim - 21-09-2012 (21-09-2012, 22:13)shamar napisał(a):Nie jest. Są postacie i elementy z komiksu, ale nie są nawet podobnie pisane. Komiks nie robi sobie żartów i ma jaja jak Słoń. Jedynie słabuje przy wątku z Gubernatorem (motorem napędowym trzeciej serii telewizyjnego WD). Wątek Hershella w ogóle fajniejszy w komiksie. Tutaj jakieś popłuczyny z tego zrobili. Meh.(21-09-2012, 20:07)zdzichon napisał(a): Och, jak bardzo się mylisz. Komiks ma potężny ładunek emocjonalny. RE: Walking Dead - nawrocki - 21-09-2012 Cytat:Czy tylko mnie ona działa na nerwy?Nie. Wszyscy ludzie, którzy oglądają ten serial i mają dostęp do neta, po stronie wad w pierwszej kolejności wymieniają tą postać. I chyba nie ma człowieka, który by nie chciał zobaczyć, jak wreszcie zostaje zeżarta/rozszarpana/zastrzelona/whatever... RE: Walking Dead - shamar - 21-09-2012 (21-09-2012, 22:16)Crov napisał(a): Nie jest. Są postacie i elementy z komiksu, ale nie są nawet podobnie pisane. To skończę sezon i zerknę. Jak przypuszczam w wersji polskiej jeszcze się nie ukazał. RE: Walking Dead - Gal Anonim - 21-09-2012 Jest, i to całkiem regularnie wychodził. Ale nie wiem jak daleko doszedł i czy dalej wydają. Podejrzewam, że tak. RE: Walking Dead - leMur - 21-09-2012 Wydawnictwo Taurus odpowiedzialne za polskie wydanie WD zrównało się właściwie z wydawcą amerykańskim, jeśli chodzi o trade'y. Tom 16 po polsku ma wyjść jakoś na dniach [prawdopodobnie w październiku, na festiwal komiksu w Łodzi], a tom 17 w Stanach zapowiedziany jest na grudzień. RE: Walking Dead - shamar - 21-09-2012 ulalala... Komiksy są po 30 zeta wzwyż. Widzę, że wiele się zmieniło przez te lata. Czemu "Żywe trupy" a nie np. "Chodząca śmierć"? To oficjalne tłumaczenie nie jest zbyt oryginalne. 3 dychy za zeszyt. Zeszytów minimum 16 bo widzę też jakieś nowsze. Ostro. RE: Walking Dead - Hitch - 21-09-2012 Piractwo nie boli ani nie śmierdzi :) RE: Walking Dead - leMur - 21-09-2012 Cytat:3 dychy za zeszyt. Zeszytów minimum 16 bo widzę też jakieś nowsze. Ostro. Za trade'a, czyli za 6 zeszytów :) Czyli jakieś 150 stron komiksu. Cytat:Czemu "Żywe trupy" a nie np. "Chodząca śmierć"? Poważnie teraz piszesz o tej "Chodzącej śmierci"? :D RE: Walking Dead - shamar - 21-09-2012 Ja wiem. Ale wersja papierowa jest przyjemniejsza. Już i tak pewnie zjebałem se wzrok od czytania książek na komórce. A jako, że nie mam tableta (komiksu na komórce czytał nie będę, bez jaj) więc musiałbym to czytać na kompie. Trochę niekomfortowe. (21-09-2012, 23:16)leMur napisał(a): Za trade'a, czyli za 6 zeszytów :) Czyli jakieś 150 stron komiksu. http://www.komiks.gildia.pl/komiksy/zywe_trupy/16 Wiem, że 100 z hakiem ale co z tego? To jest ciągle 16 x 30 PLN. Cytat:Poważnie teraz piszesz o tej "Chodzącej śmierci"? :D No. Całkiem serio. Wg. mnie brzmi to o wiele lepiej (przynajmniej bardziej intrygująco) niż mega, w wafel oryginalne "Żywe trupy". RE: Walking Dead - Mental - 22-09-2012 shamar napisał(a):Czy tylko mnie ona działa na nerwy? Nie tylko. W serialu są dwie postacie, które doprowadzają mnie do kurwicy. Jedna na szczęście już nie żyje RE: Walking Dead - military - 22-09-2012 Shamar, "Żywe trupy", bo - jak kiedyś sam autor komiksu powiedział - nie tylko zombi, ale i główni bohaterowie są "walking dead" ze względu na sytuację, w której się znaleźli. RE: Walking Dead - raven.second - 22-09-2012 Śmiało można olać serial i skupić się na czytaniu komiksu, który jak już powiedziałem, jest dobry do momentu pojawienie się Governora. Potem znacznie słabuje, aż w końcu wszystko sprowadza się do schematu Rick znajduje schronienie - poznaje nowych przyjaciół - pojawiają się trupy - mordują nowych przyjaciół - Rick ucieka - Rick znajduje schronienie - poznaje nowych przyjaciół... Spojler dotyczący postaci o których pisze Mental oraz Shamar. Komiksowy. By pokazać, jak serial pieprzy dobry materiał. RE: Walking Dead - military - 23-09-2012 Dokończyłem wczoraj drugi sezon, bo nie lubię nie dokańczać serii, nawet jeśli są słabe. I muszę przyznać, że odcinki, które wyemitowano po zimowej przerwie, są najlepszymi odcinkami w historii serialu. Znaczy się, pierwsze dwa to nadal "siedzimy w pokoju i rozmawiamy", ale od chwili, kiedy Rick, Shane i Hershel konfrontują się w knajpie z dwoma innymi kolesiami, poziom skacze tak wysoko, jak nigdy wcześniej. Zaczyna się coś dziać! Jest napięcie! Są nowe wątki! Nareszcie coś innego, niż pierniczenie komunałów o bogobojnym życiu w farmerskiej społeczności. Co więcej - od tego momentu, przez zdobycie "więźnia", aż po próby rozegrania się z nim i kończącą sezon akcję, serial nagle zaczyna wyglądać, jakby jakiś producent sypnął większym groszem. Koniec ze statycznymi, podstawowymi ujęciami - są panoramy, jest dynamiczna kamera, są ciekawe ujęcia. Fajnie to wszystko wygląda. Przy okazji serial staje się ogólnie mroczniejszy, co też mu nie szkodzi. Generalnie cztery ostatnie odcinki sezonu są tak dobre, że chętnie postawiłbym je na półce, i to razem z poprzednimi. Naprawiają wszystkie błędy, które dotychczas popełnili twórcy. Oby tak dalej. |