Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe
Transcendence (2014) (Reż. Wally Pfister) - Wersja do druku

+- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl)
+-- Dział: FILM i wszystko co z nim związane (https://forumkmf.pl/Forum-FILM-i-wszystko-co-z-nim-zwi%C4%85zane--3)
+--- Dział: Filmy zagraniczne (https://forumkmf.pl/Forum-Filmy-zagraniczne--12)
+--- Wątek: Transcendence (2014) (Reż. Wally Pfister) (/Thread-Transcendence-2014-Re%C5%BC-Wally-Pfister--3306)

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8


RE: Transcendence (2014) (Reż. Wally Pfister) - military - 21-12-2013

W generalnym wyglądzie interfejsu będącego połączeniem twarzy Deppa (i to CHOREGO) z cyferkami. Genialnie to rozwiązano w Source Code, tutaj jest trochę szmaciarsko, ale i tak może być fajnie.:)


RE: Transcendence (2014) (Reż. Wally Pfister) - Mierzwiak - 21-12-2013

Inaczej - nie tandetne, ale banalne i będące totalną kliszą. (swoją drogą w Batmanie i Robinie Batkomputer też wyświetlał nam Alfreda jak ta lala)

Znacznie bardziej klimatyczny i budzący niepokój byłby syntetyczny, pozbawiony emocji symulowany głos, no ale przecież zagrał Depp!!!!!!!!!!!!!!!!!!!1111




RE: Transcendence (2014) (Reż. Wally Pfister) - raven.second - 21-12-2013

Ale przynajmniej Depp nie ma teraz makijażu i nie gra kapitana Sparrowa w wersji scifi.


RE: Transcendence (2014) (Reż. Wally Pfister) - zombie001 - 21-12-2013

(21-12-2013, 11:37)Juby napisał(a): tylko martwią mnie nazwiska scenarzystów (debiutanci).
Właściwie to głównym scenarzystą jest Jack Paglen - jego scenariusze dwa razy trafiały na tzw. black list (co właściwie nic nie znaczy, bo czasami można na tej liście znaleźć parę kiepskich projektów). Zresztą mniejsza z tym, pierwsza wersja scenariusza wyciekła i była chwalona za m.in: ciekawe podejście do AI, czy też bardzo dobrze rozpisanych głównych bohaterów.

Ogólnie mówiło się, że to takie połączenie Nolanowskiej "Incepcji" i "Odysei Kosmicznej" Kubricka. Ile w tym prawdy nie wiem :P Pfister ze swoim teamem przepisał trochę scenariusz, chyba na miesiąc lub dwa przed rozpoczęciem zdjęć.






RE: Transcendence (2014) (Reż. Wally Pfister) - shamar - 21-12-2013

"Kosiarz Umysłów 3"?
Może być


RE: Transcendence (2014) (Reż. Wally Pfister) - Lawrence - 21-12-2013

O tak właśnie tak, podoba mi się! Przede wszystkim już po zdjęciach widzę, że to film Pfistera.
A nawet jeżeli ma to być znowu "ZŁE A.I." to ja sam nie wiem czy mając taką siłę używałbym jej do skanowania komputerów od wszelakich trojanów.;)


RE: Transcendence (2014) (Reż. Wally Pfister) - Craven - 21-12-2013

Fajnie byłoby dostać film w którym po pierwszym akcie w którym poznajemy bohatera i jego zabójców, dostajemy zagubioną AI, może nawet mściwą, plus wystraszoną żonę/kolegów, gdzie w finale nie mamy ratowania świata przed demoniczną AI, tylko gdzie właśnie AI uratowała by głupich ludzi.

Można się pobawić w wróżenie z trailera - niektóre scenki sugerują tam albo jakieś głupie paranormalne pierdy, albo nanotechnologię i grey goo scenario. I tu widzę dwie opcje - albo ludzie pokonują tą złą technologię, pewnie jakimś EMP i wtrącają się w nowe mroczne wieki i żyją jak banda hipisów, albo komputerowy Depp ucieka z Ziemi, żeby przerobić Marsa na planetarny mózgo-komputer.


RE: Transcendence (2014) (Reż. Wally Pfister) - Mefisto - 21-12-2013

(21-12-2013, 12:23)Mierzwiak napisał(a): do tego komputer mówi jego głosem, puh-lease

Fakt, generator Ivona byłby lepszym pomysłem :P


RE: Transcendence (2014) (Reż. Wally Pfister) - Mierzwiak - 21-12-2013

(21-12-2013, 15:22)Craven napisał(a): albo ludzie pokonują tą złą technologię, pewnie jakimś EMP i wtrącają się w nowe mroczne wieki i żyją jak banda hipisów
O, właśnie to.

Ewentualnie pokonują złe AI, ale w ostatnim ujęciu obowiązkowo pojawia się sugestia, że "coś przetrwało".




RE: Transcendence (2014) (Reż. Wally Pfister) - Danus - 21-12-2013

Mnie zastanawia co to jest co leci w górę, podobne do mazi z X-Files:) Albo słabo zrozumiałem trailer i coś tam wspominali o tym.


RE: Transcendence (2014) (Reż. Wally Pfister) - Lawrence - 21-12-2013

A może to dobrze, że nie wiemy co tam leci i jak pójdziemy do kina to się dowiemy.

A jakby co to planetarny-mózg komputer brzmi fajnie, ale czy od Marsa nie byłoby bliżej na Księżyc?


RE: Transcendence (2014) (Reż. Wally Pfister) - Mierzwiak - 21-12-2013

Nikt nie pomyślał, że to wizjonerski reboot Terminatora? :)


RE: Transcendence (2014) (Reż. Wally Pfister) - Craven - 21-12-2013

(21-12-2013, 16:18)Mefisto napisał(a): Fakt, generator Ivona byłby lepszym pomysłem :P

Głos Gilberta Gottfrieda... to by było coś.

(21-12-2013, 16:30)Lawrence napisał(a): A jakby co to planetarny-mózg komputer brzmi fajnie, ale czy od Marsa nie byłoby bliżej na Księżyc?
Bliżej... zasięgu ludzkich łapsk ;)




RE: Transcendence (2014) (Reż. Wally Pfister) - shamar - 21-12-2013

(21-12-2013, 16:29)Danus napisał(a): Mnie zastanawia co to jest co leci w górę,

Nasiona. Depp kradnie nasiona, żeby zniszczyć życie na Ziemi.




RE: Transcendence (2014) (Reż. Wally Pfister) - Danus - 21-12-2013

To są nasiona? Kurde, shamar, żartujesz?


RE: Transcendence (2014) (Reż. Wally Pfister) - shamar - 21-12-2013

Ja tam widzę fragmenty ziemi więc coś z gleby.

To jest moja interpretacja :)
Gdyby chciał zniszczyć ludzkość zwinąłbym im żywność. Zacząłbym od nasion ;)


RE: Transcendence (2014) (Reż. Wally Pfister) - Danus - 21-12-2013

Ale wiesz to lewituje do góry:) Dlaczego ja się pytam, nawet jeśli to nasiona? I dlaczego to wygląda na maź, nawet jeśli to nasiona.


RE: Transcendence (2014) (Reż. Wally Pfister) - Craven - 21-12-2013

Nie wierzę, że to się dzieje naprawdę...


RE: Transcendence (2014) (Reż. Wally Pfister) - Rodia - 21-12-2013

(21-12-2013, 03:03)Crov napisał(a): Taki tam ten zwiastun. W ogole nie zrobil na mnie wrażenia.

Wiesz Crov, lubię Cię bardzo, ale Twój hejt na Christophera Nolana przyjmuje czasem wręcz komiczne rozmiary - widzę, że teraz rozlał się poza nim również na jego współpracowników :)

Trailer mi się bardzo podoba, ale jeśli ten film ma tak przewidywalną fabułę jak myślę/myślicie to za dużo z niej zdradza. Ot już wiadomo, że:

Johnny Depp na początku jest fanem sztucznej inteligencji -> źli rebelianci go ranią -> laska i Paul Bettany podłączają go do komputera -> Depp wyrywa się spod kontroli i staje się "zły" -> zaczyna niszczyć wszystko dookoła -> laska i Bettany uciekają do rebeliantów i wraz z nimi próbują go zniszczyć -> końcówka a la Incepcja z Deppem, który pewnie zrozumie, że musi "odejść" i czułe pożegnanie kochanków i wszystko dobrze się skończy.

Meh. Mam nadzieję, że tak nie będzie.

(21-12-2013, 15:22)Craven napisał(a): I tu widzę dwie opcje - albo ludzie pokonują tą złą technologię, pewnie jakimś EMP i wtrącają się w nowe mroczne wieki i żyją jak banda hipisów

Właśnie, obawiam się, że tak właśnie będzie :/

(21-12-2013, 15:22)Craven napisał(a): albo komputerowy Depp ucieka z Ziemi, żeby przerobić Marsa na planetarny mózgo-komputer.

I to by było o wiele lepsze... ale byłoby również negatywnym zakończeniem, a na te - jak wiadomo - Hollywood ma alergię :/

Ogólnie to ciekawi mnie przede wszystkim czy Wally Pfister poradzi sobie pod względem reżyserskim. Nie przychodzi mi na myśl szczerze mówiąc żaden operator, który wyrobił sobie nazwisko jako operator właśnie, po czym zmienił stołki i okazał się być też dobrym reżyserem. Wszyscy ponosili na tym polu sromotne klęski. O ile jest trochę reżyserów, którzy kończyli wydziały operatorskie w szkołach, ale od początku działali jako reżyserzy, a nie operatorzy właśnie (np. Smarzowski albo Ridley Scott, który co prawda w szkole filmowej nie był, ale długie lata pracował jako production designer) tak ci, którzy długo byli operatorami, a potem zmienili rolę na reżyserów nigdy sobie z tą nową rolą nie poradzili.
To chyba wynika z tego, że operatorzy są nauczeni jak kręcić ładne obrazki, jak zawierać informację w ramach kadru, ale gdy przychodzi do fabuły, napisania scenariusza, poprowadzenia aktorów i ogólnie takiego całościowego spojrzenia na film to się gubią i nie wiedzą co zrobić. Nie są od dawania pomysłów fabularnych, nie są jednak od opowiadania.

Ale - Wally Pfister wywodzi się ze specyficznej szkoły Nolana, który przywiązuje bardzo dużą wagę do fabuły, historii i postaci i warstwa wizualna musi być tej fabule i tym postaciom podporządkowana, a nie na odwrót. I takiego podejścia oczekuje od swoich operatorów - w jego filmach nigdy nie ma obrazków czy jakichkolwiek fajerwerków wizualnych tylko dla tych obrazków czy fajerwerków.
Niezależnie więc od tego jaki będzie sam film jestem ciekaw jak Pfister poradzi sobie w nowej roli. Bo, że ładne obrazki będą to już widać, ale jak z resztą? Sądzę, że możemy mieć tu do czynienia z ciekawym precedensem :)




RE: Transcendence (2014) (Reż. Wally Pfister) - shamar - 21-12-2013

(21-12-2013, 18:06)Danus napisał(a): Ale wiesz to lewituje do góry:) Dlaczego ja się pytam, nawet jeśli to nasiona?

A co byś zrobił gdybyś był super-kosmitą?
Ja bym wyssał te nasiona i spalił w atmosferze. :) Albo ukradł je na Marsa, gdzie mam siedzibę ;)

Ale to nasiona raczej nie są. Chwilę wcześniej w podobny sposób rozkłada się jakiś człek, na łóżku w szpitalu.

(21-12-2013, 18:06)Danus napisał(a): I dlaczego to wygląda na maź, nawet jeśli to nasiona.

Jak maź, jak to jakieś farfocle ziemi są.

[Obrazek: svxk.jpg]