![]() |
|
Aliens vs. Predator - Requiem (AVP2) - Wersja do druku +- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl) +-- Dział: Działy tematyczne (https://forumkmf.pl/Forum-Dzia%C5%82y-tematyczne--5) +--- Dział: Serie filmowe (https://forumkmf.pl/Forum-Serie-filmowe--21) +---- Dział: ALIEN & PREDATOR (https://forumkmf.pl/Forum-ALIEN-PREDATOR--20) +---- Wątek: Aliens vs. Predator - Requiem (AVP2) (/Thread-Aliens-vs-Predator-Requiem-AVP2--620) |
- Mental - 19-12-2007 oceniać film na podstawie trailera to głupota. oceniać film na podstawie plakatu, to głupota. oceniać film na podstawie 5-minutowego fragmentu to głupota. oceniać film na podstawie wywiadu z reżyserem to głupota. oceniać film na podstawie wyglądu głównego bohatera to głupota. oceniam AvPR na 0/10. nie obejrze tego nawet na kompie. - Mierzwiak - 19-12-2007 0/10 dla filmu R-rated w którym padają fucki i tryska krew? Mental ewoluował :twisted: - Snappik - 19-12-2007 Coś czuję, że po Superman: Powrót i Transformers będzie to kolejny "kontrowersyjny" temat na tym forum :) Ja tam nie czekam na DVD Ripa, tylko na Telesynca. Chcę mieć do guano zaliczone jak najszybciej. - Anonymous - 19-12-2007 Cytat:będzie to kolejny "kontrowersyjny" temat na tym forumNa razie nie jest zbyt "kontrowersyjny", film na pewno spodoba się ALIEENowi :) inaczej być nie może, ale poza nim, może się okazać, że wielu fanów nie znajdzie, choć mogę się zawsze mylić. - Dr_Bakier - 19-12-2007 Jak dla mnie wszystko co widziałem na temat AVP2 prezentuje się nieźle (szczególnie fragmenty z teledysku tej niemieckiej piosenki, czuć taki trudny do uchwycenia feeling filmów z lat 80), ale czy to będzie gniot czy może megahit, ocenie po obejrzeniu a nie na podstawie zwiastunów. A już na pewno nie sugerowałbym się textem z forum Obcego, wystarczy mi że kiedyś przeczytałem tam kilka postów goscia który jeździ po pierwszym AVP a nawet go nie oglądał. - Oconnel - 20-12-2007 Naoglądałem się i naspoilerowałem się masą materiałów video odnośnie AVPR (zadziwiające że z 86 minutowego filmu, wyciekło ze 20 minut do sieci spokojnie), z tego co do tej pory widziałem, oglądałem, i czytałem to rzeczywiście zapowiada się na niezłą kiszkę. Jest jednak jeden plus. Wszystkie sceny z Wolfem rządzą. To się udało i chwała choć za to. Dlatego też zamierzam się jednak wybrać do kina. EDIT: Apropo wycieków, dzisiaj rano wyciekł kolejny fragment. Tym razem Wolf robi dekapitacje na cmentarzu ;) http://youtube.com/watch?v=dSnZO1-ceDw EDIT2: Ah... sorry... wytwórnia już zablokowała materiał video :) - Anonymous - 20-12-2007 Cytat:wystarczy mi że kiedyś przeczytałem tam kilka postów goscia który jeździ po pierwszym AVP a nawet go nie oglądał.Po 1 - nie oceniałbym całego forum po tym co robił jeden gościu Po 2 - dla mnie to forum to pierwsze miejsce, z którego opiniami nalezy się sugerować w przypadku filmów z obcymi. Po 3 - gośc o którym mówisz ten sam co teraz jeździ po AVPR ale tym razem po obejrzeniu filmu (widziałem te fragmenty, które nagrał w kinie komórką, nie nastrajają optymistycznie). Po 4 - ale ja się sugeruję przede wszystkim opinią tego drugiego :P - Mefisto - 20-12-2007 Gieferg napisał(a):Obcy się skończył na Kill'em All ;), tzn na A3 i tak juz chyba zostanie. AMEN - slepy51 - 20-12-2007 Cytat:Obcy się skończył na Kill'em All , tzn na A3 i tak juz chyba zostanie.Żaden tam Amen czy inne cuda, bo "Alien: Resurrection" był bardzo dobry, co by ktokolwiek o nim nie pisał. Miał niezły scenariusz (dziury dziurami itp ale jakoś to się wszystko kupy trzymało), miał "fajnych" bohaterów (takich, że tak powiem "z krwi i kości"), znakomitą animatronikę i charakteyzację plus rewelacyjnie zaprojektowane i wykonane lokacje, na dzień dzisiejszy średnie CGI ksenomorfów (choć film kręcony był 10 lat temu..). Jeunet z tematu wyszedł obroną ręką i do dziś nie rozumiem gnojenia tego filmu przez fanów, a tym bardziej znęcania się nad znakomitym "Newbornem" czyli ludzkim alienem jak nad jakimś gównem niemiłosoernym. Animotronicznie to arcydzieło zbliżone (zachowując rzecz jasna wszystkie proporcje) do królowej z "Aliens", tyle że tu projektanci mieli dużo cięzszy orzech do zgryzienia. Wg mnie wyszło arcydzieło, choż z tego co widzę to fanom nikt nigdy nie dogodzi :wink: Natomiast ten twór Andersona to gówno straszne (pomijając nieliczne momenty, gdzie wykazano się inwencją i coś stworzono animatronicznego bądź też odtworzono, ale chociaż nieźle, bez uszczerbku na reputacji oryginalnych stworów). Reszta to syf i z tego co widzę tak samo jest z "AVP:R". Kategoria R to jakaś kpina, gdy krew leje nam się na twarz pod postacią pikseli, a tak tutaj ponoć jest. Żal tylko twórców, że na tym opierali kampanię reklamową a widzowie zapomnieli, że jest to sequel bardzo gównianego filmu Andersona... - military - 20-12-2007 A ja nie czytalem wszystkich tyfhc spojlerow - i wiecie co? I nadal jestem dobrze nastawiony. Niektore zachodnie serwisy wystawiaja oceny w rodzaju 2.5/5, czyli film jest wg nich przecietny. Biorac pod uwage zle nastawienie, ktore towarzyszy tej produkcji, mozna uznac ze jest nie tak zle. Wyglada na to, ze wyszedl twor na skztalt horroru z lat 80tych, ale z obcymi. I co? I fajnie. Przeciez to nie mial byc epokowy film sf. To miala byc napierdalanka obcych z predatorami. I dopoki nikt nie zaserwuje gigantycznych glupot na pierwszym miejscu, a potwory nie odejda w tlo, bedzie ok. Chce sie na tym filmie dobrze bawic, miec w dupie to jak dlugo rozwija sie Predalien, ale nie byc skonsternowany idiotyzmami uwlaczajacymi inteligencji widza. Film moze byc prosty - to zadna wada. Nieskrepowana rzeznia jest ok. O tym, ze nie dorowna pierwszemu Alienowi, bylo wiadomo od kiedy powstal pierwszy Alien. Wiec zatem natomiast - wasze jeczenie wydaje mi sie nieco glupawe. Wezcie se Planet Terror i narzekajcie na rak glebi psychologicznej postaci. - Mierzwiak - 20-12-2007 :lol: Wyskoczyłeś z dokładnie takimi argumentami, jakie można wysunąć w obronie Transformers. Cytat:nie byc skonsternowany idiotyzmami uwlaczajacymi inteligencji widzaSkoro nie czytałeś spojlerów, nic dziwnego że łudzisz się że takowych w tym filmie nie ma :wink: - Anonymous - 20-12-2007 Military napisał(a):A ja nie czytalem wszystkich tyfhc spojlerow - i wiecie co? I nadal jestem dobrze nastawiony. A wiesz co? zanim je przeczytałem też byłem dobrze nastawiony :lol: slepy51 napisał(a):bo "Alien: Resurrection" był bardzo dobry, co by ktokolwiek o nim nie pisałOwszem, można powiedzieć, że A:R to nawet dobry film, jako film sam w sobie. Ale to NIE JEST udana część serii Aliena. Cytat:nie rozumiem gnojenia tego filmu przez fanów, a tym bardziej znęcania się nad znakomitym "Newbornem"Znakomitym, no tak, slepy ;) sie odezwał :D Cytat:Natomiast ten twór Andersona to gówno straszneOwszem gówno, ale przynjmniej nie jest na siłę przyklejonym do reszty serii pseudo-sequelem i łatwije go traktować jako rzecz zupełnie oddzielną. Choć jest gównem :) Cytat:Wyskoczyłeś z dokładnie takimi argumentami, jakie można wysunąć w obronie Transformers.Jest jedna istotna róznica między TF a AVPR - to pierwsze niczego nie profanuje. [/quote] - Mefisto - 20-12-2007 slepy51 napisał(a):Żaden tam Amen czy inne cuda, bo "Alien: Resurrection" był bardzo dobry, co by ktokolwiek o nim nie pisał. DH 4.0 to też (wg niektórych) dobry film, ale mający się NIJAK DO RESZTY SERII. Tak samo A:R nie jest udaną kontynuacją sagi. Ripley skoczyła do pieca w A3 - koniec, kropka. Cytat:na dzień dzisiejszy średnie CGI ksenomorfów (choć film kręcony był 10 lat temu..). no to jest faktycznie argument - szczególnie jego uzasadnienie, że to było 10 lat temu. Aliens ma 2 razy tyle, a technicznie trzyma się wciąż znakomicie. Jeśli A:R nie jest temu w stanie sprostać po 10 latach, to o czym mówimy? Cytat:Jeunet z tematu wyszedł obroną ręką Tu się zgodzę - film sam w sobie ma klimat i własną jeaunetowską surrealistyczną atmosferę, ale nadal nie czyni to z niego godnej kontynuacji Cytat:i do dziś nie rozumiem gnojenia tego filmu przez fanów, a tym bardziej znęcania się nad znakomitym "Newbornem" czyli ludzkim alienem jak nad jakimś gównem niemiłosoernym. ja nie rozumiem wielu innych rzeczy - np jak można uważać A:R za kapitalny film - ale mniejsza. Co do Newborna to JEST TO GÓWNO NIEMIŁOSIERNE. Ma się tak do aliena (jak zresztą cały seks Ripley z królową), jak Justin Long do Die Hard. Owszem - w wizję Gigera wpisuje się znakomicie. Ale wizja Gigera to masa zboczonych rysunków, a TRYLOGIA Aliena to coś znacznie więcej niż członek z kosmosu. Newborn jest żałosny, okropny, obrzydliwy i całkowicie zbędny, że o jego śmierci nie wspomnę. Cytat:Animotronicznie to arcydzieło zbliżone (zachowując rzecz jasna wszystkie proporcje) do królowej z "Aliens", tyle że tu projektanci mieli dużo cięzszy orzech do zgryzienia. Wg mnie wyszło arcydzieło, choż z tego co widzę to fanom nikt nigdy nie dogodzi :wink: a mógł otrzymać i 5 Oscarów za animatronikę - gówno mnie to obchodzi, nie jako fana, a jako widza. Czy jakby podali Ci zmutowaną wersję żabo-aliena to też byś powiedział, że jest super i świetnie i w ogóle? Błagam Cię. - military - 21-12-2007 Mnie tez podobal sie newborn. To nie zabo-alien, jego istnienie jest logicznie - i fajnie - uzasadnione. Mefisto, daruj sobie dalsza dyskusje w takim tonie, bo kolejny temat pojdzie sie... EDIT: Przeczytalem te spojlery. O jeny, ale koszmar. Predator strzela 20 razy bez przeladowania baterii, podczas gdy kazdy ultra-gik wie, ze dzialko Predatora moze wypalic 15 razy na jednej baterii. Ignoranci. Albo cos innego: krew go nie ochlapala. A strzelcie w jakiegos czlowieka - ciekawe czy krew ochlapie was, czy raczej sciane za gosciem, tam gdzie jest dziura wylotowa. Jedyna sensowna, niegikowska wada jaka tu wymienil gosciu, to montaz, ale moze i tutaj czepia sie dla czepiania, bo wiadomo ze montowac Predatora moze tylko Mctiernan i spolka. Aha, czepianie sie ze kosmita ultrawysoko rozwiniety technologicznie moze albo nie moze czegos zrobic za pomoca swoich zabawek, to GLUPOTA. W s-f jesli maszyna przyszlosci cos moze, to moze i juz, widac do tego ja w jakis sposob zaprojektowano. Dzizas. Kolejna wada: za dlugo sie bija. W jedynce wada wg nich bylo to, ze bili sie za krotko! No dzizas krajst, gdzie tu logika u tego faceta? - Mierzwiak - 21-12-2007 Akurat to wszystko co wymieniasz nie miało żadnego wpływu na to że zdecydowałem się nie iść do kina, ale nieważne. Od siebie powiem że w tym momencie moja działalność w tym temacie się kończy, do czasu aż nie obejrzę filmu. Pan military widać ma wielką ochotę na kłótnię o filmie którego nikt z nas, w tym on, nie widział. Nie no, fajnie, co kto lubi, tylko po co? A zatem do zobaczenia. - military - 21-12-2007 Lol, Mierzwiakm przekrecasz kota ogonem jak niejaki Jaroslaw. :) Przeciez to WY osadzacie film ktorego nie widzieliscie, ja tylko udowadniam ze nie ma dpowodu do paniki - jakis gik poznecal sie nad filmem, wymienil sprawy nieistootne, a wy juz rezygnujecie z ogladania. Jedyny "blad" logiczny wymieniony przez kolesia to to, ze wojsko nagle sie pojawilo - ale przeca, kurnasz, w koncu musielii wiedziec o istnieniu Obcych z AVP (Lex przezyla), poza tym to grupa ktora sledzila Preda w P2, wiec rzeczywiscie - skad oni, cholercia, mogli przypuszczac ze beda tam jacys kosmici... - Anonymous - 21-12-2007 Dla mnie wystarczającym powodem, żeby nie iśc jest to, że goście którzy zjechali AVPR to ludzie, którzy mają mniej więcej takie samo zdanie na temat poprzednich filmów z obcym i predatorem jak moje, z czego wnioskuję, że po obejrzeniu zapewne również będę jechał po tym filmie, a skoro tak, to szkoda mi płacić za dwa bilety, bo sam do kina nie chodzę a żeby iśc na tego typu film z moją drugą połówką po pierwszę muszę jej bilet ufundować, a po drugie, co jest zdecydowanie gorsze potem się wstydzić że zabrałem ją na jakiś zryty gore-porn :roll: . Military -> rozumiem o co ci chodzi, musisz się zawczasu pozytywnie nastawiać, bo skoro masz już na półce wydanie DVD pierwszego AVP to trzeba będzie zakupić też dwójke, a głupio byłoby kupować film, który się uważa za dziadostwo ;) - Danus - 21-12-2007 Ja nierozumie ludzi ktorzy gnoja film ktorego nawet nie obejzeli. Dziwi mnie Mental, nieogladal a juz daje 0\10, niechce byc zlosliwy ale to jest chore zachowanie(takie filmwebowskie) :twisted: Poczekajcie az obejzycie, nie mowie ze akurat w kinie, a dopiero potem oceniajcie - Snuffer - 21-12-2007 Dżizas, ale ten film wygląda na taki shit, że ja się Mentalowi nie dziwie. ja tam nawet nie mam zamiaru obejrzeć. - Danus - 21-12-2007 Wyglada czy nie ale jednak warto obejzec by ocenic obiektywnie co nie?? Jak nie w kinie to w dvdripie |