![]() |
|
Out For Justice (reż. John Flynn) - Wersja do druku +- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl) +-- Dział: FILM i wszystko co z nim związane (https://forumkmf.pl/Forum-FILM-i-wszystko-co-z-nim-zwi%C4%85zane--3) +--- Dział: Filmy zagraniczne (https://forumkmf.pl/Forum-Filmy-zagraniczne--12) +--- Wątek: Out For Justice (reż. John Flynn) (/Thread-Out-For-Justice-re%C5%BC-John-Flynn--421) |
RE: Out For Justice (reż. John Flynn) - Hitch - 31-08-2011 Daj mi tylko cywilny wóz i STRZELBĘ :) Idealny przykład jak powinno się traktować z miejsca zatwardziałych kryminalistów/psychopatów. RE: Out For Justice (reż. John Flynn) - Snappik - 31-08-2011 U mnie była "broń". Pewnie to jakaś zniewieściała reedycja DVD :) RE: Out For Justice (reż. John Flynn) - Mental - 31-08-2011 Seagal prosi o strzelbę, żeby upierdalać łby i kończyny:
RE: Out For Justice (reż. John Flynn) - Mental - 14-01-2015 Wszystkie moje filmy będą się tak zaczynać: Zawsze miałem słabość do tego konkretnego filmu Seagala. Po dzisiejszym obejrzeniu 10/10 bez dyskusji. RE: Out For Justice (reż. John Flynn) - Hitch - 14-01-2015 Bo to najlepszy film senseja. Idealne połączenie akcji, sensacji i kina kopanego. Lepszy jest już tylko "Pocałunek Smoka", choć i od niego arcydzieło z Seagelm ma chociażby mocarniejszy klimat. RE: Out For Justice (reż. John Flynn) - nawrocki - 06-05-2018 W pytę film. W sumie nie ma się co rozpisywać, scen i zajebistych motywów co niemiara (Seagal wbijający do knajpy i rzucający do łebków tekstem, że powinni zawalczyć o jego odznakę - <3), a i parę fajnych one-linerów się znajdzie. - 10 dolców? Myślałem, że bierzesz chociaż 15. :) Podoba mi się też to, że rezyser nie traci czasu na żaden rozbudowany wstęp - Forsythe rozwala gliniarza, a potem przypadkową babkę na drodze (swoją drogą, zajebisty motyw, szybko charakteryzujący postać, z jaką mamy do czynienia), Seagal dostaje samochód i strzelbę i idzie rozjebać Forsythe'a. Tyle. Nic więcej wiedzieć nie potrzeba. Obaj panowie w każdej swojej scenie dostarczają, a ich końcowe starcie to nie żaden honorowy pojedynek, tylko zwyczajny, surowy wpierdol, z korkociągiem na deser. Jedyne, co bym wywalił, to scene z psem na koniec, tutaj już trochę zapachniało przaśnością z póżniejszych filmów Senseia. Poza tym cymes, staroszkolna sensacja w najlepszym wydaniu. RE: Out For Justice (reż. John Flynn) - Mental - 17-07-2021 ~22 miliony wyświetleń: I'm gonna keep coming back to this video, until someone sees Ritchie :) RE: Out For Justice (reż. John Flynn) - Hitch - 17-07-2021 Uwielbiam tę scenę. Wzorowo nakręcone zbiorowe przesłuchanie lujów w podrzędnej spelunie. I nawet Dan Inosanto ma cameo :) RE: Out For Justice (reż. John Flynn) - Bucho - 24-07-2024 (22-02-2009, 18:12)Gal Anonim napisał(a): To co mnie w tym filmie uwierało to właśnie walki, które wyraźnie są robione pod kamerę (co mnie zawsze wkurza, apogeum tego to chyba filmowy Blade). Brakuje chaosu i przypadkowości - realizmu. Wyrwane z kontekstu mogą bawić wzrok (jak choćby brutalność w PWZ), ale podczas oglądania filmu jest to niewygodne. Walka u rzeźnika? Seagal rozwala jednego kolesia (fajny motyw z tasakiem), potem drugiego, a trzeci w między czasie stoi i się patrzy, jak mu Seagal torturuje kumpli. A potem ten sam gość (albo koleś od rzeźnika - nie pamiętam już) zostaje ogłuszony przez bohatera dużą kiełbasą. Nie mogę brać na poważnie takiego starcia. Tak samo jak ciężko mi brać na poważnie kogoś, kto rozładowuje broń przed starciem z kilkunastoma kolesiami, którzy chcą go zabić. Ogladalem wlasnie to nagranie z tuby i od razu mi sie skojarzylo z tym wpisem, ktory z jakiegos powodu zapadl mi lata temu w pamieci: https://www.youtube.com/shorts/cWgW6TmGbb4 |