Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe
Star Wars: Original Trilogy (IV-VI) - Wersja do druku

+- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl)
+-- Dział: Działy tematyczne (https://forumkmf.pl/Forum-Dzia%C5%82y-tematyczne--5)
+--- Dział: Serie filmowe (https://forumkmf.pl/Forum-Serie-filmowe--21)
+---- Dział: GWIEZDNE WOJNY (https://forumkmf.pl/Forum-GWIEZDNE-WOJNY--56)
+---- Wątek: Star Wars: Original Trilogy (IV-VI) (/Thread-Star-Wars-Original-Trilogy-IV-VI--2348)

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47


RE: STAR WARS: Trylogia IV-VI - Mierzwiak - 26-08-2012

Nie wiem co wy śmiesznego w tym widzicie. Chociaż może nie powinienem się wypowiadać, bo wytrzymałem jakieś 30 sekund?


RE: STAR WARS: Trylogia IV-VI - Bucho - 26-08-2012


Motyw z "It's a trap" byl niezly, reszta to w duzej mierze smietnik.


RE: STAR WARS: Trylogia IV-VI - Arahan - 26-08-2012

Film robi ekipa od Robot Chicken - myślę, że tragedii nie będzie Oczko


RE: STAR WARS: Trylogia IV-VI - Craven - 26-08-2012

Nudne. Jeśli w trailerze jest tak wymuszony humor, to wolę nie myśleć jak wygląda docelowy produkt.


No i zupełne nie wygląda jak robota ekipy Robot Chickena...



RE: STAR WARS: Trylogia IV-VI - Lawrence - 26-08-2012

"Robot Chicken" Star Wars są zajebiste. Te drugie niestety już nie Smutny


RE: STAR WARS: Trylogia IV-VI - Hitch - 26-08-2012

Cytat:Film robi ekipa od Robot Chicken

Film robi Lucasfilm, Lucas Arts, czy jaka tam inna firma powiązana z papciem Demencją.


RE: STAR WARS: Trylogia IV-VI - Turus - 27-08-2012

Niezły shit. Ludzie, którzy to tworzą powinni mieć dożywotni zakaz tworzenia jakichkolwiek filmów, bajek a na nawet reklam.


RE: STAR WARS: Trylogia IV-VI - Veers - 27-09-2012

Witam, jestem starym fanem klasyka. Miałem okazję oglądac je w kinie. Na "Gwiezdnych wojnach" byłem mając 8 lat z moją Mamą (film był dozwolony od lat 12) w kinie "Leningrad" w Gdańsku, rok chyba 1979 to był. I zakochałem sie w tym wszechświecie.
Co do poruszonych tu tematów. Łażenie po ogonie Jabby to wynik tego, że w oryginalnym scenariuszu Jabba miał być człowiekiem. Scena która mamy w SE to scena nakręcona była w latach 70 z aktorem grającym Jabbę. Ale scenka nie weszła do filmu. Tak jak scena z Anchorhead, gdzie Luke spotyka się z przyjaciółmi w tym Biggsem Darklighterem. I brak niezłej laski z która siedział Han zanim podeszli do niego Luke i Obi. A wracając do sceny z Jabbą w SE wstawiono Jabbę komputerowego. Więc obchodzacy, w oryginalnej scenie, ludzka wersję Jabby Han, musi wersji komputerowej wejśc na ogon.
Co do problemów spójności. Ogólnie trudno mówić o spójności klasyka z nowa trylogią. I wogóle z tym co powstało w międzyczasie: ksiązki, komiksy, gry. Vader nie wie o swoich dzieciach. W klasyku matka i Obi ukrywają dzieci przed Vaderem. To sie zmienia w nowej trylogii. Moją ulubiona nieścisłością jest scena z "Powrotu Jedi", gdzie Leia mówi, że pamięta swoją prawdziwą matkę, że była smutna i umarła gdy Leia była mała. Tylko jak może ją pamiętać, gdy umarła zaraz po porodzie?
Ale Lucas tworząc nową trylogię powiedział, ze ma gdzieś, co inni wymyslili i on ma swoją koncepcję opowieści.
Z ciekawostek powiem, że jest komiks w którym Vader, Anakin i Obi ratują jakąś planętę. Komiks powstał pomiedzy ANH a ESB, gdy jeszcze nie było wiadomo, że Vader i Anakin to jedna i ta sama osoba.
Co zaś do zniknięcia Obiego - sam wygląd sceny to cóz efekt czasów. Ale moim zdaniem scena jest niesamowita tak czy siak. Kumpel wypatrzył przy którymś kolejnym oglądaniu, że w jednej ze scen ANH wcina nagle 4 T-fightery. Ale to jak ktoś napisał doszukiwaniu się błędów na siłę.
Co do przynależności gatunkowej to STAR WARS to zawsze była space-opera.



RE: STAR WARS: Trylogia IV-VI - Mierzwiak - 17-10-2012

http://savestarwars.com/specialeditionfail.html


RE: STAR WARS: Trylogia IV-VI - Red - 24-02-2013

Bardzo polecam książkę The Making of Star Wars: The Empire Strikes Back. Świetna pozycja dla każdego, kto interesuje się procesem powstawania filmu, masa ciekawostek dla fanów (np. Yoda był kukłą, bo Lucas nie sądził, że był wystarczająco dobry aktor do roli Duży uśmiech). Rewelacyjne są też skany notatek speców z ILM, czy też zapisy z taśm rozmów pomiędzy Kershem a ekipą filmową (niezły jest moment, w którym Fisher uderzyła naprawdę Billy'ego Dee Williamsa, czy rozmowy o kłótniach pomiędzy nią a Fordem).

12/10 w kategorii książka o kinematografii, we wrześniu ukaże się kolejna część o Powrocie Jedi.


RE: STAR WARS: Trylogia IV-VI - The Vujek - 24-02-2013

(24-02-2013, 13:34)Red napisał(a): 12/10 w kategorii książka o kinematografii[/i].

Nigdy nie połapię się w tej matmie.


RE: STAR WARS: Trylogia IV-VI - Red - 24-02-2013

Cyfry nie przekażą prawdziwego uwielbienia, to fakt Oczko.


RE: STAR WARS: Trylogia IV-VI - Gieferg - 03-05-2013




RE: STAR WARS: Trylogia IV-VI - Red - 04-05-2013

Nazifox już zablokował. Radzę skorzystać z np. vimeoUśmiech.


RE: STAR WARS: Trylogia IV-VI - military - 06-05-2013

http://kultturystyka.blox.pl/2013/05/George-Lucas-niszczyciel-swiatow.html

Napisałem na blogasku o starłorsach.

Cytat:Lubiłem Gwiezdne wojny. Lubiłem, ale przestałem.

Od dłuższego czasu czuję wstręt przed oglądaniem filmów z tej serii. Gwiezdne wojny są głupie, nadęte, drętwe i paskudne.

A przecież kiedyś takie nie były.

Oryginalna trylogia była w swoim czasie znakomita i mogła takową pozostać - nawet pomimo swoich wad. Była to opowieść prosta i emocjonująca, napisana z werwą i pomysłem, pozwalająca wciągnąć się w ten niesamowity świat, a także - co jeszcze lepsze - umożliwiająca wyobrażenie sobie tego, co nie zmieściło się w kadrze.



RE: STAR WARS: Trylogia IV-VI - Mierzwiak - 06-05-2013

Nikt nie czyta Twojego bloga, że postanowiłeś aż tak desperacko silić się na kontrowersje?

Zaznaczam, że nie przeczytałem całości (po co?), wystarczy mi ten godny pożałowania cytacik, tak sobie jednak myślę, że tego typu problemy i frustracje to raczej materiał dla terapeuty, a nie na wpis. Obrzucać gównem klasyczne filmy tylko dlatego, że nie masz w sobie na tyle dojrzałości i wyobraźni, by odrzucić istnienie prequeli? Ile Ty masz lat? Mam nadzieję że dla lepszego oddania tego focha dołączyłeś do notki odgłos tupotu wkurzonego bachora.


RE: STAR WARS: Trylogia IV-VI - military - 06-05-2013

No twój komentarz to prawdziwa esencja dojrzałości.Uśmiech Przypomnij mi o nim, kiedy będziesz się czepiał, że oceniłem film, nie oglądając go do końca.Uśmiech


RE: STAR WARS: Trylogia IV-VI - Gieferg - 06-05-2013

Przeczytałem ale... Military, serio?

Tak samo mógłbym "znielubić" Aliena z powodu AVP-R, Batmanów Burtona z powodu Schumacherów, albo Raidersów z powodu Kryształowej Czaski... nie lubię sequela/prequela do tego stopnia że mi negatywnie wpływa na odbiór poprzednich filmów to go więcej nie oglądam i wymazuję z pamięci Język



RE: STAR WARS: Trylogia IV-VI - military - 06-05-2013

Nie - tak samo mógłbyś nie lubić Aliena ze względu na Prometeusza, bo Jockey=facet w masce zniszczył całą tajemnicę oryginału. Oryginalne filmy w obu seriach pobudzają wyobraźnię; zastanawiasz się, co takiego może jeszcze kryć ten świat - ale teraz to uczucie możesz skwitować screenem z jakąś wyjątkową głupotą z prequela i powiedzieć: "aha, to". Na szczęście Scott tak bardzo starał się odciąć od Alienów, że Prometeusza można przeżyć. Trylogia prequeli taka uprzejma nie jest.

Zresztą równie dobrze możesz zrobić sobie kawę, do której ktoś nasmarka - ale nie ma powodu do zdenerwowania, przecież oprócz zielonej materii smarkowej masz w kubku jeszcze 99,5% doskonałej kawy. Po prostu udawaj, że gila nie ma.


RE: STAR WARS: Trylogia IV-VI - Mierzwiak - 06-05-2013

(06-05-2013, 15:48)military napisał(a): No twój komentarz to prawdziwa esencja dojrzałości.Uśmiech
Pfff, a jak niby mam zareagować na coś takiego?

8 lat (!!!) po Zemście Sithów nagle stwierdzasz, że nie lubisz już oryginalnych Star Warsów. No fajnie, tylko kogo to obchodzi? Jaki z tego wniosek? Napisz jakiś zajebisty artykuł w stylu "7 grzechów prequeli Star Wars", dodaj do tego część poświęconą temu, czego z kolei J.J. Abrams powinien unikać robiąc część VII i gotowe. To będzie jakiś głos w sprawie, na chwilę obecną to tylko nieistotny blurb.