![]() |
|
Gravity (2012) (Reż. Alfonso Cuaron) - Wersja do druku +- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl) +-- Dział: FILM i wszystko co z nim związane (https://forumkmf.pl/Forum-FILM-i-wszystko-co-z-nim-zwi%C4%85zane--3) +--- Dział: Filmy zagraniczne (https://forumkmf.pl/Forum-Filmy-zagraniczne--12) +--- Wątek: Gravity (2012) (Reż. Alfonso Cuaron) (/Thread-Gravity-2012-Re%C5%BC-Alfonso-Cuaron--2639) |
RE: Gravity (2012) (Reż. Alfonso Cuaron) - Negatywny - 22-04-2014 (22-04-2014, 17:47)Kaczor napisał(a): ISS nie kręci się wokół żadnej osi co widać bardzo dobrze na filmie. W momencie jak Sandra zaplątuje się w liny i łapie Clooneya wyhamowują (energię kinetyczną pochłaniają liny, prędkość w stosunku do stacji spada do zera). Nie będę się już dalej kłócił ;) Na filmie generalnie nic się nie kręci bo przez to bohaterowie nie mogliby się poruszać między obiektami w linii prostej, ale generalnie powinno się kręcić (zwłaszcza po oberwaniu tysiącami odłamków) i w tym właśnie miejscu siła odśrodkowa powinna być. No właśnie, na filmie który ja oglądałem jakoś nie wyhamowali i cały czas oddalali się od stacji (prędkość w stosunku do stacji nigdy nie spadła do zera). RE: Gravity (2012) (Reż. Alfonso Cuaron) - Mierzwiak - 22-04-2014 0:43 Widzisz to szarpnięcie, które zatrzymuje Bullock, a co za tym idzie powinno przynajmniej zatrzymać George'a, którego trzyma? Pytanie: jaka magiczna siła dalej ciągnie Clooneya? Mam to gdzieś mówiąc szczerze, ale twierdzenie że ta scena jest zgodna z prawami fizyki... :) RE: Gravity (2012) (Reż. Alfonso Cuaron) - Negatywny - 22-04-2014 sorry ale nie widzę. Ewidentnie jest pokazane, że ciągle i stale oddalają się od stacji a lina ich nie wyhamowuje do 0. RE: Gravity (2012) (Reż. Alfonso Cuaron) - Mierzwiak - 22-04-2014 (22-04-2014, 18:08)Negatywny napisał(a): sorry ale nie widzę.W takim razie pomyliłeś forum filmowe z okulistą. See ya. RE: Gravity (2012) (Reż. Alfonso Cuaron) - Negatywny - 22-04-2014 a może ty się powinieneś w końcu zaznajomić z jakąś netykietą bo twoje chamskie teksty czy to na forum czy to na priwie znacznie zaniżają tutejszy poziom. RE: Gravity (2012) (Reż. Alfonso Cuaron) - Mierzwiak - 22-04-2014 Zapytałem, czy widzisz szarpnięcie, które tam JEST. Napisałeś że nie, więc nie mamy o czym rozmawiać. Na pytanie "Czy widzisz na tym klipie dwójkę astronautów" odpowiedziałbyś pewnie tak samo, bo przecież zawsze musisz mieć inne zdanie. Będę się odzywać tak jak mi się podoba, więc fuck off. RE: Gravity (2012) (Reż. Alfonso Cuaron) - Negatywny - 22-04-2014 szarpnięcia to tam są ze 3 ale żadne z nich nie wyhamowuje nikogo do 0, takiego szarpnięcia tam nie widzę, bo takiego szarpnięcia tam nie ma. Proste? Pytasz, czy widzę "szarpnięcie, które ZATRZYMUJE BULLOCK". Nie nie widzę. Widzisz subtelną różnicę? RE: Gravity (2012) (Reż. Alfonso Cuaron) - simek - 22-04-2014 Negatywny, to szarpnięcie jest przecież oczywiste, musisz mieć bardzo złą wolę, żeby go nie widzieć. Clooneya może ciągnąć tylko siła odśrodkowa, ale w kolejnych ujęciach widać, że stacja nie obraca się wokół własnej osi, więc błąd jest na 100% RE: Gravity (2012) (Reż. Alfonso Cuaron) - Negatywny - 22-04-2014 (22-04-2014, 18:21)Mierzwiak napisał(a): Będę się odzywać tak jak mi się podoba, więc fuck off. gratuluję (22-04-2014, 18:23)simek napisał(a): Negatywny, to szarpnięcie jest przecież oczywiste, musisz mieć bardzo złą wolę, żeby go nie widzieć. Clooneya może ciągnąć tylko siła odśrodkowa, ale w kolejnych ujęciach widać, że stacja nie obraca się wokół własnej osi, więc błąd jest na 100% sorry ale na filmiku to szarpnięcie nigdy nikogo nie zatrzymuje, i nie potrzeba żadnej dodatkowej siły, żeby oni dalej oddalali się od stacji. Szarpnięcie ich spowolniło ale nie zatrzymało, oddalają się i ciągną linę za sobą. W reszcie filmu są setki szarpnięć i zderzeń które nigdy niczego ani nikogo nie zatrzymują, ale to szarpnięcie było boską interwencją i miało dokładnie taką samą siłę i przeciwny zwrot, prawdopodobieństwo pewnie jeden do dżiliona :) Kolejna kwestia, jeśli lina nie jest zaczepiona na stałe to nie ma prawa ich zatrzymać bo nie oddziałuje na nich żadną siłą, poza siłą jaką oni oddziałują na tą linę. Skoro pierwsze szarpnięcie poruszyło linę to jedyną rzeczą która ich może zatrzymać jest siła tarcia liny o elementy stacji, a tu mamy ewidentnie pokazane, że jest to siła ciągle za mała, żeby ich zatrzymać, i że za chwilę wszyscy razem z liną odlecą od stacji. RE: Gravity (2012) (Reż. Alfonso Cuaron) - Juby - 22-04-2014 Na clipie i w filmie wyraźnie widać to szarpnięcie. George i Sandra powinni przestać się oddalać, a jedno pociągnięcie liny spowodowałoby przyciągnięcie Georga do Sandry. Ta scena, a właściwie ten film jest... głupi. Boję się powtórki. RE: Gravity (2012) (Reż. Alfonso Cuaron) - Negatywny - 22-04-2014 poddaję się :) RE: Gravity (2012) (Reż. Alfonso Cuaron) - military - 24-04-2014 Nie bądź astrofizykiem. Kłóć się z astrofizykiem o astrofizykę. Forum KMF - takie rzeczy tylko u nas. RE: Gravity (2012) (Reż. Alfonso Cuaron) - Martinipl - 24-04-2014 tutaj nie trzeba być afrofizykiem :P, wystarczy znajomość zasad dynamiki Newtona mówiące coś o układach odosobnionych... RE: Gravity (2012) (Reż. Alfonso Cuaron) - Negatywny - 25-04-2014 Sory, ale jak ktoś mówi, że dryfując w próżni można kogoś dryfującego w próżni złapać i przyciągnąć do siebie to taki z niego astrofizyk jak z koziej p***y wór na kamienie :) RE: Gravity (2012) (Reż. Alfonso Cuaron) - Gieferg - 25-04-2014 Ten film nie jest wart aż takich rozkminek. Zginął to zginął na c*** drążyć. RE: Gravity (2012) (Reż. Alfonso Cuaron) - military - 25-04-2014 Negatywny, ale to są podstawy fizyki. Gościa już zatrzymała lina - on nikogo nie ciągnął ani jego nic nie ciągnęło w kosmos; poza tym jak niby miał pociągnąć całą stację kosmiczną? Lina się nie zerwała, to znaczy że gość wyhamował. Nie miał motorka w tyłku - chyba że akurat miał atak gazów i to go popychało do przodu. No prościej się nie da.:) RE: Gravity (2012) (Reż. Alfonso Cuaron) - Negatywny - 25-04-2014 (25-04-2014, 10:40)military napisał(a): Negatywny, ale to są podstawy fizyki. Gościa już zatrzymała lina - on nikogo nie ciągnął ani jego nic nie ciągnęło w kosmos; poza tym jak niby miał pociągnąć całą stację kosmiczną? Lina się nie zerwała, to znaczy że gość wyhamował. Nie miał motorka w tyłku - chyba że akurat miał atak gazów i to go popychało do przodu. No prościej się nie da.:) No właśnie zabawna historia, ale ja na tym urywku widzę, jak dwójka bohaterów szarpie linę co ich znacznie zwalnia, ale lina się "zrywa" i zaczyna osówać po stacji, a oni dalej, powoli ale jednak, dryfują sobie w kosmos. Ja też prościej nie umiem :) RE: Gravity (2012) (Reż. Alfonso Cuaron) - military - 25-04-2014 Kurde, chyba jesteś jedynym, który zobaczył w tej scenie, że oni się nie zatrzymują.:) Ja w kinie byłem pewny, że "szarpnęli" i powinni zacząć się zbliżać do stacji - i dlatego zaliczyłem WTF po decyzji Kluneja. No ale dawno to widziałem. Choć fakt, że tak to odebrałem, świadczy, że Cuaron albo olał prawa fizyki, albo spieprzył scenę pod względem przedstawienia sytuacji. RE: Gravity (2012) (Reż. Alfonso Cuaron) - Negatywny - 25-04-2014 ktoś tu parę postów wcześniej wrzucał ten fragment więc nie ma problemu, żeby rzucić okiem jeszcze raz i sprawdzić czy widzisz tam linę zatrzymującą bohaterów i niewidzialną siłę która nagle ich zaczyna odciągać od stacji a potem przestaje kiedy cluney się odpina, czy widzisz tam linę którą bohaterowie zrywają, a która tylko trochę ich spowalnia. RE: Gravity (2012) (Reż. Alfonso Cuaron) - wujo444 - 25-04-2014 Kurde, ale Negatywny ma rację. Lina jest luźna, a przynajmniej tak to wygląda, że pomimo szarpnięcia postacie nadal oddalają się od stacji. W kinie wydawało mi się (ale filmy 3D generalnie widzę na pół gwizdka), że zatrzymują się, i wtedy scena byłaby bez sensu, ale jeśli nie jest przymocowana (o czym postacie i widzowie nie wiedzą) lecieliby tak dalej. |