![]() |
|
Thirteen Lives (2022) reż. Ron Howard - Wersja do druku +- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl) +-- Dział: FILM i wszystko co z nim związane (https://forumkmf.pl/Forum-FILM-i-wszystko-co-z-nim-zwi%C4%85zane--3) +--- Dział: Filmy zagraniczne (https://forumkmf.pl/Forum-Filmy-zagraniczne--12) +--- Wątek: Thirteen Lives (2022) reż. Ron Howard (/Thread-Thirteen-Lives-2022-re%C5%BC-Ron-Howard--5895) |
RE: Thirteen Lives, reż. Ron Howard (2022) - Mental - 09-08-2022 Tak, szmar, daj popis swojego autyzmu i powiedz nam, czemu film był słaby. RE: Thirteen Lives, reż. Ron Howard (2022) - shamar - 10-08-2022 Wystarczą twoje murzyńskie frustracje. Thirteen Lives, reż. Ron Howard (2022) - srebrnik - 10-08-2022 Nie wiem jeszcze jak film, ale umysł shamara jest 20/10 minimum. A nowego Howarda to chętnie niebawem zobaczę. Tym bardziej z taką tematyką RE: Thirteen Lives, reż. Ron Howard (2022) - raven.second - 10-08-2022 Gdy wszystko się działo te parę lat temu, byłem w tak zwanym dołku fizyczno-psychicznym, więc chyba cała zawierucha mnie ominęła. Wiedziałem, że była jaskinia, że dzieciaki tam utknęły i... i w sumie tyle. Ciężko było się przebić przez pierwsze pół godziny, ale potem było coraz lepiej - trochę bym się przyczepił do wszystkiego, co się działo poza jaskinią i ekipą nurków, bo tak średnio i bez większych emocji to przedstawiono, ale walić to. Cała akcja w jaskini i pod wodą to kosmiczny poziom. Jak to wszystko musi wyglądać w kinie! Z tym przepotężnym dźwiękiem, z ogromnym ekranem, w absolutnym mroku! 8/10. RE: Thirteen Lives, reż. Ron Howard (2022) - Debryk - 10-08-2022 Polecam odpocząć parę dni i obejrzeć drugi raz. Dla mnie po takim zabiegu film urósł o jedno oczko. Mogłem skupić się na aktorach i detalach, których jest masa. Statyści i cała ta otoczka to jedne z lepszych realizacyjnie tematów, jakie kino widziało. Więc 9/10 na luzie. Teraz bym chciał to zobaczyć w kinie - tak jak pisze raven - byłoby niesamowite przeżycie gwarantowane. RE: Thirteen Lives, reż. Ron Howard (2022) - Kryst_007 - 10-08-2022 Powiem, że te Wasze pozytywne opinie mnie zaskakują, bo do Howarda to mam bardzo, ale to bardzo małe zaufanie. Szczególnie po "Hillbilly Elegy" nie mam apetytu na jego kluchy. Mam nadzieję jednak, że jestem w błędzie i rudzielec zaliczył szybką rehabilitację. RE: Thirteen Lives, reż. Ron Howard (2022) - shamar - 10-08-2022 To samo u mnie. A bobki już mi coś zarzucają. RE: Thirteen Lives, reż. Ron Howard (2022) - Debryk - 10-08-2022 czekaj czekaj, shamar, ty żeś to widzioł, czy nie widzioł i ględzisz? :D RE: Thirteen Lives, reż. Ron Howard (2022) - shamar - 10-08-2022 Nie widziałem. Wyraziłem jedynie zdziwienie nad ocenami. RE: Thirteen Lives, reż. Ron Howard (2022) - Debryk - 10-08-2022 Już swoją opinię napisałem, ale dopowiem to i owo: To jest film, który spokojnie wziąłby na barki Cameron i wywalił w kosmos - to nie moje słowa, przeczytałem w jednej z opinii na IMDB. Bo zdjęcia podwodne to istny majstersztyk. Takie coś, co zrobił Lubezki w Gravitacji. Z tym że ja mam obawy, czy Cameron nie odleciałby scenariuszowo i zatarł fakty. Z kolei Howard trzyma się faktów aż za bardzo, jak na jego możliwości pokazane w Rush czy A13. Ale Jim lubuje się w podwodnej scenografii, więc temat jak dla niego. Propsy, że wzięli dokumentalistę do zdjęć, zaś Howard zadbał, aby wykonane jaskinie (tak, to wszystko scenografia) było odwzorowane idealnie i doskonale oświetlone. Znowu o scenografii. Filmów traktujących o prawdziwych wydarzeniach było sporo, wymieniając z pamięci Tragedia Posejdona, WTC, Pompeje, ale w tym przypadku skala całej operacji była nie tylko największa w całej historii, ale też najtrudniejsza do odwzorowania. I w tym przypadku Howard zrobił po prostu mały cud. Zdjęcia. Podwodne to majstersztyk, pisałem wyżej, ale te poza jaskinią to też nie mała robota, bo jak trzeba ogarnąć plan, to kamera go ogarnia, ja trzeba zrobić przejście, to robi. Scena, kiedy ekipa wychodzi z dzieciakiem i otwierają parasole sama w sobie jest zajebista, ale tutaj jest ten problem, że widz wie, że oni żyją, gdy finalnie przez kilka godzin nikt nie wiedział, co wynieśli (czy trupa czy żywe dziecko - stąd zasłony wszelkiej maści). Czytałem, że realizacyjnie (realizm, ujęcie całościowe sytuacji, pokazanie pracy ekspertów) to jest na poziomie Master and Commander... i całkiem poważnie biorę te porównanie jako naturalne. Wiadommka, że tematyka zgoła inna, ale realizacyjnie oba filmy dowalają do pieca w każdej scenie. Aktorsko, to też dobrze. Niestety, tłumaczenie na Amazon Prime to istna porażka, a dochodzi do tego fakt, że są napisy i lektor w jednym czasie, i napisy i lektor kompletnie się nie zgadzają. Lektor do tego psuje audio. Dlatego za drugim razem obejrzałem w oryginalnym zapisie i odbiór znacznie, znacznie lepszy. o wtedy słychać rzeczy, które normalnie umykają. Poza tym Vigo i Collin grają pierwsza klasa i fajnie zestawiono ich charaktery. Ale tutaj zaznaczam, że jest wiele niuansów, gestów, drobiazgów które budują całe napięcie. RE: Thirteen Lives, reż. Ron Howard (2022) - Paszczak - 13-08-2022 Współczesny Cameron to mógłby to co najwyżej zepsuć propagandą na rzecz weganizmu i zoofilii. W sumie wszystko zostało już powiedziane - super film po prostu. A najlepsze, że to klasyczny White Savior narrative. Małe żółte ludki nie potrafią sobie same poradzić w obliczu kryzysu i potrzebują pomocy wyższych cywilizacyjnie i hojniej obdarzonych przez naturę zachodnich imperialistów. Za samo promowanie kultowego twardzielstwa białych mężczyzn w średnim wieku filmowi należy się 10/10. RE: Thirteen Lives, reż. Ron Howard (2022) - Debryk - 13-08-2022 Paszczak :D :D :D Niektóre recenzje sadzą się że nie ma diversity i że właśnie white savior. Kręcę z nich bękę bez pardonu, bo to pokazuje jak Netflix i spółka zjebali nam społeczeństwo. Tym recenzentom w tym filmie brakuje aby nurkowie to była para lesbijek, a szefem akcji kierował murzyn i meksykaniec. RE: Thirteen Lives, reż. Ron Howard (2022) - shamar - 13-08-2022 Obejrzałem. Emocje jak na grzybach. To dobry film. Aż tyle. Czyli moje przypuszczenia, co do tych zachwytów były trafne. Tego "napięcia" tam praktycznie nie czuć. M.in. dlatego, że wiadomo jak skończy się historia. RE: Thirteen Lives, reż. Ron Howard (2022) - Bucho - 14-08-2022 (07-08-2022, 23:56)Mental napisał(a): Czemu "Okup" ma u ciebie tylko 7.5? Nie kochasz Mela? No kocham, kocham :) Pamietam to jako solidny thrillerek lat 90., ale tez nic super wyjatkowego fabularnie, co wyrwaloby mnie z butow. Wszystko jest dopiete i sensowne (w tym swiecie), gdzie ciezko sie do czegos doczepic, ale to jednak oczko nizej niz pierwsza Zabojcza Bron. Thirteen Lives, reż. Ron Howard (2022) - srebrnik - 15-08-2022 Świetny film. Petarda realizacyjna - to przede wszystkim. Idealnie do tego dobrano zarówno narrację, jak i styl wizualny. Dzięki małej ilości ekspozycji, niemal dokumentalnym zdjęciom oraz bardzo precyzyjnemu montażowi film niemal sprawia wrażenie dokumentu właśnie. Zero tu miejsca na celowe efekciarstwo, pogłębianie bohaterów czy szersze kreślenie społecznego kontesktu i konsekwencji wydarzeń. Jednocześnie jest bardzo efektownie, bohaterowie są sportretowani wyraźnie, a waga sytuacji bardzo wyczuwalna. To jest zasługą konkretnego scenariusza i drobiazgowej reżyserii. Howard jest skupiony na prowadzeniu historii niemal bez żadnych didaskaliów, ale kiedy już sobie na nie pozwala, to są one istotne. To w nich zresztą jest główny ładunek emocjonalny. Krótka rozmowa telefoniczna z synem, kilkusekundowy dialog, a czasami tylko ciut przeciągnięte cięcie patrzącego gdzieś bohatera - te pozornie niestotne drobiazgi dopełniają bohaterów historii. Jestem zachwycony. Nie umiem temu filmowi w sumie nic zarzucić RE: Thirteen Lives, reż. Ron Howard (2022) - Wolfman - 15-08-2022 Potwierdzam, świetne kino. Trzymające w napięciu (zwłaszcza jeśli człowiek nie wie lub nie pamięta jaki był outcome), podręcznikowo zrealizowane widowisko oparte o prawdziwe wydarzenia. Bezbłędna reżyserka, bardzo dobrzy Farell i Vigo, zdjęcia, tempo (pomimo metrażu brak męczących dłużyzn), wszystko tutaj zagrało. W pełni zasłużone 8/10 RE: Thirteen Lives, reż. Ron Howard (2022) - Pitero - 16-08-2022 Świetny film, realizacyjnie to majstersztyk. Te wszystkie sceny pod wodą na pewno były bardzo trudne do zrealizowania a Howard i ekipa wyszli z tego zadania perfekcyjnie. Aktorsko solidnie, zarówno główne role jak i cała reszta. 8/10. Ciekawe, który geniusz zdecydował by lektor i napisy szły jednocześnie. Jeszcze pół biedy jakby wersja lektorska była taka sama jak ta z napisami. Ale mamy dwie różne wersje tłumaczeń i jest to mocno męczące, nie wiadomo na której wersji się skupić wtedy. Wiem, narzekam bo wystarczy przecież oglądać tylko z napisami. Ale w domu dla wielu dużo wygodniejsze jest oglądanie wersji z lektorem, zwłaszcza, że akurat ten film czyta Piotr Borowiec, mistrz w swoim fachu. RE: Thirteen Lives, reż. Ron Howard (2022) - Bucho - 21-08-2022 Dobry, przemyslany i swietnie zrealizowany kawalek kina, ot typowy Howard. Jedyne do czego moglbym sie przyczepic to fakt, ze zabraklo mi tu troche emocji na poziomie ludzkich interakcji (podobnie mialem podczas niedawnego seansu In The Heart Of The Sea) i moze odrobiny dramaturgii podczas calej tej koncowej akcji. Nie wiem, moze rezyser chcial sie trzymac realizmu, ale nie obrazilbym sie na jakies podwodne podkrecenie obrotow. Mimo wszystko bardzo spoko, pol oczka w gore za szybkie potwierdzenie brytyjskosci postaci Vigo Mortensena i Colin Farrella poprzez pokazanie ich slabosci do: https://aldprdproductimages.azureedge.net/media/$Aldi_IE/06.07.22/4088600107899_0.jpg :) 8/10, niech ma (ok) RE: Thirteen Lives, reż. Ron Howard (2022) - Lashly - 21-08-2022 A co do In the Heart of the Sea to własnie oglądając go można mieć obawy o przedstawienie wydarzeń zgodnie z prawdą. U Howarda bywa z tym różnie na szczęście Thirteen Lives jest ok. Problem z In the Heart of the Sea jest taki, że jeśli chce się mieć nadzieję na choćby tolerowanie tego filmu pod żadnym powodem nie wolno czytać książki. Okazuje się, że film kłamie w zasadzie w każdej scenie zaczynając od zrobienia z kapitana partacza i snoba a z pierwszego oficera super kompetentnego świętoszka. Prawda wyglądała zupełnie inaczej i to jest problem braku zgodności historycznej. Nie, że pewne wydarzenia są pomijane, ich chronologia się zmienia, pewne osoby poboczne są pomijane i tak dalej. Problemem jest, gdy film kłamie w taki sposób, by zmanipulować widzem tak, by oglądając film wyszedł z niego mając fałszywy obraz wydarzeń. W Thirteen Lives jest spoko tak jak w Rush i Apollo 13. Tego się chyba nie dało zepsuć. RE: Thirteen Lives (2022) reż. Ron Howard - Grievous - 23-10-2022 Dobra rzecz. W zasadzie wszystko zostało już napisane, ale dodam od siebie, że niepamiętam kiedy ostatni raz udźwiękowienie w jakimkolwiek nowym filmie, zrobiło na mnie takie wrażenie jak właśnie "Trzynastu". Aż żałuję że w kinie tego nie słyszałem. |