Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe
Terry Pratchett's The Colour Of Magic - Wersja do druku

+- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl)
+-- Dział: FILM i wszystko co z nim związane (https://forumkmf.pl/Forum-FILM-i-wszystko-co-z-nim-zwi%C4%85zane--3)
+--- Dział: Filmy zagraniczne (https://forumkmf.pl/Forum-Filmy-zagraniczne--12)
+--- Wątek: Terry Pratchett's The Colour Of Magic (/Thread-Terry-Pratchett-s-The-Colour-Of-Magic--801)

Strony: 1 2


- BezcelowyAlbatros - 01-07-2010

"Soul Music" nie dane mi było jeszcze oglądać, ale z animowanych adaptacji obejrzałem, całkiem niedawno i w sumie nie do końca (zasnąłem, muszę dokończyć...) "Wyrd Sisters" i mam podobne odczucia, co jarod względem "Soul Music". Animowane filmy aż się proszą o kreskę Kidby'ego, która nadaje postaciom cechy karykatury, a nie zwykłej, dobranockowej animki. W samym filmie jest mnóstwo postaci, które wyglądają dokładnie... odwrotnie niż je sobie wyobrażałem. Szczytem pomyłki rysownika są postaci Magrat i Helmeta, a w przypadku tej pierwszej dochodzi wołający o pomstę do nieba dubbing. Postać ta mówi i porusza się, jakby była upośledzona umysłowo, a nie jak wiecznie fruwające w obłokach dziewczę o romantycznym sercu...

Jeśli chodzi o fabułę "Trzech wiedźm" to trzyma się ściśle oryginału. Dodatkowo zauważyłem lekko nachalnie powrzucane pratchettowe the best of..., czyli żarty, które często przewijają się na kartach jego ksiązek (ten o "żłopaniu" krasnoludów, czy piosenki o Jeżu, którego jak wiadomo przelecieć się nie da :) ).

Coś ma pecha Pratchett do ekranizacji. Jest u niego podobnie, jak z Kingiem, którego ekranizacje dzieł to w większości przeciętniaki plus kilka perełek kinowych, z tą różnica, że Anglik, jak na razie żadnych perełek się nie doczekał.