Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe
The Terminator (1984) / Terminator 2: Judgment Day (1991) reż. James Cameron - Wersja do druku

+- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl)
+-- Dział: FILM i wszystko co z nim związane (https://forumkmf.pl/Forum-FILM-i-wszystko-co-z-nim-zwi%C4%85zane--3)
+--- Dział: Filmy zagraniczne (https://forumkmf.pl/Forum-Filmy-zagraniczne--12)
+---- Dział: Filmy Jamesa Camerona (https://forumkmf.pl/Forum-Filmy-Jamesa-Camerona--87)
+---- Wątek: The Terminator (1984) / Terminator 2: Judgment Day (1991) reż. James Cameron (/Thread-The-Terminator-1984-Terminator-2-Judgment-Day-1991-re%C5%BC-James-Cameron--59)



- Mefisto - 05-02-2006

3 część kręcił kto inny


- Dr_Bakier - 05-02-2006

Na szczęście okres czepialstwa mam już na szczęście za sobą i takie paradoksy czasowe specjalnie mi nie przeszkadzają, ale czuję że jeżeli nie zabiorę głosu w tej dyskusji to nie będę mógł zasnąć. T2 obejrzałem 31 razy ale po przeczytaniu tego co powyżej napisał Gieferg wiem ze 32 raz nie będzie taki sam. Szczerze mówiąc głupio mi że sam tego nie zauważyłem ale to już chyba nawyk że oglądając T2 skupiam się na nieśmiertelnych onelinerach Arniego. T2 rzeczywiście zawiera sporo powtórek ale w sequelach to rzecz chyba normalna i przecież za to je kochamyOczko Drugi Terminator jawi mi się jako doskonałe kino sci fi i nagminny autoplagiat wcale mi nie przeszkadza. Ponadto to może być zalążek ciekawego artykułu o powtarzajacych się motywach na przestrzeni filmowych serii. Co do T3 to również uważam że film się udał


- Guzeppe - 06-02-2006

Do mefista:
Serio? Ty dobrze że mi powiedziałeś. Kto by pomyślał.

Takim DEBILEM nie jestem żeby nie wiedzieć, kto kręcił 1 i 2 cześć a kto 3.


- Mefisto - 06-02-2006

Cytat:Ja sie zastanawiam jak reżyser przygotowywał się do nakręcenia 3 części skoro popełnił takie banalne błędy, które sprawiają, iż fabuła kolejnego filmu jest sprzeczna z poprzednim

to zdanie połączone z poprzednim daje wrażenie jakbyś mówił o tym samym gościu, także sorry


- Anonymous - 06-02-2006

Ja jakoś nie odniosłem takiego wrażenia :?


- Mefisto - 06-02-2006

nie wtrącaj się :twisted: 8)


- KubaBOMBER - 22-07-2006

Terminator4-wielka bitwa pomiędzy ludzmi a maszynami i koniec basta....


- Don Vito - 22-07-2006

Od tego jest inny temat Oczko


- Dr_Bakier - 02-12-2006

http://youtube.com/watch?v=MaFWs4WsNX4

Jakość jest jaka jest (jest pare głuchych momentów). Dźwięk to nawet nie namiastka 24 kanałów ale to i tak okazja zobaczyć czym jest T23D:BaT. Szkoda że sie tak nagle urywa (no chyba że rozgrywka z T-1000000 była już na scenie z aktorami, nie wiem, nie widziałem).


- T-Bag - 23-01-2007

4-ta część Terminatora powinna zawierać sytuację z początku książki "Terminator 2" gdzie w ciekawy sposób pokazana jest wojna w przyszłości, odkrycie fabryki terminatorów itp etc. Niestety oglądając 3-ke (i super hollywoodzkie żarciki z cyklu "okulary Arnolda") można spodziewać sie kichy, niemniej jednak jestem dobrej mysli.

Na szczęscie nie będzie już kombinowania - wojna się zaczęła. :wink:


- Anonymous - 24-01-2007

Też jestem dobrej myśli i mam nadzieję, że dadzą sobie spokój Język


- Mental - 29-01-2007

Według mnie T4 ma potencjał na najlepszy epizod. Wojnę ludzi z maszynami można pokazać tak, że po wyjściu z kina ludzie będą nasłuchiwali odgłosu zbliżających się maszyn. Gdy oglądałem "Children of Men", a konkretnie sekwencję pacyfikowania bloku mieszkalnego, to oczami wyobraźni widziałem wychylającego się zza węgła trójnoga z HL2. Gdyby tak ci rebelianci walczyli z maszynami. Wyobraźcie sobie: czaszka terminatora obok czaszki człowieka albo blask ognia załamujący się na endoszkielecie Terminatora... Na samą myśl dostaje erekcji :)


- Anonymous - 29-01-2007

Ne przypominam sobie żadnej serii z dobrą częścią czwartą z wyjątkiem Zabójczej Broni (choć i tu była najsłabsza). T4 prawdopodobnie będzie takim odpowiednikiem A:R lub Matrix Revolutions. Poza tym taki film rozwali całkiem spójność serii, bo przecież nei zrobią chyba znowu motywu z przysyłaniem zabójcy z przyszłości, a jeśli nie to co to będzie za terminator ?


- Mental - 29-01-2007

Cytat:Ne przypominam sobie żadnej serii z dobrą częścią czwartą z wyjątkiem Zabójczej Broni (choć i tu była najsłabsza).

Najsłabsza jest 3 z aseksualną Rene Russo w jednej z głównych ról i antyharyzmatycznym złym bossem po drugiej stronie barykady. W 4 mamy Jeta Li. Scena, w której rozbraja Gibsona, zdejmując mu zamek z giwery jest genialna.

Cytat:T4 prawdopodobnie będzie takim odpowiednikiem A:R lub Matrix Revolutions.

To jest nieuniknione. Będzie dokładnie tak, jak mówisz.


- Adi - 29-01-2007

Świat "Terminatora" może wrócić tylko jako serial telewizyjny - tak mówiłem już dawno. No i w tym roku wchodzi serial "The Sarah Connor Chronicles". Uśmiech


- Anonymous - 29-01-2007

I to jest najgłupszy pomysł na jaki mogli wpaść. genialne po prostu, szkoda słów, to się nazywa zabijanie legendy... przecież tutaj nawet nie ma prawa się pojawić żaden terminator :?


- Adi - 29-01-2007

Jeśli już mają szargać świętości i nie ma na to rady, to lepiej na małym ekranie.


- Anonymous - 29-01-2007

Lepiej, bo zasadniczo mnie wali co puszczą w TV Język
Ale jaki to ma sens? jeśli chcą zachować jakąkolwiek spójnośc z filmami to żaden terminator nie ma prawa się w tym czymś pojawić, o czym więc to będzie? Zmagania Sary Connor z białaczką?


- Mental - 29-01-2007

Gieferg napisał(a):o czym więc to będzie? Zmagania Sary Connor z białaczką?

O, to pewnie Polacy kręcą, a całość finansuje Polsat :)


- Adi - 29-01-2007

Serial będzie się dział po drugiej części. Sarah i John będą starać się rozpieprzyć Skynet, a rząd będzie im deptał po piętach (jak gdyby nie zrobili tego w drugiej części...). Czyli będzie sporo organizowania ruchu oporu, itd. Jasne - po co? Ale - powtarzam - niech się w to babrze telewizja. To jedyna dobra informacja. Poza tym motyw podróży w czasie i paradoksy czasowe są naturanym wykrętem logicznym, pozwalającym na wstawianie wrogich terminatorów w naszej rzeczywistości w zupełnej dowolności. I zakładam, że linia czasowa wszystkich trzech filmów będzie odrzucona precz, jak zrobili to autorzy książek o Gwiezdnych wojnach. Po "Powrocie Jedi" dopisali prequele, które i tak Lucasa nie obchodziły i kłóciły się z pierwszą trylogią. Komiksy o Supermanie pełne są takich sprzeczności. Teraz będzie to samo, tyle, że w telewizji. Pieniądze i kultowe postaci nie znoszą stagnacji Uśmiech.