![]() |
|
The Terminator (1984) / Terminator 2: Judgment Day (1991) reż. James Cameron - Wersja do druku +- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl) +-- Dział: FILM i wszystko co z nim związane (https://forumkmf.pl/Forum-FILM-i-wszystko-co-z-nim-zwi%C4%85zane--3) +--- Dział: Filmy zagraniczne (https://forumkmf.pl/Forum-Filmy-zagraniczne--12) +---- Dział: Filmy Jamesa Camerona (https://forumkmf.pl/Forum-Filmy-Jamesa-Camerona--87) +---- Wątek: The Terminator (1984) / Terminator 2: Judgment Day (1991) reż. James Cameron (/Thread-The-Terminator-1984-Terminator-2-Judgment-Day-1991-re%C5%BC-James-Cameron--59) |
- Bucho - 31-05-2009 Crov napisał(a):To chyba opisałem ci, jak to wygladalo - czy nie? T1000 gada z Sarą. Sara mowi. T1000 gada z Sara. Sara nie chce krzyczec, T1000 torturuje i straszy. Potem dostaje wpiernicz. Pytanie bylo dlaczego nie zabil i zachowywal sie jak zachowywal, to jak dla mnie najwazniejszy powod. T-1000 nie gada z Sara, on mowi ona gdy w koncu przemawia to jesli mnie pamiec nie myili mowi tylko fuck off, a potem pojawia sie Arnie Sorki jesli juz to wyjasnilismy sobie wczesniej, ale w oczach mi sie mieli - Gal Anonim - 31-05-2009 Bucho napisał(a):Przebija ja, ma juz dane odnosnie wygladu, ale nie zna glosu - moze to dla was malo istotne, ale dla mnie bardzo.Czytałeś to co napisałem drugi raz? Przebija ją, ale potem - gdy ona juz sie do niego odzywa - on ciagle ja torturuje i straszy. Mimo ze juz ja uslyszal. Mental napisał(a):słuchajcie, ludziska, prawda jest okrutna: t-1000 miał nieskończoną przewagę nad connorem i jego świtą. gdyby cameron poszedł w hiper-realizm stałyby się dwie rzeczy:Pewnie, ale tu nie chodzi o hiper-realizm. Tu moznaby to rozwiazac ciagle filmowo i tak samo dramatycznie dodajac jedna czy dwie linijki dialogu. Cytat:nie ma sensu - jak to ujął jakuz - grzebać kijem w gównie. jest jak jest. cieszmy się, bo lepiej już nigdy nie będzie.Ale nikt tu nie neguje świetności tego filmu. Dla mnie to zdecydowanie jeden z ulubionych obrazów. Po prostu to mi zazgrzytało, więc postanowiłem o tym wspomniec. Na szałcie. Ale Bucho chciał madrze odpisac to sie przenioslo tu :P - Mefisto - 31-05-2009 jezusicku, mam nadzieję, że Cameron tego nigdy nie przeczyta ![]() to bez dwóch zdań najdurniejsza (zaraz po geju-kowboju w Yumie) dyskusja na forum
- Gal Anonim - 31-05-2009 No pieknie! Mefisto napisał posta i teraz poziom dyskusji spadł o level. :( - Bucho - 31-05-2009 Solo napisał(a):No ale próbkę głosu pobrał w czasie tortur, więc w czym problem? W niczym, nie zabil jej wczesniej bo nie mial probek glosu, gdy juz je otrzymuje wkracza Arnie - idealny wyczucie czasu - Mefisto - 31-05-2009 Crov napisał(a):No pieknie! Mefisto napisał posta i teraz poziom dyskusji spadł o level. to napiszę jeszcze tego - z cytatem - i dyskusja może padnie
- Bucho - 31-05-2009 Crov napisał(a):Czytałeś to co napisałem drugi raz? Przebija ją, ale potem - gdy ona juz sie do niego odzywa - on ciagle ja torturuje i straszy. Mimo ze juz ja uslyszal. Jesli tak, to sorry - mozliwe, ze cos zle pamietam - Gal Anonim - 31-05-2009 Bucho napisał(a):On ja przebija, ona mowi "Noł", on ja straszy, torturuje. Napięcie rośnie. Ona mówi: "Fak of" i dopiero wtedy pojawia sie Arnienator.Solo napisał(a):No ale próbkę głosu pobrał w czasie tortur, więc w czym problem? Bucho napisał(a):Spoko luz.Crov napisał(a):Czytałeś to co napisałem drugi raz? Przebija ją, ale potem - gdy ona juz sie do niego odzywa - on ciagle ja torturuje i straszy. Mimo ze juz ja uslyszal. - Anonymous - 31-05-2009 Bucho napisał(a):W niczym, nie zabil jej wczesniej bo nie mial probek glosu, gdy juz je otrzymuje wkracza Arnie - idealny wyczucie czasu Gdyby zależało mu tylko na próbce głosu, to by mógł po prostu próbować z nią porozmawiać, a nie kombinować z torturami. Wiesz, tortury to takie coś, że torturowany raczej drze się w niebogłosy, albo milczy i zgrywa twardziela, ale nie daje próbek głosu raczej. ![]() Dlatego zdecydowanie podtrzymuję moją pierwotną teorię: T-1000 wiedział co robi i postępowal mądrze i rozsądnie. - Bucho - 01-06-2009 Crov napisał(a):On ja przebija, ona mowi "Noł", on ja straszy, torturuje. Napięcie rośnie. Ona mówi: "Fak of" i dopiero wtedy pojawia sie Arnienator. Chyba, ze po zwyklym "nol" mialby problemy (co nie dziwne) z nasladowaniem jej glosu. Mimo wszystko, chyba czas zakonczyc owa dyskusje wtym miejscu. - Anonymous - 01-06-2009 Crov napisał(a):Czytałeś to co napisałem drugi raz? Przebija ją, ale potem - gdy ona juz sie do niego odzywa - on ciagle ja torturuje i straszy. Mimo ze juz ja uslyszal. Nie do końca. Na początku tylko sapie i jęczy, a potem mówi niewyraźnie "no", co wydaje się być za mało. "Fuck you" mówi na koniec, a ułamek sekundy potem T-1000 dostaje prętem. Tak więc nie torturował jej po uzyskaniu próbki głosu, o ile to przekleństwo wystarczało za taką próbkę. - Gal Anonim - 01-06-2009 Ja bym mógł z kolei powiedzieć, że dlatego T1000 udaje poranioną, stękającą Sarę, bo pokopiował jej stęknięcia i niewyraźne "Noł". :) Ale niech będzie, Bucho ma rację, można skończyć. Co prawda nadal mi to zgrzyta (tak jak machanie palcem T1000, tez uważam ze to zbyt ludzkie w przypadku kompletnie 'robociego' zachowania T1000), ale jak już powiedziałem - nie na tyle, żeby znielubić ten film. - Anonymous - 01-06-2009 Nikt przecież nie twierdzi, że ta scena deprecjonuje ten film, zresztą chyba udowodniłem, że postępowanie T-1000 było logiczne. Swoją drogą, dałem T2, po obejrzeniu w kinie w 1990 roku całe 8/10 o ile pamiętam. Fajna sprawa. - Bucho - 01-06-2009 Solo napisał(a):Wiesz, tortury to takie coś, że torturowany raczej drze się w niebogłosy, albo milczy i zgrywa twardziela, ale nie daje próbek głosu raczej. Kiedys moj kumpel scisnal drugiemu kumplowi jaja i pelnymzdaniem kazal preprosic za nazwanie swojej dziewczyny ryczaca, rozlazla kopara. Glos mial stlumiony, ale oprocz tego reszta byla ok
- Hitch - 01-06-2009 Cytat:Co prawda nadal mi to zgrzyta (tak jak machanie palcem T1000, tez uważam ze to zbyt ludzkie w przypadku kompletnie 'robociego' zachowania T1000), ale jak już powiedziałem - nie na tyle, żeby znielubić ten film.Przeciez cyborgi mialy opcje uczenia sie. Arniemu trzeba bylo zdjac blokade, ale T1000 to zupelnie wyzsza szkola jazdy, wiec moze duzo latwiej i lepiej uczy sie ludzkich odruchow. - Anonymous - 01-06-2009 Bucho napisał(a):Kiedys moj kumpel scisnal drugiemu kumplowi jaja i pelnymzdaniem kazal preprosic za nazwanie swojej dziewczyny ryczaca, rozlazla kopara. Glos mial stlumiony, ale oprocz tego reszta byla ok Widzisz, to szkoda że Sarah nie miała jaj... Ale zaraz - miała jaja!
- Bucho - 01-06-2009 Ogolnie rozmowa poszla nam sprawnie (mimo malo znaczacego motywu) i grzecznie: bez argumentow typu: Twoja stara - bylo ok
- Anonymous - 01-06-2009 Hitch napisał(a):ale T1000 to zupelnie wyzsza szkola jazdy, wiec moze duzo latwiej i lepiej uczy sie ludzkich odruchow. Nie chodzi o ludzkie odruchy, a bardziej o sens ich wykonywania w takiej scenie. - Gal Anonim - 01-06-2009 Bo to kulturalni, dojrzali ludzie (i Mefisto) rozmawiali, Bucho. :P - Hitch - 01-06-2009 Cytat:Nie chodzi o ludzkie odruchy, a bardziej o sens ich wykonywania w takiej scenie.T1000 wtedy juz niezle szwankowal (w rezyserskiej wersji). Wiec takze i to moglo mu sie pokielbasic :) |