Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe
Gravity (2012) (Reż. Alfonso Cuaron) - Wersja do druku

+- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl)
+-- Dział: FILM i wszystko co z nim związane (https://forumkmf.pl/Forum-FILM-i-wszystko-co-z-nim-zwi%C4%85zane--3)
+--- Dział: Filmy zagraniczne (https://forumkmf.pl/Forum-Filmy-zagraniczne--12)
+--- Wątek: Gravity (2012) (Reż. Alfonso Cuaron) (/Thread-Gravity-2012-Re%C5%BC-Alfonso-Cuaron--2639)

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37


RE: Gravity (2012) (Reż. Alfonso Cuaron) - Negatywny - 29-12-2013

Grawitacja to rewelacyjny film, efekty to również pierwsza liga, ale serio, dryfowanie w próżni widziałem już nie pierwszy raz i tu wcale dupy nie urywało. Szatkowanie kolejnych stacji kosmicznych wygląda pięknie, ale to też nie pierwszy raz jak widzę rozwalanie czegoś. Wszystko co czyni te rzeczy prawdziwie ponadprzeciętnymi są dopiero długaśne ujęcia, które zapewne komplikują wszystko 3krotnie. Grawitacja na pewno jest w pierwszej piątce tego roku, ale to czy zasługuje na oskara to nie jest wcale takie oczywiste.


RE: Gravity (2012) (Reż. Alfonso Cuaron) - vast - 30-12-2013

Krótko - świetny film, trzyma w napięciu, widoczki super, rozwałki na stacjach też. największy minus: jakies pierwsze 10 minut filmu kiedy absolutność cgi wali po oczach, nawet twarze aktorów wyglądają sztucznie. na szczescie potem jakoś zacząłem to olewać. film ma zajebisty soundtrack który mocno nadrabia brak sound designu w przestrzeni. sekwencja wejścia w atmosferę + soundtrack = MOC

ah i ten głos ed'a harrisa jako kontrolera w houston.

8/10

EDIT

Kolosalne ujęcie:
[Obrazek: giphy.gif]


RE: Gravity (2012) (Reż. Alfonso Cuaron) - Martinipl - 01-01-2014

Gravity dobiło do 652M w kinach. Muszę przyznać, że nieziemski wynik. I dodam... A NIE MÓWIŁEM?:)




RE: Gravity (2012) (Reż. Alfonso Cuaron) - Pitero - 01-01-2014

Ale co w tym takiego dziwnego? Zresztą Cuaron ma juz na koncie jeden kasowy hit, który zarobił nawet więcej, czyli "Wieźnia azkabanu"


RE: Gravity (2012) (Reż. Alfonso Cuaron) - zombie001 - 01-01-2014

"Więzień Azkabanu" to co innego. Jego sukces finansowy wynika przede wszystkim z tego, że to ekranizacja bardzo popularnej książki. Każdy film o Harrym Potterze zarabiał ponad 700mln, niezależnie od jakości.

"Grawitacja" to autorski pomysł Caurona, do tego dość ryzykowny, bo opis fabuły wcale nie zwiastował kasowego hitu, a tu proszę taka niespodzianka.


RE: Gravity (2012) (Reż. Alfonso Cuaron) - Danus - 01-01-2014

Jest juz dobra wersja w sklepach?


RE: Gravity (2012) (Reż. Alfonso Cuaron) - Mierzwiak - 01-01-2014

Nie waż się dotykać niczego co nie jest płytą Blu-ray z tym filmem!


RE: Gravity (2012) (Reż. Alfonso Cuaron) - Martinipl - 01-01-2014

widziałem wersję HD, ale jakimś dziwnym montażem dźwięku (chyba wersja testowa z dźwiękiem dodanym z innej wersji) nie wyglądało to źle, ale źle się oglądało przez brak głosu albo inne anomalie dźwiękowe. Gravity to jednak chyba powinno mieć ograniczenie calowe - np. min. 48 albo coś.


RE: Gravity (2012) (Reż. Alfonso Cuaron) - vast - 02-01-2014

(01-01-2014, 19:56)Martinipl napisał(a): nie wyglądało to źle, ale źle się oglądało przez brak głosu albo inne anomalie dźwiękowe.

hola hola, ale tam przecież nie miało być dźwięku.




RE: Gravity (2012) (Reż. Alfonso Cuaron) - unknown - 02-01-2014

W kosmosie dźwięku nie ma. W filmie dźwięk jest.
Czego nie rozumiesz?



RE: Gravity (2012) (Reż. Alfonso Cuaron) - Martinipl - 02-01-2014

chodzi o linie dialogowe, o dźwięki ze stacji, o brak muzyki - nie o brak dźwięku w kosmosie.


RE: Gravity (2012) (Reż. Alfonso Cuaron) - Danus - 02-01-2014

Mierzwiak, nie mogłem się powstrzymać i tknąłem jednak co innego niż płytę z Blu-rayem:P
Zanim napisze opinie o filmie, i posypia się gromy na fanów tego filmu naskrobię co mi się podobało.
+ ogólne technikalia, czyli zdjęcia, dźwięk- a raczej jego brak, muzyka, większość efektów specjalnych
+ aktorstwo
A teraz przechodzę do sedna.
Tak bezsensownego fabularnie filmu, nie widziałem od bardzo dawna. Kiedyś narzekano na Avatara, którego wspominano tu w temacie w kontekście Grawitacji, za brak fabuły, ze naiwna, że splagiatowana z innych utworów filmowych. Wytykano, ze dzieło Camerona to tylko pretekst do pokazania tych wszystkich technicznych sztuczek i bajerów. Jeśli komuś to nie pasowało w Avatarze, niech nie ogląda Grawitacji, bo zejdzie na zawał. Tutaj brak jakiejkolwiek fabuły, nawet takiej która byłaby tylko pretekstem do pokazania katastrofy Explorera czy ISS. To powinien być dokument pokazywany na Discovery z głosem z offu jakiegoś charakterystycznego Polskiego lektora.
Fabuła to jedno, druga sprawą jest podbudowa emocjonalna towarzysząca zmaganiom bohaterów- tego całkowity brak. Brak jakichkolwiek emocji, nic nie wiemy o postaciach, nie da się ich lubić a to co się dzieje nie powoduje przyspieszonej akcji serca. Nie kibicowałem dr Stone i z coraz większym facepalmem przyjmowałem jej cudy na kiju i fart w każdej minucie filmu. Miałem nadzieje, ze jednak film skończy się jej śmiercią- wiem naiwny byłem.
Zakończenie już teraz mogę dać do pierwszej piątki, najbardziej żałosnych zakończeń w dziejach kina. Jedyny plus końcowego ujęcia to muzyka. Czy w oderwaniu od filmu ost tez daje rade?
Ten film to jedno wielkie oszustwo- myślałem, że obejrzę film- obejrzałem zakamuflowany dokument discovery "Katastrofy w przestworzach"
Efekty to jednak nie wszystko.
2/10 za muzykę i efekty





RE: Gravity (2012) (Reż. Alfonso Cuaron) - patyczak - 02-01-2014

Ja nigdy nie zrozumiem Danusa. Jestem świadomy tego, że fabuła Grawitacji może się nie spodobać, ale 2/10? Naprawdę chciałbym na parę sekund znaleźć się w Twojej głowie i to zrozumieć, bo to mnie wręcz fascynuje:D


RE: Gravity (2012) (Reż. Alfonso Cuaron) - PropJoe - 02-01-2014

Jak na ironię Danus docenił technikalia oglądając z jakiegoś podrzędnego ripa. Dobre i to.
Co do fabuły i motywacji bohaterów to jak dla mnie było tego aż za dużo i było zbyt nachalne i tandetne. Wolałbym właśnie bardziej surowe/dokumentalne podejście do tematu. Nie podobało się, rozumiem. Ale argumentacja przyznaję zaskakująca.

Błagam, nie rozpętajcie w tym wątku pojedynku Gravity z Pacific Rim.


RE: Gravity (2012) (Reż. Alfonso Cuaron) - patyczak - 02-01-2014

Tu nawet nie ma co rozpętywać i nie ma z czym dyskutować, bo te 2/10 jest tak wyrwane z kontekstu i tego co wiem o kinie, że nie wiem co odpowiedzieć:D


RE: Gravity (2012) (Reż. Alfonso Cuaron) - Mierzwiak - 02-01-2014

(02-01-2014, 13:24)Danus napisał(a): Tutaj brak jakiejkolwiek fabuły, nawet takiej która byłaby tylko pretekstem do pokazania katastrofy Explorera czy ISS.
Kurdę Danus, katastrofa na orbicie i jej skutki dla dwójki astronautów to jest właśnie fabuła tego filmu.

Nie oglądaj przypadkiem nigdy Cube, bo rozsadzi Ci czaszkę, tam przez 80 minut ludzie siedzą w jednym pomieszczeniu któremu reżyser zmienia tylko kolory ścian.



RE: Gravity (2012) (Reż. Alfonso Cuaron) - Danus - 02-01-2014

PropJoe, ja nie wspomniałem ani słowem o PR:P
Patyczak, ta ocena 2/10 to i tak wysoka ocena jak dla filmu, który nie prezentuje sobą nic oprócz tego, że ładnie wygląda, nie uważasz, ze oceny filmu tu na forum są za wysokie?


RE: Gravity (2012) (Reż. Alfonso Cuaron) - Mierzwiak - 02-01-2014

(02-01-2014, 13:54)Danus napisał(a): filmu, który nie prezentuje sobą nic oprócz tego, że ładnie wygląda
Przypomnij sobie ile tego typu filmów oceniasz na 10. I nie, nie mam na myśli żadnej zeszłorocznej produkcji.

No ale whatever, każdy niech sądzi sobie co chce. Tylko muszę pojechać popularnym tekstem, którego nie lubię, ale co tam: kto nie był i nie widział w IMAX 3D, ten nie widział w ogóle. Ha!


RE: Gravity (2012) (Reż. Alfonso Cuaron) - simek - 02-01-2014

Czyli niezbyt obszernie przybliżeni bohaterowie, trochę szczęścia przy wychodzeniu z tarapatów i już film dostaje 2/10 pomimo świetnego wyglądu i dobrego aktorstwa? Kolejny raz stawiam takie pytanie na forum: jaką ocenę byś dał jakby film był zrobiony tandetnie, z kiepskimi zdjęciami, muzyką i marnymi aktorami, -3/10?


RE: Gravity (2012) (Reż. Alfonso Cuaron) - patyczak - 02-01-2014

Cytat:Patyczak, ta ocena 2/10 to i tak wysoka ocena jak dla filmu, który nie prezentuje sobą nic oprócz tego, że ładnie wygląda, nie uważasz, ze oceny filmu tu na forum są za wysokie?

Nie uważam, że są za wysokie, ja stawiam 10/10. I widzisz, tutaj tracimy przestrzeń porozumienia, bo ja uważam, że film to w dużej części sztuka wizualna. Fabuła jest prosta, ale nie słaba i pozwala wybrzmieć przegenialnej moim zdaniem stronie wizualnej filmu i emocjom.

To podobna sytuacja do tej przy "Tylko Bóg wybacza" - większość osób ten film zjechała, mnie się zaś bardzo podobał. Był dziwny i oryginalny, a fabuła nie była tam najważniejsza.

Poza tym Danus naprawdę uważasz, że to, że to film jest ładny ma tak małe znaczenie? Ty, który na każdym kroku zachwycasz się stroną wizualną PR?

Mój szok wynika też z tego, że ja nie pamiętam kiedy tak nisko oceniłem jakiś film. Może za dobre filmy oglądam, ale w każdym zawsze znajdę coś, co nie pozwala mi na wystawienie takiego 2/10.