Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe
Your Highness (2011) - Wersja do druku

+- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl)
+-- Dział: FILM i wszystko co z nim związane (https://forumkmf.pl/Forum-FILM-i-wszystko-co-z-nim-zwi%C4%85zane--3)
+--- Dział: Filmy zagraniczne (https://forumkmf.pl/Forum-Filmy-zagraniczne--12)
+--- Wątek: Your Highness (2011) (/Thread-Your-Highness-2011--2131)

Strony: 1 2


RE: Your Highness (2011) - peju - 05-09-2011

Nudny film a poziom żartów żenujący i prostacki. Miałem zlot rodzinnego spotkanka. Dzieciakom w wieku od ok.15 do 20lat pusciłem ten film. I ani oni ani ja nie tarzaliśmy się ze śmiechu. A fakt, że zapowiadało się ciekawie. Najgorzej jednak nie jest. Jeśli nie widzieliście "Friends with Benefits" (To tylko seks) z Justinem Timberlake'iem i Mila Kunis to wiedzcie że tam poziom żartów, wymyślanych zresztą na siłę jak i cała masa sztywnych gagów sięgnęła dna.


RE: Your Highness (2011) - simek - 04-10-2011

Z mojej strony wrażenia jak najbardziej pozytywne, świetnie się bawiłem. Niczym nieskrępowana zabawa gatunkiem fantasy to coś co uwielbiam, a dostaję rzadko. Nie sposób nie wspomnieć o świetnym castingu(obsadzenie w roli króla, który jest chyba jedyną normalną postacią, poważnego i dostojnego Charlesa Dance'a to mistrzostwo świata! Damian Lewis z Band of Brothers też daję rade, a jego sztuczna ręka zawsze powodowała banana na mojej twarzy), naprawdę niezłej scenografii, kostiumach, efektach(a ja myślałem, że to będzie niskobudżetowe fantasy unikające pokazania czegokolwiek drogiego) i sporej liczbie świetnych scen humorystycznych. Jedyne do czego można się przyczepić, to, że ta opowieść nie jest skrępowana naprawdę niczym i twórcy parę razy nieśmiesznie przesadzają (cała akcja z minotaurem, brak fiuta u zdrajcy i parę innych momentów), ale to takie drobnostki, które tylko trochę psują przyjemność z seansu. Jak spadnie cena to dołączy do kolekcji.


RE: Your Highness (2011) - Snappik - 07-04-2012

Zupełnie niewykorzystany potencjał. Gagi na poziomie co najwyżej przeciętnym (jedynie motyw z Minotaurem to ekstraklasa), obsada miejscami robi "WTF" bo nie wie co ma i jak grać. Na dodatek budżet starczył jedynie na CGI potwora, kilka CGI widoków oraz skromną scenografię wnętrz. Nawet Damien Lewis nie uratował sytuacji, choć jako postać zasługuje na osobny film.

Trailer 10 razy lepszy. Na plus Portman (jako ozdoba), cycki, jaranie i w sumie finałowa walka, dzięki niej się obudziłem...

3,5/10