![]() |
|
Gladiator (2000) & Gladiator II (2024) - Wersja do druku +- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl) +-- Dział: FILM i wszystko co z nim związane (https://forumkmf.pl/Forum-FILM-i-wszystko-co-z-nim-zwi%C4%85zane--3) +--- Dział: Filmy zagraniczne (https://forumkmf.pl/Forum-Filmy-zagraniczne--12) +---- Dział: Filmy Ridleya Scotta (https://forumkmf.pl/Forum-Filmy-Ridleya-Scotta--62) +---- Wątek: Gladiator (2000) & Gladiator II (2024) (/Thread-Gladiator-2000-Gladiator-II-2024--786) |
RE: Gladiator (2000) - Mental - 18-11-2024 Snappik napisał(a):Jeśli babka brała udział w obronie miasta i wroga armia ją ubija to zemsta przybiera obraz walki z całym systemem, a nie tylko pojedynczym wrogiem tak jak w GI. No super, ale to nie działa w filmie. To fajnie i sensownie brzmi, ale nikt nie utożsami się z bohaterem, który mści się na "systemie". To jest abstrakcja. RE: Gladiator (2000) - Mental - 18-11-2024 Aha, jeszcze coś. RE: Gladiator (2000) - Snappik - 18-11-2024 Wydaje mi się, że po prostu liczyliście na mocny rimejk wątku zemsty i się zawiedliście No ale to się zobaczy jutro o 20 co tam dziadek Scott namącił. Dla mnie Ridley po American Gangster nie nakręcił niczego, co połączyło krytyków i widzów w kwestii opinii. Od 15 lat ma cały czas rozjazdy czy to w jedną czy w drugą stronę. Jeśli na GII będę bawić się mniej więcej tak samo spoko jak na Last Duel to jak dla mnie będzie to miła niespodzianka. RE: Gladiator (2000) - Spoilerowo - 18-11-2024 dobra przyjmujemy, że mu walnęli żonę przy tym praniu, resztę tego ciepłego gówna zostawiamy bez zmiany? GII ma ten sam problem co pewnie Napoleon, Alien Covenant - mianowicie tym problemem jest reżyser film jest dla mnie ciepłą kupą gówna, dokładnie taką samą kupą gówna jaką ma narysowaną na twarzy wiecznie zmęczony Pascal RE: Gladiator (2000) - Mental - 18-11-2024 Gdyby wyjebać postać Mescala, ten film byłby lepszy. Nic by nie stracił. RE: Gladiator (2000 - Bucho - 18-11-2024 Ma wyjebane, bo jego postac jest beznadziejnie napisana. Karton bez motywacji, ktory gra jedna mina i duzo krzyczy. Zerowa charyzma polaczona z zenujacymi dialogami i slabym warsztatem aktorskim. Slabizna. (18-11-2024, 11:23)Mental napisał(a): Nie może. Oboje byli wojownikami i zaakceptowali ryzyko. Ten film jest niepoważny pod tym względem. Tylko, ze to nie bylo ryzyko w stylu idziemy na wojne, beda lupy, bedzie wyjebka, jest ryzyko - jest przygoda i zabawa. Oni zostaja zaatakowani przez amery…znaczy sie rzymskie Imperium. I tutaj zemsta ciagle bylaby spoko, bo to nie motyw wyjsciowy przeszkadza w motywacji bohatera, ale to jak bardzo chooojowo zostal pokazany. Koles ma rage-mode, ale to tyle, nie wierze w ich milosc, po calosci splywa po mnie ten ich minutowy zwiazek, ta smierc, jak to jest pokazane i fakte, ze koles, ktory ja “zabija” to dobry i szlachetny general. I w sumie to nie on ja zabija, a mlody cycek wini tylko jego, zamiast rzymskiego lucznika, czy imperium samo w sobie. I co potem jeszcze lepsze, jego super-duper morywacja zemsty mu mija, w zasadzie bo tak i nara. Tu nikt nie ma motywacji, tu nic nie ma sensu. Kurva, alez ten film jest durny. RE: Gladiator (2000) - slepy51 - 18-11-2024 "GladIIator" ma ten sam problem, co większość obecnie kręconych w Holly legacy sequeli czy innych tego typu zbędnych obrazków robionych wyłącznie z powodu zysku - żeruje na poprzednim filmie jak sęp na padlinie, niewiele dodając od siebie a wszystko to co dodaje jest chujowe/słabe. To dokładnie ten sam przypadek co "Romulus" - ten film nie istnieje be poprzednika i we wszystkim co odtwarza jest od niego dużo gorszy. Nie dziwne, że nie ma tam żadnego ciężaru emocjonalnego, skoro ten cały wątek Lucjusza jest napisany na kolanie byleby tylko był lustrzanym odbiciem tego, co już było i fajnie działało w oryginale tylko jego autor nie zadał sobie trudu żeby zastanowić się, dlaczego tak było. RE: Gladiator (2000) - Bucho - 18-11-2024 (18-11-2024, 08:57)simek napisał(a): No właśnie, jedni twierdzą że jest dobrze, padają nawet oceny w stylu 8,5/10, a z drugiej strony poważne osoby jak Bucho dają 3,5/10 i niestety to wydaje mi się uczciwą oceną. To 3.5 oczywiscie z odrobina przekory, ale tylko odrobina. Slabe 4/10 <rotfl> RE: Gladiator (2000) & Gladiator II (2024) - shamar - 18-11-2024 (18-11-2024, 12:32)slepy51 napisał(a): Nie dziwne, że nie ma tam żadnego ciężaru emocjonalnego, skoro ten cały wątek Lucjusza jest napisany na kolanie byleby tylko był lustrzanym odbiciem tego, co już było i fajnie działało w oryginale tylko jego autor nie zadał sobie trudu żeby zastanowić się, dlaczego tak było. Co jest zabawne bo scenariusz ponoć pisli od 2004 roku. Ale po "super skrypcie do Beverly Hills Cop 4" już nic mnie dziwi. RE: Gladiator (2000) & Gladiator II (2024) - Bucho - 18-11-2024 Scenariusz do Beverly Hills Cop 4 >>>>>>>>>> Gladiator II. RE: Gladiator (2000) & Gladiator II (2024) - slepy51 - 18-11-2024 Snappik napisał(a):Jeśli na GII będę bawić się mniej więcej tak samo spoko jak na Last Duel to jak dla mnie będzie to miła niespodzianka. "The Last Duel" to dużo lepszy film, dodatkowo " GladIIator" nie ma ani jednej tak zainscenizowanej walki jak ta końcowa bitka Drivera z Damonem, chociaż tłuką się tam co chwilę przez cały czas. RE: Gladiator (2000) & Gladiator II (2024) - marsgrey21 - 18-11-2024 Gościu nie miał prawa do zemsty, facet kulturalnie zabił jego żonę w walce, honorowo, mógł zabić też psa, nie zrobił tego. RE: Gladiator (2000) & Gladiator II (2024) - Bucho - 18-11-2024 Jego zona wygladala jak trans-Jared Leto, takze jej smiercia wyswiadczono Mescalowi przysluge. RE: Gladiator (2000) & Gladiator II (2024) - Mefisto - 18-11-2024 Yuval Gonen - żydówka, czyli wiadomo za co się mści. Za coś ten film musiał powstać, szekle same nie spłyną. RE: Gladiator (2000) & Gladiator II (2024) - Bucho - 18-11-2024 Dżaretka Leto: https://m.media-amazon.com/images/M/MV5BNmUzODM2OTQtNjgzYi00MDlkLThlZmUtNTYyN2IwYjJjZGZmXkEyXkFqcGc@._V1_.jpg RE: Gladiator (2000) & Gladiator II (2024) - Mental - 18-11-2024 Jesus, ale podobna. Już tego nie odzobaczę. RE: Gladiator (2000) & Gladiator II (2024) - Bucho - 18-11-2024 Tutaj z lekkim zarostem: https://64.media.tumblr.com/a2c4435ddf542a4688d1aeef732fb46b/tumblr_mkrhmpiLMo1r6w4cjo1_r1_250.gif
RE: Gladiator (2000) & Gladiator II (2024) - shamar - 19-11-2024 ŁAŁ, kurva, ŁAŁ. Po zwiastunach pisałem, że to wygląda jak rimejk jedynki. Po kilku opiniach, recenzjach niby lud to potwierdził. Ale nie byłem przygotowany na coś takiego (spoilerowych rzeczy unikałem). Przecież tu są kurva sceny/ujęcia WPROST PRZEPISANE z pierwszego filmu. Czuję się jakbym oglądał intro "Deadpool vs Wolverine", tyle, że tu ktoś wykopał truchło Maximusa (i nie tylko), gada do niego, obwozi jego kości... Wincej jutro. Jebnij się w ten pusty łeb, Scott. Czego się nie dotkniesz ostatnio to spierdolisz. I powtórzę się: dobrze, że typowi nie udało się zrobić Blade Runner 2049 RE: Gladiator (2000) & Gladiator II (2024) - shamar - 19-11-2024 Dzień po wczoraj. Będą SPOILERY, tu i tam, więc nie ukrywam. Może zacznę od tego, co mi się podobało. Strona wizualna ale z naciskiem na scenografię (+ widoczki). Rzym, Koloseum chyba nie wyglądało lepiej. I to chyba koniec plusów. A teraz do pługa. Nie chcę obrażać tych, którym to się podobało ale to wygląda jak film dla debili, pisany przez debili. WRÓĆ. Ten film może podobać się tym, którzy NIE WIDZIELI (nie pamiętają) jedynki. Są tacy? Pozostali powinni czuć się obrażani. Oprócz żenującego KALKOWANIA pierwszego "Gladiatora" wygląda to w wielu momentach jak komiks czy wręcz kreskówka (choćby "tajny spisek" wyłożony na tacy szpiegowi czy nagły wszech respekt do postaci Hanno). Jeszcze niektóre sceny są dziwnie ucięte (ktoś gdzieś o tym pisał), ewidentnie coś skrócono. Sami bohaterowie to nudne wycinanki. I KOPIE postaci z jedynki. Ten cały Mescal jest BEZNADZIEJNY. Totalny misscast. Nijaki, zero ikry, zagubiony bez charyzmy a jeszcze zmieniający, co chwilę zdanie "bo tak". Niewiadomo czemu jest tym kim jest. Klon Maximusa, który dzieli z... Akacjuszem- zblazowaną MAMEJĄ której nic się nie chce. Znaczy mówi, że chce ale nie wygląda. Geta/Karakala to oczywiscie przepisany Kommodus. Tyle, że bez charyzmy. Makrynus - najciekawsza postać bo jedyny, któremu coś się chce, widać motywacje. Dlatego wypada najlepiej. Ale zachwyty nad rolą to jakieś kuriozum. Ot poprawny Denzel. A momentami widzialem w nim... Alonzo. Do tego to przepisany Proximo, któremu dodano więcej do zrobienia. Lucilla - uchodziła do momentu "umęczonej twarzy", którą zachowuje praktycznie do końca filmu. Doktore + lekarz - kalka tego murzyna Daimon Honsiu (czy jak mu tam) z jedynki. Nawet rzucają skopiowanymi zdaniami. Ach.... była jeszcze strong female character, której się zeszło. Pisalbym dłużej ale chyba szkoda czasu. Ktoś pewnie zaraz zrobi na YT porównania jak prymitywnie ten film kalkuje sceny i pomysły z jedynki. I to dosłownie mnóstwo scen/bohaterów/postaw. Weźcie choćby "butę" Hanno na początku filmu wobec Makrynusa czy cesarzy. Już pomijam, że wprowadzają go jako wielkiego dowódcę "a bo tak". Ki chooj? Albo tajne spotkania spiskowców czy wręcz czy scenę -próbę uwolnienia Maksimusa... wróć Lucjusza. Dobra, idę stąd... Ach... zapomniałem o "scenach akcji" nawet. To wiele mówi jakie były. No... były, RE: Gladiator (2000) & Gladiator II (2024) - ugh - 19-11-2024 Wyrocznia przemówiła. Wszyscy się mylicie. |