Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe
Trylogia Millennium - Wersja do druku

+- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl)
+-- Dział: Działy tematyczne (https://forumkmf.pl/Forum-Dzia%C5%82y-tematyczne--5)
+--- Dział: Serie filmowe (https://forumkmf.pl/Forum-Serie-filmowe--21)
+--- Wątek: Trylogia Millennium (/Thread-Trylogia-Millennium--1632)

Strony: 1 2 3 4 5 6


- Mierzwiak - 27-03-2010

Fajny film. Niezły scenariusz, zdjęcia, wreszcie superowa postać Lisbeth. Zabrakło mi tylko czegoś co wzniosłoby go na wyżyny, bo chociaż w zasadzie nie potrafię wskazać jakichś konkretnych, nawet drobnych słabości, to właśnie brak tego czegoś sprawia że mogę go uznać za film zaledwie (bardzo) dobry.


- Don Vito - 02-05-2010

O samym filmie pisał nie będę, bo mogę podpisać się pod tym, co napisała Artemis. Dodam tylko, że końcówka była okropnie wkurzająca. Ale to i tak najlepsze co widziałem z gatunku thrillera/kryminału od czasów Infernal Affairs. Zastanawiam się tylko, jak wyjdzie remake. Fincher z lat 90 mógłby dać radę, zrobić mroczny kryminał, ocierający się o poziom oryginału. Może nawet wygrzebałby gdzieś aktorkę, która byłaby w stanie zagrać Lisabeth. Ale zupełnie nie widzę tego filmu zrobionego przez twórcę Benjamina Buttona, który aktualnie robi film o Facebooku, a na rzecz Millenium zrezygnował z biografii szachisty. Poza tym współczesne Hollywood jest za grzeczne i zbyt poprawne politycznie, żeby ten film się udał.


- Mierzwiak - 02-05-2010

Zapewne zamiast zemsty na gwałcicielu w postaci gwałtu analnego wibratorem zobaczymy podpalenie skrzynki na listy.


- Artemis - 02-05-2010

No i ja już widzę te jankeskie sceny seksu przeznaczone na duży ekran...


- Don Vito - 02-05-2010

Wątpię, czy w ogóle zobaczymy gwałt na Lisabeth.


- Artemis - 02-05-2010

I rżnięcie z Blomqvistem (BEZ ROMANTYCZNEJ MUZYKI!!)... I seks z Wu w drugiej części (na GOŁEJ PODŁODZE!!)...

ps. Dlaczego Mental nie widział jeszcze tego filmu?? I czemu nikt o to nie pyta??


- Mierzwiak - 02-05-2010

Pewnie dlatego że nobody gives a fuck : )

Ale serio, Mental, obejrzyj, na pewno ci się spodoba, a jak nie to przynajmniej przyznasz że Lisbeth to jedna z lepszych/ciekawszych kobiecych bohaterek ostatnich lat, albo i w ogóle.


- Artemis - 02-05-2010

Mierzwiak napisał(a):Pewnie dlatego że nobody gives a fuck : )
Czyżby przełomowy moment w historii Forum?:)

Cytat:Ale serio, Mental, obejrzyj, na pewno ci się spodoba
Ja jestem ciekawa wyroku ideologicznego

Cytat:a jak nie to przynajmniej przyznasz że Lisbeth to jedna z lepszych/ciekawszych kobiecych bohaterek ostatnich lat, albo i w ogóle.
I jeszcze wpuści do jednego pomieszczenia z Kathryn Bigelow, agentką Scully i Kimą z The Wire... Samotność na starość zapewniona :cool:


- Hannibal - 03-05-2010

Właśnie Mental, nie pierdol, obejrzyj ten film :razz:


- Mental - 03-05-2010

ok, obejrzę.


- Gal Anonim - 03-05-2010

Ej, Mental, nie oglądaj! Ten film nie jest po angielsku! :/


- Mental - 03-05-2010

Bezcelowyalbatros napisał(a):Film bardzo dobry, kojarzący sie trochę z "8 MM"

z tą różnicą że 8 MM to żenada, a ten tutaj kryminał okazał się być obrazem przynajmniej o dziesięć klas lepszym. postać Lisbeth rzeczywiście konkret, ale kurde wkurzało mnie trochę, że biedaczka musiała posługiwać się kawałkiem szkła, kijem do golfa i wibratorem zamiast po prostu wyciągnąć guna i rozwalić łeb komu trzeba.


- BezcelowyAlbatros - 03-05-2010

Mental napisał(a):zamiast po prostu wyciągnąć guna i rozwalić łeb komu trzeba.

Na to przyjdzie czas w częściach kolejnych, które są już dostępne :)


- Artemis - 03-05-2010

Mental napisał(a):postać Lisbeth rzeczywiście konkret, ale kurde wkurzało mnie trochę, że biedaczka musiała posługiwać się kawałkiem szkła, kijem do golfa i wibratorem zamiast po prostu wyciągnąć guna i rozwalić łeb komu trzeba.
Toż to Szwecja :cool:
W ogóle Millenium (film) bardzo fajnie przedstawia ten cały pic na wodę w postaci państwa hiper-opiekuńczego.


- Sancho - 03-05-2010

Mental napisał(a):(..) zamiast po prostu wyciągnąć guna i rozwalić łeb komu trzeba.

Taa, zwlaszcza że w Szwecji trudno o kupienie wiatrówki a co dopiero normalnego guna :grin:


- Don Vito - 03-05-2010

Artemis napisał(a):I rżnięcie z Blomqvistem (BEZ ROMANTYCZNEJ MUZYKI!!)... I seks z Wu w drugiej części (na GOŁEJ PODŁODZE!!)...

Po dłuższym namyśle stwierdzam, że dywagacje na temat remake'u są bez sensu. Przecież dla Amerykanów nawet tytuł był za mocny.


- Artemis - 03-05-2010

Chyba nie doceniasz fabularnego znaczenia tatuaża Lisbeth.


- Don Vito - 03-05-2010

Nie ważne, jakie ma znaczenie tatuaż Lisabeth. Twórcy zatytułowali film (a wcześniej oczywiście powieść) "Mężczyźni, którzy nienawidzą kobiet", co zresztą nie jest bez znaczenia w kontekście całego filmu. Jankesi chyba że to zbyt seksistowskie i zrobili sobie "Dziewczynę ze smoczym tatuażem".


- Artemis - 03-05-2010

Don Vito napisał(a):Nie ważne, jakie ma znaczenie tatuaż Lisabeth.
A ma jakieś? :cool:

Cytat:Jankesi chyba że to zbyt seksistowskie i zrobili sobie "Dziewczynę ze smoczym tatuażem".
No tak, bo w tytule musi być mowa o POZYTYWNYCH bohaterach...


- Don Vito - 03-05-2010

Artemis napisał(a):A ma jakieś?

Jak dla mnie żadnego, ale zapewne mnie oświecisz ;)