Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe
Oscary 2017 - Wersja do druku

+- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl)
+-- Dział: FILM i wszystko co z nim związane (https://forumkmf.pl/Forum-FILM-i-wszystko-co-z-nim-zwi%C4%85zane--3)
+--- Dział: Plakaty, trailery, prasa branżowa, nagrody filmowe (https://forumkmf.pl/Forum-Plakaty-trailery-prasa-bran%C5%BCowa-nagrody-filmowe--17)
+--- Wątek: Oscary 2017 (/Thread-Oscary-2017--4397)

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46


RE: Oscary 2017 - nawrocki - 25-02-2017

Cytat:Fixed. Wpisywałem aktorkę pierwszoplanową i zauważyłem, że nie ma żadnej czarnej (rasizm!).
A Ruth Negga to co?


RE: Oscary 2017 - Capt. Nascimento - 25-02-2017

Nie wiedziałem kto to, a na wiki ma takie zdjęcie:

[Obrazek: 220px-Ruth_Negga_by_Gage_Skidmore_2.jpg]

Więc nie wyglądała mi na murzynkę.


RE: Oscary 2017 - nawrocki - 25-02-2017

No dostała nominację za rolę czarnoskórej (!!!) będącej w związku z białym mężczyzną w latach 50.


RE: Oscary 2017 - Capt. Nascimento - 25-02-2017

Jak zerknąłem na inne zdjęcia to faktycznie można by ją zakwalifikować jako czarną. No to wszystkie najważniejsze kategorie mają obstawione faworytami walczącymi o statuetkę, mimo, że stanowią 13% społeczeństwa. Nieźle.


RE: Oscary 2017 - Lawrence - 26-02-2017

Od ponad 10 lat co roku oglądam rozdanie Oscarów na żywo. Ale naprawdę nie wiem, czy mam ochotę oglądać tegoroczną ceremonię? Nie dość, że był to naprawdę słaby rok i za bardzo nie mam komu kibicować to boję się, że przez napięcia polityczne, tegoroczna gala może być bardzo ciężko do strawienia. I to nawet nie chodzi, że stawiam się po którejś ze stron, ale właśnie dlatego że chciałbym w pierwszej linii zobaczyć nagrody filmowe, a nie  konwenty polityczne. To tak samo jak zaglądam na forum, aby rozmawiać o filmach i do SzamboTematu nie zaglądam, gdyż mnie to nie interesuje.

Ktoś planuje oglądać na żywo?


RE: Oscary 2017 - srebrnik - 26-02-2017

Ciągle biję się z myślami na ten temat. Mam niby wolny poniedziałek nawet, ale sam nie wiem, czy warto zarywać noc. Z drugiej strony w tym roku fajnie, bo widziałem bardzo dużo nominowanych filmów, więc oglądałoby się może miło. Nie wiem. Spontanicznie zdecyduję pewnie


RE: Oscary 2017 - nawrocki - 26-02-2017

Ja na bank sobie odpuszczam, wyjątkowo nieciekawa ceremonia się w tym roku zapowiada.


RE: Oscary 2017 - Kuba - 26-02-2017

Ja planowałem, ale cholera sporo rzeczy w poniedzialek i chyba muszę się poświęcić, a nigdy na żywo nie oglądałem, teraz widzialem też po za "Fences" wszystkich najważniejszych graczy, tym bardziej mi żal. Fakt jest też taki, że trudno o jakieś większe zaskoczenia.

Słaby rok? Czy ja wiem...to na pewno slaby rok dla blockbusterów (kolejny szykuje się znakomicie dla filmów wysoko budżetowych). A tak po za tym naprawdę sporo świetnych produkcji, może nie jestto nie wiadomo co, ale znaczny progres po ostatnim roku.


RE: Oscary 2017 - Krismeister - 26-02-2017

Ja jutro odsypiam, bo galę obejrzę na pewno.


RE: Oscary 2017 - shamar - 26-02-2017

(18-01-2017, 22:33)Mierzwiak napisał(a): Nie rozumiesz: zakładam że ktoś kto łechta swoje gałki oczne czymś takim. .

Widze, że ciągle niektorzy marnuja szanse by siedziec cicho. I tak od lat.
Rozumiem, ze filmy które oglądałeś tylko na vhsach czy w sredniej jakości uważasz za nieobejrzane, wykresliles z list etc.


RE: Oscary 2017 - simek - 26-02-2017

Ja oglądam na bank, mam wolne na jutro, więc idę spać o jakieś 19, wstaję o 1, z koleżankami otwieramy barek i jedziemy :) Nie mogę się doczekać aż zobaczę Mela :)


RE: Oscary 2017 - raven.second - 26-02-2017

Cytat:Ktoś planuje oglądać na żywo?
Oczywiście. Sen jest dla słabych, około północy pewnie zacznie się już cała impreza ze zdjęciami, informacjami, raportami z rozkładania czerwonego dywanu i tradycyjnie będę skakał między streamem E!, Pro7 a ABC szukając najlepszego możliwego źródła. Jak nigdy mam kilku faworytów do rycerzyka za najlepszy film/reżyserię, więc ciekawi mnie kto naprawdę wygra.



RE: Oscary 2017 - Mierzwiak - 26-02-2017

(26-02-2017, 04:42)shamar napisał(a): Rozumiem, ze filmy które oglądałeś tylko na vhsach czy w sredniej jakości uważasz za nieobejrzane, wykresliles z list etc.
Czy 20 lat temu miałem telewizor UHD?
Czy 20 lat temu było coś takiego jak Blu-ray?

Odpowiedz sobie na te pytania, po cichu, a następniej zastosuj do własnej rady i zamilknij. Na zawsze.


RE: Oscary 2017 - Galadh - 26-02-2017

Jakby ktoś planował nadrabianie na ostatnią chwilę, to "Fences" – jedyny film z głównego line-upu do niedawna bez ustalonej polskiej premiery – jednak zadebiutowało w piątek na polskim iTunes (i może w innych pokrewnych serwisach?) w oficjalnej wersji językowej jako... "Płoty".

Sam biję się z myślami, co z galą. Z jednej strony, pewne emocje są niepowtarzalne i atmosfera zbiorczej podjarki choćby tutaj zawsze "na propsie", z drugiej, może by tak przerwać pasmo trwające od 2011 i po prostu pójść spać, zwłaszcza, że mimo paru potencjalnych niespodzianek większość kategorii jest nudna? Tyle że spokojnie mogę wstać o tej 11, więc w sumie wiele nie tracę. Koniec końców pewnie się ugnę i obejrzę.

Finalne przewidywania wieczorem. Aha, 2016 jako słaby rok? Wydaje mi się, że raczej jeden z moich ulubionych w historii kinematografii (wg światowych dat).


RE: Oscary 2017 - Kuba - 26-02-2017

No dobra, to ja po przemyśleniach, ostatnich nagrodach i rozmowach daje ostateczną listę swoich przewidywalnych typów.

Najlepszy film: "La La Land" (wolałbym "Manchester by the Sea")
Najlepszy aktor pierwszoplanowy: Casey Affleck
Najlepsza aktorka pierwszoplanowa: Emma Stone
Najlepszy aktor drugoplanowy: Mahershala Ali
Najlepsza aktorka drugoplanowa: Viola Davis
Najlepszy reżyser: Damien Chazelle
Najlepszy scenariusz oryginalny: "Manchester by the Sea"
Najlepszy scenariusz adaptowany: "Moonlight"
Najlepsza charakteryzacja i fryzury: "Star Trek: Beyond"
Najlepsza muzyka: "La La Land"
Najlepsza piosenka: "City of Stars", "La La Land"
Najlepsza scenografia: "La La Land"
Najlepsze efekty specjalne: "Księga dżungli"
Najlepsze kostiumy: "Jackie"
Najlepsze zdjęcia: "La La Land"
Najlepszy dźwięk: "Arrival"
Najlepszy montaż: "La La Land"
Najlepszy montaż dźwięku: "Hackshaw Ridge"


Czyli 8 Oscarów dla "La La Land" i po 2 dla Manchesteru i Moonlight.


RE: Oscary 2017 - Galadh - 26-02-2017

Swoją drogą, ostatnie godziny przed galą obfitowały w kontrowersje.

"13 Hours: The Secret Soldiers of Benghazi" objęło nominacją za dźwięk 4 specjalistów, z których jeden, jak dowiedzieliśmy się w nocy, nominację stracił z powodu rzekomego złamania zasad w prowadzeniu kampanii. Jak się okazuje wydzwaniał do grona znajomych, by upewnić się, że... dotarły do nich screenery z filmem. Analogicznie powinni anulować ostatnie 2 dekady tryumfów Harveya Weinsteina, najlepiej Hoopera wygrywającego z Fincherem za reżyserię 6 lat temu. Greg P. Russell – wspomniany dźwiękowiec – to w sumie prawdziwy pechowiec, bo była to już jego 17. nominacja, a wciąż nie doczekał się statuetki. Poprzednim razem nominowany był za "Skyfall".

Zamieszanie jest też wokół producenckich "kredytów" (jest jakiś przyjęty ekwiwalent "credits"?) "Hidden Figures", ponoć Pharrell Williams w przeciwieństwie do pozostałej czwórki (w której skład wchodzi reżyser i współscenarzysta filmu) pierwotnie nie miał być nominowany i został wliczony w poczet dopiero po naciskach wytwórni na PGA; gildia ponoć wciąż kręci na to nosem, no ale jeśli nie anulują tego do samej gali, to już chyba im nie wypada? Fajny kontrast do sprawy dźwiękowca, never change, Academy!

EDIT: Szaman zwrócił uwagę na to, że Kevin O'Connell, dźwiękowiec "Hacksaw Ridge", otrzymał w tym roku 21. nominację, wciąż bez wygranej po drodze. Wow.


RE: Oscary 2017 - Szaman - 26-02-2017

Im bliżej gali tym mocniej przechylam się w stronę zwycięstwa Afflecka. Największym dylematem pozostaje dla mnie aktor drugoplanowy. Ali przegrał dwa z trzech najważniejszych prognostyków (SAG, Globy, BAFTA), nie mając przy tym ani poważnego przeciwnika, ani nawet przeciwnika w samym sobie (jak Casey). Jego wielki triumf to SAG, gdzie jednocześnie wyskoczył Washington, dla Denzela to praktycznie jedyna ważna nagroda, środowisko aktorów jest chyba najbardziej skore do różnych manifestów, więc pytanie samo ciśnie się na usta. Anonimowe wywiady THR z głosującymi niby nic nie znaczą, ale jednocześnie przewija się w nich niechęć do zbytniej teatralności Fences, uwielbienie dla Moonlight i bojowe nastroje, więc tak naprawdę sam nie wiem jak interpretować SAG.

Chyba jednak wygra Ali, chociaż dla mnie osobiście będzie to najsłabszy zwycięzca na drugim planie w ostatnich latach, jak rozumiem miły facet dostanie statuetkę za to, że poudawał trochę twardziela, taki przynajmniej wniosek wysuwa się dla mnie właśnie z tych szczerych wywiadów. Ale fenomenu Moonlight, zupełnie zwyczajnego, przepełnionego schematami, niezbyt interesującego filmu obyczajowego niestety nie rozumiem. Dla mnie byłby to najsłabszy zwycięzca od czasu "Miasta gniewu".

Wygląda na to, że mamy zdecydowanego faworyta jakim jest La La Land (Glob, BAFTA, DGA, PGA) plus dwie możliwe niespodzianki: Moonlight (Glob, oraz bojowe nastroje) i Hididen Figures (mityczne wręcz SAG dla najlepszej obsady). Dalej stawiam na La La Land, chociaż nie jest on takim taranem jakim zdawał się jeszcze miesiąc temu.


RE: Oscary 2017 - Mierzwiak - 26-02-2017

Czy to prawda że do Fences nie napisano scenariusza, tylko po prostu użyto skryptu sztuki? Jeśli tak to nominacja za scenariusz adaptawoany jest nieporozumieniem


RE: Oscary 2017 - Szaman - 26-02-2017

O tym nie słyszałem, ale być może pomyliło Ci się z Moonlight, który powstał na bazie niezrealizowanego scenariusza sztuki teatralnej.


RE: Oscary 2017 - Perfik - 26-02-2017

(26-02-2017, 02:34)Lawrence napisał(a): Od ponad 10 lat co roku oglądam rozdanie Oscarów na żywo. Ale naprawdę nie wiem, czy mam ochotę oglądać tegoroczną ceremonię? Nie dość, że był to naprawdę słaby rok i za bardzo nie mam komu kibicować to boję się, że przez napięcia polityczne, tegoroczna gala może być bardzo ciężko do strawienia.

Słaby rok? Co najmniej 5 filmów (LLL, MbtS, Arrival, HR, HoHW) jest lepszych od czegokolwiek co wygrało od czasu No Country for Old Man. Ja mam ten problem, że w niektórych kategoriach nie wiem komu kibicować, bo cieszyłaby mnie wygrana kilku kandydatów. Przemowami się nie przejmuję bo i tak rzadko kiedy ich słucham więc w tym roku może wrzucę sobie na drugi ekran ludków z Collidera czy cuś żeby na nich przeskakiwać za każdym razem jak na scenie pojawi się Streep czy jakiś inny rakogenny osobnik :).

(26-02-2017, 12:44)Mierzwiak napisał(a): Czy to prawda że do Fences nie napisano scenariusza, tylko po prostu użyto skryptu sztuki? Jeśli tak to nominacja za scenariusz adaptawoany jest nieporozumieniem

Nie. Autor sztuki zaadaptował własny skrypt w scenariusz przed śmiercią. Tak przynajmniej to zapamiętałem z tego co mówił Denzel w Roundtable.