![]() |
|
Uniwersum The Conjuring / Annabele / The Nun - Wersja do druku +- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl) +-- Dział: FILM i wszystko co z nim związane (https://forumkmf.pl/Forum-FILM-i-wszystko-co-z-nim-zwi%C4%85zane--3) +--- Dział: Filmy zagraniczne (https://forumkmf.pl/Forum-Filmy-zagraniczne--12) +---- Dział: Forum wewnętrzne: HORRORY, KINO WAMPIRYCZNE, GORE (https://forumkmf.pl/Forum-Forum-wewn%C4%99trzne-HORRORY-KINO-WAMPIRYCZNE-GORE--19) +---- Wątek: Uniwersum The Conjuring / Annabele / The Nun (/Thread-Uniwersum-The-Conjuring-Annabele-The-Nun--3348) |
RE: Obecność (The Conjuring, 2013) reż. James Wan - military - 07-08-2013 Egzorcysta ciulski? Bardzo dobry film, słaby horror. Zupełnie jak Dziecko Rosemary. A Condżuringa nie tknę przez szmatę - trailer mówi wszystko, tzn. "widziałeś ten film już 40 razy". RE: Obecność (The Conjuring, 2013) reż. James Wan - slepy51 - 07-08-2013 No mnie "Egzorcysta" zawsze srogo nudził, jakiś czas temu kupiłem na Blu żeby dac kolejną szansę i niestety to samo - ale w porównaniu z filmikiem Wana, to jak niebo i ziemia tak czy srak. Tam jest i klimat, opetanie pokazane w bardzo nieprzyjemny sposób, czuć wagę wydarzeń w domku. Tutaj coś zastuka, cos trzaśnie, ktoś wychyli się zza winkla i cos powie, no a na koniec wiadomo - rozpierducha totalnie pozbawiona jakiegokolwiek klimatu, jakies lewitujące krzesła i inne pierdy, a akcja z CGI ptakami to mocny kandydat na najgorszą scenę roku. Szkoda gadać. RE: Obecność (The Conjuring, 2013) reż. James Wan - Tomkiewicz - 09-08-2013 (07-08-2013, 18:18)military napisał(a): A Condżuringa nie tknę przez szmatę - trailer mówi wszystko, tzn. "widziałeś ten film już 40 razy". Trailer jest do głębokiej dupy, nie poddawaj się jednak, bo film - mimo, że już gdzieś to wszystko było po wielokroć - jest naprawdę dobry. Do pewnego czasu myślałem, że skończy się na 9/10, ale potem nieco groza zelżała, zamiast skumulować się do niewiarygodnych rozmiarów. A była taka szansa. Moja ocena na dziś: bardzo mocne 8/10. RE: Obecność (The Conjuring, 2013) reż. James Wan - MOLQ - 18-08-2013 Horror bardzo klimatyczny i Wan idzie w bardzo dobrym kierunku co do przyszlych produkcji. Jak dla mnie lepszy od Naznaczonego, chociaz jak wspomnial Nawrocki, mniej straszny, ale z lepsza historia i aktorstwem. 7/10 bo ogladalo mi sie go bez zgrzytow PS: Nie wiem jak to u Was ze strachem, ale dla mnie horrory zeby byly straszne powinny byc jakos krecone z perspektywy pierwszej osoby, zeby widz tez mogl sie utożsamic z bohaterem. RE: Obecność (The Conjuring, 2013) reż. James Wan - Strummer - 18-08-2013 Strasznie niskie macie wymagania skoro oceniacie "Conjuring" tak dobrze. Rada dla tych, którzy są zniechęceni trailerem - nie oglądajcie. Film jest na podobnym poziomie, co zwiastun. Zresztą nie ma co się dziwić, bo James Wan to twórca, który specjalizuje się w tworzeniu banalnych przeciętniaków, które składają się ze scen i motywów przemaglowanych przez amerykańskie kino grozy tysiące razy. Jedyną zaletą "Conjuring" jest wyjątkowo mała ilość jump scares i to chyba mówi wszystko o poziomie najnowszego dzieła twórcy "Piły". Na osobną dyskusję zasługuje cały ten hajp od momentu premiery. Oceny na rotten tomatoes, imdb, jakieś ogłaszanie, że to najlepszy horror XXI wieku. Kompletnie nie wiem o co chodzi. RE: Obecność (The Conjuring, 2013) reż. James Wan - Persona non grata - 23-08-2013 Wyjątkowo mała ilość jump scares? Nie mogę się z tym zgodzić. Było ich tyle co zwykle. I wszystkiego było w tym filmie tyle co zwykle. Najnowsza produkcja Wana jest tylko minimalnie lepsza niż produkty konkurencji i wynika to głównie z lepszego aktorstwa. Kompletnie nie rozumiem euforycznej fali przelewającej się przez kina. Najwidoczniej ludzie rozpaczliwie potrzebowali czegoś tylko odrobinę lepiej zrealizowanego niż cała reszta amerykańskich horrorów, by okrzyknąć w końcu cokolwiek najstraszniejszym filmem grozy ostatniej dekady. Po projekcji przypomniałem sobie, że oglądane wydarzenia według początkowych zapewnień miały mieć miejsce naprawdę. Poskładałem sobie całość do kupy i doszedłem do wniosku, że w takim razie demony, muszą całkiem nieźle ogarniać kino grozy, bo wykorzystują dziesiątki starych jak świat chwytów i motywów, by nastraszyć niechcianych współlokatorów. W tym filmie jest absolutnie wszystko, co sprzedaje się na świecie, jako "straszne" czy "psychodeliczne". Są dzwoneczki, które wiesza się na werandach, by w odpowiednim momencie zadzwoniły złowrogo. Są pozytywki i klauny, są małe dziewczynki, które zawsze, ale to zawsze muszą się zakumplować z demonem, są opuszczone zabite dechami piwnice skrywające sekrety, psy wyczuwające zło, opuszczone nawiedzone domostwa, w końcu jest przerażająca lalka o aparycji oblanego kwasem dziecka itd. Ja wiem, że już ciężko wymyślić coś nowego, czego mogliby się bać ludzie. Dlatego też horrory od ponad dekady żerują na podstawowych oklepanych lękach i na większość ludzi to działa! Ja myślę, że dla kogoś, kto nie jest znieczulony i nie ma na koncie ponad stu horrorów tylko z ostatnich 5-7 lat, film mógł zrobić naprawdę duże wrażenie. No ale nieco bardziej wymagającego widza "The Conjuring" raczej nie przestraszy, a już na pewno nie zaskoczy. Ja dam 6/10 i oceniam gorzej niż "Sinister" czy "Szepty", tak tylko z tych nowszych produkcji. PS Podobała mi się scena z prześcieradłem. RE: Obecność (The Conjuring, 2013) reż. James Wan - Strummer - 23-08-2013 No mniej tych jump scares było niż w takim "Paranormal Activity" np. RE: Obecność (The Conjuring, 2013) reż. James Wan - raven.second - 28-08-2013 Cytat:Podobała mi się scena z prześcieradłem.To chyba najlepszy patent z całego filmu według mnie. Reszta to średni poziom, który nie zachwyca i nie irytuje. Im więcej horrorów oglądam, tym mniej się przejmuję tym co się dzieje - i nie dlatego, że widziałem takich filmów od cholery i jeszcze trochę, ale dlatego, że każdy kolejny nie oferuje nic nowego. Film jest zrobiony od linijki, według planu, to niemalże podręcznikowy przykład horroru XXI wieku. Ciągle to samo, Persona post wyżej wymienił wszystkie elementy składowe, czasami tylko wykonane lepiej lub gorzej. 6/10. RE: Obecność (The Conjuring, 2013) reż. James Wan - military - 19-10-2013 Bardzo dobry, modelowy wręcz horror, w którym może i przegięto z akcją, ale nie jest to akcja przesadnie efekciarska - i zawsze pozostaje emocjonująca. Choć tematyka zjechana do nieprzyzwoitości, to realizacja niemal wzorcowa. Więcej takich. W swojej klasie: 9/10. RE: Obecność (The Conjuring, 2013) reż. James Wan - Mental - 20-10-2013 To była historia na faktach. Czytaliście coś o głównej parce "paranormalnych detektywów"? Wg mnie niezła luta mieć taką robotę - wrażenia na całe życie :) RE: Obecność (The Conjuring, 2013) reż. James Wan - Mierzwiak - 20-10-2013 O paranormalnych detektywach było kilka programów w TV. Dużo łażenia z noktowizją po domach, krzyczenia i uciekania bez żadnego powodu. Można się pośmiać. RE: Obecność (The Conjuring, 2013) reż. James Wan - Mental - 20-10-2013 Mierzwiak, nie mówi, że nie chciałbyś mieć takiej roboty. Nie wiedziałem, że ta parka była zaangażowana w sprawę Amityville --> http://en.wikipedia.org/wiki/Ed_and_Lorraine_Warren RE: Obecność (The Conjuring, 2013) reż. James Wan - Snappik - 04-11-2013 Krótko i zwięźle - najlepszy horror jaki widziałem od kilku lat. Mocny, doskonały pod kątem realizacji, miałem ciary przez 90% seansu. Klimat można kroić tasakiem a i tak zostanie jeszcze sporo kawałków. Że sztampowy, poprowadzony od linijki? Zgadza się, ale jest to wykonane świetnie. ![]() 9/10 RE: Obecność (The Conjuring, 2013) reż. James Wan - patyczak - 04-11-2013 Fajnie, bo myślałem, że oszalałem i tylko ja oceniam ten film tak wysoko jako jeden z najlepszych horrorów w ostatnich latach:) RE: Obecność (The Conjuring, 2013) reż. James Wan - Bogdan - 05-11-2013 Ja też muszę przyznać, że bardzo mi się podobało. Niby wszystko to już widzieliśmy, ale podane zostało tym razem w smakowity sposób, co mnie cieszy, bo lubię taką tematykę. Wciągający i do końca trzymający w napięciu, a Wilson i Farmiga to bardzo fajna ekranowa para (plus ładna kobieta z niej jest, a z niego sympatyczny facet). 8/10 RE: Obecność (The Conjuring, 2013) reż. James Wan - Mierzwiak - 05-11-2013 Jestem zaskoczony i nie zaskoczony zarazem. Dlaczego zaskoczony? Bo pierwsza połowa Conjuring, tak mniej więcej, to ZNAKOMITE, klimatyczne kino grozy; oparte na kliszach, owszem (naprawdę chciałbym żeby dzieci rozmawiające z niewidzialnymi przyjaciółmi, którzy w istocie są duchami odeszły z kina raz na zawsze), ale sugestywne, operujące skromnymi środkami, fantastycznie nakręcone i zagrane. Wilson i Farmiga, wiadomo, klasa sama w sobie, ale są jeszcze, jak to zazwyczaj bywa w filmach made in USA, świetnie zagrane role dziecięce i dawno niewidziana przeze mnie Lili Taylor, którą darzę dużą sympatią. Pamiętacie, jak w 1999 roku zmagała się z koszmarnym CGI w jeszcze bardziej koszmarnym remake'u The Haunting? Tutaj ma do czynienia z prawdziwym horrorem. Dlaczego nie jestem zaskoczony? Bo w drugiej połowie filmu (znowu, tak mniej więcej) Wan daje popuścić swoim znanym już z Insidious zapędom i niestety film zalicza gwałtowny zjazd po równi pochyłej. Wszystko byłoby w porządku, gdyby nieumiejętność powiedzenia dość i dokonania stosownych cięć (czy to scenariuszowych, czy na etapie montażu) ograniczała się tylko do obecności (hihi) totalnie zbędnych postaci takich jak pseudoluzacki policjant czy Azjata-asystent. Niestety jest jeszcze ten cały wątek opętanej lalki (który prowadzi donikąd, można i tak) i wszystko to, co Wan uważa za straszne, a co straszne nie jest. O ile stopy wisielca, którego widzi tylko bohaterka Farmigi to niezły chwyt, tak już te typowe, Insidious-kie Straszne Potargane Baby W Rozmazanym Makijażu Stające Twarzą W Twarz z bohaterami są dla mnie wyłącznie śmiechu warte, że o żenadzie, jaką jest cały finał nie wspomnę. To było słabe, po linii najmniejszego oporu, a co najgorsze totalnie antyklimatyczne. 8, w porywach 9 dla pierwszej połowy, 2 dla drugiej. Naciągane 6 dla całości, może kiedyś doczekam się dobrego w stu procentach horroru od tego pana, ale jeszcze nie teraz. RE: Obecność (The Conjuring, 2013) reż. James Wan - Lawrence - 08-11-2013 (05-11-2013, 20:24)Mierzwiak napisał(a): może kiedyś doczekam się dobrego w stu procentach horroru od tego pana, ale jeszcze nie teraz. I chyba nie tak szybko, gdyż teraz to kręci kolejnych "Szybkich i Wściekłych" i ciekawe czy po nich wróci do horroru? RE: Obecność (The Conjuring, 2013) reż. James Wan - paj - 27-12-2013 Wreszcie obejrzałem i uważam za bardzo sprawnie zrealizowany horror, który odróżnia od innych dobra i wiarygodna gra aktorska. W sumie nie ma tu nic nowego, każdy element widziałem już multum razy jednak dzięki sprawnej realizacji całość można przyswoić bez trudu. Fajną filmową parę tworzą Wilson i Farmiga, a drugi plan też się nie opierdziela. 8/10 RE: Obecność (The Conjuring, 2013) reż. James Wan - Danus - 29-12-2013 Nuda, sztampa oraz największy zarzut mogący dotknąć film z gatunku horroru- nie straszy!! 2/10 RE: Obecność (The Conjuring, 2013) reż. James Wan - patyczak - 29-12-2013 Jak nigdy się nie boję na horrorach, to ten mnie wystraszył tak, że musiałem na moment przerwać oglądanie:P |