Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe
Aliens vs. Predator - Requiem (AVP2) - Wersja do druku

+- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl)
+-- Dział: Działy tematyczne (https://forumkmf.pl/Forum-Dzia%C5%82y-tematyczne--5)
+--- Dział: Serie filmowe (https://forumkmf.pl/Forum-Serie-filmowe--21)
+---- Dział: ALIEN & PREDATOR (https://forumkmf.pl/Forum-ALIEN-PREDATOR--20)
+---- Wątek: Aliens vs. Predator - Requiem (AVP2) (/Thread-Aliens-vs-Predator-Requiem-AVP2--620)



- Mierzwiak - 28-12-2007

military napisał(a):Rezyserzy w wywiadach czesto mowili ze im sie projekty Andersona nie podobaly, wiec je zmienili, tak samo jak to ze nie lubili jego filmu
Chyba nie widzieli tego co sami nakręcili :lol:

Cytat:Odswiez, zwlaszcza to jak do samej premiery bronilem tego filmu przed Mentalem, a zaczalem mu sekundowac dopiero po zobaczeniu na wlasne oczy jak robot sika na agenta FBI.
A to przepraszam, pomyliłem się, sorry.


Co mnie jeszcze dobiło w filmie? Niezwykła głębia psychologiczna. Pizza boy nie chce nosić czapki!!! To jakiś symbol?

Czasami zastanawiam się czy to scenarzysta jest debilem, czy po prostu chce żeby za debila uważać bohatera. Dwa przykłady:
- wszędzie walają się zwłoki, a laska mówi "Może wszyscy wyjechali"
- grupa idzie do helikoptera, który pilotować potrafi tylko Kelly, więc trzeba ją osłaniać, a koleś rzuca "To nie Titanic, pieprzyć kobiety i dzieci".

WHAT. THE. FUCK.

Aha, i jeszcze w tej scenie z kolesiem od Titanica. Drewniak mówi że trzeba osłaniać Kelly, po czym wszyscy idą przodem i zostawiają ją z tyłu z bachorem :lol:


- Guzeppe - 28-12-2007

Może co mi się podobało na początek (BĘDĄ SPOILERY):

-wybuch jądrowy fajnie pokazany; grzyb rozwiewa chmury, a domki realistycznie rozwiewają się w pomarańczowej poświacie (jakoś na myśl przyszedł mi Terminator 2);

-scena kiedy Predator znika i błyskają mu oczy; ogólnie poruszał się fajnie, z gracją Predatora; no ale to cytat z Predatora z Arnoldem; dziwi mnie tylko czemu obowiązkowo skakał z drzew z wielkim "tąpnięciem", jakby nie mógł zejść normalnie; lubi jak go stawy bolą?

-kilka scen z Predatorem, kiedy jest on pokazany jako prawdziwy twardziel z jajami (trzyma dwóch obcych, albo rzuca nimi o ścianę a później podchodzi do leżącego i sprzedaje mu gonga w paszczę(?) ).

A teraz wady.
Cały czas brakuje mi choćby krzty, śladu klimatu, który charakteryzował Aliena i Predatora. W każdym z tych filmów czuć, że bohaterowie wdepnęli w niezłe gówno i muszą sobie z tym jakoś poradzić.
Najbardziej mi brak jednak emocji. Brakuje mi tu kogoś na wzór panikującego Hudsona, którego zniknięcie z ekranu, kiedy przeraźliwie krzycząc zostaje wciągnięty przez obcego pod podłogę, przejmuje widza bardziej niż nijaka śmierć ludków z AVP2 w fontannach komputerowej krwi. Ludzie powinni panikować, gadać bez sensu o ucieczce, wzywać Boga, łapać sie za głowę, siąść i kiwać się jak ktoś, kto jest w szoku. "Bohaterowie" AVP2 tylko krzyczą, uciekają i strzelają, aby za chwilę umrzeć. Nawet w takim Predatorze mamy Billy'ego, który mówi, że wszyscy zginą, a później Dillon, krzyczy, że to bzdety. Niby nic, ale jakieś emocje mamy, widać, że bohaterom puszczają nerwy. Tutaj tego zabrakło.

Cała reszta jest umiarkowanie do przełknięcia i ani grzeje, ani ziębi. Predalien jakiś niemrawy, nie wiadomo, o co mu chodzi. Zjada dzieci, żołądki, zapładnia doustnie? wtf?


- ALIEEN - 29-12-2007

Mierzwiak, Mental - cos mi tu smierdzi chlopaki, obaj podniesliscie swoja ocene...
Pewnie tak naprawde Wam sie podobal AVP:R i teraz boicie sie przyznac (ROTFL)

Na ochlodzenie emocji - tekst Military'ego w zwiazku z premiera
drugiej czesci "Obcy kontra Predator", czyli "AVP: Above and Beyond"
- co nieco o universum tych dwoch postaci. Polecam, bo tekst ciekawy:

http://www.film.org.pl/prace/avp_above_and_beyond.html


- Mierzwiak - 29-12-2007

ALIEEN napisał(a):Pewnie tak naprawde Wam sie podobal AVP:R i teraz boicie sie przyznac (ROTFL)
Widzę że masz problemy ze wzrokiem więc może dużą czcionką:

0/10 jako film o Obcym i Predatorze, 2/10 jako film po prostu

Tylko dlatego że komuś film się nie podobał, a tobie tak, nie musisz sugerować jak jakiś [cenzura] że jest inaczej, to naprawdę żenujące.


- Jakuzzi - 29-12-2007

Wyluzuj Mierzwiak. Nie wiem czy zauwazyles, ale Alieen zartowal...


- ALIEEN - 29-12-2007

Widze, ze masz problemy ze zrozumieniem pewnych emotikonek
i skrotow - widzisz ROTFL na koncu mojego zdania? To oznacza,
ze bylo to zdanie w tonie humorystycznym, zartobliwym, nie na serio.
A Ty wyjezdzasz z taka odpowiedzia, ze az zajechalo kiejm w dupsku
(sorry, ale naprawde inaczej tego nazwac nie potrafie).


- Mierzwiak - 29-12-2007

Nie podzielam tego typu humoru (ROTOFLOSMARKOWNIKCZYNIZNA), tym bardziej że ilekroć ktoś coś krytykuje, zza krzaka wyskakiuje delikwent z tekstem że pewnie jest inaczej i ten ktoś boi się przyznać. Więc sorry, ale z takimi żartami to pod inny adres.


- ALIEEN - 29-12-2007

A ja nie podzielam tego typu obrazliwych wypowiedzi.


- Anonymous - 29-12-2007

ALIEEN napisał(a):tekst Military'ego w zwiazku z premiera
drugiej czesci "Obcy kontra Predator", czyli "AVP: Above and Beyond"
- co nieco o universum tych dwoch postaci. Polecam, bo tekst ciekawy:

http://www.film.org.pl/prace/avp_above_and_beyond.html

Tekst dobry, w zasadzie zgadzam się z częścią dotycząca komiksów (AVP, BVP i Labirynt to jedyne naprawdę dobre komiksy z obcym i predatorem jakie czytałem, ale dodam tylko że pierwsze 20 stron AVP:War jest też całkiem przyjemne, niestety potem stacza się prosto do szamba :)

Natomiast tak ostrego jechania po książkach Perrego nigdy nie zrozumiałem i nie zrozumiem.

Owszem, arcydzieła to nie są, dobre to też za dużo powiedziane, są to w zasadzie ksiązkowe adaptacje wcześniej istniejących komiksów (właśnie tych o Hicksie i Newt, których zamieniono na Wilksa i Billie), ale bez przesady, przynajmniej dwie pierwsze da sie spokojnie czytać, są i tak o niebo lepsze fabularnie niż Alien:Resurrection i zawierają parę ciekawych motywów (Ziemia opanowana przez Obcych, "wyznawcy" Obcych czy cały gen. Spears), osobiście wolałbym zobaczyć je w wersji filmowej niż to wszystko co nakręcono po A3. Aha, Stephanie to nie żona Perrego, wbrew temu co pisze Military, tylko jego córka.


- ALIEEN - 29-12-2007

Drobny blad z zona-tak-naprawde-corka poprawiony <ok>


- Anonymous - 29-12-2007

Tymczasem w krótkim czasie ocena filmu na IMDB z 7,6/10 spadła do 6,7/10, do końca roku pewnie będzie 5/10 ;)


- ALIEEN - 29-12-2007

E tam - ja wierze, ze sie utrzyma powyzej 6/10 :)
Ciekawe jest to, ze poki co zdecydowana wiekszosc daje
10/10 (38,8%), natomiast 1/10 dalo tylko 11,4% glosujacych...

No ale na razie zaglosowalo zaledwie 2000 osob,
wiec jeszcze wszystko sie zmieni... Pewnie na niekorzysc :(

Update sprzed chwili: 6.4/10 na IMDb przy ok. 3400 glosow...


- Mierzwiak - 29-12-2007

Cytat z filmwebu, wypowiedź o AVP-R:

Cytat:A fabuła?... no cóż... jeśli komuś zalezy na głebokiej fabule to niech idzie na "wesele" Wyspiańskiego.
Typowy "argument" kogoś kto nie ma argumentów, z tej samej listy na której są "jak ci się nie podoba to nie oglądaj" i "nakręć lepszy film".

Wyspiański? WTF? Czy to takie dziwne że oczekuje się od filmu FABUŁY?

Może za dużo wymagam, ale fabuła w postaci "miasto opanowują potwory, inny potwór na nie poluje, a ludzie idą po broń a potem do helikoptera" to nie jest fabuła. To żart choćby dlatego, że występują w tym filmie i Obcy i Predator. Nie lubię też, gdy z filmu nic nie wynika. Bo z tego nie wynika. Mogłoby go nie być, bo SPOILERY!!! na końcu i tak Obcy i Predator giną więc to co się stało w miasteczku nie ma żadnych konsekwencji fabularnych dla ewentualnej przyszłej części. Chyba że AVP3 oprą na broni Predatora, tylko nie wiem po co? Saga Obcych dzieje się w przyszłości, wiadomo że mają tam zaawansowaną technikę, więc sugestia że ta którą dysponuje Weyland-Yutani opiera się na broni Predatora jest po prostu niepotrzebna i nic nie wnosi.


- Negrin - 29-12-2007

Ja AVP2 nie widziałem, ale bez specjalnej obawy czytam sobie spoilery, bo co mi tam ;) Więc:

Mierzwiak napisał(a):Nie lubię też, gdy z filmu nic nie wynika. Bo z tego nie wynika. Mogłoby go nie być, bo SPOILERY!!! na końcu i tak Obcy i Predator giną więc to co się stało w miasteczku nie ma żadnych konsekwencji fabularnych dla ewentualnej przyszłej części.
Czy się przypadkiem nie zapędziłeś? Czy aby z ogromnej większości filmów (chociaż owszem, akruat nie filmów o Obcym i Predatorze) w podobny sposób "nic nie wynika"? W sensie: ja rozumiem, że w AVP2 jest kupa różnych głupot itepe, ale dlaczego akurat problemem miałby być fakt, że fabuła tego filmu (albo jej brak ;) ) zamyka się w jego ramach? Bo to jednego?


- military - 29-12-2007

Alien: na statku kosmicznym jest potwor, ludzie probuja go zabic, kiedy sie nie udaje - ostatni ktory przezyl wysadza statek. Gina wszyscy oprocz glownej bohaterki.

Aliens: w kolonii sa potwory, marines ida zeby je zabic, ale to one zabijaja marines. Na koncu kolonia zostaje rozpierdzielona, wszyscy obcy gina - bez szans na sequel, zadnej "fabularnej wymowy" czy jak to Mierzwiak okresla. Przezywaja 4 osoby.

Alien 3: okazuje sie, ze przezyla jednak jedna osoba. Fabula: obcy zabija wiezniow, drugi siedzi w Ripley. Przylatuje firma, Ripley popelnia smobojstwo, znow wszyscy obcy nie zyja, ba, nie zyje nawet glowna bohaterka. Z filmu nic nie wynika. Pogonili sie po korytarzach i umarli, jak w poprzednich czesciach.

Predator: w dzungli jest kosmita ktory poluje na marines. Jeden z nich przezywa i zalatwia kosmite. Wielki wybuch. Zero znaczacej fabuly.

Predator 2: drugi kosmita jest w miescie. Zalatwia roznych ludzi. Poluje na niego policjant i pewna grupa rzadowa. Pewna grupa rzadowa ginie, policjant zabija potwora i dostaje pamiatke od jego ziomkow. Koniec.

Jak widac, filmy z tej serii zawsze mialy glebokie przeslanie, aktualne nawet po latach. <lol> Nie wiem dlaczego ty ogladasz np. Aliens, Mierzwiak, ale ja dlatego, zeby popatrzec jak Obcy eksterminuja posranych w gacie marines.


- Jakuzzi - 29-12-2007

Z twojej z kolei opinii wynika, ze seria o Obcym to nic wiecej jak zwykly survival horror.


- ALIEEN - 29-12-2007

SPOJLER ALERT

Akurat tutaj chodzi o to, ze czepianie sie tego, iz w "AVP:R" na koncu
wybucha bomba i wszyscy Obcy (+ Predator) gina jest troche nielogiczne
jesli wezmiemy pod uwage wczesniejsze filmy. Tak, jak napisal Military:
w chociazby "Aliens" tez na koncu wybucha bomba, tez wszyscy Obcy
gina, wiec rownie dobrze mozna postawic zarzut: po co Cameron to
wszystko pokazywal, skoro na koncu i tak wielki wybuch zmiotl
z powierzchni skaly kompleks na LV-426? Po co Scott pokazywal wszystko
w "Alienie", skoro Nostromo zostalo przez Ripley na koncu wysadzone?
Przeciez w "AVP:R" jest dokladnie taki sam schemat, jizes.


- military - 29-12-2007

Takie zarzuty jak mierzwiakowe mozna postawic kazdemu filmowi, ba, utworowi, ktory pokazuje walke zmierzajaca do totalnego zniszczenia. Po co ja dokumentowac, skoro na koncu i tak nic nie zostanie? To takie podswiadome amerykanskie myslenie - oni tez nie lubia takich filmow, wola happy endy. :)


- Anonymous - 29-12-2007

ALIEEN napisał(a):SPOJLER ALERT
Tak, jak napisal Military:
w chociazby "Aliens" tez na koncu wybucha bomba, tez wszyscy Obcy
gina, wiec rownie dobrze mozna postawic zarzut: po co Cameron to
wszystko pokazywal, skoro na koncu i tak wielki wybuch zmiotl
z powierzchni skaly kompleks na LV-426? Po co Scott pokazywal wszystko
w "Alienie", skoro Nostromo zostalo przez Ripley na koncu wysadzone?
Przeciez w "AVP:R" jest dokladnie taki sam schemat, jizes.
Nie, nie dokładnie taki sam.

W Alien czy Aliens mamy wielki wybuch , ALE UWAGA na tym film się nie kończy, przecież ani wybuch Nostromo nie zabija Aliena, ani wybuch procesora atmosferycznego nie zabija królowej. W zasadzie to że tutaj bombka ich zabija jest w ramach tej serii oryginalnym rozwiązaniem :). Patrząc na poprzednie filmy powinnismy oczekiwac, że po wielkim wybuchu jeszcze coś wyskoczy, a tu doopa.

Muszę jednak przyznać, że ostatnie zarzuty Mierzwiaka są trochę bez sensu :roll:

PS> własnie po roku przerwy sobie ponownie instaluję AVP2 na kompie, zeby sie nacieszyć przyjemnością jaką może dawać starcie tych dwóch gatunków, ktoś chce suię zmierzyć?


- Mierzwiak - 29-12-2007

Chodziło mi o to, że nie lubię gdy nie wynika nic z filmu który jest częścią serii. W tym przypadku lepszy jest AVP Andersona (sic!), bo tam konsekwencją wydarzeń jest powstanie Predaliena. Dwójka to kontynuuje, ale na końcu mamy wielkie bum więc filmu mogłoby nie być.

Chociaż z drugiej strony czepiam się niepotrzebnie, bo przecież gdyby dajmy na to Obcy opanowali Ziemię, fabuła sagi o Obcym nie wyglądałaby tak, jak wygląda. Ale to już nie mój problem, tylko scenarzystów, którzy zamiast zrobić coś ciekawego, umieszczają w uniwersum fabuły, których równie dobrze mogłoby nie być. Nie lepiej wyskoczyć w przyszłość? Daleko poza sagę Aliena, gdy Ripley już dawno nie żyje? Widać nie, bo przecież po co komu kosmiczny film akcji w klimacie Aliens, skoro są małe miasteczka, nastolatkowie i problemy z noszeniem czapki roboczej :?

ALIEEN napisał(a):po co Cameron to
wszystko pokazywal, skoro na koncu i tak wielki wybuch zmiotl
z powierzchni skaly kompleks na LV-426? Po co Scott pokazywal wszystko
w "Alienie", skoro Nostromo zostalo przez Ripley na koncu wysadzone?
Przeciez w "AVP:R" jest dokladnie taki sam schemat, jizes.
Mówi ci coś imię Ripley? Nie? To taka kobitka, która przeżywa wszystkie te wydarzenia i w kolejnych częściach Obcych wszystko kręci się wokół niej. Nie mówiąc już o tym że razem z nią przeżywa Obcy (pomijając zakończenie A3, z którego na siłę zrobiono AR). Jeśli to jest dla ciebie równoznaczne z zakończeniem AVP-R, to nie mamy o czym rozmawiać.

military napisał(a):To takie podswiadome amerykanskie myslenie - oni tez nie lubia takich filmow, wola happy endy. :)
Cytat proszę, gdzie napisałem że wolę happy end, i w ogóle gdzie ja tu coś pisałem o optymistycznych/pesymistycznych zakończeniach. WTF?