![]() |
|
Captain America: Civil War (2016) - Wersja do druku +- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl) +-- Dział: Działy tematyczne (https://forumkmf.pl/Forum-Dzia%C5%82y-tematyczne--5) +--- Dział: Film a komiks (https://forumkmf.pl/Forum-Film-a-komiks--24) +---- Dział: MARVEL CINEMATIC UNIVERSE (MCU) (https://forumkmf.pl/Forum-MARVEL-CINEMATIC-UNIVERSE-MCU--54) +---- Wątek: Captain America: Civil War (2016) (/Thread-Captain-America-Civil-War-2016--3943) |
RE: Captain America: Civil War (2016) - Mierzwiak - 13-05-2016 Z tego co piszesz to nie jest konkretny zarzut tylko gdybanie dla samego gdybania. Nie proponujesz żadnej diametralnej zmiany wpływającej na bieg fabuły, ulepszającej jej etc., dlatego pytam po co :) RE: Captain America: Civil War (2016) - patyczak - 13-05-2016 No to jest konkretny zarzut, bo skoro konflikt w filmie wydaje mi się lajtowy i zachowawczy, to zastanawiam się co mogłoby go poprawić :D RE: Captain America: Civil War (2016) - Lambon - 13-05-2016 (13-05-2016, 12:18)raven.second napisał(a): A skoro o kochankach mowa... w sumie to tylko Sharon spełnia tę rolę obecnie, tak mi się wydaje. Pepper, Jane i Betty chyba już na dobre zniknęły z MCU. Nie zapominaj o cioci May! RE: Captain America: Civil War (2016) - Mierzwiak - 13-05-2016 Pepper i Jane na bank będą, jestem pewien że Marvel zrobi wszystko by pojawiły się - zapewne ostatni raz - w finale Avengers. RE: Captain America: Civil War (2016) - SonnyCrockett - 13-05-2016 Spłoną w finale, żeby nareszcie ktoś zginął i nadał sens wydarzeniom. :P RE: Captain America: Civil War (2016) - raven.second - 13-05-2016 Cytat: żeby nareszcie ktoś zginąłW sumie to Peggy umarła. Ważna postać, miała swój serial i w ogóle :) RE: Captain America: Civil War (2016) - Danus - 13-05-2016 (13-05-2016, 00:39)Proteus napisał(a): Za cholerę nie rozumiem tego zarzutu. Inna w jakim sensie? Klimat Zimowego Żołnierza i praktycznie cały film do bitki na lotnisku prezentowały dość poważny ton, wskazywały jakieś zagrożenie i można było poczuć, że coś niedobrego grozi bohaterom. Nagle jednak mamy, jeb... i całkowita zmiana. Jest śmiesznie, pełno dowcipów przekomarzających się przyjaciół, oglądając bitke na lotnisko(chociaż fakt, że to wszystko zajebiście wygląda i fantastycznie nakręcone) miałem wrażenie, że oglądam jakąś komedie, a wszyscy uczestnicy to swoiści comic-reliefy. Trochę to razi, zwłaszcza, że po bitce mamy powrót i znów poważniejsze tony w finale. *raven.second: Cytat:Pominąłeś trzy ważne momenty. Pierwszy, w którym Wanda rzuca w Starka samochodami, a Friday mówi o uszkodzeniach. Drugi, kiedy to Scott-sumienie niszczy pancerz od środka (który jest szczelny, tj. Stark jest izolowany, bo wątpię, by chciał czuć na sobie płyn chłodniczy czy coś). Trzeci moment, w którym Stark analizuje ruchy Steve'a i momentalnie go pokonuje gdy analiza jest kompletna. Mógł oczywiście użyć repulsora, jak zrobił z Bucky'm urywając mu rękę, ale Capa nie chciał zabić. Mi chodziło głównie o momenty, gdzie Kapitan napieprza Starka gołymi pięściami, c'mon przecież to człowiek, owszem z super siłą, ale jednak człowiek, któryemu nic się nie dzieje mimo napieprzania stalowej niezniszczalnej praktycznie zbroi Iron Mana. RE: Captain America: Civil War (2016) - SonnyCrockett - 13-05-2016 (13-05-2016, 21:01)raven.second napisał(a):Cytat: żeby nareszcie ktoś zginąłW sumie to Peggy umarła. Ważna postać, miała swój serial i w ogóle :) Nie liczy się, umarła ze starości. :P RE: Captain America: Civil War (2016) - Craven - 13-05-2016 Generalnie fapuję: http://weglowy.blogspot.com/2016/05/captain-america-civil-war.html RE: Captain America: Civil War (2016) - szopman - 14-05-2016 No i w koncu obejrzalem "Civil War". Musze przyznac, ze jest to calkiem fajny film, napewno jeden z ciekawszych w MCU, zwlaszcza ostatnimi latami. A juz napewno jest to lepszy avengersowy film niz obie cz. "Avengers". Na ogromny + oczywiście nowy Spider-man, który absolutnie kradnie wszystkie sceny, w których się pojawia. Bardzo fajnie było zobaczyć tą postać w interakcji z innymi herosami Marvela. Nie widziałem jeszcze "Ant-mana" więc nie wiedziałem, że ta postać jest tak bardzo fajna, generalnie chętnie zobaczyłbym cross-over Spider-man X Ant-man. Napewno byłoby zabawnie ;) Ogólnie bardzo mi przypadł do gustu te nowsze postacie: Scarlet Witch, Vision, chociaż Panterą akurat jakoś się nie zachwyciłem, może być i tyle. Generalnie uważam, ze przez połowe filmu akcja postępuje zdecydowanie za szybko i po łebkach. Myślę, że dużo lepiej by było, gdyby film trwał te 30min dłużej i fabuła rozwijała się troszke wolniej, stopniowo. Ale odkąd Bucky przypomniał sb Kapitana i cała ekipa Rogersa zbiera się na parkingu, film zaczyna się robić naprawde świetny i niczego mu nie brakuje. Ustawka na lotnisku bije na głowe oba "Avengersy" jak i wszystkie inne superheroe cross-overy, które widziałem dotychczas. Ludzie piszą o wcisniętym na siłe Parkerze. Ja bym powiedział, że dla mnie na siłe tam wcisniety jest Hawkeye :) Muszę przyznać, że w filmie rzeczywiście widac chemię między bohaterami, każdy ma jakąś tam swoją sensowną motywacje. Na początku wychodziłem z założenia, że #teamIronMan, jednakże z czasem zdecydowanie zacząłem kibicować ekipie Rogersa. Co do samego Kapitana, to po tym filmie (i po "Winter Soldier") nabrałem dużo sympatii do tej postaci. Z tym, że kiedy Kapitan staje w obronie Bucky'ego, po tym jak Tony dowiaduje się o tym i owym, to jednak znowu kibicuje Starkowi. Serio, ja rozumiem, że gościowi wyprali mózg itd. ale Stark ma prawo do zemsty, po prostu. Tony dobrze powiedział na koncu Kapitanowi odnośnie tej tarczy. Wgl film utwierdził mnie w przekonaniu, że Thor jest postacią totalnie zbędną dla tego uniwersum. Czy komuś brakło w tym filmie Thora? Tak jak pisałem, przekonałem się do nowszych postaci, a Thora czy Hawkeye odstawiłbym już na retirement ;) Jeśli kogoś brakło w tym filmie, to Nicka Fury. Po nędznych 'Iron Man III' i AoU, w koncu jakis fajny film z udzialem Iron Mana ; ) Chociaż szczerze powiedziawszy jego postac mi się już przejadła po tylu filmach. Moja ocena filmu to 7/10. Scena z pająkiem po napisach jeszcze bardziej podsyca apetyt na 'Homecoming". RE: Captain America: Civil War (2016) - raven.second - 14-05-2016 Cytat:Czy komuś brakło w tym filmie Thora?Tak, generał Ross dopytywał się, że gdzie jest Thor i gdzie jest Hulk. A poważnie, to pojawienie się się Thora po prostu nie pasuje - to nie jest już ten sam radosny wojownik, który na myśl o walce zapomina o wszystkim innym. Mogę się założyć, że byłby jak Pantera pod koniec filmu, czyli ktoś, kto nie chce bezsensownej walki i zbędnego narażania życia oraz podążania ścieżką zemsty (no i Mjolnir mógłby wtedy odmówić posłuszeństwa... swoją drogą ciekawe, czy teraz Vision będzie mógł dalej korzystać z młotka, czy jednak przestał być "godny" po sparaliżowaniu Rhodey'a). Ewentualnie Wanda by go spacyfikowała, co już raz udowodniła. RE: Captain America: Civil War (2016) - szopman - 14-05-2016 Po tym filmie, Wanda awansowała u mnie na ulubioną postać żeńską MCU ; ) Zastanawiam się, jak wyglądałaby pierwsza cz. Kapitana Ameryki, gdyby nakręcili ją braci Russo. Uważam, że pierwszy film jest niestety bardzo przeciętnym obrazem, o zmarnowanym potencjale. Szkoda, że bracia nie dostali wcześniej w swoje ręce tej postaci ; ) PS Odszczekuje to co pisałem wcześniej o kostiumie Spider-mana. W filmie wygląda całkiem spoko, nie mam zastrzeżeń. RE: Captain America: Civil War (2016) - SonnyCrockett - 14-05-2016 (14-05-2016, 11:21)raven.second napisał(a): (...) ciekawe, czy teraz Vision będzie mógł dalej korzystać z młotka, czy jednak przestał być "godny" po sparaliżowaniu Rhodey'a. Ale Vision może używać Mjolnira nie ze względu na "godność" a fakt że jest syntetycznym ludzikiem. (14-05-2016, 11:26)szopman napisał(a): Zastanawiam się, jak wyglądałaby pierwsza cz. Kapitana Ameryki, gdyby nakręcili ją braci Russo. Uważam, że pierwszy film jest niestety bardzo przeciętnym obrazem, o zmarnowanym potencjale. Szkoda, że bracia nie dostali wcześniej w swoje ręce tej postaci ; ) Nic lepszego by nie zrobili bo pierwszy Cap to bardzo dobry film i nie ma tam nic do poprawy. RE: Captain America: Civil War (2016) - szopman - 14-05-2016 Widac jest to rzecz gustu, bo ja uwazam pierwszgo Kapitana za totalnie zmarnowany film. Pamietam jak na niego czekalem w 2011 (?), po czym strasznie sie rozczarowalem. Liczylem na cos powazniejszego. Kapitan zamiast walczyc z prawdziwymi hitlerowcami, to walczy z jakas Hydra, do tego jeszcze te "Heil Hydra" :o No i te wstawki SF w latach 40stych tez mnie nie przekonuja. Wolalbym kino przygodowo-wojenne (ale nie takie "mhroczne" i nadete) z Kapitanem na froncie walczacym z nazistami ;) Ale + filmu napewno jest sama postac Kapitana, jego przedstawienie + Red Skull jako villain (jeden z lepszych w MCU) i Tommy Lee Jones na pokladzie. 6 na 10 wystawilem temu filmowi i od 2011 do niego nie wracalem. Ale "Winter Soldier" byl zdecydowanie milym zaskoczeniem i swietna kontynuacja. "Civil War" tez jest calkiem przyzwoitym blockbusterem, wiec szkoda, ze cz.1 jest jaka jest. Super, ze bracia nakreca kolejnych "Avengersow", moze cos z tego wyjdzie fajnego w koncu :) RE: Captain America: Civil War (2016) - raven.second - 14-05-2016 Cytat: Vision może używać Mjolnira nie ze względu na "godność" a fakt że jest syntetycznym ludzikiem.No tak, to wiem, fragment z dyskusją o windzie pamiętam do tej pory. Tylko, że ten syntetyczny ludzik trochę już żyje i ma na sumieniu - jeśli w ogóle można tak mówić w jego przypadku. Niemniej, ciekawi mnie to. Świeżo narodzona maszyna ze sztuczną inteligencją korzysta z Mjolnira do woli - czy teraz, po postrzeleniu Rhodesa i uwięzieniu Wandy też da radę podnieść młotek? Czy maszyny mają duszę? Czy żyją? Czy śnią o owcach z vibranium? :) Cytat:Kapitan zamiast walczyc z prawdziwymi hitlerowcami, to walczy z jakas Hydra, do tego jeszcze te "Heil Hydra" :o No i te wstawki SF w latach 40stych tez mnie nie przekonuja.Ale to jest właśnie moc tego filmu! Hydra idealnie pasuje do MCU, przecież od First Avenger przewija się przez Winter Soldiera, Age of Ultron i Civil War właśnie, a hitlerowscy naziści nijak nie pasują w jej miejsce. Co do wstawek scifi w latach czterdziestych... Kapitan i jego tarcza też nie pasują, mam nadzieję? W końcu Steve powstał dzięki nauce, tak samo jak jego tarcza. To science fiction jest :P RE: Captain America: Civil War (2016) - Corn - 14-05-2016 Cytat:Liczylem na cos powazniejszego. Kapitan zamiast walczyc z prawdziwymi hitlerowcami, to walczy z jakas Hydra, do tego jeszcze te "Heil Hydra" :oNo tak… ale to nie jest winą filmu, że jest częścią uniwersum, w którym Alianci walczyli z Hydrą… Cytat:Ale + filmu napewno jest sama postac Kapitana, jego przedstawienie + Red Skull jako villainTrzy razy czytałem to zdanie, zanim załapałem hieroglify. Człowieku… ktoś Cię popędza jak piszesz te posty? Nie można pełnymi słowami? Rozumiem nawet że skracasz niecenzuralne słowa, ale come on… pisz jak człowiek... RE: Captain America: Civil War (2016) - SonnyCrockett - 14-05-2016 (14-05-2016, 14:18)szopman napisał(a): Kapitan zamiast walczyc z prawdziwymi hitlerowcami, to walczy z jakas Hydra, do tego jeszcze te "Heil Hydra" :o No i te wstawki SF w latach 40stych tez mnie nie przekonuja. Wolalbym kino przygodowo-wojenne (ale nie takie "mhroczne" i nadete) z Kapitanem na froncie walczacym z nazistami ;) Tak to spore rozczarowanie komiksowy Kapitan Ameryka walczy z komiksową Hydrą, świat przedstawiony ma elementy komiksowego dieselpunku. No nie pohandlujemy z tym, bo rozczarowały cię najlepsze elementy filmu i generalnie nieodłączne. :) RE: Captain America: Civil War (2016) - Gal Anonim - 14-05-2016 (14-05-2016, 14:05)SonnyCrockett napisał(a):No nie do konca. Rozmowa o windzie byla raczej zartem. Vision nie jest po prostu robotem. Bo w takim razie czy zbroja Iron Mana sama nie powinna go podniesc? Albo Ultron? Nie wiem jak to do konca dziala, ale na pewno nie chodzi tylko o to, ze ktos jest bardziej lub mniej maszyna. Vision podniosl mlot, bo byl moralnie niemowlakiem.(14-05-2016, 11:21)raven.second napisał(a): (...) ciekawe, czy teraz Vision będzie mógł dalej korzystać z młotka, czy jednak przestał być "godny" po sparaliżowaniu Rhodey'a. RE: Captain America: Civil War (2016) - SonnyCrockett - 14-05-2016 Terotycznie masz rację ale na 100% tego nigdzie nie wyjaśniono więc opieramy się na domysłach. Dla mnie w tej sytuacji chodzi o fakt że Vision to swego rodzaju istota ale syntetyczna, niejako wyjątek w regule. Nie musi być godna bo warunek godności tyczy się istot żywych, nie jest też tylko maszyną jak Ultron, zbroja Starka które nie maja w ogóle szansy używania Mjolnira. RE: Captain America: Civil War (2016) - Gal Anonim - 14-05-2016 No wlasnie. Vision jest bardziej ludziem niż robociem. :) Mjolnir to oczywiscie magia-filmowe-wudu, ale gwarantuje Ci, ze Ultron (czyli maszyna teoretycznie taka jak winda) nie moglby go podniesc, bo ma swiadomosc i intencje. I mysle, ze to jest kluczowa roznica. Nie wiem czy tlumaczono to w komiksach, ani jak, ale to jest zupelnie sensowne dla filmowego uniwersum. |