Stały bywalec
Liczba postów: 9,121
Liczba wątków: 44
Zachęcony świetnym trailerem wczoraj wybrałem się na wieczorny pokaz nowego horroru Jamesa Wana (twórcy Naznaczonego i nowego reżysera Szybkich i wściekłych). Mimo mnóstwa ludzi i wielu śmiechów na sali (ze względu na reakcje bardziej bojaźliwych) Obecność zrobiła na mnie duże wrażenie. W kilku momentach dość wysoko podskoczyłem, klimat był gęsty, a napięcie znikało tylko na nieliczne sceny. Mało jest rzeczy, które mógłbym wymienić na minus, ale nie chcę się rozpisywać bo nie uniknąłbym przy tym spoilerów, a polecam wybrać się wszystkim i dać się zaskoczyć (mimo fabularnej przewidywalności). Jak dla mnie jeden z najlepszych horrorów z jakim miałem do czynienia i jeden z najlepszych filmów tego roku. 8/10 Drugi seans obowiązkowy!
Tutaj trailery na zachętę:
30-07-2013, 09:43
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 18-07-2018, 17:36 przez Mierzwiak.)
Banned
Liczba postów: 3,333
Liczba wątków: 35
dla mnie wygląda to na totalną sztampę, ile było już takich filmów? 50? 100? w dodatku te zwiastuny są ultra beznadziejne, zdecydowanie za dużo ukazują. Po tych dwóch zwiastunach w zasadzie wiadomo już wszystko oprócz zakończenia.
30-07-2013, 10:42
Talking Head
Liczba postów: 16,007
Liczba wątków: 264
Mnie najbardziej wkurza, że w ostatnich latach praktycznie każdy horror to "jakiś demon/potwór w domu". Mama, Pact, Dark Skies, Paranormal Activity, Sinister, Insidious - te widziałem niedawno i KAŻDY powielał ten sam schemat; jedynie Traveler wyłamał się przed szereg i za to mi się spodobał, choć nie był to dobry film. Kiedy zobaczyłem trailer Conjouring, mogłem tylko wywrócić oczami. Ileż można?
30-07-2013, 10:59
VIP
Liczba postów: 7,127
Liczba wątków: 292
Można, o ile to zgrabnie podane, nie wywołuje zgrzytania zębami i pozwalasz się przestraszyć w odpowiednich momentach.
Filmu nie widziałem, ale wszyscy jak jeden mąż powtarzają, że choć jest schematycznie, to cholernie sympatycznie i straszno :)
30-07-2013, 12:25
CGI Paul Walker
Liczba postów: 22,664
Liczba wątków: 30
Trailer nie sugeruje " jednego z najlepszych filmów roku". Gdzies nawet pojawiło się zdanie, że jest gorszy niż 'Sinnister'. A to wystarczająca antyrekomendacja.
I jeszcze coś: do horrorów nie powinni zatrudniać znanych aktorów. Nie kupuję klimatu jeśli coś straszy w domu Kevina Costnera.
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.
30-07-2013, 13:22
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 30-07-2013, 13:23 przez shamar.)
Stały bywalec
Liczba postów: 10,421
Liczba wątków: 5
Gość od "Piły", nie - dzięki :)
30-07-2013, 13:33
Captain Skullet
Liczba postów: 20,438
Liczba wątków: 128
Widziałem zwiastun tylko dlatego że puścili go w kinie przed Pacific Rim. Normalnie nie poświęcam na tego typu produkcje nawet 2 minut potrzebnych na obejrzenie trailera. Cóż, to nie moja bajka. Duchy, demony i wszelkie sługi szatana mają niby straszyć a powodują jeden wielki ziew i tyle.
30-07-2013, 13:36
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 30-07-2013, 13:38 przez Gieferg.)
Banned
Liczba postów: 34,153
Liczba wątków: 77
Amerykański horror to obecnie gatunek, którego nienawidzę najbardziej. To wszystko jest tak wtórne, pozbawione grama oryginalności, tak banalne, tak przewidywalne, że aż śmieszne. Do tego jak widzę motyw wprowadzania się do nowego domu (SERIO?!) i duchy, które z każdym "atakiem" robią coraz to straszniejsze rzeczy, zamiast uderzyć od razu jak trzeba, mam ochotę rwać sobie włosy z głowy.
Jedynym powodem dla którego kiedyś to obejrzę jest świetna obsada, choć ten akurat film to dla mnie kolejny dowód na to, że Patrick Wilson zboczył ze ścieżki, która niegdyś zdawała się prowadzić w kierunku rewelacyjnej kariery.
30-07-2013, 15:31
VIP
Liczba postów: 7,127
Liczba wątków: 292
Zgaduję, że nie widziałeś ani Excision, ani American Mary, ani All About Evil :)
I nikt, oprócz Juby'ego, nie widział, a każdy narzeka, choć film ma znakomite recenzje (nie żeby to był wyznacznik czegokolwiek, ale na pewno 86% świezości nie jest do zignorowania).
30-07-2013, 16:15
Banned
Liczba postów: 34,153
Liczba wątków: 77
des, jeśli nie zauważyłeś, rozmawiamy o mainstreamie, więc możesz wymienić choćby i sto oryginalnych filmów, które stricte horrorami wcale nie są, tylko zastanów się po co :)
Pomidory? Pierwsze Paranormal Activity ma 83%. Dzięki, ale nie.
30-07-2013, 16:21
Stały bywalec
Liczba postów: 5,651
Liczba wątków: 9
Cytat:Zgaduję, że nie widziałeś ani Excision, ani American Mary, ani All About Evil :)
Opisy mówią mi, że więcej tam makabry niż np. zjawisk paranormalnych (a takie horrory wolę). Pojawiły się jakieś niemainstremowe udane filmy o duchach, bo chętnie bym coś obejrzał?:)
30-07-2013, 16:30
Chrissie Watkins' arm
Liczba postów: 6,580
Liczba wątków: 79
"Livide" obadaj - http://forumkmf.pl/Thread-Livide-2011 Może nie o duchach, ale klimat mocarny i ciekawe podejście do tematu pt. "w domu straszy" ;)
The height and weight of the victim can only be estimated from the partial remains. The torso has been severed in mid-thorax; there are no major organs remaining. Right arm has been severed above the elbow with massive tissue loss in the upper musculature... partially denuded bone remaining...
30-07-2013, 16:44
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 30-07-2013, 16:47 przez slepy51.)
VIP
Liczba postów: 7,127
Liczba wątków: 292
(30-07-2013, 16:21)Mierzwiak napisał(a): des, jeśli nie zauważyłeś, rozmawiamy o mainstreamie, więc możesz wymienić choćby i sto oryginalnych filmów, które stricte horrorami wcale nie są, tylko zastanów się po co :)
widziałem stwierdzenie "amerykański horror", nie "amerykański horror mainstreamowy" :)
30-07-2013, 18:18
Banned
Liczba postów: 34,153
Liczba wątków: 77
Dlatego wymieniłeś tytuły, które horrorami nie są. Seems legit :P
30-07-2013, 18:24
VIP
Liczba postów: 7,127
Liczba wątków: 292
Dlaczego All About Evil czy American Mary nie są horrorami?
30-07-2013, 19:31
Banned
Liczba postów: 34,153
Liczba wątków: 77
des, naprawdę, skończmy to, bo łapanie się za słówka do niczego nie prowadzi.
Jesteśmy w temacie typowego amerykańskiego horroru, napisałem że jestem zmęczony tym co ten gatunek sobą reprezentuje (czytaj: ten, którego reprezentantem jest The Conjuring, naprawdę nie trudno było się tego domyślić), a Ty wymieniasz mega oryginalne tytuły wymykające się gatunkowym klasyfikacjom, na co ja nie powinienem nawet odpowiadać, bo nie mają absolutnie żadnego związku z tematem.
EOT.
30-07-2013, 19:38
Stały bywalec
Liczba postów: 9,121
Liczba wątków: 44
Widzę że przez dzień temat zalała fala hejtu, choć tylko ja widziałem film. Oh well, ważne że mi film się bardzo podobał.
(30-07-2013, 10:42)vast napisał(a): w dodatku te zwiastuny są ultra beznadziejne, zdecydowanie za dużo ukazują. Po tych dwóch zwiastunach w zasadzie wiadomo już wszystko oprócz zakończenia.
Nie zgodzę się. Nawet ostatnia scena finałowego zwiastuna to tak naprawdę sprytne połączenie dwóch scen oddzielonych niemal godziną filmu.
A historia choć wali kliszami (rodzina wprowadza się do nowego domu, coś zaczyna coraz bardziej straszyć, jakiś demon) ma kilka rzeczy, które z widzianych przeze mnie horrorów ten wyróżnia, np. W filmie NIKT nie ginie! Ostatnia scena nie jest jakimś strasznym final atakiem demona sugerującym sequel. No i świetnie trzyma w napięciu.
PS: Poza pomidorami warto zwrócić uwagę na to jak Obecność radzi sobie w kinach. W trakcie drugiego weekendu film Wana odnotował mały spadek (rzecz rzadko spotykana w tym gatunku) i zarobi więcej od Pacific Rim! Jeśli zarobi ponad $130 mln stanie się najbardziej dochodowych horrorem w USA od kilkunastu lat.
30-07-2013, 20:30
VIP
Liczba postów: 7,127
Liczba wątków: 292
Mierzw, łapię za słówka, bo nie lubię generalizacji, która prowadzi do trochę bezsensownych wniosków. eot.
The Conjuring - jutro idę do kina.
30-07-2013, 20:44
Red Crow
Liczba postów: 12,737
Liczba wątków: 50
Okejka z mojej strony. To w sumie ten sam poziom, co "Insidious" i reszta filmów Wana - czyli jest fajnie i oldschoolowo, jest spoko klimacik i w sumie niewiele więcej.
"Conjuring" ma przede wszystkim jedną, poważną wadę - nie straszy. Owszem, jest kilka niezłych scen, na których można lekko podskoczyć w fotelu, ale generalnie przez większą część seansu czekałem na jakieś mocniejsze uderzenie, którego doczekać nie mogłem. I chociaż zarówno "Insidious" jak i "Dead Silence" były gorsze scenariuszowo i realizacyjnie, z najnowszym dziełkiem Wana wygrywają tym, że są zwyczajnie straszniejsze. Z drugiej strony, "Conjuring" ma lepszych bohaterów i ciekawszą historię, więc... Remis?
W każdym razie, recenzje amerykańskich krytyków zdecydowanie przesadzone (który to już raz?), no ale spośród współczesnych paranormalnych horrorów filmik Wana wyróżnia się na plus, więc chyba nie można ich za to winić.
06-08-2013, 15:17
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 06-08-2013, 15:21 przez nawrocki.)
Chrissie Watkins' arm
Liczba postów: 6,580
Liczba wątków: 79
Film dobitnie pokazujący, jak trudno jest obecnie nakręcić dobry horror grozy - pan Wan oczywiście nie podołał, bo nie wystarczy wymieszać ze sobą patenty, które znamy z różnych klasycznych produkcji, zeby "żarło". Nudny, schematyczny i przewidywalny, pozbawiony jakiegokolwiek napięcia filmik, który jako tako prezentuje się od strony formalnej, ale na kazdej innej płaszczyźnie zalicza potężną glebę. Stylizacja na lata 70-te i lalka grozy to w sumie jedyne elementy, które ratują toto przed totalną klęską.
Przy okazji tego typu "dzieł" uświadamiam sobie, że taki chocby "Egzorcysta" to mimo wszystko nie jest aż tak ciulski film jak mi się zawsze wydawało ;)
2/10
The height and weight of the victim can only be estimated from the partial remains. The torso has been severed in mid-thorax; there are no major organs remaining. Right arm has been severed above the elbow with massive tissue loss in the upper musculature... partially denuded bone remaining...
07-08-2013, 13:15
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 07-08-2013, 14:03 przez slepy51.)
|