Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe
Captain America: Civil War (2016) - Wersja do druku

+- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl)
+-- Dział: Działy tematyczne (https://forumkmf.pl/Forum-Dzia%C5%82y-tematyczne--5)
+--- Dział: Film a komiks (https://forumkmf.pl/Forum-Film-a-komiks--24)
+---- Dział: MARVEL CINEMATIC UNIVERSE (MCU) (https://forumkmf.pl/Forum-MARVEL-CINEMATIC-UNIVERSE-MCU--54)
+---- Wątek: Captain America: Civil War (2016) (/Thread-Captain-America-Civil-War-2016--3943)



RE: Captain America: Civil War (2016) - Mierzwiak - 07-05-2016

(07-05-2016, 16:09)SonnyCrockett napisał(a): PW całym tym obrazowaniu problemów spowodowanych przez Avengersów brakło mi nawiązania do kwestii Inhumansów którzy zalali świat w 3 sezonie Agentów Tarczy. Nie jest to może bezpośrednio związane z działalnością Avengersów ale dla świata MCU to problem spory, globalny i nie powinien ujść uwadze szczególnie w tym filmie.
No OK, ale:

1) Ile osób wiedziałoby o co chodzi i o czym mowa? Bo mam wrażenie, że byłby to jakiś nikły %, a przecież niektórzy nawet samych filmów nie ogarniają.

2) Film "Inhumans" kilka dni temu wyleciał z kalendarza Marvela na bliżej nieokreśloną przyszłość, a przynajmniej wciąż deklarują, że chcieliby go zrobić.


(07-05-2016, 16:09)SonnyCrockett napisał(a): Cały konflikt Starka i Rodgersa jest mocno naciągnięty i rozbija się w zasadzie o brak rozmowy i podjęcia prostych działań. Bo generalnie to Cap stał się zły bo chce uratować przyjaciela od linczu, ogłoszonego na podstawie niewyraźnego zdjęcia. A jego niechęć do poddania się władzy ONZ jest logiczna i tutaj działania Starka zahaczają o totalną życiową naiwność.
Raz, scen rozmów i przedstawienia swojego stanowiska, nie tylko przez Rogersa in Starka, masz w tym filmie aż nadto (w ogóle podoba mi się, że w tym filmie ludzie rozmawiają, tak po prostu. Widzicie scenarzyści BvS? Da się.) Dwa, nie wiem w jakim filmie Cap stał się zły, ale nie w tym który ja oglądałem. Po wydarzeniach z Winter Soldiera i upublicznieniu bazy Tarczy/Hydry opinia publiczna nie miała podstaw by sądzić, że Bucky nagle jest kimś innym, że zyskał świadomość i stoi po właściwej stronie, bo skąd niby mieli to wiedzieć? Kapitan jest przekonany o jego niewinności, a że pomaga mu w ucieczce, sam staje się poszukiwanym. Stark kierowany chęcią zapobieżenia kolejnym tragediom (scena z daniem mu zdjęcia chłopaka który zginął w Sokovii? Ultron, latające miasto, to wszystko stało się przez Starka!) chce schwytać Bucka, a że Kapitan staje mu na drodze, konflikt się rozrasta.

Co w tym naciąganego? Finał to czysta poezja, wymaganie od faceta na którego nagle spadła taka wiedza stuprocentowego opanowania uznaję za niepoważne.


RE: Captain America: Civil War (2016) - SonnyCrockett - 07-05-2016

(07-05-2016, 16:27)Mierzwiak napisał(a): No OK, ale:

1) Ile osób wiedziałoby o co chodzi i o czym mowa? Bo mam wrażenie, że byłby to jakiś nikły %, a przecież niektórzy nawet samych filmów nie ogarniają.

2) Film "Inhumans" kilka dni temu wyleciał z kalendarza Marvela na bliżej nieokreśloną przyszłość, a przynajmniej wciąż deklarują, że chcieliby go zrobić.

Ale wiesz to moja perspektywa, czyli osoby 100% wkręconej w świat MCU, czyli powiedzmy liczba osób która wiedziałaby o co chodzi jest mi obojętna. Pomijając. Niewątpliwie większość widzów nie wiedziałaby o co kaman, ale:
a) prawdopodobnie nie wpłynęłoby to negatywnie na odbiór filmu, cała kwestia to minuta filmu
b) mogłoby pozytywnie wpłynąć na zainteresowanie serialem
c) dla mniejszości widzów, czyli geeków byłoby miłym akcentem i wzmogło efekt ojapierdole ależ to dobre. :)


(07-05-2016, 16:27)Mierzwiak napisał(a):
(07-05-2016, 16:09)SonnyCrockett napisał(a): Cały konflikt Starka i Rodgersa jest mocno naciągnięty i rozbija się w zasadzie o brak rozmowy i podjęcia prostych działań. Bo generalnie to Cap stał się zły bo chce uratować przyjaciela od linczu, ogłoszonego na podstawie niewyraźnego zdjęcia. A jego niechęć do poddania się władzy ONZ jest logiczna i tutaj działania Starka zahaczają o totalną życiową naiwność.
Raz, scen rozmów i przedstawienia swojego stanowiska, nie tylko przez Rogersa in Starka, masz w tym filmie aż nadto (w ogóle podoba mi się, że w tym filmie ludzie rozmawiają, tak po prostu. Widzicie scenarzyści BvS? Da się.) Dwa, nie wiem w jakim filmie Cap stał się zły, ale nie w tym który ja oglądałem. Po wydarzeniach z Winter Soldiera i upublicznieniu bazy Tarczy/Hydry opinia publiczna nie miała podstaw by sądzić, że Bucky nagle jest kimś innym, że zyskał świadomość i stoi po właściwej stronie, bo skąd niby mieli to wiedzieć? Kapitan jest przekonany o jego niewinności, a że pomaga mu w ucieczce, sam staje się poszukiwanym. Stark kierowany chęcią zapobieżenia kolejnym tragediom (scena z daniem mu zdjęcia chłopaka który zginął w Sokovii? Ultron, latające miasto, to wszystko stało się przez Starka!) chce schwytać Bucka, a że Kapitan staje mu na drodze, konflikt się rozrasta.

Rozmów jest wiele ale takiej prostej rozmowy w której Cap powiedziałby że OK złapiemy Barnesa bo to mój kumpel i spróbujemy mu pomóc, to nie ma.


(07-05-2016, 16:09)Mierzwiak napisał(a): Co w tym naciąganego? Finał to czysta poezja, wymaganie od faceta na którego nagle spadła taka wiedza stuprocentowego opanowania uznaję za niepoważne.

Ale nie chodzi o stuprocentowe opanowanie, ja rozumiem że mógłby
Dla mnie to przesada która stawia Starka w złym świetle.


RE: Captain America: Civil War (2016) - OGPUEE - 07-05-2016

No i takie powinno być komiksowe Civil War! Iron Man to nie ślepy faszysta, Cap to nie płaczliwy polski powstaniec, film nie opowiada konkretnie po jednej stronie, daje równe szanse obu stronom konfliktu, taki powinien być ten akt rejestracji, zero roboklona Thora, jedna strona nie poddaje się jak ostatnia cipa, nie ma odczepienia od czasu i przestrzeni postaci będącej w innym wymiarze.
 
A tak w ogóle, sceny akcji bla bla zajebioza, relacje postaci ple ple super, świetny Black Panther... coś tam coś tam. Dobra, puenta to - film super.

Mi brakowało jedynie odwagi w jednym momencie 
 I OK, bohaterowie są skłóceni i jakieś tam zmiany nastąpiły, chociaż... poczekam na ochłonięcie. W każdym razie film odcisnął większe piętno niż Ultron.

Spidey'a zdecydowanie można byłoby wywalić (w sumie Ant-Mana również), ale nie czuć jakby był wklejony na siłe i był kapitalny. I w sumie - jest tu odświeżony. Może solówka się uda?   

 


RE: Captain America: Civil War (2016) - Proteus - 07-05-2016




RE: Captain America: Civil War (2016) - Proteus - 07-05-2016

Salon.com kontynuuje bycie najgłupszym miejscem w internecie.

https://archive.is/bGMY6


RE: Captain America: Civil War (2016) - Gieferg - 07-05-2016

Ogólnie jest dobrze, ale Winter Soldier pozostaje numerem jeden. Na pewno ogląda się to lepiej niż BvS, konflikt jest lepiej zarysowany, wzbudza nieporównanie większe emocje, całość wypada zgrabnie, sceny akcji znowu są świetne (zwłaszcza otwierająca i pościg w połowie filmu), ale jest kilka problemów (które może przestaną mi przeszkadzac przy powtórce, gdy będę na nie przygotowany.

Co do nowych postaci - Black Panther jest wprowadzony bez zarzutu i dobrze się wpasowuje w fabułę, za to Spider-Man jest kompletnie z czapy, moment gdy Parker pojawia się po raz pierwszy to jak przeskok do innego filmu. Niestety takim przeskokiem jest też ustawka na lotnisku, gdzie film zmienia się w komedię. Całe to starcie nie pasuje mi do tego filmu, jest w zupełnie innym tonie i wypada dość durnowato, a najgorszy ze wszystkiego jest
Poza tym mam wrażenie, że power level wszystkich postaci w tym filmie jakoś za bardzo zbliżono do siebie, tylko po to, żeby się mogli spokojnie ponapierdalać dłużej niż przez dwie sekundy.

No i trochę niefajnie, że
.

Ogólnie powiedzmy, że 8/10, ale to i owo mi zgrzyta, powtórka zweryfikuje ocenę, ale póki co Deadpool nadal filmem roku.
Poza tym przewiduję, że co niektórzy za jakiś czas oprzytomnieją i oceny polecą w dół.

PS. no i mogli jednak
.

PPS. Biceps Kurva!
PPPS - Juby dał 7/10.


RE: Captain America: Civil War (2016) - shamar - 08-05-2016

(07-05-2016, 19:26)Phil napisał(a): ... seria o Kapitanie Ameryce to najlepsza seria superbohaterska w historii kina (jeśli uznamy Batmany Burtona i Schumachera za jedną serię). Wow. Czaicie? Kapitan Ameryka.


Nie czaję. W jakim niby sensie? Przeciętna cz.1, niezła 2, ponoć dobra 3 (nie oglądałem), która jest mash-upem.
Dlaczego chcesz traktować stare Batmany, za 1 serię? Przecież one nie maja praktycznie niczego wspólnego z sobą. Do tego "Batmany Nolana" wyglądają lepiej - bardzo dobry 1, dobry 2, średni 3.

Jakaś nadinterpretacja.


RE: Captain America: Civil War (2016) - Mierzwiak - 08-05-2016

shamar, ale wiesz że ludzie posiadają WŁASNE ZDANIE?

Poza tym co robisz w tym temacie? Emisja na TVN dopiero za 2 lata.


RE: Captain America: Civil War (2016) - shamar - 08-05-2016

Nie. Nie miałem pojęcia i pewnie dlatego pytam o argumenty...

Sucho w innych to przylazłem tutej. "Avengers 2" może będzie za rok w Polshicie :)


RE: Captain America: Civil War (2016) - SonnyCrockett - 08-05-2016

(08-05-2016, 00:22)shamar napisał(a): Sucho w innych to przylazłem tutej.

Wyznanie z serii Trolling. Moje życie. :)


RE: Captain America: Civil War (2016) - OGPUEE - 08-05-2016

(08-05-2016, 00:22)shamar napisał(a): Sucho w innych to przylazłem tutej. "Avengers 2" może będzie za rok w Polshicie :)

I z dubbingiem :D!

Mnie zaskoczyło jak potoczono się z Black Pantherem w finale. Sądziłem, że
  
(07-05-2016, 17:03)SonnyCrockett napisał(a): Ale nie chodzi o stuprocentowe opanowanie, ja rozumiem że mógłby
Dla mnie to przesada która stawia Starka w złym świetle.

Dla mnie było wszystek w porządku. Tony'emu dobre chęci mijają, gdy dowiaduje się prawdy o swych rodzicach, a dodatkowo jego dotychczasowy kumpel go okłamywał i jest okazja do zemsty.


RE: Captain America: Civil War (2016) - SonnyCrockett - 08-05-2016

Chodzi ci chyba o Syberię a nie Arktykę.


RE: Captain America: Civil War (2016) - OGPUEE - 08-05-2016

Fakt, Syberia. 

I tam śnieżne zakuprze i tu śnieżne zakuprze.


RE: Captain America: Civil War (2016) - Mefisto - 08-05-2016

(07-05-2016, 15:54)Arahan napisał(a): do kroćset fur beczek!, zamiast korzystać z życia to leżę na basenie na Lanzarote i czytam wasze zachwyty. Zepsujecie mi wakacje dziady!

To muszą być przechujowe wakacje, skoro w samym ich środku wchodzisz na forum :)


RE: Captain America: Civil War (2016) - Arahan - 08-05-2016

Są zajebiste, ale to forum to mój 2 dom :)
Poza tym leżę na basenie ;) a jest WiFi w całym obiekcie ;)


RE: Captain America: Civil War (2016) - Mierzwiak - 08-05-2016

181 mln w pierwszy weekend w USA, łącznie już 678 mln.

http://www.boxofficemojo.com/weekend/chart/

[Obrazek: giphy.gif]


RE: Captain America: Civil War (2016) - Danus - 08-05-2016

Czekam na jakiś obrazek z BVS;)


RE: Captain America: Civil War (2016) - Mierzwiak - 08-05-2016

Może być z poprzednika?

[Obrazek: tumblr_o4kdeeRkzW1uo2qddo1_500.gif]

:)


RE: Captain America: Civil War (2016) - Gieferg - 08-05-2016

[Obrazek: 5060712-captain-america-vs-batman.jpg]


RE: Captain America: Civil War (2016) - SonnyCrockett - 08-05-2016

Biceps!