![]() |
|
Filmowość vs. serialowość vs. teatralność vs. Predator - Wersja do druku +- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl) +-- Dział: FILM i wszystko co z nim związane (https://forumkmf.pl/Forum-FILM-i-wszystko-co-z-nim-zwi%C4%85zane--3) +--- Dział: Ogólne dyskusje filmowe (https://forumkmf.pl/Forum-Og%C3%B3lne-dyskusje-filmowe--25) +--- Wątek: Filmowość vs. serialowość vs. teatralność vs. Predator (/Thread-Filmowo%C5%9B%C4%87-vs-serialowo%C5%9B%C4%87-vs-teatralno%C5%9B%C4%87-vs-Predator--3651) Strony:
1
2
|
RE: Filmowość vs. serialowość vs. teatralność vs. Predator - simek - 13-06-2014 Cytat:Simek, dobrze rozumiem że nie widziałeś 4 sezonu?Nie. Tyle zwlekałem, że już obejrzę jak wyjdzie w wyjebanej jakości na blu tuż przed premierą kolejnego sezonu. Cytat:BB ma fajne myki i ujęcia, ale jednak dalej mam wrażenie, że to telewizja.Jakby wybrać jakieś fajne 2-3 odcinki i udałoby się z tego ułożyć zgrabną całość, to śmiało mogłoby robić za film. Może Twoje wrażenia wynikają z tego, że w pięciosezonowym serialu siłą rzeczy miejscówki się powtarzają, a to osłabia poczucie filmowości. RE: Filmowość vs. serialowość vs. teatralność vs. Predator - patyczak - 13-06-2014 W ogóle to pewnie ma jakiś związek z czasem i samą konstrukcją serialu, a nie tylko ze sprawami czysto technologicznymi - ciągle te same miejsca, sporo rozmów i takiego zwykłego, codziennego życia i to, że serial (i kamera) skupia się przede wszystkim na bohaterach, a nie na akcji. Fabułą nie rządzi filmowy schemat, rytm, który jest przystosowany do 2-godzinnego tworu. Fabuła snuje się trochę od niechcenia, pozornie spontanicznie i zawsze w centrum jest bohater (z tego powodu też zamiast rozmachu, epickich ujęć, najczęstszym widokiem jest tutaj po prostu człowiek). Całościowo serial oczywiście też ma wstęp, rozwinięcie, zakończenie, itd., ale jest to wydłużone na tyle odcinków i sezonów, że traci się to z oczu i poszczególne odcinki pozbawione są filmowej konstrukcji. No i w serialu przede wszystkim liczy się to, co zostanie pokazane, a nie "jak". Trzeba popchnąć historię do przodu. Twórcy BB bawili się czasem pomysłowymi ujęciami, ale to tylko podkreślało, że pewnie z 95 procent zdjęć jest całkiem zwyczajna i nie wyróżnia się spośród innych seriali. RE: Filmowość vs. serialowość vs. teatralność vs. Predator - Martinipl - 15-06-2014 Mefisto napisał, że serialowość = brak fantazji - i powiem wam, żę ma rację. Ostatnio oglądałem Legion -rzecz niby wielkoprodukcyjna a byłą serialwoa, co napisałem w wątku. Serialowość ma to do siebie, że udaje coś większego, i niestety te udawanie zawsze wychodzi na pierwszy plan. Coś na zasadzie - mówię o Godzilli, jako potworze, ale nigdy go nie pokazuję. Natomiast steadycam wcale nie musi oznaczać biedy - biedą jest wóczas, gdy dane ujęcie powinno być lepsze, a jest... chujowe bez przyczyny. RE: Filmowość vs. serialowość vs. teatralność vs. Predator - patyczak - 15-06-2014 No, ale kadr bez Godzilli też może chyba wyglądać świetnie i filmowo, tak jak filmowo i świetnie mogą wyglądać zwykłe dramaty na kinowym ekranie, w których na próżno szukać efektów specjalnych i wielkich monstrów:) |