Banned
Liczba postów: 34,153
Liczba wątków: 77
Uwielbiam Gwiezdne Wojny za ich prostotę, szczerość, bezpretensjonalność i niewymuszony humor. Za sympatycznych bohaterów i za fajne uniwersum. Również za - podyktowany oczywiście znikomym budżetem, ale jednak - minimalizm, którego tak bardzo zabrakło w prequelach, w których wszystko jest na maksa przesadzone, wielkie i przebajerowane.
Częściowo jednak udało się Dżordżowi zepsuć to w Edycji Specjalnej. Mos Eisley miało ponoć kojarzyć się z westernowymi miasteczkami rodem z westernów Leone. W SE Lucas dodał nowe ujęcia, mnóstwo przechodniów i CGI stworów, zmieniając ascetyczne miasteczko w zatłoczone miejsce pozbawione dawnego klimatu.
Idiotyczna jest też scena z Jabbą, zwłaszcza w kontekście wcześniejszego spotkania z Greedo (Han shot first!!!!!!!!!!!!!). No i to, że Jabba rozumie Hana mówiącego do niej po angielsku, a w EVI potrzebuje tłumacza.
Haydena Christensena w Powrocie Jedi nie chcę nawet komentować.
Najlepsze sceny? Zdecydowanie dwie, obie dotyczące tego samego - pojedynki Luke'a i Vadera w EV i EVI.
Na koniec trochę linków:
- EIV: Opracowanie Gigacza
- EIV: Porównanie wersji kinowej z SE i DVD - tekst Gigacza
- EIV: Zmiany wprowadzone na Blu-ray
- EV: Porównanie wersji kinowej z SE
- EV: Porównanie SE z DVD
- EVI: Porównanie wersji kinowej z SE
- EVI: Porównanie SE z DVD
18-09-2011, 19:37
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 15-01-2016, 17:00 przez Mierzwiak.)
Captain Skullet
Liczba postów: 20,345
Liczba wątków: 128
Cytat:Również za - podyktowany oczywiście znikomym budżetem, ale jednak - minimalizm
Minimalizm? Jak na tamte czasy te filmy to był full wypas i nawet dzisiaj takie określenie jak "minimalizm" w odniesieniu do nich brzmi cokolwiek dziwnie.
Cytat:No i to, że Jabba rozumie Hana mówiącego do niej
What?
19-09-2011, 00:05
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 19-09-2011, 00:07 przez Gieferg.)
TermiGifiernator
Liczba postów: 11,120
Liczba wątków: 57
Większość zarzutów cofam.
Jestem po 4 i 5 epizodzie muszę powiedzieć, że bardzo sympatyczne kino pryzgodowe. Okraszone pewną dozą humoru dialogi, fajna chemia między bohaterami, oraz gdzieniegdzie genialne efekty specjalne- ach te modele,animatronika.
Oczywiście wciąż widać głupoty i brak spójności z nową trylogią, ale oczywiście to nie wina starej trylogi tylko debila Lucasa.
Na przykład dialog Imperatora z Vaderem, zachowują się jakby nie wiedzieli kim jest Anakin Skywalker:
-Luke to potomek Anakina Skywalkera-powiada imperator
Na to rzecze zdziwiony Vader:
-jak to możliwe?
Facepalm przy tej scenie 
Oczywiście pół godziny później Vader i Imperator już sobie przypominają, że Vader to Anakin i dialogi już są prowadzone tak jak być powinno 
Dziś kończę Powrót Jedi i mam nadzieję na fajną rozrywkę
Terminator | Aliens | Terminator 2: Judgment Day | True Lies | Titanic | Avatar
Directed by James "THE KING" Cameron
19-09-2011, 22:27
TermiGifiernator
Liczba postów: 11,120
Liczba wątków: 57
Ale dlaczego Imperator I Vader mieliby podkreślać, że Anakin i Vader to dwie inne osoby? Rozumiem w tym cel, ale jak to robił Obi Wan przed Lukiem, ale Imperator w prywatnej rozmowie z Vaderem?
Nie widzę w tym żadnego celu.
Terminator | Aliens | Terminator 2: Judgment Day | True Lies | Titanic | Avatar
Directed by James "THE KING" Cameron
19-09-2011, 22:50
Captain Skullet
Liczba postów: 20,345
Liczba wątków: 128
Cytat:Na przykład dialog Imperatora z Vaderem, zachowują się jakby nie wiedzieli kim jest Anakin Skywalker:
-Luke to potomek Anakina Skywalkera-powiada imperator
Na to rzecze zdziwiony Vader:
-jak to możliwe?
Facepalm przy tej scenie
Oczywiście pół godziny później Vader i Imperator już sobie przypominają, że Vader to Anakin i dialogi już są prowadzone
Ta, jasne. Szkoda tylko że to ich jedyny dialog w tym filmie (kolejne dopiero w ROTJ), do tego wersja tej sceny o której mówisz powstała w 2004 roku i najwyraźniej masz problemy z jej zrozumieniem, bo akurat pod względem zgodności z prequelami jej się przyczepić nie można.
19-09-2011, 22:54
TermiGifiernator
Liczba postów: 11,120
Liczba wątków: 57
Nie można? Udowodnij?
Terminator | Aliens | Terminator 2: Judgment Day | True Lies | Titanic | Avatar
Directed by James "THE KING" Cameron
19-09-2011, 22:56
Banned
Liczba postów: 34,153
Liczba wątków: 77
Po pierwsze, Vader nie wiedział że jego dzieci żyją.
Po drugie, Anakin Skywalker był Jedi, więc logicznym jest, że Lord Sithów wypowiada się o nim jako o kimś innym.
Po trzecie, w oryginalnej wersji ten dialog wygląda inaczej i to on jest dla mnie kanonem
Swoją drogą zaopatrzyłem się w wersje kinowe wszystkich trzech części i wkrótce zobaczę je po raz pierwszy od jakichś 17 lat
19-09-2011, 23:37
Banned
Liczba postów: 34,153
Liczba wątków: 77
Slapstick w nowych ujęciach Mos Eisley, Greedo strzelający do Hana i Han uchylający głowę za pomocą komputerowej manipulacji, scena z Jabbą - to jest wielkie NIE.
20-09-2011, 00:15
There Can Be Only One!
Liczba postów: 10,940
Liczba wątków: 15
Scena z Jabbą jest mistrzowsko skomputeryzowana. Pomysł z wchodzeniem na ogon uważam za genialny - być może najlepszy w zremasterowanej wersji :]
20-09-2011, 00:20
Fanboy Nolana
Liczba postów: 11,944
Liczba wątków: 126
A ja pomijając naturalnie Blu-Ray, lubię poprawki w Special Edition jak i na DVD. Podoba mi się, że w "New Hope" mamy Jabbę the Hutta, czy też eksplozja po zniszczeniu Alderaan czy samej Gwiazdy Śmierci jest większa. Podobnie jak podoba mi się ulepszenie wizualne samej finałowej bitwy.
Tak też w "Empire Strikes Back", podoba mi się, że widzimy więcej wampy na Hothie, podobnie jak lubię zmieniony dialog Vadera z Imperatorem. Pewnie dlatego, że bardzo lubię Iana McDiarmida i jego Imperatora. Podoba mi się także, że widzimy trochę więcej Miasta w Chmurach na Bespinie, jak i też scena przybycia Vadera na Executora, wykorzystującego ujęcia z "Return of the Jedi".
I tak też w "Return of the Jedi", zdecydowanie wolę "nowe zakończenie". I to nie tylko ze względu na przepiękną muzykę Johna Williamsa, ale fajnie oglądać wszystkie ważne miejsca Galaktyki świętujące zwycięstwo, w tym i tak przeze mnie lubiane Coruscant, a nie tylko sam Endor.
Zresztą dodanie tych innych zakątków Galaktyki bardzo mi się spodobało, gdyż akurat "Stara Trylogia" w większości dzieje się na tzw. "zadupiu" Galaktyki i tylko słyszymy o tych wielkich miejscach, metropoliach itd. Dlatego też fajnie, że pokazano tę błyszczącą i pełną przepychu część Galaktyki o którą w sumie toczy się ta cała walka.
20-09-2011, 00:22
Banned
Liczba postów: 34,153
Liczba wątków: 77
(20-09-2011, 00:20)Corn napisał(a): Scena z Jabbą jest mistrzowsko skomputeryzowana. Pomysł z wchodzeniem na ogon uważam za genialny - być może najlepszy w zremasterowanej wersji :]
Mistrzowsko? Chyba nie widziałeś tej fuszerki jaką odwalili w 1997 roku  Wersja z 2004 wygląda o niebo lepiej, ale wciąż pokracznie i dziwacznie, poza tym w miejscu w którym Han przechodzi po ogonie Jabba ma dość potężne "plecy", które dopiero nieco dalej przechodzą w typowy ogon.
(20-09-2011, 00:22)Lawrence napisał(a): fajnie oglądać wszystkie ważne miejsca Galaktyki świętujące zwycięstwo, w tym i tak przeze mnie lubiane Coruscant, a nie tylko sam Endor.
- Naboo ważnym miejscem? Niby z jakiego powodu? Wklejone tylko dlatego, że było w Nowej trylogii, do tego z jakimś Gunga-paskudztwem krzyczącym "Meeeeesa friiiiiiiiiii" <rzyga>
- Coruscant jestem w stanie zrozumieć, bo to dawna stolica Republiki.
- Tatooine, biedna planeta na zadupiu. Pomijając poszukiwania robotów w Nowej nadziei wątpliwe jest, by Imperium naprzykrzało się jej mieszkańcom i bywalcom (szumowiny i przestępcy), więc kto tam świętuje i dlaczego?
- Bespin - kolejne zadupie, do tego nie tyle konkretna planeta, co po prostu miasto. Ważne dla galaktyki miejsce? Znowu nie, zaliczyło CGI epizod tylko dlatego, że pojawiło się wcześniej.
Mega zbędna sekwencja, tak samo jak 95% "poprawek" wprowadzonych przez Lucasa.
20-09-2011, 00:43
Fanboy Nolana
Liczba postów: 11,944
Liczba wątków: 126
Może zbędna, może nie. Mnie się akurat podoba, że na samo zakończenie filmu, całej serii, widzimy większość planet, na których toczyła się akcja. Oczywiście krzyczący Gunganie są niepotrzebni, ale samo wpakowanie Naboo mi odpowiada. Dla mnie akurat ta scena nie jest zbędna i wolę ją zdecydowanie od samego świętowania na Endorze.
20-09-2011, 00:55
Lord Snow
Liczba postów: 2,983
Liczba wątków: 8
Mos Eisey wygląda jak sklejone z 4 filmów - tu animatronika, to słabsze CGI, tam lepsze, tu ktoś się przechadza z zupełnie innego planu...
Cytat: Najlepsze sceny? Zdecydowanie dwie, obie dotyczące tego samego - pojedynki Luke'a i Vadera w EV i EVI.
I z EIV "Use the force, Luke", chociaż trzeba odnotować, że cały finał jest doskonały.
Co do nielogiczności: zawsze mam jakąś rozbieżność czasową, bo przez całą Trylogię sugeruje się, że upadek Jedi i Republiki nastąpił ~kilkadziesiąt lat wcześniej, a to raptem 20 lat mija. Kenobi wspomina, że imienia Obi-Wan przestał używać jeszcze przed narodzinami Luke'a, ale to tylko przykład, to kopanie w błędach to jak kopanie lezącego.
20-09-2011, 00:56
Banned
Liczba postów: 34,153
Liczba wątków: 77
Dżordż powinien dopasować nowe epizody do starych, tymczasem modyfikuje stare tak, by pasowały do nowych. Nie zdziwię się, jeśli w następnej turze zastąpi niektóre dialogi tak, by zamaskować wszelkie dziury i nielogiczności. i Dzięki najnowszej technice Carrie Fisher nie powie już, że jej ojciec walczył u boku Obi-Wana w Wojnach Klonów, ale rzuci jakieś bardziej zgadzające się z fabułą EIII zdanie.
Rozumiem kosmetyczne poprawki efektów, które najbardziej się postarzały, rozumiem maskowanie blue screena, jestem nawet w stanie zrozumieć dodawanie nowych ujęć, których wtedy z racji ograniczeń technicznych nie można było zrealizować - najbardziej neutralny i niedziałający na nerwy wydaje mi się przylot Sokoła do Bespin. Ale są pewne granice. Powrót Jedi to film z 1982 roku, co tam do chuja pana robi dorosły Hayden Christensen, który urodził się w 1981?! Wiem że to najbardziej oczywisty i w sumie niewymagający najmniejszego wysiłku argument przeciwko, ale to jest tak idiotyczne, że naprawdę szkoda słów.
20-09-2011, 01:06
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 20-09-2011, 01:07 przez Mierzwiak.)
Lord Snow
Liczba postów: 2,983
Liczba wątków: 8
Zawsze mnie nurtowała jedna kwestia: dlaczego ciało Kenobiego wyparowywuje? ...bo tak?
20-09-2011, 01:31
Captain Skullet
Liczba postów: 20,345
Liczba wątków: 128
Cytat:arrie Fisher nie powie już, że jej ojciec walczył u boku Obi-Wana w Wojnach Klonów
No na dobrą sprawę ojciec Lei (ten prawdziwy) jednak walczył u boku Obi-Wana w Wojnach Klonów
20-09-2011, 07:46
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 20-09-2011, 07:46 przez Gieferg.)
Talking Head
Liczba postów: 16,007
Liczba wątków: 264
Jeśli chodzi o efekty dodane w nowszych edycjach, to nie przeszkadzają mi np. poprawki w stylu zastąpienia paru ujęć x-wingów animacją komputerową. Gorzej, że Lucas zmienia charakter całych scen czy miejscówek - zaludnienie Tatooine głupim gównem zniszczyło tę lokację, zniszczyło jej klimat, odebrało jej powagę. A tekstury tego wielkiego słonia przechodzącego przed kamerą są tragiczne.
Co do Jabby - sama scena jest fajna, przejście po ogonie sprytne, ale nie pasuje do postaci. Za coś takiego Jabba powinien kazać nadziać głowę Hana na dzidę i ustawić przed swoim pałacem. Gdzieś ktoś kiedyś zaproponował fajne rozwiązanie: Jabba mógłby w tej scenie być hologramem. Problem z ogonem byłby rozwiązany, a na dodatek można byłoby dodać fajny efekt "szumów", kiedy Han przechodziłby przed wyświetlaczem.
20-09-2011, 08:02
Lord Snow
Liczba postów: 2,983
Liczba wątków: 8
Ok, ujmijmy to inaczej: znika. Vader go ciacha, szata i miecz opadają, ciała brak.
20-09-2011, 10:20
Talking Head
Liczba postów: 16,007
Liczba wątków: 264
Połączył się z Mocą. Przeniósł się do wymiaru astralnego. Anihilował się zanim Vader zdążył go zabić. Who the fuck cares? Jakaś magiczna sztuczka Jedi, która zaskoczyła nawet Vadera.
20-09-2011, 10:25
TermiGifiernator
Liczba postów: 11,120
Liczba wątków: 57
Obejrzałem Powrót Jedi i kilka słów na ten temat.
Bardzo sympatyczne aczkolwiek bardzo naiwne kino z masą fantastycznych scen, sekwencji. Na pewno jeszcze nie raz powrócę do starej trylogii, bo nowa to rzyg nad rzygami.
A facjata dorosłego Hydena w ostatniej scenie rozjebała mnie doszczętnie. Gdyby nie to, że moje dzieci spały obudziłbym moim śmiechem pół osiedla 
I w dodatku żałosne "misza wolni" czy jakoś tak!!!
Mierzwiak daj cynę do wersji kinowych, bo to co zrobił Lucas, zabija przyjemność z seansów tych filmów.
Terminator | Aliens | Terminator 2: Judgment Day | True Lies | Titanic | Avatar
Directed by James "THE KING" Cameron
20-09-2011, 10:26
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 20-09-2011, 10:27 przez Danus.)
|