![]() |
|
Ryś, czyli Miś 2 - Wersja do druku +- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl) +-- Dział: FILM i wszystko co z nim związane (https://forumkmf.pl/Forum-FILM-i-wszystko-co-z-nim-zwi%C4%85zane--3) +--- Dział: Filmy polskie (https://forumkmf.pl/Forum-Filmy-polskie--13) +--- Wątek: Ryś, czyli Miś 2 (/Thread-Ry%C5%9B-czyli-Mi%C5%9B-2--248) |
- Hitch - 05-01-2007 Tym na tym plakacie wygląda jak Dr. Evil z Austina Powersa... :lol: - tomashec - 06-01-2007 i jest zwiastun: http://www.filmweb.pl/Trailer?trailer.id=17614 - hops - 06-01-2007 Kiedy ja dawałem zwiastun jakoś nikt nie zauważył ;) - Adi - 06-01-2007 Do tej pory oceniałem ten projekt na -5 (podobnie jak "Rozmowy kontrolowane" i pomysł sequela "Alternatywy 4"). Po trailerze jestem na 0. Scenki są zabawne, aktorów stricte serialowo-telenowelowych na szczęście mało, w obsadzie legenda Piwowski, zobaczymy jak to wszystko będzie zorkiestrowane w całym filmie. Szkoda, że nie widać tu Szapołowskiej i Tyszkiewicz w rolach sprzątaczek :) . - tomashec - 06-01-2007 hops, kidy ty zwiastun dawales? jak dla mnie calkiem zabawnie wyszlo, przynajmniej niektore dialogi. ale zwiastun jako taki bez pomyslu.ot kilka scenek zupelnie od czapy, nie klei sie to w calosc. ale wesolo bylo wiec sie nie czepiam. z turkiem to chyba nawiazanie do "zlotopolskich"? czy sie myle? za to podoba mi sie pomysl z papiezami... dobry patent , mam nadzieje ze ten watek bedzie troche rozwiniety. zatem siary nie ma. ale o kultowosci misia, rys moze zapomniec :) - hops - 06-01-2007 tomashec napisał(a):hops, kidy ty zwiastun dawales?W temacie o trailerach w innym dziale. Jakoś bez echa to przeszło :) - Adi - 06-01-2007 tomashec napisał(a):z turkiem to chyba nawiazanie do "zlotopolskich"? wstydź się Tomashec - przecież Turek to trener Jarząbek! :) - Mierzwiak - 06-01-2007 Miałem nadzieje na bardzo dobrą komedię, teraz po trailerze widzę że będzie to czerstwa buła z paroma dobrymi momentami. Kilka rzeczy było tu nawet zabawnych, ale część wygląda jak sceny z jakiegoś marnego serialu komediowego. Montaż faktycznie bez ładu i składu, żadna fabuła z tego na razie nie wynika. - Adi - 06-01-2007 Może nie będzie fabuły? :) W końcu najlepsze filmy Barei to też przede wszystkim zbiór soczystych epizodów, a fabuła, o której się mało pamięta, z grubsza służyła przenoszeniu miejsc "dziania się" gagów. Ale niezależnie od tego, "Miś" posiadał genialnie zagmatwaną intrygę. Kurde - zaczynam bronić "Rysia" przed jego obejrzeniem... - Mierzwiak - 06-01-2007 Adi napisał(a):W końcu najlepsze filmy Barei to też przede wszystkim zbiór soczystych epizodówZ trailera wynika że będą to epizody, bynajmniej nie soczyste. Raczej wyschnięte i nieświeże. - tomashec - 06-01-2007 Adi napisał(a):tomashec napisał(a):z turkiem to chyba nawiazanie do "zlotopolskich"? wstydz sie adi wypominajac ze nie wiem. :) chodzilo mi o dialog "czy pan pracuje na poczcie?", a turek odpowiada : "Nie!". o ile mnie pamiec mojej tesciowej nie myli to turek w "zlotopolskich" gra listonosza:) - Jakuzzi - 06-01-2007 Imho to zdecydowanie nawiazanie do "Zlotopolskich". ;) - apone - 09-02-2007 Już po seansie. Chciałbym uchronić się od porównywania z "Misiem" ale nie dam rady. Zresztą reżyser sam daje mi ku temu powody, bez przerwy do niego nawiązując. Nawet nie marzyłem o tym, że "Ryś" będzie w połowie tak dobry jak "Miś". Miałem rację. Gwiazdorską obsadę upchnięto do ról trzeciorzędnych epizodów. I choć niektóre są naprawdę apetyczne (salonowiec) to giną one w nawale tych przeciętnych. Nawet humor już nie ten sam co kiedyś. Turek i Merle radośnie wymachujący wibratorami? Dajcie spokój... Gdzie te scenki "spod budki z piwem"? Zamiast tego mamy na dłuższą metę meczące gierki słowne i ukryte gdzieś w tle zabawne napisy. O TV Witraż nie wspominając. "Ryś" jak dla mnie wyszedł średnio. Nie trzyma przez cały czas równego poziomu co mocno odbija się na jego jakości. Sam Tym nie podołał podźwignąć na barkach ciężaru jaki ma ze sobą postać Ochódzkiego. Brak Barei jest widoczny i to bardzo wyraźnie. P.S. Na tle polskich komedii ostatnich lat "Ryś" jest poza wszelką konkurencją. - Ktoś - 11-02-2007 Właśnie obejżałam "Rysia" i mam mieszane uczucia. "Misia" oglądalam dawno i prawie nie pamiętam oczym był więc nie mam punktu odniesienia do filmu Barei, ale to chyba nawet dobrze. Film śmieszy niektórymi tekstami oraz scenami, jak w skeczu, duzo jednak żartów jest przesadzonch i w efekcie wcale nie śmiesznych. Wyśmiewanie rządu to nic oryginalnego, ale uważam że po częsci parodia naszych władz, a zwłaszcza policji udała sie Tymowi ( poserunkowy do uciekajacej monety "stój policja!!"). co jest wspaniałe w starych PRL'owskich komediach? Subtelnośc prosze państwa oraz prześmieszne podteksty, jednego i drugiego zabrakło w "Rysiu" a szkoda ( efekt wolności słowa pewnie;). Generalnie jednak film jest jednym z lepszych współczesnych produkcji polskich i warto go obejżeć i po raz wtóry pośmiać sie z kochanego rządu. - salad_finger - 12-02-2007 military napisał(a):Tradycyjnie - koszmar. Kiedy Polacy na powrót nauczą się robić dobre plakaty?moim zdaniem plakat nie jest znowu taki najgorszy ("Świadek koronny"- mój faworyt w kategori najgorszy plakat filmowy XXI wielu). Ten Rysiowy przypomnia mi troche estetykę Fantomasa. Na film "Ryś"- ogólnie rzecz umując- leję, ale doszły mnie słuchy, że akcja dzieje się w moich rodzinnych stronach, więc cieszę się, że autorzy wspierają przez to rozwój czegokolwiek na suwalszczyźnie. Moi znajomi pracowali np. przy rozstawianu statystów, dzięki czemu mogli sobie więcej pochlać w wakacje:) Mimo wszystko, filmu raczej nie obejrze po dobroci, prędzej metodą a la 'clockwork orange';) - Mierzwiak - 28-08-2007 Ponad dwugodzinna tortura. 0/10, nie chce mi się o tym pisać. - Pitero - 28-08-2007 Ja obejrzałem zwiastun, po którym postanowiłem nie oglądać tego filmu za wszelką cenę. - Maik - 10-09-2007 Po pół godzinny miałem dosyć na... zawsze :? Film nudny, nieciekawy, w "żartach" nie widziałem nic zabawnego... Ten film to obraza dla orygniału. Powinienem zrobić jak znajomy i z szacunku do "Misia" nie iść na to coś... - military - 26-09-2007 Film sponsorują literki D, N i O. Prymitywny i wulgarny film o wulgarnych prymitywach. Fabuła to zlepek przypadkowych scen. Humor... jaki humor? Raz się zaśmiałem. Dialogi - dno totalne. Muzyka - jak wyżej. Wersja DVD filmu wygląda jak średniej jakości kinówka. Wyłączyłem po 30 minutach. Polska kinematografia to kupa przykryta grubą warstwą kurzu. - MOLQ - 26-09-2007 Ja wylaczylem od razu po scenie z wibratorami eh straszne meki na tym czyms :? |