![]() |
|
Naznaczony - Wersja do druku +- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl) +-- Dział: Działy tematyczne (https://forumkmf.pl/Forum-Dzia%C5%82y-tematyczne--5) +--- Dział: Seriale (https://forumkmf.pl/Forum-Seriale--22) +--- Wątek: Naznaczony (/Thread-Naznaczony--1458) |
- Gal Anonim - 18-09-2009 Bo on na pewno wydania z płytami kupuje. ;) - Hitch - 18-09-2009 Trzeci odcinek wciąż prezentuje niezły poziom. Dialogi dalej leżą i kwiczą (rozmowa Adamczyka z redaktorem to żenua na całego) ale za to była fajna, krwista akcja w biurowcu. Zwiastun czwartego epizodu zapowiada zagęszczenie klimatu, obawiam się tylko, że kluczowe momenty zostaną zarżnięte dialogami na poziomie upośledzonego szympansa. - BM - 19-09-2009 Mierzwiak napisał(a):Widziałem 10 minut.Ja jeszcze nie co prawda widziałem ani minuty ale już jestem skłonny (w ciemno) zgodzić się z autorem powyższej wypowiedzi. :)) - Arahan - 19-09-2009 Wasza strata ... serial bardzo dobry i warto poświęcić mu te 40 minut z hakiem. Mnie wciągnął. Swoją drogą gratuluję ... nie widzieć (albo widzieć 10 min ) i oceniać ... Nostradamus wysiada. - slepy51 - 21-09-2009 Właśnie obejrzałem ep. zatytułowany "Najlepszy przyjaciel". Takie moje luźne uwagi: - Adamczyk i Dereszowska - o ile ta druga ratuje fakt, że ogólnie z urody podoba mi sie, tak ten pierwzy ma mega przechlapane - jako główne (tak się domyślam, bo dużo w retro o nich było i inne) postaci radzą sobie przeraźliwie słabo - nie wiem, czy oni nie potrafia grać (Adamczyk), czy też nauczyli ich tego, jak płakać żeby każdy wiedział, że udaję (Dereszowska), ale to jest złe, bardzo, bardzo złe; - czasami kamera za dużo wypiła, przez co popisuje się i robi różne dziwne rzeczy typu zbliżenia w mgnieniu oka, gubiące w ciul klatek filmu, niczym w 15 części "Saw"; - głupie głupoty typowe dla głupich głupot - np. typ dusi typa, typ duszący widzi twarz duszonego typa, jego ręce i całą 'górną' część ciałą, ale oczywiście nie zauważa, jak oprócz widza, rzecz jasna; - Adamczyk i Dereszowska byli, to niech bedzie i cała reszta (pan psychiatra najgorszy, pan od łowienia ryb jako tako) - znaczy źle grają ogólnie; - córka głównych typów - młoda strasznie sztuczna, płakała chyba bo cebulę ktos kroił w okolicy; - mój ojciec, zapalony wędkarz, na pewno przyjebałby się do faktu, że typy źle machają wędką i ogólnie dziwnie łowią, plus martwy okoń wyciągnięty z rzeki ;-) ; - sztampa, sztampa i jeszcze raz sztampa w opowieści tytułowej - napięcie może i jest, ale pan aktor płacząco-krzyczący to taki typowy przykład wygładzonego typa - chciałby zabić i inne, ale plus punkt 3 pt. "głupie głupoty", a jest tego więcej, niestety. Teraz wrażenia, powiedzmy, pozytywne: + muzyka - żadna rewelacja, ale niepokojąca, klimatyczna i ogólnie sprawiająca wrażenie czegoś, co zostało dograne po, a nie przed kręceniem zdjęć ;-) ; + typ w kapeluszu, tzw. Bazak, pan aktor teatralny - niby gra jedna miną, w dodatku lekko sztampową - ALE - ma gościu charyzmę taką, że daje radę i tak najlepiej z całej obsady. Cos jak Arnold czy inny typ charakterystyczny - gra sam ryj, reszta nie przeszkadza; + efekty, kamerka i tego typu wg polskich filmowców niepotrzebne "bzdety" - fajne, profesjonalnie zrobione (choć slo-mo z Dereszowską mogło być o jedno mniej, tym bardziej, ze jakies powtarzanie tego co już było się panu reżyeserowi odpaliło), ale technicznie ten ep, choć po polsku, to dawał radę; + klimat - coś jak najlepsze epy "Kryminalnych" nazwane przez mądrzejszych ode mnie "Tryptyk Śląski: Grabarz" - jest niepokój, jest jakiś dreszczyk emocji, nawet chyba aktory niektóre podobne grają ;-) . Podsumowując - na początku chciałem powiedzieć coś za typem idącym kanałem i widzącym szczury - "Ścierwo!", ale ogólnie aż takie złe toto nie jest. Co nie znaczy, ze jest dobre :-) Fabuły z wiadomego względu oceniał nie będę, ale reszta, choć jak na polskie warunki niby w końcu jest jakoś sensownie poukładana, to nadal razi to wszystko teatralnością, sztucznością i pozorną "dorosłością" - brak mocniejszych słów, zamiast tego "ścierwa" i "o mój Boże". Coś jak "Cloverfield", hehe ;-) Ocenka za ten ep, który widziałem? Ani dobre, ani złe - 3/6 albo inne 5/10 - Dereszowską lubię choć gra 'tak se', pan też dobry, muzyka i klimat jako taki. Z ciekawości zerkne może nawet na wcześniejszy odcinek, choć rewelacji tutaj żadnej nie dostrzegam a bardziej coś na wzór typowo rzemieślniczej polskiej, serialowej roboty w stylu czegoś ala "Odwróceni", który to wg mnie wypadł względnie przywoicie na tle reszty serwowanego nam ostatnimi czasy telewizyjnego chłamu. Odnośnie 'podobieństw' do "Mothman Prophecies" - skoro wiadomo, że na końcu będzie to chyba jednak sobie odpuszczę polską wersje tej opowieści, tym bardziej, że Adamczyk to nie Gere ;-) - piXi - 24-09-2009 Jestem po 4 odcinku... Odcinkowy wątek ok, Więckiewicz pasuje do takich ról i nawet jakoś nie boli jego gra... Główna oś także posunęła się do przodu... Poziom podobny do 2 i 3 odcinka... Znów zaczerpnięte motywy z amerykańskiego kina (vide kilkukrotne budzenie się), ale dobrze je wmontowują i nie irytują przynajmniej mnie... :) - Gal Anonim - 24-09-2009 I bluzgi poleciały - "O kurwa, ja pierdole prawie się zesrałem", powiedział Więckiewicz. A obejrzałem, bo go lubie. A przewijałem, bo serial nudny. :P Ja tam myśle, że ten Nieznajomy to jakiś mutant czy inny ktoś, a nie Szatan czy Śmierć (1: jest jego zdjęcie w gazecie, 2: jacyś panowie w garniturach go poszukują), więc może zrobią nam "Tajny Polski/Niemiecki/Radziecki eksperyment"? Jak ktoś fajny w przyszlosci bedzie w tym serialu jeszcze grał to obejrzę. - Corn - 24-09-2009 A jak dla mnie to Mr. Graves ze 100 Naboii się urwał :] - Gal Anonim - 24-09-2009 Też o tym pomyślałem, ale ten dziadek ma wyraźnie jakieś wyjątkowe zdolności. - Hitch - 26-09-2009 4 odcinek, jak do tej pory, najlepszy. Stała obsada dalej gra źle i wali takimi dialogami, że monitor spierdziela z biurka, ale całość tym razem (ciekawe, że w każdym epizodzie COŚ ratuje ogoół serialu :)) ratuje postać grana przez Więckiewicza. Rewelacyjnie wcielił się w szefa domu pogrzebowego ("Fakturkę?" pyta się zapłakanej matki, po podliczeniu kosztów usług dla jej syna :)) i jako jedyny miał normalne rzeczy do gadania, a wszystko oddał całkowicie prawdopodobnie, bez grama teatralnego kija w dupie. Warto zapoznać się z tym występem. Nawet dostał fajne bluzgi do wygłoszenia :) - Bogdan - 26-09-2009 Zgadzam się. W ogóle serial ma to do siebie, że role aktorów występujących w odcinku gościnnie są naprawdę bardzo dobre, czego o postaciach głównych nie można powiedzieć. Dlatego właśnie bardziej dużo bardziej interesują mnie wątki poboczne niż ten główny z Kralem. - Phlogiston2 - 27-09-2009 Serialowi można wytknąć wady, ale zaryzykuje stwierdzeniem, że to najlepszy polski serial w ramówce. A co do 3 odcinka; dialogi do korekty, suspens niezły. Tylko jedna scena mnie zdziwiła- film niby od 16 lat, a scena miłosna nie została doprowadzona do końca:| A tak fajnie się zapowiadała. Czekam na 4 odcinek: nie dość że będzie Więckiewicz, to jeszcze będą bluzgi w nerwowych sytuacjach. A propos... Jak myślicie czym/kim jest naznaczony? -mutantem ściganym przez wojsko? Jak dla mnie spieprzyłoby to seans. -obcym? Jeśli już, to tylko Nyarlothotep:-) -Szatanem/łowcą dusz? To mi na razie pasuje. Lista grzeszników, oparzenia na dłoni Kralla -sumieniem? duchem? przebłsykiem wszechwiedzy? -złowrogim medium? -...a jak myślisz? - piXi - 27-09-2009 Phlogiston2 napisał(a):A propos... Jak myślicie czym/kim jest naznaczony?Mutantem i obcym raczej nie sądzę... Potrafi pojawiać i znikać w niewyjaśniony sposób... Czasami niektórzy go nie widzą mimo, że powinni (jest w obszarze, który ogarniają oczyma)... Raczej coś w stronę paranormalnych zjawisk bym poszedł... Łowca dusz, "duch", itp... - Mierzwiak - 27-09-2009 W kategorii Najzabawniejszy Skok Do Wody nagrodę otrzymuje... Naznaczony! - Mental - 27-09-2009 mierzwiak, padłem:) słychać nawet odgłos plaśnięcia o wodę:) - Phlogiston2 - 30-09-2009 Zgadzam się z Hitchem- 4 odcinek na razie najlepszy. Dobra muza, zdjęcia miejscami świetne/w większość niestety przeciętna:/ aktorstow lepsze (Wieckiewicz, Grałek) gorsze(Żurek, Pietrucha) Ciekawe jak długo utrzyma się tendencja zwyżkowa:-) Tylko skoro N. może być demonem, to kim są ci tajniacy? - piXi - 01-10-2009 Phlogiston2 napisał(a):Tylko skoro N. może być demonem, to kim są ci tajniacy?Może ktoś bliski dla ich szefa był na liście (sporo już tam nazwisk jest) i teraz szef próbuje go dorwać/zemścić się? Wyszedł 5 odcinek, jutro napiszę wrażenia z seansu ;-) [ Dodano: Pią Paź 02, 2009 15:20 ] Co do odcinka 5 to chyba najsłabszy ze wszystkich do tej pory... Głównie za sprawą spapranego wątku z tym fotografem... Końcowa scena, gdzie zwierza się żonie przypomniała mi jak wygląda typowa polska gra 'aktorsko-serialowa'... :roll: - Arahan - 09-10-2009 Wrażenia po 6 odcinkach: Wątek główny rozkręcił się na dobre, a w 6 odc. przeplata się nawet z wątkiem pobocznym (coś w stylu LOST). Same wątki poboczne świetne, aktorzy dobrze dobrani, grający na wysokim poziomie. Niezła muzyka i zdjęcia. Dialogi nie popadające w zbytni banał. No i zaczyna się wyjaśniać za co Nieznajomy ściga głównego bohatera. Co do odcinka 5 i 6. Ten pierwszy bardzo dobry, drugi nieco chaotyczny i jakby mniej tajemniczy, pozbawiony tego specyficznego klimatu co odcinki od 2 do 5, nadrabia jednak świetną rolą Zamachowskiego. Czekam na więcej. [ Dodano: Pią Paź 16, 2009 13:24 ] Trochę szkoda, że temat troszeczkę wygasł. Odcinek 7 to rozpierdalator ! Świetna rola Szyca jako adwokata i Zielińskiego jako psychopatycznego mordercy. Sceny w sądzie genialne, dawno czegoś takiego nie widziałem. W ogóle konstrukcja fabularna tego odcinka była świetna, przy okazji wątku pobocznego wyjaśnia się coraz więcej w wątku głównym. Tajemniczy nieznajomy jest prawdopodobnie: - Phlogiston2 - 16-10-2009 Jii, gejowski temat, już tylko ja i Arahan się jaramy :smile: Ok, to moja najnowsza teoria co do dziadka w kapeluszu Swoją drogą to fajnie, że serial zmusza ludzi do snucia tylu domysłów... Z serialem nie miałem tak od rzucenia LOSTów, a z polskim serialem... :wink: 5- odcinek sinusoida- sceny kapitalnie rozegrane, występowały na przemian ze "średnią krajową". Co do roli Dorocińskiego- no cóż, pokpił sprawę. Był moment, że wiarygodniejsza była już Arciuch- nieładnie panie Marcinie. P.S Ten odcinek skojarzył mi się trochę z "Dla Ciebie i Ognia" 6-Obejrzałbym z pewnością, gdyby nagły atak zimy nie wyje**** korków w całym województwie. Wstrzymam się z oceną do powtórki. 7- Arahan, mam dwa pytania: -Zauważyłeś jakieś podobieństwa do Adwokata Diabła? -Jak wypadła Lucy z Rancza w roli narzeczonej Szyca? - Phlogiston2 - 17-10-2009 To teraz już nawet huragan nie powstrzyma mnie przed obejrzeniem :smile: |