Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe
Apocalypse Now / Czas apokalipsy - Wersja do druku

+- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl)
+-- Dział: FILM i wszystko co z nim związane (https://forumkmf.pl/Forum-FILM-i-wszystko-co-z-nim-zwi%C4%85zane--3)
+--- Dział: Filmy zagraniczne (https://forumkmf.pl/Forum-Filmy-zagraniczne--12)
+---- Dział: Filmy Francisa Forda Coppoli (https://forumkmf.pl/Forum-Filmy-Francisa-Forda-Coppoli--80)
+---- Wątek: Apocalypse Now / Czas apokalipsy (/Thread-Apocalypse-Now-Czas-apokalipsy--4481)

Strony: 1 2 3


RE: Apocalypse Now / Czas apokalipsy - Gieferg - 30-08-2024

(30-08-2024, 10:15)srebrnik napisał(a): Moim zdaniem ten "Final Cut" jest lepszy niż "Redux". "Redux" sprawia wrażenie zmontowanego na pałę, byleby dodać wszystko, co się nadaje. W tej nowszej zdecydowanie przytomniej podeszli do tematu.

Jesli mam do wyboru oryginalną wersję kinową i rozszerzoną (nawet za bardzo), to już mnie zasadniczo nie interesują żadne kolejne wersje, które są gdzieś pomiędzy.
A przynajmniej nie przypominam sobie przypadku w którym znalazłbym powód by się taką wersją zainteresować.


RE: Apocalypse Now / Czas apokalipsy - simek - 30-08-2024

Zależy jak podchodzimy do danego filmu, jak oceniamy. Z jednej strony zgadzam się ze srebrnikiem, że Final Cut jest lepiej zmontowany, a więc wypada go ocenić lepiej, ale to jeden z tych filmów, w których świat lubię zanurkować jak najgłębiej i przebywać tam jak najdłużej, więc raczej już nigdy nie powtórzę *** i finala, tylko będę oglądał najdłuższą dostępną (w sensownej jakości) wersję.

hehe, Forum cenzuruje słowo k i n ó w k a Język


RE: Apocalypse Now / Czas apokalipsy - shamar - 30-08-2024

" 21 differences (without credits)
- Difference: 1203.8 sec (= 20:04 min)"

https://www.movie-censorship.com/report.php?ID=442569

Czyli krótsze jedynie o 20 minut, niewiele znaczących zmian.


RE: Apocalypse Now / Czas apokalipsy - Gieferg - 30-08-2024

(30-08-2024, 11:26)simek napisał(a): hehe, Forum cenzuruje słowo k i n ó w k a Język

Odkąd pamiętam. Cholera wie czemu.


RE: Apocalypse Now / Czas apokalipsy - OGPUEE - 30-08-2024

(30-08-2024, 11:26)simek napisał(a): hehe, Forum cenzuruje słowo k i n ó w k a Język

I offtopując zauważyłem, że zdjęto tu cenzurę innego słowa na "k" Uśmiech.


RE: Apocalypse Now / Czas apokalipsy - shamar - 30-08-2024

kurwa
rzeczywiście


RE: Apocalypse Now / Czas apokalipsy - PropJoe - 30-08-2024

(29-08-2024, 11:29)Krismeister napisał(a): W Multikinie też będą puszczać, świetna okazja na pierwszy seans

O, dzięki za cynk. Przejdę się, bo finał cuta nie widziałem.


RE: Apocalypse Now / Czas apokalipsy - Scheckley - 03-09-2024

Jestem świeżo po seansie w Kinotece.

Wow co za seans. Film jest intrygujący, świetny, dający do myślenia i można go odbierać i interpretować na różnych płaszczyznach. Rozmach ińscenizacyjny robi gigantyczne wrażenie te wszystkie CGI bitwy itp. po prostu nie istnieją przy sekwencji ataku helikopterów. Niebywałej jak można było coś takiego nakręcić.

Historia jest znana więc nie bedę jej tu przybliżał. Obraz z krytycznego obrazu konkretnej wojny (wietnamskiej) w hipnotyzujący sposób przechodzi do pokazania bezcelowości wojny jako takiej, a przy tym cały czas gdzieś tam jest obecny obowiązek. Willard i Kurtz dopełniają się, Kurtz chciał walczyć z otaczającym go systemem na swoich zasadach i szybko zszedł na ścieżkę upadku, gdy po prostu przestał kontrolować to co dzieje się wokół niego. Nie dlatego, że nie mógł, ale po prostu nie chciał, uświadomił sobie jałowość swojej ścieżki, a nie był jej w stanie sam przerwać. System trwa nadal i to Willard występujący jako jego najemnik/posłaniec kładzie kres działalności Kurtza. Willard jest postacią skonfliktowaną, takim mniejszym Kurtzem, którego siła tkwi w tym, że przestaje mu po prostu zależeć na czymkolwiek poza misją, która i tak jest tylko chochołem, sposobem na zagłuszenie pustki życia.

Nie wiem, to co powyżej napisałem to tylko moja interpretacja pisana na bieżąco, więc może być nieco niespójna.

BTW to był mój pierwszy seans tego filmu, nigdy wcześniej (poza pojedynczymi scenami) go nie widziałem.



RE: Apocalypse Now / Czas apokalipsy - Krismeister - 04-09-2024

Również dzisiaj zaliczyłem swój pierwszy seans i o Jezu. To nie jest film, to było przeżycie. Totalnie zwariowany i hipnotyzujący trip, czasami nawet aż bad trip. Mega oryginalne dzieło. Zdjęcia są piękne, w ogóle film wyglądał nieziemsko na wielkim ekranie w 4K. Dźwięk również super, dźwięk helikoptera na samym początku tak świetnie się nosił po całej sali, że już mi się micha cieszyła.

Muzyka również wspaniała. Aktorsko Martin Sheen wymiótł, czasami miałem wrażenie, że mega przypominał w tym filmie Alana Delona. Brando nie musiał nawet nic grać, ale przez cały film jego postać jest budowana na niemal mistyczną, że jak się pojawia to od razu wybija się jego aura.

Jestem zachwycony, dyszka ode mnie.


RE: Apocalypse Now / Czas apokalipsy - PropJoe - 04-09-2024

Do końca się wahałem czy iść, trochę mi się nie chciało w środku tygodnia. Ale poszedłem i nie żałuję.

Reduxa lubię, bo tak jak pisał chyba wyżej simek, czym więcej tym lepiej. Ale musiałbym wrócić w miarę szybko do tamtej wersji, żeby porównać na świeżo. Nie czuję jakoś specjalnie potrzeby. Bardzo możliwe w takim razie, że Final to moja ulubiona wersja. Szczególnie, że remaster, w dodatku w kinie, to coś zajebistego. W sumie niewiele klasyków miałem okazję zobaczyć w kinie (oczywiście poza instant klasykami od PTA) i następnym razem nie ma sensu się zastanawiać, to jest po prostu przeżycie samo w sobie wyjść nawet z Multikina po seansie takiego filmu. 

O filmie nie ma sensu się rozpisywać szczególnie. Zdjęcia to jest być może top1 wszechczasów. Nawet jeśli opierają się przez cały film na patencie z grą kolorów i cienia skąpanych w tym kolorowym dymie. Dym to może trochę ułatwianie sobie roboty, ale jak to obłędnie wygląda. Są może ze 2-3 ujęcia z ręki (chyba z helikopterów), których na siłę mógłbym się przyczepić, a które dzisiaj by ustabilizowali albo lepiej wykadrowali. Dźwięk, montaż, narracja przynajmniej w pierwszej 1/3 - wszystko 11/10. Sheen wybitny. Tu i w Badlands mam wrażenie mimo wszystko jest niedoceniany. Znów na siłę można się przyczepić trochę Duvalla, jego wątku - trochę za bardzo to może tarantinowskie, na czele z tym tekstem o napalmie, ale z drugiej strony używam tego tekstu tak średnio raz w miesiącu, więc wybaczam. Za każdym razem też doceniam to, że ekipa na łodzi do końca pozostaje wroga Willardowi i z wzajemnością, nie ma mowy o jakimś brataniu się w obliczu wojny.

Z jednej strony zdziwiłem się, że tyle w tym wątku chłodnych opinii i pisania, że to film na odpowiedni nastrój. Tego drugiego kompletnie nie rozumiem. Jaki wybitny film nie wymaga czasami nastroju? Zresztą, akurat tutaj nie ma mowy o jakiejś wyjątkowej trudności w odbiorze. Bywa psychodelicznie, ale to nie jest przecież jakiś nie wiadomo jaki trip. Prędzej jestem w stanie zrozumieć pisanie, że za długi i nudnawy. Ostatnie 2-3 przystanki mogą sprawiać wrażenie odhaczanych i już by się chciało, żeby dopłynęli. Fabuła jest przecież banalnie prosta i rozumiem, że może to już nużyć w trzeciej godzinie. Ale dla mnie akurat to nie problem, wręcz przeciwnie, bo w najgorszym razie mogę chłonąć klimat, podziwiać zdjęcia. Nawet wizyta u Francuzów jest ok. 

Ale przy tym seansie jedno mi trochę zazgrzytało, chyba ktoś też o tym pisał. Ostatnia część już u Kurtza. Nie wiem czy fabularnie można było wymyślić ogólnie lepsze zakończenie. Może można, bo po takiej podróży widz ma prawo spodziewać się podobnie jak Willard, niespodziewanego. Ale tutaj nie wiem czy pójście w jakąkolwiek inną stronę byłoby lepsze. Mam większy problem z lekką może nawet karykaturalnością, sztampą. Kurde, jak Willard wychodzi i tubylcy przed nim klękają to się poczułem trochę jakbym oglądał jakiś Madagaskar albo w najlepszym razie Indy'ego. 


RE: Apocalypse Now / Czas apokalipsy - slepy51 - 04-09-2024

PropJoe napisał(a):Znów na siłę można się przyczepić trochę Duvalla, jego wątku - trochę za bardzo to może tarantinowskie, na czele z tym tekstem o napalmie, ale z drugiej strony używam tego tekstu tak średnio raz w miesiącu

Taka ciekawostka, którą zauważyłem dopiero kilka dni temu - środek kartonika, w którym Zavvi wysyła steele Oczko

[Obrazek: DSC-3739.jpg]


RE: Apocalypse Now / Czas apokalipsy - SonnyCrockett - 04-09-2024

Orka - Wieloryb zabójca. Film taki sobie ale muzyka Morricone wymiata.


RE: Apocalypse Now / Czas apokalipsy - shamar - 05-09-2024

Bardzo dobry film, muzyka. Ale kiepska ta okladka.


RE: Apocalypse Now / Czas apokalipsy - Krismeister - 05-09-2024

Dopytam, bo musiałem nie załapać. Napis „zabij ich wszystkich, zbombarduj” na książce Kurtza był napisany przez niego samego? To miał być potajemny przekaz dla postaci Sheena?


RE: Apocalypse Now / Czas apokalipsy - Scheckley - 05-09-2024

Dokładnie. To też kolejne nawiązanie do "Jądra ciemności" Conrada.


RE: Apocalypse Now / Czas apokalipsy - Bucho - 05-09-2024

Scheckley i Krismeister, zazdro pierwszego seansu, zwlaszcza na duzym ekranie i w super jakosci.

Wizualnie to dla mnie jeden z ukochanych filmow, fabularnie i narracyjnie ciut mniej, ale to ciagle scisla czolowka na mojej liscie wszechczasow:




RE: Apocalypse Now / Czas apokalipsy - shamar - 29-10-2024