![]() |
|
Firefly/Serenity Jossa Whedona - Wersja do druku +- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl) +-- Dział: Działy tematyczne (https://forumkmf.pl/Forum-Dzia%C5%82y-tematyczne--5) +--- Dział: Seriale (https://forumkmf.pl/Forum-Seriale--22) +--- Wątek: Firefly/Serenity Jossa Whedona (/Thread-Firefly-Serenity-Jossa-Whedona--847) |
- Mefisto - 01-11-2008 wiesz co, w sumie Go Hwong-tong, bo film i tak jest świetny 8) - Corn - 01-11-2008 Shiny! W końcu to Big Damn Movie ;). A swoją drogą cała historia potwierdza teorię, że dobry dobór aktorów do postaci odwala w sumie 90% roboty za jakość serialu. Nawet gdyby historie były go sé to i tak zawsze byłoby miło popatrzeć na Reynoldsa i jego squad. - Mefisto - 01-11-2008 no, ba 8) - Mefisto - 12-02-2009 shiny! skąd masz taką wyczesaną tapetkę? - Mefisto - 12-02-2009 Jahn! 8) - Corn - 12-02-2009 Hehe, tez miałem tę tapetkę przez jakieś pół roku :] No i brawo Phil, żeś w końcu po pół roku męczenia obejrzał. Zawsze wierzyłem, że nadejdzie dzień, kiedy będziemy się śmiać z twoich tekstów w stylu "To wygląda jak gówno z Tele5" :twisted: I have done the impossible, and that makes me mighty! O! tak na koniec zarzucę :) - Negrin - 12-02-2009 Corn napisał(a):Hehe, tez miałem tę tapetkę przez jakieś pół roku :]Nie ma się czym chwalić, fatalna robota :P - Garrett - 12-02-2009 Tapetka nawet niezła,ale i tak wypada bardzo blado w porównaniu z artworkami Jasona Palmera: http://www.comicartfans.com/GalleryRoom.asp?GSub=64407 - Corn - 12-02-2009 Cytat:Nie ma się czym chwalić, fatalna robota :PTam fatalna...gorsze widziałem :P - Negrin - 12-02-2009 Corn napisał(a):Ja też, ale przede wszystkim lepsze :)Cytat:Nie ma się czym chwalić, fatalna robota :PTam fatalna...gorsze widziałem :P - Mefisto - 13-02-2009 taki offtop - jako żywo siostra Kylee ;) http://www.imdb.com/name/nm1534125/ - D'mooN - 17-02-2009 Następny offtop: co sądzicie o nowym dziecku Whedona - "Dollhouse"? - desjudi - 14-05-2009 Serial zaliczony i co by nie mówić â jest fajny. Lekki, przyjemny, energiczny. Westernowy sztafaż wniósł coś naprawdę nowego do tego świata za 500 lat. Poza tym brud i niedoskonałość technologiczna i społeczna przyszłości odróżnia tę produkcję od innych "kosmicznych" seriali. To taki "Star Trek" w wersji dla większych chłopców i z bardziej realistycznymi założeniami (często naciąganymi, ale co tam...). Dobrze to się ogląda. Świetnie konstrukcje postaci â każda ma swój własny charakter, o każdej można powiedzieć więcej niż 5 zdań (nie wspominając nawet o ich biografiach). Widać że Whedon stworzył projekt spójny, oryginalny, ambitny i to pomimo sporej liczby schematycznych / przewidywalnych zagrywek fabularnych, które nie mają jednak wpływu na ocenę całości. "Serenity" obejrzę dzisiaj. Z czterech damskich bohaterek (Inara, River, Saffron, Kaylee) wybieram luksusową dziwkę 8)
- Mefisto - 14-05-2009 to nie dziwka, to companion ;) - Craven - 14-05-2009 I always get those mixed up. - Gal Anonim - 14-05-2009 Pozwolę się wtrącić i powiedzieć, że des się nie zna! ;) Saffron jest absolutnie najlepsza - nie ma nic seksowniejszego niż rudowłosa kobieta, która rozbiera się przed tobą tylko po to, aby cię uwieść i okraść (ewentualnie zabić). :)) ![]()
- Craven - 14-05-2009 Cóż, nie bez powodu to mój ulubiony odcinek...
- Mental - 13-06-2009 Serenity - okazyjnie trzeba sobie zaaplikować dożylnie jakiegoś blockbustera na odmóżdżenie. padło na serenity i tutaj pojawił się problem: to nie jest film na odmóżdżenie. podobał mi się. smaczku całej historii dodaje fakt, że... nie znoszę sci-fi w klimatach kina przygodowego. - niegłupi; - makabra i zabijanie (choć bezkrwawe, co raziło szczególnie w scenach cięcia mieczem); - trzymająca się kupy, sensowna historia; - momentami mega nietypowe dialogi jak na współczesny blockbuster (gadają o gwałtach, zabijaniu dzieci, kanibalizmie); - niewkurzająca obsada, fajni bohaterowie; - sceny w wyludnionym mieście; - chwilami trzymał w napięciu; werdykt: biorąc poprawkę na poziom współczesnych blockbusterów i to, do kogo są one kierowane, serenity plasuje się naprawdę wysoko. gdyby tylko film był ciut bardziej zasadniczy, brutalny i nie tak kolorowy, dałbym chyba 9 oczek. a tak daje 7/10 i polecam wszystkim, którzy w dobie Terminatorów i Transformersów szukają po prostu dobrej, niegłupiej rozrywki. Do you know what the definition of a hero is? Someone who gets other people killed. - Craven - 13-06-2009 yhh Mental... To nie jest tak do końca blockbuster, budżet to 40 milionów, zarobek 25. To finansowa klapa. Widziałeś Firefly? Jak nie, to polecam. Film jest przesycony bo Wheldon chciał upchnąć w jednym filmie wszystko co wymyślił sobie na kolejne sezony serialu, bo wiedział, że takowe nie powstaną. W porównaniu z serialem Serenity wypada blado. Acz dialogi wciąż dają radę. Takie na przykład Yes, I've read a poem. try not to faint. robi kolosalnie większe wrażenie jak się spędziło tych kilkanaście odcinków z załogą Serenity. - Mental - 13-06-2009 Cytat:budżet to 40 milionów, zarobek 25. To finansowa klapa. coś tak czułem podczas oglądania, że za dobre to jest. tylko żałować, że przy takim budżecie nie nakręcili tego z R-ką i na maxa poważnie. tak czy siak, dobre kino przygodowe. nie pamiętam, kiedy po raz ostatni widziałem tak solidny, stricte rozrywkowy filmik. |