![]() |
|
Filmy składające się z kilku wyraźnie odzielonych historii - Wersja do druku +- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl) +-- Dział: FILM i wszystko co z nim związane (https://forumkmf.pl/Forum-FILM-i-wszystko-co-z-nim-zwi%C4%85zane--3) +--- Dział: Ogólne dyskusje filmowe (https://forumkmf.pl/Forum-Og%C3%B3lne-dyskusje-filmowe--25) +--- Wątek: Filmy składające się z kilku wyraźnie odzielonych historii (/Thread-Filmy-sk%C5%82adaj%C4%85ce-si%C4%99-z-kilku-wyra%C5%BAnie-odzielonych-historii--128) Strony:
1
2
|
- picek - 28-02-2007 Wszystkie filmy Inárritu i duża część filmów Jima Jarmuscha. Jeszcze 'Miasto gniewu' + Sin City. Można powiedzieć też, że 'Źródło', 'Zagubiona autostrada' choć nie do końca tak jest (można różnie interpretować) :wink: - Yossa - 28-02-2007 "Oda do radości" - Anonymous - 06-03-2007 Jeszcze nikt nie wymienił filmów Wong Kar Wai'a. "Upadłe anioły", "Chungking Express"... - Galahard - 11-05-2007 Myślę że pasować by mogła jak ulał w tej kwestii taka pozycja jak "Snatch" (pol. "Przekręt"). :) Re: Pomóżcie!!! - Mush Room - 11-05-2007 romeck napisał(a):A jeśli już padł "Pulp Fiction", to może i "21 Gramów", a także "Crush"?. Bleee.. "Crash", nie "Crush" :P Bo rozumiem, że chodzi Tobie o "Miasto gniewu". Zresztą, ten film, z tego co powiedział szla, chyba mu nie będzie pasował (co nie zmienia faktu, że i tak jest genialny ;) ). - romeck - 11-05-2007 Literufka po prostu. :) - nowak - 11-05-2007 Galahard napisał(a):Myślę że pasować by mogła jak ulał w tej kwestii taka pozycja jak "Snatch" (pol. "Przekręt"). :)Nie zgadzam się - to na pewno nie są wyraźnie oddzielne historie; powiem więcej - te historie są na maksa powiązane. - Karol - 15-05-2007 No to może jeszcze: - Creepshow 1 i 2 - Paris J'et aime - 11/09 - Fantasia i Fantasia 2000 - Kawa i papierosy - Opowieści z mrocznej strony - Twilight Zone - Galahard - 15-05-2007 nowak napisał(a):Galahard napisał(a):Myślę że pasować by mogła jak ulał w tej kwestii taka pozycja jak "Snatch" (pol. "Przekręt"). :)Nie zgadzam się - to na pewno nie są wyraźnie oddzielne historie; powiem więcej - te historie są na maksa powiązane. Są powiązane, ale tylko technicznie jednym przedmiotem, który czasem wymusza takowe zetknięcia się wątków! a w całym filmie postaci na raz spotykają się w jednym jedynie miejscu. Będzie trochę SPOILERÓW Istnieje szereg postaci w Snatchu, które nie widzą się w ogóle w zasadzie przez cały film, działając sobie na własną rękę. Nie są to do końca oddzielne historie, ale nie mniej jednak mamy np. Franky Four Fingers, Avie, Douga, którzy ni jak się mają do Bricka, Turkish ni jak się ma praktycznie do Borisa, prędzej Tommy który wziął od niego giwerę. A co ma Tony do Turkisha? albo do Mickeyego? Jest wątek diamentu, który nakręcają Avi, The Head i Tony, jest wątek murzynków kołujących kasę, jest motyw Turkisha który wystawia zawodników na nielegalnych walkach a potem brata się z cyganami, trzy zasadniczo różne, oddzielne historie, które tylko momentami czasem się stykają, no i jak wspomniałem w jednym miejscu postaci zjawiają się w jednym punkcie. No i diament (+ piesek) też wymusza powiązanie częściowe wątków. Ale w gruncie rzeczy jak się ma interes Turkisha do interesu Aviego? Jeden ma swoje sprawy, drugi swoje, a to że w ręce Turkisha wpada na koniec kamyk to nie znaczy że już mamy jedną spójną historię... To jest swoją drogą w tym filmie najfajniejsze, że niby to jest całość, a w gruncie rzeczy pokazuje trzy sprawy trzech grup bohaterów, których czasem zderza kwestia diamentu, ale broń boże nie łączy już bezpośrednio tych wątków, tylko zderza, na chwilę. Jak autor tematu zaznaczył, tutaj te historie łączy temat kamyczka, a wydawać się może że to jest jedna historia dlatego, że nikt jej nie pociął na równe trzy części i nie puścił po kolei (jak w Sincity), ale wplótł między siebie. - nowak - 19-05-2007 Ja to widze tak: są dwa wątki - walki boksersakie i diament, przy czym to nie jest tak, ze one są jakoś od siebie na maksa oderwane. Łączy je głównie postać Borysa, co ostatecznie prowadzi do połączenia obu wątków na koncu filmu; ale łączą się one też np. w scenie gonienia króliczka z watku walk bokserskich (b. sprawnie nałożono na nią szczucie otyłego Murzyna z wątku diamentowego). - military - 19-05-2007 Jest różnica między dwoma wątkami jednej historii a dwoma odmiennymi historiami. - nowak - 19-05-2007 ok.- to są dwie różne historie, ale udowodniłem chyba, zę są ze soba powiązane; ostatnie 25 minut filmu to już w zasadzie jeden wątek. Przypominam jednak, że w temacie stoi kilka (nie dwie) historii i w dodatku wyraźnie oddzielnych, więc mój sprzeciw byl uzasadniony. - Galahard - 19-05-2007 Jeśli nacisk faktycznie jest na to że koniecznie muszą być one oddzielone, w sposób fizyczny poprzez przedstawienie ich jedna po drugiej, to się nie będę sprzeczał, bo tutaj jest inaczej nieco. Pragnąłem tylko zauważyć, że Przekręt równie dobrze mógłby być zrobiony na zasadzie: najpierw wątek murzynów, potem wątek diamentu, a na końcu wątek bokserów, nie przeplatając bezpośrednio tych historii, ale wyjmując sceny dotyczące bezpośrednio odpowiednich postaci, i mielibyśmy konstrukcję zbliżoną do Sin City (gdzie sceny z historii Dwighta dzieją się bodaj tuż przed historią Marva, a sceny z klubu w którym tańczy Nancy łączą 3 historie, jeśli się mylę, a nie mam teraz pewności czy na pewno tak jest, to poprawcie). |