![]() |
|
Aliens vs. Predator - Requiem (AVP2) - Wersja do druku +- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl) +-- Dział: Działy tematyczne (https://forumkmf.pl/Forum-Dzia%C5%82y-tematyczne--5) +--- Dział: Serie filmowe (https://forumkmf.pl/Forum-Serie-filmowe--21) +---- Dział: ALIEN & PREDATOR (https://forumkmf.pl/Forum-ALIEN-PREDATOR--20) +---- Wątek: Aliens vs. Predator - Requiem (AVP2) (/Thread-Aliens-vs-Predator-Requiem-AVP2--620) |
- Predator895 - 26-12-2007 Powiem TAK: Film: KUPA Fabuła: KUPA Aktorstwo: KUPA Prezentacja Preda hm moim zdaniem świetna ale to za mało :evil: Alieny wyszły strasznie żenująco i tandetnie w starciu z ludźmi i z miejskim otoczeniem. Dawały rade tylko i wyłącznie w starciach z Predem nic poza tym. Strata pieniędzy, czasu i nerwów. Moja rada to jakiejś dobrej jakości Divx :P i to tylko raz w życiu :P albo i wcale :P OGÓLNIE GÓWNO gdyby nie Pred byłoby gorsze od AVP :evil: :evil: :evil: :evil: :evil: - Oconnel - 26-12-2007 Właśnie wróciłem z AVPR. Zasadniczo to co napisałem wcześniej potwierdziło się. Film jest mierny, z jednym wyjątkiem, z wyjątkiem Wolf-a. Jestem bardziej zwolennikiem Predatora niż Obcego i muszę powiedzieć że gdyby nie Wolf to chyba wyszedł bym z seansu. Każda scena z nim jest przynajmniej dobra. Gadżety, "karcenie" Obcych i zabijanie ich na wiele sposobów było niezłą zabawą. To co lubię w Predatorze, termowizja, zaawansowana technika, polowanie w pojedynkę znajdziecie w filmie. Poza tym nie ma NIC. Aktorzy to jakaś miernota, większość czasu gdy Wolf-a nie ma na ekranie zajmują jakieś biegające małolaty, żałość. Na szczęście Wolf tak jakby, nie ma z nimi nigdy bezpośredniego kontaktu więc sceny z nim próbowałem oglądać jak jakiś odrębny film - choć nie zawsze to pomagało. Co do Obcego, jest mocno w filmie "poniżany". Predator zabija je na lewo i prawo niczym jakieś robale. Gdyby nie Predalien mamy wrażenie że mógłby wytłuc całe stada w pojedynkę. Ale to akurat mnie przekonuję i jestem jak najbardziej za. Hardcore-owi fani Obcego, mogą jednak tego nie podzielać. Sam Predalien jest ok... Film ogólnie to wielkie, kolejne rozczarowanie, jednak dzięki Wolfowi nie tak wielkie jak AVP 1. Boże, no muszę to jeszcze raz napisać, co za #$%& wybrał na reżyserów jakiś patałachów, którzy dotychczas kręcili teledyski i nigdy nie mieli nic wspólnego z kręceniem pełnometrażowego filmu? Co za kretyn najął do pisania scenariusza tego samego bezmózgowca co w przypadku AVP1? Kto to robi? Wierzę że film jako taki miał jakiś potencjał, jednak po raz kolejny został on niewykorzystany. Na Wolfa patrzeć jest miło, niestety nie tylko on jest na ekranie. Cała reszta to jakieś jedno wielkie szambo-dno. Chcę też zdementować kilka rzeczy. Sceny walk są jak najbardziej ok, nie ma zbytnio drżącej kamery i można spokojnie zauważyć co się dzieje na ekranie. Predator wygląda naprawdę nieźle. Porusza się z gracją, tak jak jego odpowiedniki w Predatorze 1/2. Nie co gorzej jest z odgłosami, są jak by słabsze, za pewne spowodowane to jest faktem że PredAlien miał być silniejszy, groźniejszy i miał wydawać z siebie te najmocniejsze dźwięki :) Jest wiele rip-offów z poprzednich części. Nie będę ich wymieniać, żeby nie spoilerować, ale wiele dobrych scen z poprzednich odsłon Predatora znajdziemy w filmie zdublowanych, i nakręconych nie co inaczej. Są też nowe pomysły, niektóre trafione (gadżety w tunelu są fantastico), niektóre mniej trafione (składana ministrzelba). Końcówka poraża kretynizmem. W filmie nie zobaczymy rozstrzygnięcia, wcale się go nie spodziewałem ale nie myślałem że będzie aż tak prozaiczne i przewidywalne. Aktorzy... a właściwie ich brak, porażają swoim brakiem talentu. Cóż, to chyba na tyle z mojej strony. Całe szczęście że chociaż Predatora nie zrąbali bo bym im tego nigdy nie wybaczył, jak Andersonowi ;) PS. Jeżeli widzieliście Red Band Trailer, to widzieliście już 95% wszystkich ważniejszych scen łącznie z końcówką filmu. - Anonymous - 26-12-2007 Cytat:Jest wiele rip-offów z poprzednich części. Nie będę ich wymieniać, żeby nie spoilerować Napisz ostrzeżenie o spoilerze i spojleruj, chętnie poczytam, zwłaszc że filmu raczej szybko nie obejrzę :P. Cytat:. Co do Obcego, jest mocno w filmie "poniżany". Predator zabija je na lewo i prawo niczym jakieś robale.I słusznie, tak powinno być. - Mierzwiak - 26-12-2007 Ja też chcę, ja też! :P - Oconnel - 26-12-2007 SPOILERY Jeżeli chodzi o te sceny z poprzednich części Predatora, no to np. mamy scenę w której Wolf korzysta z tego samego med-kitu, z którego korzystał Predator z jedynki aby uleczyć ranę. Gdy Arnold rzuca w jednej z końcowych scen kamień, aby rozkojarzyć Predatora ten używa specjalnego systemu naprowadzania aby zlokalizować skąd kamień został rzucony. W AVP-R Predator używa go bardzo często w kilku przypadkach, aby zlokalizować biegające wszędzie Alieny. W finalnej walce z Predalienem, Predator zdejmuję maskę i odrzuca wszelką broń w ten sam sposób co Predator z jedynki w przypadku Arniego. Pamiętacie jak Predator w jedynce "puszcza oczko" Dilonowi? (świecące oczy), podobną scenę zobaczycie również w AVP-R. Końcówka - ocaleni uciekają helikopterem, w oddali wybuch broni jądrowej. EDIT: Początek filmu. Predator przylatuję na Ziemie, cała scena, razem z opuszczeniem statku w specjalnej kapsule żywcem została wyjęta z Predatora 1. KONIEC SPOILERÓW Coś tam jeszcze było, ale te sceny najbardziej się rzuciły w oczy. Wolf rządzi tym filmem, niestety tylko on :) - Mental - 26-12-2007 OConnel napisał(a):Boże, no muszę to jeszcze raz napisać, co za #$%& wybrał na reżyserów jakiś patałachów, którzy dotychczas kręcili teledyski i nigdy nie mieli nic wspólnego z kręceniem pełnometrażowego filmu? puste gadanie. przypominam, że za kamera A3 stał Fincher - całkowity debiutant w branży. rezultat jego pracy to najlepszy horror, jaki widziałem i jeden z najwspanialszych filmów w historii kina. na drugim miejscu mojego prywatnego rankingu, zaraz po Heat. - Oconnel - 26-12-2007 No tak, cuda się zdarzają, ale po takiej wpadce jaką było AVP1 moim zdaniem trzeba było się upewnić, i zrobić wszystko by wpadka się nie powtórzyła. Nie jest to bynajmniej puste gadanie. - Mierzwiak - 26-12-2007 Mental napisał(a):puste gadanie. przypominam, że za kamera A3 stał Fincher - całkowity debiutant w branży. rezultat jego pracy to najlepszy horror, jaki widziałem i jeden z najwspanialszych filmów w historii kina. na drugim miejscu mojego prywatnego rankingu, zaraz po Heat.Czyli twoim zdaniem zamiast powierzać projekt jakiemuś przynajmniej dobremu reżyserowi, lepiej dać szansę debiutantom, bo może trafi się na kogoś utalentowanego? Bullshit. I nie zapominaj, że ze złego scenariusza nie da się zrobić dobrego filmu. - Mental - 26-12-2007 A3 to żaden tam cud. podejrzewam, ze gdybyśmy sie skrzyknęli (np. military i ja :)), nakręcilibyśmy AvP tak jak powinien wyglądać. od pewnego czasu nie wierze w cuda. zwłaszcza w kinie. różnica miedzy tym, co jest a tym, co było, jest zbyt drastyczna, by tłumaczyć ja cudotwórstwem. Cytat:Czyli twoim zdaniem zamiast powierzać projekt jakiemuś przynajmniej dobremu reżyserowi, lepiej dać szansę debiutantom, bo może trafi się na kogoś utalentowanego? obecnie nie ma szans na dobre sci-fi z robotami/potworami, wiec obojętnie komu byś nie powierzył i tak wyjdzie gówno. - military - 26-12-2007 Mental, obawiam sie ze nasze AVP byloby tak dobrym filmem, ze zabiloby przemysl rozrywkowy, bo nikt nie chcialby ogladac niczego innego. :) A co do rezyserow: ja wlasnie stawialbym na debiutantow. Bo ci doswiadczeni od lat udowadniaja, ze nie maja w temacie sf nic nowego do powiedzenia. - Mierzwiak - 26-12-2007 Chciałbym zobaczyć jakieś sci-fi z potworami w reżyserii np. Cuarona. "I Am Legend" to jest sci-fi z potworami. I jest gównem. Przynajmniej wszystkie sceny ze "wampirami". - Oconnel - 26-12-2007 Czasy się zmieniły i kino też się zmieniło. Teraz robią filmy dla pryszczatych amerykańskich małolatów. Żegnajcie filmy z lat 80-90tych, witajcie Piły, Hostele i Krzyki. Do takich klasyków jak Alien czy Predator powinni mieć dostęp wyłącznie już sprawdzeni reżyserzy, takie jest moje zdanie. Nie wiem na ile to że AVP2 znów okazało się klapą (nie taką jak AVP1 choć nadal jednak), jest winą samych reżyserów (bo o dziwo sceny z Wolfem wyglądają porządnie, tak jakby kręcił je inny reżyser - może tylko jeden z braci ma jakiś talent??) a na ile badziewnego scenariusza. - Mierzwiak - 26-12-2007 Oconnel napisał(a):Piły, Hostele i Krzyki.Nie zagalopowałeś się trochę? Krzyk to inteligentny pastisz, zabawa schematami, stawianie Trylogii obok syfu w postaci Pił i Hosteli to jakieś nieporozumienie. - Oconnel - 26-12-2007 Ale zauważ że wszystkie te filmy łączy jeden fakt. Wyżynanie przestraszonych małolatów. Teraz jest na to moda, niestety i AVP2 podąża tą drogą. Aż roi się od nastolatków na ekranie. Od pierwszej sekundy wiemy, że jest to tylko mięso dla Obcych. Wogóle nie mamy nawet szansy aby zaczęło nam zależeć na śmierci choć by jednej osoby w filmie. Nie ma nikogo, do kogo widz mógłby się na chwilę przywiązać. Można ziewać, i odetchnąć z ulgą dopiero jak wyzioną ducha na ekranie. Ciężko się to ogląda. - military - 26-12-2007 Podejrzewam, ze sceny z Wolfem wygladaja dobrze z 2 powodow: po pierwsze, z g*wna bicza nie ukrecisz, tak samo z debilnego scenariusza nie zrobisz swietnego filmu dramatycznego, a zatem co sie dalo dobrze zrobic (Wolf), to zrobiono. ergo - bracia nie sa takimi zlymi rezyserami. Po drugie: ten film jest bardziej nastawiony na Preda niz na obcych: sceneria jak z Predatora, Pred glownym bohaterem, stylistyka filmow akcji - czyli Preda... To film bardziej dla fanow lowcy niz obcego. :) - Oconnel - 26-12-2007 Hmm. Zasadniczo Obcego w filmie jest jednak chyba ciut więcej. Cały nowy system rozrodczy musiał zostać pokazany (również szczegółowo - reżyserzy chcieli zszokować, miała wyjść scena gorsząca czy obrzydliwa sam nie wiem, a wyszło coś, co można skojarzyć z czymś zupełnie innym). Sceny z Obcym nie mają już jednak tego klimatu co poprzednie części i to chyba zabija dla nich cały film. Obcy wygląda jedynie dobrze w ciasnych korytarzach i w bliskich spotkaniach z Wolfem, resztę można spokojnie pominąć. EDIT: Dodam jeszcze że ścieżka dźwiękowa też nie zachwyca. Jedyne dobre elementy, to muzyka z poprzednich części Obcego. Score Silvestriego (dla Predatora) nie został prawie wogóle użyty! To jest kolejny wielki błąd. Pamiętacie te 5 minut, które wypuszczone przed premierą? Pamiętacie jak dobrze pasowała muzyka Silvestriego do sceny z Wolfem? W filmie ta muza nie została użyta, tylko tyle powiem :) - Mental - 26-12-2007 bo obcy to gatunek stworzony do biegania po ciasnych korytarzach. jak umieścisz pingwiny na pustyni, to tez poczują sie zagubione :) military napisał(a):Mental, obawiam sie ze nasze AVP byloby tak dobrym filmem, ze zabiloby przemysl rozrywkowy, bo nikt nie chcialby ogladac niczego innego. Smile czyżby ironia?:) - military - 26-12-2007 Mental, na lodowcach sa ciasne korytarze?:> A o naszym filmie to nie ironia. Powaznie twierdze ze stworzylibysmy cos na miare trylogii Aliens. :) - Mierzwiak - 26-12-2007 Oconnel napisał(a):Ale zauważ że wszystkie te filmy łączy jeden fakt. Wyżynanie przestraszonych małolatów. (...) Wogóle nie mamy nawet szansy aby zaczęło nam zależeć na śmierci choć by jednej osoby w filmie. Nie ma nikogo, do kogo widz mógłby się na chwilę przywiązać.Akurat w Krzyku są moim zdaniem bardzo fajne postacie, a to że wyżynane są tam małolaty to właśnie element konwencji, to MIAŁ BYĆ pastisz produkcji typu Piątek 13-ego gdzie giną właśnie małolaty. A w której Pile przepraszam byli nastolatkowie? :? - Mental - 26-12-2007 military napisał(a):Mental, na lodowcach sa ciasne korytarze?:> miałem na myśli to, ze pingwiny człapią po lodzie. chodzi o wyrywanie gatunku z jego naturalnego środowiska i wpychanie na sile w nowy kontekst. military napisał(a):A o naszym filmie to nie ironia. Powaznie twierdze ze stworzylibysmy cos na miare trylogii Aliens. Smile to po co te emoty? :) |