![]() |
|
Kino sensacyjne przełomu dekad 80/90 :D - Wersja do druku +- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl) +-- Dział: FILM i wszystko co z nim związane (https://forumkmf.pl/Forum-FILM-i-wszystko-co-z-nim-zwi%C4%85zane--3) +--- Dział: Ogólne dyskusje filmowe (https://forumkmf.pl/Forum-Og%C3%B3lne-dyskusje-filmowe--25) +--- Wątek: Kino sensacyjne przełomu dekad 80/90 :D (/Thread-Kino-sensacyjne-prze%C5%82omu-dekad-80-90-D--469) |
- Mental - 11-05-2007 Cube 1 też jest genialny :) - nowak - 11-05-2007 romeck napisał(a):podsuwam tylko link do ciekawych, ale jak zwykle przydługich wywodów Mentala.Zgadzam się - są zdecydowanie za długie; mógłby szczególnie skrócić swoje posty inicjujące temat. - Jakuzzi - 11-05-2007 Nowak, ty w ogole masz awersje do dlugich tekstow. ;) - hops - 11-05-2007 A ja będę bronił postów inicjujących temat by Mental: co jak co, ale większość piszących na forum mogłaby się od niego uczyć, przynajmniej w kwestii długości wstępniaków :) - romeck - 11-05-2007 Jakby co chłopaki, to ja żartowałem. Niech Mental nie obniża standardów! :) - Azgaroth - 11-05-2007 nowak napisał(a):romeck napisał(a):podsuwam tylko link do ciekawych, ale jak zwykle przydługich wywodów Mentala.Zgadzam się - są zdecydowanie za długie; mógłby szczególnie skrócić swoje posty inicjujące temat. Książek powyżej 300 stron też nie czytasz, bo za długie? - Anonymous - 12-05-2007 Obejrzałem właśnie "Showdown in Little Tokyo" fajne :D Brandon Lee i Dolph tworzą fajny duet. Jest sporo mordobicia, sporo strzelania, sporo cycków :roll: :? ucinanie głowy naćpanej blondynce, zarzynanie sumity w basenie, sushi podawane na nagich panienkach, pojedynek na katany itp. nie wiem jak ilością przekleństw bo na to po prostu nie zwracam uwagi. szkoda że cały film nie licząc napisów ma ledwie 70 minut. Najlepszy tekst: "Minako jest bezpieczna, ale tych dziewięciu musiałem zabić" :lol: Najgorszy moment- - żenujący fragment w którym Lee chwali Dolpha za rozmiar... :? - Mental - 12-05-2007 Cytat:nie wiem jak ilością przekleństw bo na to po prostu nie zwracam uwagi. to do mnie :) ja też nie zwracam uwagi, jeśli są. jeśli nie ma, to zwracam :) - nowak - 12-05-2007 Azgaroth napisał(a):Książek powyżej 300 stron też nie czytasz, bo za długie?Nie liczą się oczywiście same strony, ale również wielkość kartek i druku. Przy klasycznym rozkładzie mało jest teraz 400 czy 500-stronowców, które by się dobrze sprzedawały (choć wiadomo, że są autorzy, którzy mogą sobie na to pozwolić bez uszczerbku na liczbie sprzedanych egzemplarzy). Ostatnio z beletrystyki (wolę raczej czytać literaturę faktu) przeczytałem 500-stronnicowca pt. "Akty Wiary" Segala, wiec nie mam jakis awersji do długich ksiązek czy tekstów (ale np. "Wojna i Pokój" nie dałem rady- po dwqóch tomach wymiękłem). To, że ludzie wolą teraz krótsze teksty (akurat takie czasy) widać chociażby w kierunku ewolucji polskich tygodników (Wprost, Newsweek, a w mniejszytm stopniu Polityka), w których przeciętna długoścć tekstów w ostatnich kilku latach znacznie się skróciła. - Anonymous - 12-05-2007 O czym wy tu chrzanicie? - Azgaroth - 12-05-2007 Ja nie wiem ja tu tylko sprzątam :) - Jakuzzi - 12-05-2007 nowak napisał(a):To, że ludzie wolą teraz krótsze teksty (akurat takie czasy) widać chociażby w kierunku ewolucji polskich tygodników (Wprost, Newsweek, a w mniejszytm stopniu Polityka), w których przeciętna długoścć tekstów w ostatnich kilku latach znacznie się skróciła. Pytanie tylko czy to dobrze, czy zle, bo wedlug mnie akurat zle. - nowak - 12-05-2007 Jakuzzi napisał(a):Pytanie tylko czy to dobrze, czy zle, bo wedlug mnie akurat zle.Jasne, że źle, ale właściwie to dużo rzeczy jest złych (np. za duzo pijemy, palimy itp.) i nic się na to nie poradzi. W Polsce b. duzo pracujemy - przeciętnie 2400 godzin w roku (np. w Holandii, Francji czy iinnych krajach starej UE nie wiecej niz 2000 godzin), więc naturalne jest, że nie ma tak dużo czasu na czytanie i że potrzebuujemy różnych specyfików (pobudzających i odurzajacych). - Jakuzzi - 12-05-2007 Przywolaj jeszcze statystyki o szybszej umieralnosci spoleczenstwa, zeby uzasadnic dlaczego wspolczesne teksty nie grzesza dlugoscia. ;) Mnie nie interesuja przyczyny tego zjawiska, wiem jak jest, fakt, ze zdecydowana wiekszosc spoleczenstwa rzadko po ksiazki siega jest powszechnie znany. Chodzi o to, ze przecietnie wyksztalcony czlowiek powinien raczej doceniac wartosc slowa pisanego, a nie nawolywac do zmniejszania jego objetosci. - nowak - 12-05-2007 Cytat:Przywolaj jeszcze statystyki o szybszej umieralnosci spoleczenstwa, zeby uzasadnic dlaczego wspolczesne teksty nie grzesza dlugoscia.Po pierwsze, to umieralność to większa się mówi, a nie szybsza. A po drugie, umieralność w Polsce się od co najmniej kilkunastu lat zmniejsza, a nie zwiększa, więc jesteś w błędzie. Wreszcie po trzecie, jeżeli już bym uzasadniał krótkość tekstów, to raczej poprzez poziom wykształcenia lub właśnie tak jak wcześniej: poprzez średnią liczbę przepracowanych godzin lub ewentualnie jakieś zmenne niewymierne (tradycja itp.). BUYAKASHA - Anonymous - 13-05-2007 Prośba do administracji/moderatorów o wykopanie offtopa w odpowiednie miejsce. RE: Kino sensacyjne przełomu dekad 80/90 :D - Bucho - 24-01-2026 Temat niby traktuje o kinie sensacyjnym, ale byly wrzucane tutaj tez akcyjnaki, a wiec daje tutaj: Temat natomiast trzeba zmienic na Meskie kino - sensacje i akcyjniaki lat 80 & 90. RE: Kino sensacyjne przełomu dekad 80/90 :D - shamar - 22-05-2026 Nie wiedziałem gdzie wsadzić. Ale wiem, że muszę zobaczyć. * helikopter miniaturka na lince :) RE: Kino sensacyjne przełomu dekad 80/90 :D - Bucho - 22-05-2026 Nie tylko helikopter. Najlepszy i tak jest waz wysadzony w powietrze przy uzyciu bazooki. Jeden z tcyh cudownych klasykow lepszej ery, ktora juz nie wroci. RE: Kino sensacyjne przełomu dekad 80/90 :D - Paszczak - 22-05-2026 Skoro mowa o bazooce, najlepsza jest scena z zabójcą na deskorolce. |