Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe
The Terminator (1984) / Terminator 2: Judgment Day (1991) reż. James Cameron - Wersja do druku

+- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl)
+-- Dział: FILM i wszystko co z nim związane (https://forumkmf.pl/Forum-FILM-i-wszystko-co-z-nim-zwi%C4%85zane--3)
+--- Dział: Filmy zagraniczne (https://forumkmf.pl/Forum-Filmy-zagraniczne--12)
+---- Dział: Filmy Jamesa Camerona (https://forumkmf.pl/Forum-Filmy-Jamesa-Camerona--87)
+---- Wątek: The Terminator (1984) / Terminator 2: Judgment Day (1991) reż. James Cameron (/Thread-The-Terminator-1984-Terminator-2-Judgment-Day-1991-re%C5%BC-James-Cameron--59)



RE: Trylogia - Terminatora - Juby - 28-05-2013

Bo nic się nie dzieje. Martinipl od przejedzenia i przećwiczenia zwariował, i napisał jakiegoś idiotycznego posta na temat T5, w temacie o Trylogii Terminatora.


RE: Trylogia - Terminatora - Martinipl - 28-05-2013

zebrałem kilka faktów i po prostu napisałem - co w tym idiotycznego? Nie ma wątku o SERII jako takiej, mamy TS i Trylogię, a wiadomości jest za mało, aby klecić nowy temat. Na news też się to nie nadaje - a że natknąłem się na info przeglądając neta to dopisałem tutaj co jest.


RE: Trylogia - Terminatora - Juby - 28-05-2013

Idiotycznego jest to, że napisałeś o tych rzekomo obsadzonych stanowiskach i innych rewelacjach TERAZ, kiedy od miesięcy nic w temacie T5 nie zaistniało.


RE: Trylogia - Terminatora - Hitch - 05-06-2013

[Obrazek: 185315_slide.jpg?v=1]

Uśmiech


RE: Trylogia - Terminatora - Hannibal - 05-06-2013

Ma cycki Uśmiech


RE: Trylogia - Terminatora - Hitch - 05-06-2013

No tak, cycki zamiast np. przechodzenia przez kraty i przepływania przez otwory. Seems legit Uśmiech


RE: Trylogia - Terminatora - military - 06-06-2013

Gdyby się mogła np. rozdzielić na dwie części - płynnego "cichego zabójcę", który działa wtedy, gdy szkielet odwraca uwagę kanonadą - takie usprawnienie miałoby sens. Dwa roboty w jednym. Szkoda, że Mostow o tym nie pomyślał. Jeśli chodzi o T-X, zawsze uważałem, że poszli po linii najmniejszego oporu. Po co wymyślać coś nowego, skoro można połączyć oba terminatory w jedno?


RE: Trylogia - Terminatora - Corn - 06-06-2013

Dobrym dodatkiem do tego co mówisz byłoby, gdyby T-X potrafiła przekształcić się w chmurę plików, a następnie uformować się w postaci metalu.


RE: Trylogia - Terminatora - military - 06-06-2013

Nie ma sprawy - i nawet Furlong może występować.

[Obrazek: Brainscan.jpg]


RE: Trylogia - Terminatora - Mierzwiak - 06-06-2013

Czepiacie się tej TX trochę na siłę, bo T1000 opierał się na pomyśle ostatecznym, którego przeskoczyć się nie dało. Jedynym wyjściem było nie kręcić T3 w ogóle i tak byłoby najlepiej Duży uśmiech


RE: Trylogia - Terminatora - EL-Kal - 06-06-2013

W moim bekowym scenariuszu "Terminatora 3" nowy Terminator składał się z połączenia nanobotów i impulsu elektronicznego, coś jak Cyborg z "Supermana". Mógł za pomocą nanoboów przenosić się na każde urządzenie elektryczne i budować się na nowo, a jego inteligencja była rozproszona. Patent z surówką by nie przeszedł - cyk i świadomość przeskakuje na nowe urządzenie.

Graficznie owe budowanie się na nowo wyglądałoby jak Tetsuo.

Inne, niż płynny metal, graficznie przerażające i rozpisałoby świetne sceny akcji.


RE: Trylogia - Terminatora - Corn - 06-06-2013

Najlepszym wyjściem było alternatywne zakończenie T2


RE: Trylogia - Terminatora - shamar - 06-06-2013

(05-06-2013, 23:12)Hitch napisał(a): Uśmiech

Przecie tłumaczyli (choć mnie to nie przekonuje), że jest lepsza bo ma w pancerzu bazooke, miotacz ognia, scyzoryk.




RE: Trylogia - Terminatora - Hitch - 06-06-2013

Jeśli ci umknęło, wszystkich to nie przekonuje Uśmiech


RE: Trylogia - Terminatora - Gieferg - 06-06-2013

Jest lepsza bo w zwykłym starciu 1 na 1 bez udziału helikopterów wygra z każdym innym Terminatorem bo do tego jest stworzona. Obezwładnienie i przeprogramowanie T1000 nie byłoby pewnie większym problemem niż w przypadku T800. Walka wyglądałaby tak - TX - jeb z działka (tego które na początku filmu wyłączyło z akcji Arniego), T1000 z wyłączoną trzymającym go w kupie systemem wsiąka w glebę.


RE: Trylogia - Terminatora - Juby - 06-06-2013

(06-06-2013, 12:17)Corn napisał(a): Najlepszym wyjściem było alternatywne zakończenie T2

Wywalenie tej cukierkowej sceny z filmu było najlepszym co Cameron zrobił.

I owszem Gieferg, TX w starciu z T-1000 pewnie by wygrała. Ale nie zmienia to faktu, że w możliwościach i trudności w unicestwieniu przegrywa ze starszym prototypem. Jednak ja się jej nie czepiam bo Loken zagrał dobrze i wyglądała świetnie.


RE: Trylogia - Terminatora - Gieferg - 06-06-2013

Cytat:Ale nie zmienia to faktu, że w możliwościach i trudności w unicestwieniu przegrywa ze starszym prototypem

Oczywiście. To nie podlega dyskusji. Pod tym względem T1000 to faktycznie ultimate madafaka, a to że dysponując takimi mozliwościami nie wykonał zadania i jeszcze dał się zniszczyć to w ogóle jakiś absurd i kolejny powód, który sprawia, że T1 to dla mnie lepszy film od T2.

Po co w ogóle T1000 kazał Sarze wołać Johna zamiast ją natychmiast zabić, przybrać jej postać i samemu zawołać? Przecież to oczywiste, że powinien był tak zrobić i chyba tylko pomieszaniem zmysłów po roztrzaskaniu na kawałeczki i powtórnym zebraniu się do kupy można tłumaczyć jego idiotyczne postępowanie.


RE: Trylogia - Terminatora - Juby - 06-06-2013

A Gieferg znowu się czepia T2, którego (przypomnę) umieścił na 1 miejscu swojej trzydziestki podczas głosowania w plebiscycie na najlepsze filmy dekady 1990-2000. Język

Nie chce mi się usprawiedliwiać ewentualnych dziur w Terminatorach, bo:
1. Mam je gdzieś.
2. Dlatego, że w KAŻDYM filmie da się coś takiego znaleźć (głupie pytania typu: A czemu ktoś zrobił tak, jak mógł inaczej?)!!!

W kontrze mogę spytać, dlaczego kiedy Sarah i Reese cofają się z ślepego zaułku w fabryce i ku nim wychodzi Terminator, cofają się powolutku, zamiast szybko uciekać (T-800 miał uszkodzoną nogę nie dogonił by ich, szczególnie po schodach)? Dlaczego Terminator po wbiciu się radiowozem w ścianę, nie wyszedł i nie przebił ręką głowy Sary (ani Kyle, ani nadjeżdżająca policja nic by mu nie zrobili) tylko uciekł się reperować? Odpowiedź jest prosta - bo TO TYLKO FILMY. Ich scenariusze są emocjonujące i wciągające, ale nie zawsze doskonale logiczne. Żaden scenarzysta wymyślając scenę nie przemyśli wszystkich możliwych zachowań danej postaci wybierając tą najbardziej logiczną, skoro pisze film akcji i stara się budować w nim napięcie.

T-1000 mógł zabić Sarę i się w nią przemienić, ale mógł także wymusić na niej zawołanie Johna, a gdyby mu się nie udało, to dopiero wtedy ją zabić (co po "Fuck You!" miał zrobić) i pod jej postacią znaleźć Johna. Co mnie obchodzi, którą opcje wybrał jako pierwszą, skoro scena jest MEGA. I skoro zabicie Sary w tym momencie było takie "oczywiste" to ciekawi mnie przy którym seansie to uchwyciłeś?

Jeśli teraz, po kilkudziesięciu seansach T2 zacząłeś go rozkładać na czynniki pierwsze i wziąłeś sobie za cel udowadnianie wszystkim jaki to jest "wadliwy" i T1 jest lepszy, to przykro mi z twojego powodu.


RE: Trylogia - Terminatora - Gieferg - 06-06-2013

Teraz? Ja go rozkładałem na czynniki pierwsze jak jeszcze robiłeś w pieluchy Uśmiech

Cytat:W kontrze mogę spytać, dlaczego kiedy Sarah i Reese cofają się z ślepego zaułku w fabryce i ku nim wychodzi Terminator, cofają się powolutku, zamiast szybko uciekać

Bo Reese był zdychający?

Cytat:Dlaczego Terminator po wbiciu się radiowozem w ścianę, nie wyszedł i nie przebił ręką głowy Sary

Bo odniósł szereg uszkodzeń, miał rozpieprzoną rękę i oko, a własnie nadjeżdżała połowa policji z LA?

Cytat:A Gieferg znowu się czepia T2, którego (przypomnę) umieścił na 1 miejscu swojej trzydziestki podczas głosowania w plebiscycie na najlepsze filmy dekady 1990-2000. Język

I którego od jakiegoś czasu znowu ocenia na 10/10 Uśmiech I co z tego?

Cytat:bo TO TYLKO FILMY.

Jak masz odpisując mi używać tego "argumentu" to lepiej wcale nie odpisuj.


RE: Trylogia - Terminatora - Juby - 07-06-2013

Nie chce mi się rozwlekać dyskusji o rzekomych błędach w Terminatorze, bo nie zmniejszają one mojego zachwytu nad nimi, i dlatego, że każdym filmie można coś znaleźć jak się go widziało kilkadziesiąt razy. Ale ten raz ci odpiszę, jak ja to widzę.

(06-06-2013, 22:40)Gieferg napisał(a): Bo Reese był zdychający?

Przez korytarz do drzwi fabryki potrafił jakimś tam krokiem biec, podobnie skradając się po fabryce. W tej scenie mogli próbować uciekać a nie cofać się powolutku, ale po prostu wtedy nie byłoby napięcia.

(06-06-2013, 22:40)Gieferg napisał(a): Bo odniósł szereg uszkodzeń, miał rozpieprzoną rękę i oko, a własnie nadjeżdżała połowa policji z LA?

I ta połowa policji L.A. NIC by mu nie zrobiła swoimi strzelbami i rewolwerami (co widać po akcji na komisariacie), to raz. Skoro zdążył uciec zanim przyjechali, to zdążyłby też wyjść z radiowozu z drugiej strony podbiegając do Sary i miażdżąc jej czaszkę, to dwa. Trzy - uciekł, bo Camerona chciał pokazać jak się naprawia, pokazać maszynę w ludzkiej skórze, i jak najwięcej efektów specjalnych.

(06-06-2013, 22:40)Gieferg napisał(a): I którego od jakiegoś czasu znowu ocenia na 10/10 Uśmiech I co z tego?

A to, że nigdy nie spotkałem jeszcze nikogo, kto tak bardzo wypominał wszystko w T2, czepiał się każdego, nawet najmniejszego szczegółu, i zawsze gdy ktoś napiszę jaki to T2 jest dobry, odpowiadał jaki to jest zły (dodając przy tym wyższość T1). Nikogo, a znam osobę, która film oceniana na 1/10.

Jesteś ewenementem, bo nie widzę np. takiej sytuacji, że na każdy superpozytywny post na tema Batmana, Mierzwiak bierze go pod lupę, wymienia wszystko co mu się w nim nie podoba, a to dlatego, że woli Returns. Język Oczywiście oceniając ten "wypominany" film na 10/10. Dla mnie to jakaś paranoja, i nie wiem co próbujesz osiągnąć (chcesz przekonać wszystkich ludzi, aby bardziej lubili T1 od T2)?


Cytat:I skoro zabicie Sary w tym momencie było takie "oczywiste" to ciekawi mnie przy którym seansie to uchwyciłeś?

Dalej czekam na odpowiedź?