![]() |
|
Aliens vs. Predator - Requiem (AVP2) - Wersja do druku +- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl) +-- Dział: Działy tematyczne (https://forumkmf.pl/Forum-Dzia%C5%82y-tematyczne--5) +--- Dział: Serie filmowe (https://forumkmf.pl/Forum-Serie-filmowe--21) +---- Dział: ALIEN & PREDATOR (https://forumkmf.pl/Forum-ALIEN-PREDATOR--20) +---- Wątek: Aliens vs. Predator - Requiem (AVP2) (/Thread-Aliens-vs-Predator-Requiem-AVP2--620) |
- Mental - 26-12-2007 sorry za naiwne pytanie, ale jako ze nie jestem ortodoksyjnym fanbojem, kiepsko sie orientuje w tej całej komiksowej mitologii Aliena i Predatora. kim, do ch*** pana jest Wolf? :) to ksywa Predaliena? alternatywna nazwa Predatora, funkcjonująca wyłącznie w gikowsko-fanowskim obiegu? - Oconnel - 27-12-2007 W AVP, było trzech Predatorów. Produkcyjne ksywki dla nich to Scar, Celtic i Chopper. Natomiast w AVP2 mamy Predaliena, ksywka Chet. Oraz Predatora, ksywka Wolf. Cytat: Dzisiaj po raz pierwszy obejrzałem Blade Runner... wow! Wow - D'mooN - 27-12-2007 Mental napisał(a):nie lubię Lyncha, D'mooN. mógłbyś to łaskawie przełożyć na język westernu?:) Kurwa, nie. Mogę za to zapodać przypowieść zen. Wielki Buddashatiwa przemierzał kraj zgłębiając naturę samotnych mędrców. Pewnego dnia spotkał jednorękiego człowieka który uparcie sięgał wgłąb niewielkiej jamy wykopanej w ziemi. Usłyszał on albowiem kiedyś opowieść o skarbie strzeżonym przez ukrytą tam kobrę. A skarbu dosięgnie jedynie człowiek czystego serca i duszy nieskalanej. Mimo porażki i amputacji ręki człowiek ów, wielkiego harta ducha i serca nieposkromionego, próbował dalej. Wierzył iż czeka go nagroda. Wielki Buddashatiwa ukłonił się mędrcowi i pożegnał się, pogrążony w rozmyślaniach. Po chwili usłyszał z oddali krzyk ukąszonego nieznajomego. "Wszystko jest kwestią wiary" pomyślał Buddashatiwa i udał się dalej w drogę, zgłębiać naturę samotnych mędrców. - ALIEEN - 27-12-2007 Na zalagodzenie wszelkich wasni zapodaje przedpremierowy link do mojej recenzji "AVP: Requiem": http://www.film.org.pl/prace/aliens_vs_predator_requiem.html Teraz dla odmiany mozna sie wyzywac na mnie za pozytywna opinie (ROTFL). Recka zawisnie na stronie glownej w piatek, w dzien oficjalnej polskiej premiery, razem z ciekawym tekstem Military'ego na temat uniwersum AVP (ksiazki, komiksy, gry). - Mental - 27-12-2007 D'mooN napisał(a):Wielki Buddashatiwa przemierzał kraj zgłębiając naturę samotnych mędrców. no teraz wszystko jasne:) lubie przypowieści:) - Oconnel - 27-12-2007 Jakoś moim zdaniem zbyt szybko przeszłeś do tego co najlepsze w tym filmie - czyli Wolf-a. Mogłeś też napisać o żenujących aktorach, żenujących, drewnianych i nie logicznych dialogach, o nie przekonujących emocjach. Jako spece od efektów swoją działkę bracia Strausse wykonali prawidłowo. Każdy cent został wydany na efekty poprawnie. Niestety aktorzy rozkładają ten film na kolana. Film nie ma klimatu, napisałeś w recenzji że ma, ale nie wierzcie. Nie ma. Jedynie sceny z Wolfem się bronią. Dzięki temu jednak, film nie jest do końca stracony i osobiście napewno go kupię w wersji DVD. Faktycznie Colin pisał iż wersja Unrated będzie dłuższa. Mam jednak nadzieję że nie będzie większego developmentu postaci ludzkich, bo szkoda czasu na taką amatorszczyznę. Jeżeli ludzie to mięso, a tak w założeniach być miało, to po co wogóle w filmie tracić czas na pokazywanie co poniektórych scen (pizza, basen, Kelly wracająca do domu, szeryf). Walić to, powinien być Obcy kontra Predator jak głosi tytuł filmu. Film wydawał by się pełniejszy i napewno ciekawszy :) - ALIEEN - 27-12-2007 Teraz bedziemy sie przekomarzac - Oconnel twierdzi, ze klimatu nie ma, ja twierdze ze jest - i tak w kolko :) Nie przeszedlem obojetnie obok Wolfa - napisalem przeciez wyraznie w recenzji, ze to zdecydowanie najlepszy element filmu. Napisalem tez, ze nie uswiadczymy w filmie zadnej glebi postaci ani zadnych wyrazistych bohaterow. Logicznych, beznadziejnych dialogow nie stwierdzono (tak naprawde to ciesze sie, ze w filmie nie padaja zadne zenujace teksty). Cos niedokladnie czytales moja recenzje ;) - Mental - 27-12-2007 Cytat:Żadnej skomplikowanej fabuły tu nie uświadczymy, żadnej głębi postaci czy wyrazistych ludzkich bohaterów - bo nie o to w tym filmie chodzi. Tu chodziło po raz kolejny o starcie dwóch tytanów kina science-fiction - a reszta to tylko mało znacząca otoczka. ten fragment grzebie cały tekst. Alieen, mam do ciebie pytanie: czy Scott, Cameron i Fincher to debile? tak sie zastanawiam, bo ci kolesie postawili na bohaterów, na ludzi, na postacie, na charaktery, więc może są debilami? może powinni, nie wiem? olać to wszystko i skupić się na super wypas w deche odlot pojedynku Predatora z facehungero-pred-kałamarnicą w bullet-tajmie, trwającym bagatela 70 minut? Cytat:Absolutnie nie próbuje nawet dosięgnąć półki, na której znajdują się wcześniejsze filmy z Obcymi i Predatorami. dlaczego nie probuje? z moich obserwacji wynika rzecz następująca: jeżeli coś jest do dupy, w recenzji pojawia się tekst: "Ten film nie próbuje być czymś tam... Tak miało być... Kto sie spodziewał głębi, ten pomylił sale..." to bardzo charakterystyczny motyw i zarazem JEDYNY argument w rekach obrońców dowolnej filmowej popeliny. - Oconnel - 27-12-2007 LEKKIE SPOILERY, ALE SPOILERY Jedna ze scen w filmie. Grupa osób rozdziela się. Jedna twierdzi że wojsko przyślę ratowniczy transport lotniczy do centrum miasta. Tą grupą dowodzi szeryf. Druga grupa wybiera się do helikoptera na szczycie szpitala, mają nadzieję że helikopter tam jeszcze jest, i uda się im nim wydostać. Przy pożegnaniu szeryf: - Mam nadzieję że oboje nie mamy racji. WTF??? Czy ktoś wogóle czytał ten scenariusz? Co oni pieprzą? Albo wiele straconych minut z cennych 86, na Pizza boya, który wstydzi się dostarczyć pizze do domu gdzie mieszka dziewczyna w której się podkochuję. Albo Kelly wraca do domu, była w Iraku czy gdzieś tam - jeden diabeł, nikogo to tak naprawdę nie obchodzi przy takiej żenadzie. Jej córka dawno jej nie widziała. Kelly kładzie ją do łóżka i chcę przeczytać jej bajkę. Ta woli jednak żeby bajkę przeczytał ojciec. Kelly robi się więc smutno heh. Jak zbliżyć matkę do córki? Ano prosto. Za chwilę przez okno wpierdziela się Obcy i zjada ojca na oczach córki. Córka biegnie do mamci. O w mordę.... gdzie tu jakiś klimat? Ricky szukający kluczyków do samochodu w ściekach i przyglupawy szeryf, który zanim orientuję się co się dzieje, pół miasta już nie żyję. Generalnie nie ma niczego ciekawego w scenach z aktorami. To moim zdaniem film kładzie. Ale oczywiście innych może to nie razić :) Ale zgadzam się, i tak jak pisałem wcześniej tylko jeszcze raz potwierdzę. Warto zobaczyć Wolfa, z całą pewnością :) - Mental - 27-12-2007 Cytat:który wstydzi się dostarczyć pizze do domu gdzie mieszka dziewczyna w której się podkochuję. OConnel, jesteś pewien, że to scena z filmu o Obcym i Predatorze? nie wierze... (odpowiedź: "to lepiej uwierz i nie wypowiadaj się, jeśli nie widziałeś filmu"). - Mierzwiak - 27-12-2007 Mental napisał(a):czy Scott, Cameron i Fincher to debile? tak sie zastanawiam, bo ci kolesie postawili na bohaterów, na ludzi, na postacie, na charaktery, więc może są debilami? może powinni, nie wiem? olać to wszystko i skupić się na super wypas w deche odlot pojedynku Predatora z facehungero-pred-kałamarnicą w bullet-tajmie, trwającym bagatela 70 minut?Brawo. Cytat:z moich obserwacji wynika rzecz następująca: jeżeli coś jest do dupy, w recenzji pojawia się tekst: "Ten film nie próbuje być czymś tam... Tak miało być... Kto sie spodziewał głębi, ten pomylił sale..." to bardzo charakterystyczny motyw i zarazem JEDYNY argument w rekach obrońców dowolnej filmowej popeliny.Masz rację. Oczywiście nie jest tak zawsze, ale to nie miejsce na to, nieważne. Skoro Scott, Cameron i Fincher nakręcili z Obcym arcydzieła, a McTiernan tak rewelacyjny film, dlaczego od filmu który łączy obie serie nie należy oczekiwać NICZEGO poza "starciem"? Bo "o to w tym filmie chodzi"? Właśnie że nie. Co to za argument? Od kiedy to plus i plus daje minus? - romeck - 27-12-2007 Oconnel napisał(a):[...]do domu gdzie mieszka dziewczyna w której się podkochuję.Ty się podkochujesz? ;) - Oconnel - 27-12-2007 yheheheh :D - ALIEEN - 27-12-2007 Hm, ja pisalem o "AVP", nie o filmach Camerona, Scotta i Finchera. Bo zdaje sie, ze zaden z nich nie umiescil w swoim filmie Predatora ;) Bo w AVP wlasnie chodzi o starcie tytanow kina S-F. Nie o ludzkich bohaterow. That's all. Myslalem, ze calkiem wyraznie napisalem to w recenzji, ale jak widac sa i tacy, co mylnie to zinterpretowali :) Tak w ogole to Gieferg, Mental - przydaloby sie, zebyscie jednak obejrzeli kurcze ten film zanim zaczniemy o nim dyskutowac, ok? :) Bo jakos dziwnie rozmawia sie z ludzmi, ktorzy stawiaja filmowi zarzuty tylko na podstawie innych opinii i wlasnych uprzedzen. EDIT: Chociaz z drugiej strony wszyscy wiedza, ze Mental postawi swoje klasyczne, zajebiste 0/10, a Gieferg uzna "AVP:R" na szambo warte filmu Andersona. Jestescie rownie przewidywalni co ja (ROTFL). - Mental - 27-12-2007 OConnel, mógłbyś proszę potwierdzić: czy w AvPR jest motyw z chłopcem, który chce dostarczyć pizze, ale sie wstydzi, bo zakochany jest w dziewczynie? - ALIEEN - 27-12-2007 Jest taki drobny motyw romansidlowy - i tu nie chodzi o to, ze wstydzi sie dostarczyc pizze, tylko podkochuje sie tej lasce i nie chce zeby go widziala w obciachowych ciuchach pizzermana ;) Motyw zupelnie obojetny, absolutnie niewplywajacy negatywnie na calosc. Ot, takie najzwyklejsze w swiecie wprowadzenie jakichs bohaterow. Nic wiecej. Ale pewnie Mental i tak uzna, ze to gowno, dziadostwo i syf (ROTFL). - Mental - 27-12-2007 Cytat:Tak w ogole to Gieferg, Mental - przydaloby sie, zebyscie jednak Alienn, na milosc boska, czy ty zdajesz sobie sprawe, ze wypisujesz ciężkie bzdury? nie ma bohaterów - walic to. nie ma fabuły - walić to. nie ma "otoczki" - walić to. nie ma intrygi - walić to. takie wnioski wyciągam z twojej recki. i jak ty chcesz mnie przekonać, żebym poszedł na film? od premiery TFów minęło sporo czasu, powinieneś otworzyć oczy. ile jeszcze pozytywnych opinii o filmach "bez pomysłu, fabuły i bohaterów" zamierzasz wygłosić, nim się ockniesz? cholera, czy wszyscy powariowali? nigdy nie sadziłem, że do tego dojdzie, ale chyba tylko Gieferg mi pozostał :) i odpowiedz prosze na pytanie: dlaczego AvPR nie próbuje dosięgnąć półki, na której dzielnie stoją trylogia i dwa predki? - ALIEEN - 27-12-2007 Jesli uwazasz, ze wypisuje ciezkie bzdury, to nie czytaj po prostu tego, co bede pozniej pisal - walic to :) Akurat Twoje zdanie ze wszystkich tu obecnych obchodzi mnie najmniej - bez urazy, ale nie traktuje na powaznie zdania kogos, kto stawia filmy Uwe Bolla wyzej niz "Transformers". Sa bohaterowie, ale zwykli, slabi - brak ten nadrabia glowna postac Wolfa. Jest fabula, ale cienka - bo to tylko pretekst do pokazania starcia Obcego z Predatorem. Mimo wszystko film mi sie podoba. I co mi zrobisz? Zabronisz mi go obejrzec raz jeszcze? Bedziesz do mnie strzelal? :D EDIT: odpowiedz na pytanie, dlaczego AVP:R nie probuje dosiegnac polki, na ktorej stoja poprzednie filmy z Obcym i Predatorem brzmi "bo tak" :D A tak na powaznie: bo poprzeczka zostala postawiona za wysoko. Dzis juz sie nie robi takich filmow, i ciezko bedzie stworzyc cos, co chocby do piet dosiegnie tytulom: "Aliens, "Alien 3", "Alien" czy "Predator". Takie jest moje zdanie. Rzeklem - howgh :) - Mental - 27-12-2007 Cytat:Jesli uwazasz, ze wypisuje ciezkie bzdury, to nie czytaj po prostu tego, co bede pozniej pisal - walic to Smile czy to parafraza słynnego: "Jeśli ci się nie podoba, to nie oglądaj"? obrońcy popelin często używają tego tekstu. ciekawe dlaczego? Cytat:Akurat Twoje zdanie ze wszystkich tu obecnych obchodzi mnie najmniej - bez urazy, ale nie traktuje na powaznie zdania kogos, kto stawia filmy Uwe Bolla wyzej niz "Transformers". rzeczywiście, trochę przesadziłem. Bay ma lepsze efekty :) czy po tym oświadczeniu (niemal przyznaniu sie do błędu) będziesz traktował mnie poważnie i weźmiesz go do ust? :) Cytat:Mimo wszystko film mi sie podoba. I co mi zrobisz? Zabronisz mi go obejrzec raz jeszcze? Bedziesz do mnie strzelal? Very Happy nic ci nie zrobię. nie obawiaj się. Cytat:A tak na powaznie: bo poprzeczka zostala postawiona za wysoko. nie rozśmieszaj mnie. nie robi się - czemu? bo kamery są za drogie? bo 20 lat temu efekty były lepsze? bo rodzili się mądrzejsi ludzie? czy może dlatego sie nie robi, bo kiedyś widownia nie wybaczyłaby takiego bullshitu jak AvP, a teraz wznosi reżyserowi pomnik? - ALIEEN - 27-12-2007 czy to parafraza słynnego: "Jeśli ci się nie podoba, to nie oglądaj"? obrońcy popelin często używają tego tekstu. ciekawe dlaczego? Rzecz w tym, ze wlaczyles sobie jakis tam trybik, ktory oznacza, ze cokolwiek teraz nie napisze w obronie "AVP:R" uznasz za ciezka bzdure. Zatem wole z wyprzedeniem napisac, zebys po prostu nie czytal moich wypocin - po co masz sie denerwowac :) I naprawde prosze Cie raz jeszcze - nie oceniaj ani nie nazywaj filmu popelina, zanim go nie obejrzysz. Bo tak robia dzieci w piaskownicy. Jak juz obejrzysz i Twoje przypuszczenia sie potwierdza, to mozesz sobie wyzywac ile tylko dusza zapragnie. Poki co: nie widziales - nie oceniaj :) |