![]() |
|
Watchmen (2009) reż. Zack Snyder - Wersja do druku +- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl) +-- Dział: Działy tematyczne (https://forumkmf.pl/Forum-Dzia%C5%82y-tematyczne--5) +--- Dział: Film a komiks (https://forumkmf.pl/Forum-Film-a-komiks--24) +--- Wątek: Watchmen (2009) reż. Zack Snyder (/Thread-Watchmen-2009-re%C5%BC-Zack-Snyder--460) |
- Mierzwiak - 09-03-2009 Negrin napisał(a):Wyobrażasz to sobie wizualnie? Bo ja, szczerze mówiąc, nie.Wyobrażam:) Negrin napisał(a):Czy naprawdę pozostało miejsce dla własnych dodatków?Przy odtwórczym podejściu Snydera - nie. Do listy najlepszych momentów filmu muszę dodać również sen Dana z grzybkiem atomowym. - Snuffer - 09-03-2009 Świetne momenty - Komediant w barze i ciężarna kobieta (jak na superhero film, to całkiem nieżle) i helikoptery w Wietnamie z "Ride of the Valkyries" w tle :) Generalnie film podobał mi się, i to nawet bardzo - świetnie rozpisane postacie, bardzo dobry Patrick Wilson i ocierający się o geniusz Jackie Earle Haely. Efekty bardzo dobre, w ogóle cała strona wizualna filmu to coś świetnego - wiele kadrów do oprawienia i powieszenia na ścianie. Powtórzę to co wszyscy - czołówka z Dylanem w tle wymiatała absolutnie. Muzyka w całym filmie też daje radę, mi np. All Along the Watchtower pasowało tak samo jak "Halleluyah" - za to Sound of Silence było dopasowane po prostu idealnie. Na minus i aktor, i cała postać Ozymandiasza. Generalnie bardzo dobry film, dla mnie o wiele lepszy od 300. Coś koło 8,5. - Mental - 09-03-2009 napaliłem sie na ten film ze względu na przemoc w nim zawartą. mógłby mi ktoś przybliżyć, jak to wygląda od środka? krew komputerowa? gore też komputerowe? a co ze scenami zabijania? sa jakieś udziwnione i przebajerowane? ogólnie klimat jest ciężki czy z przymrużeniem oka? no wiecie, taki cudzysłów, że niby wszystko dzieje się dla picu? - Jakuzzi - 09-03-2009 Nie lepiej samemu sie przekonac? ;) - Mental - 09-03-2009 mam wydać 22 złote w ciemno? na film, który może okazać się jednym wielkim groteskowym cyrkiem ujętym w nawias i cudzysłów? nigdy. - Jakuzzi - 09-03-2009 W tym programie kulturalnym na TVP Kultura, ktory prowadzi Chacinski, krytycy utyskiwali ostatnio na zbyt duza ilosc brutalnosci w Watchmen. - Mental - 09-03-2009 to samo mówili pewnie przy okazji nowego punishera. ja pytam, czy film jest na serio brutalny, "dla dorosłych", po staremu. to dla mnie naprawdę ważne. czołówka zapowiada świetną, gorzką, rozrachunkowa historie z cierpiącymi bohaterami, postów nie chce mi sie czytać, więc proszę o konkretną odpowiedź. najlepiej od kogoś, kto wystawił filmowi ocenę niższa niż 5/10. crov?:) - Gal Anonim - 09-03-2009 Mental napisał(a):napaliłem sie na ten film ze względu na przemoc w nim zawartą. mógłby mi ktoś przybliżyć, jak to wygląda od środka? krew komputerowa? gore też komputerowe? a co ze scenami zabijania? sa jakieś udziwnione i przebajerowane? ogólnie klimat jest ciężki czy z przymrużeniem oka? no wiecie, taki cudzysłów, że niby wszystko dzieje się dla picu?Weź przeczytaj komiks, a potem sam zdecydujesz czy chcesz zobaczyć jak reżyser "300" przeniósł to na ekran. ;) Mental napisał(a):to samo mówili pewnie przy okazji nowego punishera. ja pytam, czy film jest na serio brutalny, "dla dorosłych", po staremu. to dla mnie naprawdę ważne. czołówka zapowiada świetną, gorzką, rozrachunkowa historie z cierpiącymi bohaterami, postów nie chce mi sie czytać, więc proszę o konkretną odpowiedź. najlepiej od kogoś, kto wystawił filmowi ocenę niższa niż 5/10. crov?:)Brutalność jest przedstawiona raczej poważnie, ale czasem efekciarsko. Tzn. jeżeli nie przeszkadza ci, że czasem, kiedy jakaś postać uderza inną film zwalnia prawie do stopklatki i robi zbliżenie jak w trzecim Matriksie to spodoba ci się. Chociaż scena gwałtu została nakręcona fajnie (scena z zastrzeleniem niewinnej ciężarnej kobiety już była mniej emocjonalna - wolę wersję z komiksu i Motion Comic). SPOILERY Mierzwiak napisał(a):Nie mówiąc już o finałowym, łopatologicznym monologuMonolog (jeśli mówisz o monologu 'bedgaja') - abstrahując od zabawy typowym dla starych komiksów, filmów i seriali motywem - ma na celu przekonanie przyjaciół bohatera do stanięcia po jego stronie i zrozumieniu jego idei. Przynajmniej tak jest w komiksie, w filmie to wypad dosyć jednoznacznie (tj. 'bedgaj' jest zły raczej). - Mental - 09-03-2009 Cytat:Weź przeczytaj komiks, a potem sam zdecydujesz czy chcesz zobaczyć jak reżyser "300" przeniósł to na ekran. ;) nie chce czytać komiksu, bo niby po co? film to dla mnie film i nic, co poza nim, mnie nie interesuje. ale ok, twoją wypowiedź interpretuje tak, że jednak nie warto iść do kina. dzięki, właśnie zaoszczędziłem 22 zyle:) Cytat: Tzn. jeżeli nie przeszkadza ci, że czasem, kiedy jakaś postać uderza inną film zwalnia prawie do stopklatki i robi zbliżenie jak w trzecim Matriksie to spodoba ci się. pseudo-przemoc. jak ja tego nie znoszę. - Gal Anonim - 09-03-2009 Tak, moim zdaniem zdecydowanie nie warto płacić za bilet do kina. Będzie [bez takich info o ripach, proszę] to można obejrzeć. Mental napisał(a):nie chce czytać komiksu, bo niby po co?Żebyś wiedział czego mniej więcej mógłbyś oczekiwać. Zresztą prostą matematyką mógłbyś się wtedy posłużyć: komiks "Watchmen" + gość od "300" = film "Watchmen. :) - Corn - 09-03-2009 Cytat:bo niby po co?Tracisz kawał świetnej literatury, i tyle. Podejrzewam, że spodobałby Ci się jak cholera, bo jest bezkompromisowy, brutalny tam gdzie trzeba i jest po prostu piekielnie inteligentny. Przekładając na 'twój język' określiłbym go "Heat" komiksu, napisanym przez komiksowego Manna. - Gal Anonim - 09-03-2009 Moim zdaniem Watchmen bardziej pasują pod Kubricka, niż Manna. - Mental - 09-03-2009 Corn napisał(a):Przekładając na 'twój język' określiłbym go "Heat" komiksu, napisanym przez komiksowego Manna. lepiej się nie da zareklamować tego komiksu. chyba jednak rzuce okiem. można gdzies kupić w sklepie? - Gal Anonim - 09-03-2009 Myślę, że jakbyś poszukał to byś znalazł. Sam chyba nawet ostatnio widziałem w Empiku (podejrzewam, że reedycje zrobili z okazji filmu). Uzywane osiąga wysokie sumy, a oryginalne wydanie (które osobiście polecam, bo wiadomo jak to z tłumaczeniem bywa) najtańsze kosztuje ponad 70zł: http://multiversum.abc24.pl/default.asp?kat=46963&pro=409735 Podejrzewam, że koniec końców i tak spiracisz. ;) Osobiście tak bym na twoim miejscu zrobił, jeżeli nie jesteś pewny zakupu. Jeżeli spiracisz to do czytania na kompie polecam program CDisplay. - Predator895 - 09-03-2009 Mental przestań pieprzyć farmazony. Zawsze narzekałeś że Batman nie jest za mroczny , że nie potrafi przeklinać i zabijać. A tu proszę masz dokładnie taki film na który czekałeś i jeszcze masz wątpliwości. Zapewniam cie przemoc jest tu na odpowiednim poziomie i nie widzę w niej żadnej sztuczności. Może to cie zachęci : Komediant po udanej rewolucji w Wietnamie rozwala wietnamską dziewczynę w ciąży bo nie ma czasu na pieprzone alimenty. Nad czym tu się zastanawiać to ja nie wiem. - Mental - 09-03-2009 Cytat:Zawsze narzekałeś że Batman nie jest za mroczny , że nie potrafi przeklinać i zabijać. A tu proszę masz dokładnie taki film na który czekałeś czyli jaki? taki bardziej jak punisher czy może jak 300 z komputerową krwią i komputerowymi scenami gore? dla mnie istnieje tylko jeden rodzaj przemocy. cała reszta to głaskanie po główce i łagodzenie. EDIT o żesz fak - waczmeni w pdf ważą 200 megasów. co jest? to chyba dużo:) - Predator895 - 09-03-2009 Punisher to gówno , 300 to bardziej efekciarstwo a nie przemoc, tutaj jak oglądałem akcje z Rorschachckiem i Komediantem poczułem oldsuchoolwy brud przemocy na ekranie tyle temacie. P.S. Jak ci szkoda na bilet to wyrób sobie kartę Multikinomaniaka czy coś tam, będziesz wtedy płacić jak studenci :P - Mental - 09-03-2009 może gdybym żył w latach 70, to bym sobie wyrobił, ale jako że do kina łażę na raz ruski rok, to nie ma sensu plastiku marnować:) - Gal Anonim - 09-03-2009 Mental napisał(a):EDITW cbr ważą (i numery osobno) razem ok. 120mb, więc nie jakoś strasznie. To 12 numerów po ok 32 strony. - Predator895 - 09-03-2009 Mental napisał(a):może gdybym żył w latach 70, to bym sobie wyrobił, ale jako że do kina łażę na raz ruski rok, to nie ma sensu plastiku marnować:) Wyrobienie tego świstka kosztuje bodajże 5 zł i chyba z dożywotnim członkostwem. |