Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe
BRICK - Wersja do druku

+- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl)
+-- Dział: FILM i wszystko co z nim związane (https://forumkmf.pl/Forum-FILM-i-wszystko-co-z-nim-zwi%C4%85zane--3)
+--- Dział: Filmy zagraniczne (https://forumkmf.pl/Forum-Filmy-zagraniczne--12)
+--- Wątek: BRICK (/Thread-BRICK--991)

Strony: 1 2


- Mefisto - 04-02-2010

Dziwaaaaaaczny film i nie do końca udany - to pewne. Z jednej strony faktycznie ciekawy klimat, kilka niesamowitych scen, które robią wrażenie bez oglądania się na gatunek i stylistykę, no i cała ta zabawa formą. Z drugiej takie sceny, jak lampa w aucie, posiłek u mamusi na górze (w ogóle cała postać Pina), czy Brendan z wizytą u Dode'a sprawiają wrażenie raczej kiepskiego żartu, czy parodii, aniżeli poważnego kina. A film niestety poważny jest (a przynajmniej stara się być), przez co wiele jest scen niezamierzenie śmiesznych, a niektóre role są tak napisane i odegrane, że wyglądają jak z filmu klasy Z lub telenoweli (cały wątek Kary, wspomniana postać Pina, absolutnie sztuczna Laura). Pierwsze 15 minut jest w ogóle megairytujące - żadnego backgroundu, przez co trudno obejść się całym problemem i relacjami pomiędzy bohaterami; gówniarze zachowujący się jak dorośli mafiozi i kurwy (tak, wiem, że to był zamysł, ale nie wyszło); niepotrzebnie nielinearna struktura - zrobiona chyba tylko po to, żeby mieć na wstępie słynne trzęsienie ziemi i (jak ktoś wspomniał), zbytnie skupianie się na stylistyce, zamiast na historii. Ale jednak od pewnego momentu film mnie zaczął wciągać i wciągać. Końcówka co prawda mocno rozczarowała (powrót do sztuczności III), ale koniec końców miałem sporo frajdy, a nawet podobał mi się ten film chwilami bardzo. Na duży plus Levitt (poza pierwszymi 15 minutami, gdzie za bardzo kozakuje), Tugg i Mózg.

Trochę naciągane 7/10 - jak kiedyś obejrzę jeszcze raz, na luzie i bez oczekiwań, to zweryfikuję.


- Mental - 04-02-2010

Mefisto napisał(a):gówniarze zachowujący się jak dorośli mafiozi i kurwy

to mnie w tym filmie najbardziej dobijało. i chyba dlatego po 20 minutach dałem se spokój - wyłączyłem. Jakuz ujął to supertrafnie: jak sie patrzy na dyrektora szkoly pelniacego tutaj funkcje komisarza policji z kryminalow albo na mlodocianego szefa narkotykowego gangu, przebranego za Lorda Voldemorta, to sie po prostu smiac chce.