![]() |
|
Star Wars: Original Trilogy (IV-VI) - Wersja do druku +- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl) +-- Dział: Działy tematyczne (https://forumkmf.pl/Forum-Dzia%C5%82y-tematyczne--5) +--- Dział: Serie filmowe (https://forumkmf.pl/Forum-Serie-filmowe--21) +---- Dział: GWIEZDNE WOJNY (https://forumkmf.pl/Forum-GWIEZDNE-WOJNY--56) +---- Wątek: Star Wars: Original Trilogy (IV-VI) (/Thread-Star-Wars-Original-Trilogy-IV-VI--2348) |
RE: STAR WARS: Trylogia IV-VI - OGPUEE - 24-05-2015 (14-12-2014, 22:19)simek napisał(a): Co do pierwszego screena, to nigdy go nie ogarniałem, okolice oczu są tak dziwacznie oświetlone, że Imperator wygląda jak bokser po długim pojedynku. )...
RE: STAR WARS: Trylogia IV-VI - piczympoom - 28-05-2015 (10-04-2015, 13:59)Mierzwiak napisał(a): Wiecie, że ktoś prywatnie pracuje nad Nową nadzieją w 4K? I nie jest to jakiś składak jak Despecialized Edition, tylko pochodząca z autentycznego skanu (nie wiem jakiej dokładnie kopii, Technicoloru?) wersja. Lucas nigdy nie pozwoli żeby to wydano dlatego musimy poczekac aż padnie. Swoją drogą marzę o Star Wars Original Trilogy na blu ray w wersjach kinowych + odjebane wersje 4K. RE: STAR WARS: Trylogia IV-VI - simek - 28-05-2015 (28-05-2015, 22:44)piczympoom napisał(a): Lucas nigdy nie pozwoli żeby to wydano dlatego musimy poczekac aż padnie.Śmierć Lucasa nic w tym względzie nie zmieni. Wyobrażasz sobie, żeby Disney wydał na jakimś nośniku wersję 4K przygotowaną amatorsko przez fana? Mi wystarczy, żeby gotowy film mu przez przypadek wyciekł do sieci
RE: STAR WARS: Trylogia IV-VI - piczympoom - 29-05-2015 (28-05-2015, 23:19)simek napisał(a):(28-05-2015, 22:44)piczympoom napisał(a): Lucas nigdy nie pozwoli żeby to wydano dlatego musimy poczekac aż padnie.Śmierć Lucasa nic w tym względzie nie zmieni. Wyobrażasz sobie, żeby Disney wydał na jakimś nośniku wersję 4K przygotowaną amatorsko przez fana? Oficjalnie nie musi byc od fana Mogą go legalnie zatrudnic do współpracy i po kłopocie. Z tego co wiem Lucas nie zezwala by kinowe wersje oryginalnej trylogii kiedykolwiek zostały na Blu Rayu wydane...
RE: STAR WARS: Trylogia IV-VI - Grievous - 29-05-2015 Nie po to Disney płacił taki gruby szmal, aby Lucas miał cokolwiek do gadania. RE: STAR WARS: Trylogia IV-VI - Juby - 29-05-2015 Ciągle nie ogarniam CZEMU Lucas nie pozwala wydać tych filmów na blu-ray z wersjami 1977-1983 + 1997 + 2011 do wyboru? Co by go zabolało dać fanom i widzom wybór wersji, którą lubią najbardziej? Poroniona sytuacja i stąd zrozumiały hejt na Dżordża. RE: STAR WARS: Trylogia IV-VI - Szaman - 27-07-2015 Wszystkie zmiany wprowadzone przez Lucasa na przestrzeni 30 lat zebrane w kilku montażach http://www.slashfilm.com/star-wars-changes/ RE: STAR WARS: Trylogia IV-VI - Lawrence - 02-08-2015 Mówcie sobie co chcecie, ale jeżeli chodzi o większość zmian ze Special Edition to dalej jestem na tak. Te z DVD, a w szczególności Blu trochę są dla mnie bardziej problematyczne. Ale jednak jestem za Imperatorem Ianem McDiarmidem w Imperium Kontratakuje. RE: STAR WARS: Trylogia IV-VI - shamar - 02-08-2015 Nie jestem fanbojem dlatego przed 7 przypomnę sobie "aktualne" wersje. Pooglądałem trochę filmiki porównujące 3 wersje i w większości - nie widzę powodów do narzekania. RE: STAR WARS: Trylogia IV-VI - Juby - 21-09-2015 Chris wziął się za recenzowanie oryginalnej trylogii. Dobrze gada RE: STAR WARS: Trylogia IV-VI - military - 13-10-2015 Ojej, wątek zbiorczy dla starej trylogii! Trzeba go zamknąć, zdecydowanie potrzebujemy wątku dla każdego filmu z osobna! Obejrzałem Nadzieję i Imperium. Przemyślenia: E4 to film kipiący wyobraźnią, który jest przepięknym wprowadzeniem w cały wielki świat. Zaskakująco skromna rzecz, a jednak świetnie działająca. Nie jest to najlepszy film sagi (moim zdaniem wręcz najgorszy z OT), ale idealnie, gładko pozwala zaznajomić się ze światem, jego zasadami itp. Bardzo podoba mi się fakt, że Luke dostaje miecz, ale z niego nie korzysta; że Imperium jest obecne, ale nie ma Imperatora. Widać, że to było planowane jako część większej całości (tzn. jako wycinek wielkiego świata, nie w sensie że 4 część sagi), choć idealnie sprawdza się jako zamknięta opowieść. Atak na Gwiazdę Śmierci jest fantastyczny nawet dziś, nawet w oryginalnej wersji. Zabija mnie poczucie prędkości w "kanale". Jednym słowem: to część, która idealnie spełnia swoją rolę. E5... cóż mogę powiedzieć - po prostu mistrzostwo. I wiem, wiem - to, ile czasu spędził Luke na Dagobah, a ile Han w gębie ślimaka, jest dyskusyjne, a dla całej intrygi ta część ma najmniejsze znaczenie, ale E5 stoi bohaterami i dlatego jest WIELKI. Bohaterowie ledwo nakreśleni w poprzedniku tutaj zyskują charakter i głębię. Yoda jest świetny (choć baaardzo inny z charakteru niż w prequelach - zdecydowanie ciekawszy), a pojedynek z Vaderem najlepszy z sagi. Jasne, nie kręcą piruetów (no, może dwa), ale sceneria, tempo, relacje między bohaterami - to wszystko sprawia, że atmosfera jest gęsta i za każdym razem, gdy oglądam tę walkę, czuję przypływ adrenaliny. Czuć stawkę, niebezpieczeństwo, emocje targające Lukiem. A przy okazji: bitwa na Hoth to najlepsza duża bitwa w serii. Uwielbiam jej wygląd. Ogólnie ta część ma najlepsze zdjęcia - prawie wszystkie kadry można oprawić w ramkę i powiesić na ścianie. Całą OT traktuję jako całość - dlatego na razie 10/10. Gdybym miał oceniać z osobna, Nadzieja dostałaby 9+, Imperium - dyszkę. RE: STAR WARS: Trylogia IV-VI - Mierzwiak - 13-10-2015 (13-10-2015, 09:10)military napisał(a): Zaskakująco skromna rzeczHmmm, czy to nie ty oburzyłeś się jak napisałem kiedyś, że oryginalne SW cechuje skromność?
RE: STAR WARS: Trylogia IV-VI - military - 13-10-2015 Prawdopodobnie nie.
RE: STAR WARS: Trylogia IV-VI - Lawrence - 13-10-2015 (13-10-2015, 09:10)military napisał(a): Ogólnie ta część ma najlepsze zdjęcia - prawie wszystkie kadry można oprawić w ramkę i powiesić na ścianie. Jak chociażby to, jedno z moich ulubionych: ![]() @military Gdyż to jest w sumie ważne pytanie: W jakiej wersji oglądałeś/oglądasz OT? RE: STAR WARS: Trylogia IV-VI - military - 13-10-2015 Ostatnio, czyli jakieś dwa lata temu, oglądałem oryginalne, teraz więc jadę z odświeżonymi. I na razie tak: E4 - Han i Greedo strzelający równo w sumie mi wisi, bo to ułamek sekundy i w tej wersji przeróbka nie rzuca się tak bardzo w oczy (choć wiadomo, Han powinien był strzelić pierwszy); - CGI gówno w Mos Eisley to hańba - Jabba jest bez sensu, i to nie ze względu na CGI, a na to, że jego wejście w E6 robi mniejsze wrażenie - reszta może być, zwłaszcza podmianki przy ataku na Gwiazdę wyszły dobrze E5 - w sumie nie mam uwag, zmiany nieinwazyjne - widziałem w necie analizę jak to spieprzyli kolory mieczy, ale u mnie na TV jakoś to się tak nie rzucało w oczy, nie było nawet w połowie tak źle jak na screenach, że miecz Vadera cały różowy i bez białego wnętrza E6 (miałem okazję dopiero zobaczyć początek i musiałem wyłączyć) - to, co zrobili z piosenką w pałacu Jabby, to jest k.urwa skandal i żadne Hany Solo nawet nie sięgają poziomem żenady temu dziadostwu RE: STAR WARS: Trylogia IV-VI - OGPUEE - 13-10-2015 A oglądasz Special Edition Blu Ray czy DVD, jeśli wolno spytać? PS. Czytałem gdzieś, że w Blu Rayu znowu kombinowali z Greedo i specjalnie strzelali równocześnie, by udobruchać fanów... RE: STAR WARS: Trylogia IV-VI - Juby - 13-10-2015 (13-10-2015, 09:10)military napisał(a): Ojej, wątek zbiorczy dla starej trylogii! Trzeba go zamknąć, zdecydowanie potrzebujemy wątku dla każdego filmu z osobna! Poczułem się wywołany do tablicy. Jest różnica między istnieniem wątku zbiorczego dla serii filmów, a zakładaniem takiego wątku dla filmów, które już mają swoje tematy. A tak poza tym mamy prawie identyczne opinie o OT.
RE: STAR WARS: Trylogia IV-VI - Lawrence - 13-10-2015 Zamiana Imperatora jest świetna! Uwielbiam Imperatora i Iana McDiarmida i zmiana ta dla mnie jest jak najbardziej OK. Podobnie jak pokazanie dokładnie jak Luke obcina Wampie rękę i ogólnie więcej Wampy. Czy też lot przez Bespin. Vader wracający na Executora może nie jakiś wielce potrzebny, ale mi nie przeszkadza. RE: STAR WARS: Trylogia IV-VI - OGPUEE - 13-10-2015 (13-10-2015, 20:23)Phil napisał(a): Najgorsze zmiany ESB to podmianka Imperatora Sam fakt podmiany na McDiarmida to najmniejszy problem w tej całej zmianie. Najgorszy jest nowy dialog robiący z Vadera (i widza) niepełnosprytnego debila. Szczególnie, iż przed spotkaniem z Imperatorem Vader mówi o Luke'u "Skywalker" (czyli wiedział) i jego "It's just a boy" w oryginale można interpretować jako rodzicielską troskę i resztki Jasnej Strony Mocy. RE: STAR WARS: Trylogia IV-VI - military - 13-10-2015 Jak szedł ten dialog w oryginale? Swoją drogą... E6 zaliczony. I jest to fajny film, ale kurde... Choć E5 znam na pamięć, ten film mnie ciągle emocjonuje, ekscytuje, urzeka. E6 od zawsze był tylko spoko. I nie wiem nawet, czemu. Ewoki mi nie przeszkadzają. Pierwszy kontakt z Powrotem miałem za dzieciaka i od tamtego czasu są dla mnie naturalną częścią uniwersum. Owszem, film byłby lepszy z wookimi, ale ewoki nie są dla mnie najmniejszym problemem. A scena śmierci jednego z nich i reakcja drugiego są autentycznie smutne. ![]() Chyba brakuje mi takich momentów, jak sceny między Lukiem, Vaderem i imperatorem, które są po prostu fantastycznie napisane i rozegrane. Ich impet jednak rozmywa się ze względu na trwające równolegle aż dwie akcje. Każda z nich jest spoko, ale... Na Endorze wrażenie zrobiły na mnie walkery - w pewnej chwili zdałem sobie sprawę, że to animacja poklatkowa, ale dotąd nie zwracałem na to uwagi. Po prostu ją kupowałem, nie myśląc, jak to zrobili - świetny efekt. Bitwa kosmiczna wygląda natomiast przerewelacyjnie (przy czym gorzej niż Hoth), choć... brakuje tu tego "czegoś". W kosmosie jest Lando plus jakieś no-name'y, którymi trudno się przejmować; na Endorze mamy bitwę kluczową, ale mniejszą w skali niż jakakolwiek dotychczasowa bitwa w serii. Ot, garstka ludzi i ewoków atakuje mały budynek. To ma być decydujące starcie o przyszłość galaktyki? Hoth miało nieporównywalnie większy "ciężar gatunkowy", a to była ewakuacja jednej z grup rebeliantów. Uwielbiam akcję na barce Jabby (Leia, ghggaaaghghg <- odgłos ślinienia się Homera Simpsona), speedery w lesie to dla mnie jeden z ikonicznych momentów trylogii, moment kiedy Luke pęka i zaczyna napierdalać Vadera bez żadnej gracji, w dzikim szale, plus muzyka w tle, to coś pięknego - aż przeszły mnie ciary. Ale wciąż... E6 niedomaga. Znaczy: to jest świetny, przezabawny film, 9-9+/10 jak nic, ale zamknięcie trylogii powinno mieć większe pierdolnięcie emocjonalne. E5>E4>E6 (E3>E1>musze gówno>E2, gdyby kogoś to interesowało) A co do zmian (oglądam SE DVD z 2004) w E6: - jak już wspomniałem, jaja się chowają do brzucha w reakcji na piosenkę do Jabby. Chciałem się zapaść pod ziemię z zażenowania. - tutaj rzeczywiście spieprzyli miecze po całości, z ujęcia na ujęcie kolor ostrza Vadera jest inny i to naprawdę rozprasza. - zostawili jeden bardzo odstający od całości "kwadracik" tła za Gwiazdą Śmierci na tle Endoru, a do tego nie zadali sobie trudu żeby poprawić kolorystykę modeli walkerów i speederów wstawionych na zdjęcia w lesie (gdzie cienie są zielone zamiast czarnych). - dodatkowe ujęcia z planet w końcówce wciąż mi nie pasują, bo w sekundę po tym, jak zdechł Imperator, cała galaktyka o tym wie i organizuje fetę. - Hayden... Nie, po prostu nie. Szczerze, nic już do gościa nie mam (w E3 był w porządku), ale raz, że nałożyli na ciało Shawa samą głowę, która wyraźnie przesuwa się względem ciała kiedy Hayden patrzy w dół. Dwa: facet ma minę raczej nieprzyjazną, a to ponoć dlatego, że wycięli ją z jakiegoś ujęcia E3. Trzy: jednak powinien być Shaw, bo mimo że oglądałem kolejno od E1, to kiedy pojawił się Hayden, zareagowałem: "WTF? A to kto?". Facet jest nie na miejscu, już pomijając sens czy jego brak odmładzania ducha. |