![]() |
|
Oscary 2017 - Wersja do druku +- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl) +-- Dział: FILM i wszystko co z nim związane (https://forumkmf.pl/Forum-FILM-i-wszystko-co-z-nim-zwi%C4%85zane--3) +--- Dział: Plakaty, trailery, prasa branżowa, nagrody filmowe (https://forumkmf.pl/Forum-Plakaty-trailery-prasa-bran%C5%BCowa-nagrody-filmowe--17) +--- Wątek: Oscary 2017 (/Thread-Oscary-2017--4397) |
RE: Oscary 2017 - szopman - 27-02-2017 Ale film nieanglojęzyczny to Ty szanuj Juby :) Często te filmy są nawet lepsze i oryginalniejsze niż te nominowane za "najlepszy film" :) RE: Oscary 2017 - Pelivaron - 27-02-2017 (27-02-2017, 11:34)szopman napisał(a): Ale film nieanglojęzyczny to Ty szanuj Juby :) Często te filmy są nawet lepsze i oryginalniejsze niż te nominowane za "najlepszy film" :) Szkoda, że w tym roku była to nagroda polityczna :) RE: Oscary 2017 - Mierzwiak - 27-02-2017 (27-02-2017, 11:33)nawrocki napisał(a): za to okoliczności tej wygranej... to chyba będzie największa wpadka Oscarowa w historii, co? A na pewno najbardziej żenująca, zwłaszcza że wyglądała na ustawioną.Nie wiem jak w końcu było, ale tłumaczenie Warrena to dopiero żenada - miał kartę "Emma Stone "La La Land"" i uznał na tej podstawie, że wygrywa film?! RE: Oscary 2017 - Negatywny - 27-02-2017 https://youtu.be/anQf2MI8514?t=2m2s o curva, jest dobrą aktorką, ale teraz to pojechała po bandzie :D RE: Oscary 2017 - Szaman - 27-02-2017 Najlepsze było jak Warren spanikował, nie wiedział co robić i szybko wcisnął kartkę Faye Dunaway. Annette Benning pewnie rządzi w domu :) Nie wierzę w żadne ustawki, dwie prawie 80-letnie legendy nie bawiłyby się z Kimmelem w jakieś prowokacje rodem z You Tube'a. RE: Oscary 2017 - Juby - 27-02-2017 (27-02-2017, 11:34)szopman napisał(a): Ale film nieanglojęzyczny to Ty szanuj Juby :) Często te filmy są nawet lepsze i oryginalniejsze niż te nominowane za "najlepszy film" :) Ale ja szanuje i zdaje sobie z tego sprawę. Z tym, że w tym roku żadnego z nominowanych nie widziałem, więc co mnie ta nagroda miała obchodzić? (27-02-2017, 11:38)Mierzwiak napisał(a): Nie wiem jak w końcu było, ale tłumaczenie Warrena to dopiero żenada - miał kartę "Emma Stone "La La Land"" i uznał na tej podstawie, że wygrywa film?! To nie on. Nie wiedział co zrobić, przekazał kartę partnerce, a ta przeczytała głośno tytuł, który był na kartce. Całość wyglądała tak tragicznie, że aż żałuję, że nie wstałem wcześniej żeby tylko to zobaczyć! :D RE: Oscary 2017 - nawrocki - 27-02-2017 (27-02-2017, 11:38)Pelivaron napisał(a):Bez kitu, "Toni Erdmann" wygrywa wszędzie, ale nagle olewają go na Oscarach, bo wiadomo, zły Trump niech wie, że przez niego wielki artysta nie mogł odebrać nagrody życia. Nawet pomimo faktu, że jedną już ma. ;)(27-02-2017, 11:34)szopman napisał(a): Ale film nieanglojęzyczny to Ty szanuj Juby :) Często te filmy są nawet lepsze i oryginalniejsze niż te nominowane za "najlepszy film" :) RE: Oscary 2017 - Szaman - 27-02-2017 A najlepsze jest to, że mógł odebrać, ale sam wybrał protest. RE: Oscary 2017 - nawrocki - 27-02-2017 ![]() :) RE: Oscary 2017 - smackey - 27-02-2017 myślę, że niektórzy muszą ochłonąć tutaj. jechanie po moonlight i wmawianie, że ten film wygrał tylko za tematykę zalatuje mocno kucem. moonlight zachwyca wyczuciem reżysera, od stylistyki po odpowiednie budowanie tempa i relacji. wbrew wszystkim tutaj głosom ludzi, którzy nie widzieli filmu (lol), jednym z plusów jest jego brak roszczeniowego tonu wobec rządu/białych/bogatych. jest pięknie nakręcony i bardzo dobrze zagrany. co innego jakby nagrodę zdobyło ukryte działania, tam wylewania płaczu pokrzywdzonych czarnych jest mnóstwo. oceniłem film na 7/10 ale doskonale potrafię sobie wyobrazić, że kogoś jeszcze bardziej zachwyci. piotr pluciński, gabriel krawczyk, michał oleszczyk czy jakub popielecki wystawili filmowi bardzo wysokie not, ale każdy z nich to pewnie działacz na rzecz lgtb :) RE: Oscary 2017 - Galadh - 27-02-2017 Szacun dla tych, którzy do końca wierzyli w "Moonlight" w głównej kategorii, ale nie zmienia to faktu, że dostaliśmy przypadek bez precedensu: film nie wygrał głównych trofeów na rozdaniach żadnej z trójki głównych gildii, ani też żadnej nagrody BAFTA, gdzie nie był nawet nominowany za reżyserię. Cały sezon pędził na nagrodach od krytyków i Globie za najlepszy dramat. Nawet "Crash" czy "Spotlight" pozgarniały po drodze nagrodę dla najlepszej obsady od SAG, gdy "12 Years a Slave" zremisował z "Gravity" przy PGA, dostał tego samego Globa i najlepszy film oraz aktora na BAFTA. Tym bardziej powala to, że "La La Land" wydawał się być jednym z najmocniejszych pewniaków w historii. Ale jednak miał tą jedną rysę – brak nominacji za najlepszą obsadę od SAG, którą wielu tłumaczyło tym, że film skupia się na duecie. Ale jak widać nic od czasu "Bravehearta" nie przebiło się w najlepszym filmie bez tej nominacji, plus nad sezonem nagród wciąż ciąży klątwa grudniowych premier (przynajmniej tych w szerokiej dystrybucji). "Moonlight" na pewno zyskał na budowanej od paru lat narracji #OscarsSoWhite, jak i ogólnej atmosferze politycznej w USA oraz temu, że szeregi Akademii zasiliło ostatnio sporo młodych, tym samym obniżając średnią wieku. Jak widać wystarczyło, ale i tak, wow. RE: Oscary 2017 - Gieferg - 27-02-2017 Co jest najbardziej posrane to to, że nikt nic nie zrobił i pozwolili ekipie od La La Land przemawiać. RE: Oscary 2017 - nawrocki - 27-02-2017 Bo chyba nikt nie zdał sobie sprawy z tego, co zaszło. Bo Kimmel i reszta raczej nie wiedzieli wcześniej, kto dostanie statuetkę. RE: Oscary 2017 - Paszczak - 27-02-2017 Ja tam przekonany byłem, że powtórzą schemat Gravity - 12 Years to i niespodzianki nie było, nie licząc wiadomego zamieszania. Ale Moonlight tak się składa widziałem, tak jak wielu krytykujących go tutaj. Po prostu uważamy go za mierny. Oleszczyk dał maksymalną notę - to kiepsko świadczy o filmie, gdy trzeba go podpierać opinią oszołoma. RE: Oscary 2017 - Szaman - 27-02-2017 Oleszczykowi bardzo daleko do oszołoma, to jeden z najbardziej inteligentnych krytyków filmowych. Natomiast większość krytyków filmowych w Polsce jest mocno lewicująca i pogrążona w obsesji na temat spraw mniejszości, podobnie jak Hollywood. Dlatego film o skrajnej mniejszości łechce ich wyjątkowo mocno. Nikt na co dzień tego nie ukrywa, czy wy w ogóle wchodzicie na najbardziej znane portale filmowe? Hollywood Reporter, Deadline Hollywood, Variety? Przecież tam codziennie odbywają się lewicowe manifesty, a potem ktoś śmieje mi się prosto w twarz, że nagradzanie Moonlight i Klienta nie jest manifestem. RE: Oscary 2017 - Paszczak - 27-02-2017 Czy my mamy na myśli tego samego człowieka? Tego, który daje 1/10 za "ideologię"? RE: Oscary 2017 - Szaman - 27-02-2017 Ale on Birdmana ocenił na 1 na 10 z powodu, że powiem z pamięci i w bardziej dosadnych słowach, że Hollywood robi nim sobie laskę z wycięciem żeber jak w "Sprzedawcach" Smitha. 1/10 dla wielbionego przeze mnie Whiplasha też potrafił naprawdę nieźle uzasadnić niewiarą w relację i jej skutki. Po tym właśnie poznaję krytyka którego lubię, wystawia skrajne wobec mnie oceny i rozumiem jego zdanie. Co mi po takim Stuckmannie który wiecznie robi mi dobrze. RE: Oscary 2017 - Paszczak - 27-02-2017 Co kto lubi. Dla mnie za bardzo zalatuje prowokatorem. Odbiegamy od meritum sprawy. A meritum jest takie, że Moonlight ssie. I to nie w tym przyjemnym znaczeniu, jak Birdman dla Hollywood. RE: Oscary 2017 - Niebo - 27-02-2017 Co za żenada. Moonlight, film który opowiada słabą historię w łopatologiczny sposób, najlepszym filmem roku. Nie żeby reszta nominowanych prezentowała bardzo wysoki poziom (nie podzielam zachwytów nad La La Land). Z nominowanych poza Moonlight widziałem Arrival, La La Land i Manchester by the sea, i każdy z tych tytułów przewyższa zwycięzcę pod każdym względem co najmniej o jedną gwiazdkę. RE: Oscary 2017 - raven.second - 27-02-2017 Ej, a w ogóle to co się stało z Natalie Portman? Trump jej nie wpuścił do kraju czy co? |