Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe
Gladiator (2000) & Gladiator II (2024) - Wersja do druku

+- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl)
+-- Dział: FILM i wszystko co z nim związane (https://forumkmf.pl/Forum-FILM-i-wszystko-co-z-nim-zwi%C4%85zane--3)
+--- Dział: Filmy zagraniczne (https://forumkmf.pl/Forum-Filmy-zagraniczne--12)
+---- Dział: Filmy Ridleya Scotta (https://forumkmf.pl/Forum-Filmy-Ridleya-Scotta--62)
+---- Wątek: Gladiator (2000) & Gladiator II (2024) (/Thread-Gladiator-2000-Gladiator-II-2024--786)

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39


Gladiator (2000) - srebrnik - 10-07-2024

Sęk w tym, że "Gladiator" to nie był film-hit, jakiś tam marvelowski strzał. To był mega dobry film, który o czymś opowiadał.

Ze mnie nie jest oczywiście żaden istotny człowiek, ale momenty, cytaty i sceny z "Gladiatora" towarzyszą mi do dziś. To był taki trochę film pokolenia (z naciskiem na "trochę", bo znam świat). Każdy o tym gadał, każdy to przeżywał i każdy do tego wracał. Sam za jakieś tam uzbierane z dupy pieniądze kupiłem VHSa z tym filmem. Jak kumple na osiedlu o tym usłyszeli, to rodzice nie mieli wyjścia i była zorganizowana impreza filmowa przy "Gladiatorze". To był taki film właśnie.

No a teraz wyjdzie "dwójka". Zobaczymy jak się zakorzeni.


RE: Gladiator (2000) - Mefisto - 10-07-2024

(10-07-2024, 02:19)srebrnik napisał(a): Sęk w tym, że "Gladiator" to nie był film-hit

No tak, to była porażka w multiversum xD


RE: Gladiator (2000) - Debryk - 10-07-2024

Akurat Gladiator był zwieńczeniem wielkiej epoki kina epickiego. Jeśli spojrzy się na wielki ekran, pojawiły się od tego czasu tylko 3 tytuły przez 30 lat, o historycznej tematyce i wielkim formacie. Dwa z nich to produkcje Scotta. Trzecia to, wiadomka, Troja Uśmiech Tak więc, kino nie obrodziło wielkimi eposami w żaden sposób.
Epickość już dawno z kina wyleciała przez wentylator. Ale, gdy Gladiator wchodził do kin, definiował kino na nowo i wracał do korzeni wielkich widowisk. Wiecie, bo w sumie wcześniej wielkie widowisko to widziały nasze babcie jak oglądały Ben Hura i Kleopatrę czy tam Spartacusa. Ogólnie, kino sandałowe a także kino epickie słabo się trzyma na wielkim ekranie, więc Gladiator i jego odbiór - w sposób o jakim pisze Srebrnik - wcale mnie nie dziwi. Też pamiętam, jakie to było wydarzenie wśród znajomych, i jak później film był dosłownie katowany na VHSie. I do dzisiaj jest w sumie ikoną swoich czasów, którą nie sposób przebić jakością i epiką. Nie wierzę, że Scott dostarczy (obym się mylił). I nie wierzę, że G2 zbliży się do pierwowzoru w stopniu minimalnym.

(Na serwerach UT99, po premierze w kinie, 90% graczy nazywało się Maximus i pochodna Duży uśmiech)


Gladiator (2000) - srebrnik - 10-07-2024

Nie miałem na myśli tego, że "Gladiator" był porażką. Mnie chodziło o to, że to nie był cyniczny produkt, którego jedynym sensem było przyniesienie zysku dla studia. Wytwórnia oczywiście zarobić chciała i to się udało. Szła za tym jednak jakość, a sam film ma wiele innych walorów niż tylko to, że jest widowiskiem.

Wszyscy tu wiemy, jakie są różnice w podejściu, ambicji i efekcie, gdy mowa o jakichś produktach typu "Hunger Games". "Gladiator" to inna rozmowa. A że hitem był, to tym lepiej jedynie.


RE: Gladiator (2000) - Mefisto - 10-07-2024

Nie wiem tylko skąd wysnułeś to stwierdzenie o cynizmie oryginału.


RE: Gladiator (2000) - Corn - 10-07-2024

No własnie napisał, ze to nie był cyniczny produkt jak np. Marvels


RE: Gladiator (2000) - Spoilerowo - 10-07-2024

(09-07-2024, 21:03)shamar napisał(a): Jak nie ta sama, skoro jest z Lucillą tam. Jak w oryginale.


(09-07-2024, 20:28)Spoilerowo napisał(a): pewnie dogrywali jakieś sceny przy Maximusie jak zmarł na arenie i go znosili co widać na trailerze i lepiej było wstawić im nowego aktora


Dlaczego on pierdoli, że nie znał matki ani ojca?  
Tym bardziej wierzę, że zrobią z niego bękarta Maksimusa.

Scott w 2023 mówił tak

Cytat:Paul Mescal gra Lucjusza. On miał wcześniej 12 lat, a akcja nowego filmu rozgrywa się jakieś 12-15 lat później. Przebywał w międzyczasie na pustyni, w odosobnieniu, tracąc zupełnie kontakt ze swoją matką. Matka także straciła z nim kontakt, nie wie, gdzie jest. Wydaje się jej, że Lucjusz mógł wcześniej umrzeć.
czyli zapewne nagrali jakieś nowe sceny po śmierci Maximusa na arenie, Lucyllę odmłodzili i dlatego jest już inny aktor grający młodego Lucjusza


RE: Gladiator (2000) - Rozgdz - 10-07-2024

"Gladiator" moim zdaniem miał cztery rzeczy

jedna to ten klimat starożytnego Rzymu który jakoś kapitalnie udaje się widzowi sprzedać

druga to genialny Russell Crowe który po prostu urodził się aby zagrać Maximusa

trzecia to jeszcze bardziej genialny Joaquin Phoenix który jest tu tak dobry że jego oscarowa rola w "Jokerze" wygląda przy Commodusie jak niedoróbka

i czwarta - drugi plan gdzie błyszczą Richard Harris, Oliver Reed i Derek Jacobi.

Nawet jeśli Scott reżysersko uciągnie to szanse że tak trafi z obsadą są raczej znikome..


RE: Gladiator (2000) - marsgrey21 - 10-07-2024

Jest Pascal, ulubieniec publiczności, jest odkrycie ze Stranger Things, jest jakiś Meskal i Danzel (don't you know, pump it up!), do tego nowoczesna technologia, to ma wszystkie zadatki na bycie cult classiciem.


RE: Gladiator (2000) - shamar - 10-07-2024

(10-07-2024, 15:08)Spoilerowo napisał(a): czyli zapewne nagrali jakieś nowe sceny po śmierci Maximusa na arenie, Lucyllę odmłodzili i dlatego jest już inny aktor grający młodego Lucjusza

No przecież masz w zwiastunie calkiem nowe sceny z młodym. Tyle, że nie chciało im się najwyraźniej zrobić cyfrowej facjaty starego aktora. I jak już pisałem, będzie KOMICZNIE jak ujawni się na arenie kim jest.


RE: Gladiator (2000) - Krismeister - 10-07-2024

Niby czemu komicznie xd


RE: Gladiator (2000) - Scheckley - 10-07-2024

No w sumie co z tego, że zrobili ten recasting dzieciaka? W dobie tego przereklamowanego odmładzania CGI twórcy poszli po rozum do głowy i przestali się silić bez celu. I tak jest to pójście na łatwiznę, ale nijak ma się to poziomu jaki będzie prezenował film.


RE: Gladiator (2000) - shamar - 10-07-2024

(10-07-2024, 19:14)Krismeister napisał(a): Niby czemu komicznie xd


Bo to by była n-ta już zrzynka z "jedynki". Kurva, jedynki... jak to brzmi.
Czaisz? Typaiara nie rozpoznaje syna o on na arenie:" Jestem Lucjusz Verenus jakiś tam... syn... matki, mąż blabla... I zemszczę się... " Padłbym ze śmiechu.


RE: Gladiator (2000) - Mefisto - 11-07-2024

(10-07-2024, 14:56)Corn napisał(a): No własnie napisał, ze to nie był cyniczny produkt jak np. Marvels

Dziekuję, Szerloku. Biorąc jednak pod uwagę, że była to odpowiedź na wcześniejsze posty - w tym mój - to coś go musiało striggerować do takiego wysnucia wniosków, a ja tam właśnie nic takiego nie widzę.

(10-07-2024, 19:34)Scheckley napisał(a): No w sumie co z tego, że zrobili ten recasting dzieciaka?

No tak ogólnie chujnia i brak szacunku zarówno do oryginału, jak i aktora. Zwłaszcza, że nawet jeśli ten recasting jest uwarunkowany jakimiś nowymi scenami, to przecież scenariusz dałoby się skonstruować tak, żeby tego właśnie uniknąć (i podejrzewam, że pierwsza wersja tego nie miała). W ogóle sam fakt, że tam będą retrospekcje to dla mnie beka i tak - zwłaszcza biorąc pod uwagę, że całość wygląda jak kolejny remako-sequel hitu sprzed lat. A przecież do randomowych widzów to nie jest skierowane.
W ogóle zresztą nie czuję tutaj kompletnie dramaturgii. Crowe się mścił, bo nie tylko stracił pozycję generała, ale też zajebali mu rodzinę i przyszywanego ojca-cesarza, po czym zwalili winę na niego. Jego wkurw był uzasadniony, a fabularnie była to bezbłędnie poprowadzona historia. A tutaj jakiś noname mści się bo... 20 lat wcześniej zabili mu ojca? Serio? Do tego zamiast jednego jebniętego cesarza mamy dwóch, którzy wyglądają jakby urwali się z planu Królika Rogera. A zamiast walki pośród tygrysów cyrki na nosorożcu. Scott powinien już iść na emeryturę, bo ewidentnie nie ma nic do powiedzenia w kinie od dawna i co chwila tylko rozcieńcza w Perwolu swoje najlepsze hity.


RE: Gladiator (2000) - Scheckley - 12-07-2024

Dla ciekawych cesarz Karakalla - wizerunek z epoki vs. wizja Scotta:

[Obrazek: dbb41be8fc39d24afbf6fe68e849bd31a8022a1c...5f0d0e83c7]


RE: Gladiator (2000) - Krismeister - 12-07-2024

Początkowo miał go zagrać Barry Keoghan więc nie narzekajta.

Bawi mnie trochę to histeryzowanie o Church in the wild w trailerze. W czasach gdy większą zachętą do obejrzenia czegoś jest edit na tiktoku a nie zwiastun taki trailer sprawdza się idealnie. Plus, tak jak pisałem, ta nuta ma już ponad dekadę i nie zalicza się do dzisiejszych czarnych rapsow, które brzmią w większości tak samo.


Film zarobi swoje, mark my words.


Gladiator (2000) - zombie001 - 12-07-2024

Akurat Barry miał grać tego drugiego cesarza Duży uśmiech

A dobór muzyki pod zwiastun totalnie nietrafiony. Takie coś? No nie do takiego filmu...


To powinno tak brzmieć:

https://m.youtube.com/watch?si=GjQ6cHsvQScGUIh9&v=HlGPjBkGcTQ&feature=youtu.be

Wysłane przy użyciu Tapatalka


RE: Gladiator (2000) - marsgrey21 - 12-07-2024

Nie zarobi, nie będzie efektu Oppenheimera.

A problem jest taki, że to ma być "epic film", ma wywoływać ciarki, powinny w tle być chóry, orkiestra, coś, co buduje napięcie.

Podobałyby ci się trailery do The Batman z rapsami?


RE: Gladiator (2000) - Krismeister - 13-07-2024

Zależy czy by wybrali utwór, który by pasował czy nie. Nirvana akurat pasowała idealnie, moim zdaniem Kanye nie psuje trailera. W gotowym filmie przecież tego nie usłyszymy.


RE: Gladiator (2000) - Corn - 13-07-2024

Dekada to nie tak dawno. Kiedyś do zwiastunów potrafiono znaleźć i dodać epicką muzykę (X-Ray Dog ktoś pamięta?) dziś wszędobylskie rapsy, co z tego że mają 10 lat jak historia rozgrywa się 2 tysiące plus lat temu i możesz stanąć na siuraku ale raps tam pasować nie będzie