Nowy
Liczba postów: 157
Liczba wątków: 5
Szykuje się wydarzenie w polskim kinie. Plotka stała sie faktem. Dziś w TVN - oskich "Faktach" pokazano materiał z planu filmu "Ryś" (kontynuacji "Misia" Stanisława Bareji). Z migawki tej nie dowiedzieliśmy sie nic konkretnego. Produkcja filmu obięta jest tajemnicą i nikt ze ekipy nie udziela informacji na temat filmu. Możemy usłyszeć jedynie zapewnienia, że film ma być bardzo śmieszny. Wieczorna "Panorama" konkretyzuje - dziś padł pierwszy klaps. Premiera przewidziana została na luty 2007.
Wiemy natomiast, że przy produkcji w potrójnej roli wystąpi Stanisław Tym - jako scenarzysta, reżyser i odtwórca roli tytułowego Rysia. W filmie pojawi sie też Krzysztof Kowalewski, Janusz Rewiński, Krzysztof Globisz oraz Joanna Szczepkowska. I to na razie tyle.
Zapraszam do dyskusji na temat powstającego filmu.
A i informacja z serwisu onet.pl http://film.onet.pl/0,0,1377056,wiadomosci.html
I have a plan. Heh.
Mein Fuhrer, I can walk!!!
28-08-2006, 19:47
Nowy
Liczba postów: 157
Liczba wątków: 5
Kolejne newsy na temat filmu z serwisu film.onet.pl http://film.onet.pl/0,0,1379182,wiadomosci.html
I have a plan. Heh.
Mein Fuhrer, I can walk!!!
01-09-2006, 13:41
Stały bywalec
Liczba postów: 2,387
Liczba wątków: 9
obawy sa ale licze na talent tyma. tak przy okazji to juz 3 film o ochodzkim bedzie, bo powstaly jeszcze "rozmowy kontrolowane"....
w sumie to z tym filmem to tak jak z kontynuacja "alternatyw 4" czyli "dylematu 5".... trzymam kciuki, ale co wyjdzie nie wiem..
02-09-2006, 10:03
Nowy
Liczba postów: 157
Liczba wątków: 5
tomashec napisał(a):tak przy okazji to juz 3 film o ochodzkim bedzie, bo powstaly jeszcze "rozmowy kontrolowane"....
I nie zapominajmy, że scenariusz "Rozmów kontrolowanych" napisał bez niczyjej pomocy Stanisław Tym. A co z tego wyszło dobrze wiemy. Niech narazie to pozostanie reklamą dla "Rysia".
I have a plan. Heh.
Mein Fuhrer, I can walk!!!
03-09-2006, 22:00
Nowy
Liczba postów: 667
Liczba wątków: 3
Jaką reklamą? "Rozmowy kontrolowane" to dno, a podczepienie tego steku bzdur pod "Misia" to zbrodnia. Najlepsze filmy Barei powstały we współpracy z Tymem, ale Tym bez Barei... widzę to jak najgorzej. Podobnie jak serialowy sequel "Alternatywy 4". Bareja to nie James Bond, który bez Fleminga i Broccoliego nadal śmiało hula po ekranach.
Jan Himilsbach: Intelektualiści wypierdalać!
Gustaw Holoubek: Nie wiem jak panowie, ale ja wypierdalam.
03-09-2006, 22:07
Dużo pisze
Liczba postów: 399
Liczba wątków: 24
Adi napisał(a):Jaką reklamą? "Rozmowy kontrolowane" to dno
Ja odebrałem wypowiedź Dr_Strangelove właśnie w taki sposób, ironicznie :) A poza tym (sic!) zgadzam się z przedmówcą ;)
fb.com/bart.poznaniak
04-09-2006, 00:06
Nowy
Liczba postów: 157
Liczba wątków: 5
Adi napisał(a):"Rozmowy kontrolowane" to dno, a podczepienie tego steku bzdur pod "Misia" to zbrodnia.
Dno? To rzecz gustu. Ja uważam, że film ten nie był najgorszy. Po za tym jest to pierwsza komedia nakręcona w III RP o PRL-u. Oczywiscie "Miś" jest arcydziełem i jak na razie nic nie może się z nim równac. W "Rozmowach" tylko lekko do "Misia" nawiazano, głownie za sprawa bohaterów.
Adi napisał(a):Najlepsze filmy Barei powstały we współpracy z Tymem, ale Tym bez Barei... widzę to jak najgorzej.
To fakt. Najlepsze filmy to duet scenariuszowy Barei i Tym. Niestety jest on niemożliwy do powtórzenia. Co do Tyma. Nie wiem czy miałeś okazję Adi przeczyta popełnioną przez niego książkę "Mamuta tu mam" stanowiącą zbiór historyjek na każdą okazję. Czytając ją momentami płakałem ze śmiechu. Nie wiem też czy miałeś okazje obejrzec nieco archiwalne monologii Stanisława Tyma z początku lat 90 - tych. Też można było się pośmiac (nawet bardzo momentami). Także talent satyryczny Tym posiada i potrafi napisac ciekawe teksty. Z tego co pamiętam przez jakiś czas pisał felietony w sobotniej "Rzeczpospolitej" też nie najgorsze).
Adi napisał(a):Podobnie jak serialowy sequel "Alternatywy 4". Bareja to nie James Bond, który bez Fleminga i Broccoliego nadal śmiało hula po ekranach.
Tu się z Tobą zgodzę. Myśle, że serial nie dorówna pierwowzorowi. Mimo, że przy scenariuszu mieli pracowac Janusz Płoński i Maciej Rybiński, współtwórcy orginału. Serial jest także nie do powtórzenia z powodów braków aktorskich, no bo kto zastąpi Romana Wilhelmiego jako Stanisława Anioła? Po za tym na razie jest cicho na temat produkcji "Dylematów 5" (taki ma nościc tytuł kontynuacja serialu), więc nie wiadomo jeszcze czy serial powstanie.
I have a plan. Heh.
Mein Fuhrer, I can walk!!!
04-09-2006, 00:21
Nowy
Liczba postów: 667
Liczba wątków: 3
Stanisław Tym jest bez wątpienia satyrykiem inteligentnym i bystrym, choć duet Laskowik-Smoleń i Pietrzak w latach 80. byli bezkonkurencyjni, a w latach 90. i później prym wiódł Daniec, który nie uprawia kabaretu politycznego. Rzeczpospolitej nie czytam. Tym próbował bareizmu w "Rozmowach kontrolowanych" i się przejechał okrutnie, sadząc płaskie gagi i przekombinowane zakręty fabularne, choć kilka tekstów było na barejowym poziomie. Tym bez Barei, to jak Jay bez Cichego Boba, czyli brak w równaniu. Może gdyby skumał się z Piwowskim, albo chociażby z równym Barei drapieżnym zmysłem obserwacyjnym Smarzowskiego, można byłoby mieć choćby nadzieję na godną kontynuację. Oczywiście Tym zastrzega w wywiadach, że tu chodzi tylko o dalsze dzieje Ochódzkiego, bla bla bla, lecz legenda zobowiązuje, a co najmniej 50% misiowej siły sprawczej leży niestety pod ziemią.
Jan Himilsbach: Intelektualiści wypierdalać!
Gustaw Holoubek: Nie wiem jak panowie, ale ja wypierdalam.
04-09-2006, 01:39
Nowy
Liczba postów: 157
Liczba wątków: 5
Zgadzam się z Tobą Adi. A przypomniało mi się, że Stanisław Tym należął i współtworzył do Studenckiego Teatru Satyryków (STS), który też zajmuje poczytne miejsce w dziejach polskiego kabaretu - choc humor w nim prezentowany odbiegał od co prezentował Tey czy Kabaret Pod Egidą.
I have a plan. Heh.
Mein Fuhrer, I can walk!!!
04-09-2006, 20:46
Nowy
Liczba postów: 157
Liczba wątków: 5
Dr_Strangelove napisał(a):Po za tym na razie jest cicho na temat produkcji "Dylematów 5" (taki ma nościc tytuł kontynuacja serialu), więc nie wiadomo jeszcze czy serial powstanie.
Dziś jadąc rano samochodem usłyszałem w radiu rozmowę z Jerzym Kryszakiem, który na koniec powiedział, że wybiera się na zdjęcia do serialu "Dylematy 5". To znaczy, że prace nad serialem trwają i za jakiś czas zobaczymy ich efekt.
I have a plan. Heh.
Mein Fuhrer, I can walk!!!
07-09-2006, 10:48
Stały bywalec
Liczba postów: 2,387
Liczba wątków: 9
http://www.stopklatka.pl/wydarzenia/wydarzenie.asp?wi=33372
zdjecia z planu i opisy [ierwszych trzech odcinkow + obsada
08-09-2006, 19:51
Nowy
Liczba postów: 157
Liczba wątków: 5
Kolejne fakty dotyczące produkcji "Rysia" Tutaj
I have a plan. Heh.
Mein Fuhrer, I can walk!!!
13-09-2006, 20:42
Nowy
Liczba postów: 256
Liczba wątków: 1
Nie chciałbym być złym wieszczem i grzebać projektu zanm się okazał, ale...
będę bardzo, bardzo zdziwiony, jeśli film nie okaże się porażką. A dlaczego? Otóż:
1. Tym od ładnych paru lat poza jurorowaniem na "Pace" i innych festiwalach oraz udzielaniu się w kabaretowej lidze dwójki niewiele sie pokazywał a już o jakiejś twórczej działalności nie wspomnę, wziął co prawda udział w "Basni o ludziach stąd" ale film daleki od rewelacji i w sumie projekt Sikory, nie Tyma.
2. Jeśli robi sequel po tylu latach to chyba najlepszy dowód że oryginalnych pomysłów mu brak i sam czuje, że bez nawiązania do chlubnej przeszłości nie ma szans na godny powrót. Inaczej zrobiłby film bez powiązań z "Misiem", czując że ma silny materiał, który obroni się sam, nie wspierałby się legendą, tylko tworzył nową
3. "Miś" to przede wszystkim Bareja - owszem, Tym dobrze temu Misiu zrobił, ale to Bareja nakręcił wiele świetnych filmów i kultowy serial nawet bez Tyma, natomiast Tym bez Bareji to przede wszystkim "Rejs" a potem długo długo nic. A dokonania sceniczne nie przekładają się na realizację filmu, niewielu było silnych i tu i tu. I tak dobrze że film nie nazywa się "Miś 2" ale to by było wręcz chamskie. Za to jest "Ryś".
4. Polska nie ma szczęścia do sequeli, jeśli odstęp czasu między oryginałem a sequelem jest duży - "40-latek 20 lat później", "Dom" (ten już z Bończakiem), "Złoto dezerterów"... Nie wierze że tym razem będzie inaczej, po prostu nie ufam Tymowi, według mnie już się chłop wypalił.
18-09-2006, 16:12
Nowy
Liczba postów: 157
Liczba wątków: 5
Jako założyciel tematu postaram się bronic niepowstałego jeszcze filmu "Ryś". Pozwolę sobie nie zgodzic się z kolegą "Bocianem".
Ad. 1
Odnośnie twórczości Tyma po "Miśiu" pisałem wcześniej w tym topicu i to wcale nie o "Pace".
Ad. 2
Z tego co mówi Tym "Ryś" ma byc filmem luźno związanym. Cechy wspólne to podobnie brzmiący tytuł i kilka tych samych postaci (jak na razie tyle wiemy). Sądzę, że Tym będzie bardziej nawiązywał do "swoich" "Rozmów Kontrolowanych", a nie do "Misia" (przykład - Krzysztof Kowalewski w "Rysiu" ma grac postac występującą w "RK").
Ad. 3
Ten temat też był poruszany w topicu. Niestety mistrz Bareja nie żyje i nic tego nie zmieni. Choc myślę, że w społeczeństwie jest zapotrzebowanie na filmy ukazujące aktualną rzeczywistość a la Bareja. Tym był współscenarzystą "Misia", by może sprosta wyzwaniu i oczekiwaniom widzów (nawet jeśli było by to tylko w części). Trzeba byc dobrej myśli. Ale trzeba też wiedziec, ze powtórzenie sukcesu "Misia" jest niewykonalne.
Ad. 4
Coż może nie mamy szczęścia do sequeli, ale w dziejach naszej kinematografii zdarzały się kontynuacje stojące na wysokim poziomie, porównywalnym z oryginałem. A o oto przykłady: "Vabank 2, czyli riposta", "Psy 2", "Kilerów dwóch".
I have a plan. Heh.
Mein Fuhrer, I can walk!!!
18-09-2006, 19:02
...ale obawiam się że nasza polska rzeczywistość nie jest już tak śmieszna jak Kiedyś. Rzeczywistość jest żenująca i nadaje się chyba tylko na dramat!
20-10-2006, 16:03
Nowy
Liczba postów: 667
Liczba wątków: 3
a oglądasz "Szkło kontaktowe" ? Jest nadal śmiesznie, tylko trzeba mieć na to pomysł :D
Jan Himilsbach: Intelektualiści wypierdalać!
Gustaw Holoubek: Nie wiem jak panowie, ale ja wypierdalam.
20-10-2006, 17:15
Talking Head
Liczba postów: 16,007
Liczba wątków: 264
Dobrze, że powstaje Ryś. Może i będzie kiepski, ale mimo wszystko dobrze że będzie. Bo z zapowiedzi wynika, że będzie to próba przedstawienia absudrów rzeczywistości w jakiej żyjemy, a takie filmy powstawać po prostu powinny. Przecież Miś to szybki kurs realiów PRL-u, a Dzień świra to przewodnik po wkurzającej rutynie dnia codziennego. A co poza tymi dwoma filmami jeszcze mamy? Współcześnie - nic. Toteż przyda się obraz, który będzie można za 20 lat obejrzeć i pośmiać się z tego, co dziś wydaje się normalne.
Jednakowoż mam pewne obawy, że zmysł obserwacji absurdów codzienności nie jest zbyt wyostrzony u Tyma. Krócej mówiąc - facet mnie zwyczajnie nie śmieszy. A tym, co sprawia że czekam na film, jest przede wszystkim magia tytułu...
20-10-2006, 19:54
VIP
Liczba postów: 7,127
Liczba wątków: 292
oby tylko film cynicznie i ironicznie nawiązywał do politycznej rzeczywistości wymarzonej przez niektórych IV RP. coś czuję, że będzie dobrze, ale nie dlatego, że film dobry, bo wcale taki być nie musi, Tym to nie Bareja. oby tylko odważnie zmierzył się z absurdami codziennego życia, a pójde do kina i kupię dvd 8)
23-10-2006, 23:29
Stały bywalec
Liczba postów: 2,387
Liczba wątków: 9
premiera prawie w walentynki wiec pewnie rys polegnie w boksie biurowym, ale jest juz plakat. autorstwa pagowskiego.
04-01-2007, 14:26
Talking Head
Liczba postów: 16,007
Liczba wątków: 264
Tradycyjnie - koszmar. Kiedy Polacy na powrót nauczą się robić dobre plakaty?
05-01-2007, 00:41
|