Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe
War Horse (2011) - Wersja do druku

+- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl)
+-- Dział: FILM i wszystko co z nim związane (https://forumkmf.pl/Forum-FILM-i-wszystko-co-z-nim-zwi%C4%85zane--3)
+--- Dział: Filmy zagraniczne (https://forumkmf.pl/Forum-Filmy-zagraniczne--12)
+---- Dział: Filmy Stevena Spielberga (https://forumkmf.pl/Forum-Filmy-Stevena-Spielberga--67)
+---- Wątek: War Horse (2011) (/Thread-War-Horse-2011--2141)

Strony: 1 2 3 4 5 6


RE: War Horse - paj - 06-10-2011

(06-10-2011, 09:27)military napisał(a): Bardziej niż na ten film liczę na jego porno-parodię. Tytuł nasuwa się sam - War Whores.Uśmiech
Obstawiabym, że w kolejnym Strasznym filmie znajdą się jakieś odniesienia do tego konia. Tak samo było przecież z Brokeback Mountains. Już czekam.




RE: War Horse - Kaczor - 06-10-2011

Koń skaczący przez czołg wymiata. Wolę bajki Szpicbergena o konikach i chłopczykach niż nasze popeliny z 9mln $ Oczko A wy żeście za dużo pornoli chyba w zyciu widzieli że wciąż o tych końskich pytach nawijacie Oczko


RE: War Horse - paj - 06-10-2011

Nie sądzę, żeby było aż tak dużo pornoli z końskimi członkami. Chociaż głowy nie dam.


RE: War Horse - Kaczor - 06-10-2011

http://www.extremefunnyhumor.com/pics/Porn_Watching_(Chart)_.jpg Oczko
EOT


RE: War Horse - Mierzwiak - 06-10-2011

Coście się tak uparli na to porno ze zwierzętami? Naprawdę uważacie że to co piszecie jest zabawne? Prędzej smutne i żenujące. Domyślam się też że wasz kontakt ze zwierzętami ogranicza się do wpieprzania mięsa mielonego, bo nie wyobrażam sobie żeby tak rażące dowody na brak wrażliwości i wyobraźni mogły wyjść spod ręki kogoś kto posiada np. psa.


RE: War Horse - Gwahlur - 06-10-2011

(06-10-2011, 19:56)Mierzwiak napisał(a): Domyślam się też że wasz kontakt ze zwierzętami ogranicza się do wpieprzania mięsa mielonego, bo nie wyobrażam sobie żeby tak rażące dowody na brak wrażliwości i wyobraźni mogły wyjść spod ręki kogoś kto posiada np. psa.

Histeryzujesz i zle sie domyslasz. U mnie w liceum, krążyła kaseta video z "boberkami" jak ją okreslano i wszystkie chłopy z rocznika ją obejrzały. Madre, głupie, wrażliwe, niekoniecznie. Z koniem to z anatomicznego punktu widzenia straszny niewypał, a jesli chodzi o innych bohaterów, to powiem, że "pies na baby" nabrało dla mnie zupelnie nowego znaczeniaUśmiech Myślę że nikt tego wówczas nie pochwalał, ale jednocześnie wszyscy obejrzeli z ciekawości. Taki moralny skok na bungee.




RE: War Horse - Mental - 06-10-2011

Cytat:bo nie wyobrażam sobie żeby tak rażące dowody na brak wrażliwości i wyobraźni mogły wyjść spod ręki kogoś kto posiada np. psa.

Mierzwiak, litości...




RE: War Horse - Lawrence - 07-10-2011

A mnie się zwiastun podoba. I nie zawaham się użyć słowa, że niektóre zdjęcia i sceny wyglądają epicko. Jakby co rozróżniam "epę" od "epickości"Oczko
I też bym tak nie wyśmiewał tej historii, gdyż jest ona oparta na podstawie znanej i cenionej książki, a i zresztą sama sztuka teatralna zbiera dobre opinie. Nie wspominając, że Richard Curtis odpowiedzialny jest za scenariusz.
Chociaż wiem, że jestem tutaj jedyną osobą, która czeka na ten film i chętnie się wybierze na niego do kina.


RE: War Horse - Albertino - 07-10-2011

Mnie a propos tego dziełka ciekawi tylko co spłodzi John Williams. Jego prace ostatnie były znakomite (Munich, Wyznania gejszy, Więzień Azkabanu), myślałem że już przeszedł na emeryturę, a tu taka ładna niespodzianka.


RE: War Horse - Martinipl - 07-10-2011

Pomijając wszelkie aspekty artystyczne obrazu, to jest to przedstawiciel nielicznego kina o WW - i nie mogę się doczekać filmu Uśmiech


RE: War Horse - Albertino - 07-10-2011

nielicznego, dobre sobie Uśmiech


RE: War Horse - simek - 07-10-2011

Najprawdziwiej będzie powiedzieć, że temat I WŚ jest o wiele mniej w kinie wyeksploatowany, niż II WŚ czy Wietnam.


RE: War Horse - Martinipl - 07-10-2011

nowych produkcji o IWŚ jest tyle, co kot napłakał. Wietnam, IIWŚ, nawet Irak zostały już przewałkowane. Nie dość, że to już czasy odległe, to i drogie w odtworzeniu (pomijając grupy rekonstrukcyjne nowszych czasów, dostępność sprzętów, to i spisane historie z tych okresów mają wiele do rzeczy - jak chociażby obozy koncentracyjne, obozy jenieckie <Wietnam> itd. Z punktu widzenia dramatyzmu, IWŚ była bardzo poprawna politycznie i próżno szukać materiałów na wielkie filmidło). Z ostatnich produkcji to można zaliczyć FlyBoys (dobry film, ale to jednak nie ta liga), Bardzo Długie Zaręczyny i...? Wobec czego War Horse będzie przedstawiać nieliczne grono filmów, które opowiadają o IWŚ. Czy moje stwierdzenie jest zrozumiałe?




RE: War Horse - Kaczor - 07-10-2011

(07-10-2011, 14:49)Martinipl napisał(a): Z punktu widzenia dramatyzmu, IWŚ była bardzo poprawna politycznie i próżno szukać materiałów na wielkie filmidło.
Nie zgodzę się ze była poprawna politycznie - np. tabuny Hindusów i Murzynów ginących za króla Oczko Są w WWI świetne tematy np. kampania afrykańska gdzie garstka głównie czarnych żołnierzy pod wodzą genialnego von Lettow-Vorbecka kopała tyłki Angoli do końca wojny Oczko Wiele ciekawych rzeczy działo się w tym czasie.

Cytat:Z ostatnich produkcji to można zaliczyć FlyBoys (dobry film, ale to jednak nie ta liga)
Nie zgodzę się. Wg mnie zalicza się do najwyżej do poprawnego politycznie fantasy Oczko

Czekam na sceny bitew. Tandem Spielberg-Kamiński nie powienien zawieść.






RE: War Horse - paj - 07-10-2011

Nie wiem czy istnieje dziś zapotrzebowanie na film o I WŚ. Przypomnial mi sie bowiem taki stary obraz jak Galipoli - piękny i dramatyczny.
Drugi film, który miło wspominam, to Aces High - o lotnikach walczących w I WŚ. Oba filmy doskonałe i raczej ciężko mi jest sobie wyobrazić coś równie dobrego o tamtym okresie historycznym. I jeszcze nakręconego z odpowiednim budżetem i dla dorosłych.


RE: War Horse - Martinipl - 07-10-2011

War Widmo


RE: War Horse - paj - 07-10-2011

Musiało się to w końcu pojawić. Czekałem.


RE: War Horse - Lawrence - 08-10-2011

(07-10-2011, 11:09)Albertino napisał(a): Mnie a propos tego dziełka ciekawi tylko co spłodzi John Williams. Jego prace ostatnie były znakomite (Munich, Wyznania gejszy, Więzień Azkabanu), myślałem że już przeszedł na emeryturę, a tu taka ładna niespodzianka.

W sumie to dwa jego score'y szykują się na ten rok: "Tintin" i "War Horse", a potem "Lincoln" i "Robocalypse". Świetnie, po prostu cudnie Uśmiech
A jak jesteś ciekaw co spłodzi dla "War Horse" to ta zacna muzyka, która leci w trailerze to właśnie pierwsze próbki Big Johna Uśmiech



RE: War Horse - Mickey - 24-10-2011

Troche muzyki od J. Williamsa


RE: War Horse - Lawrence - 29-11-2011





"Czas wojny"? OK, przyznaję się, że sam nie jestem specjalistą od tłumaczeń tytułów i nie wiem czy "Koń wojny" brzmiałby dobrze. Ale jak pierwszy raz usłyszałem, tytuł "Czas wojny", to od razu nasunął mi się "Czas Honoru" Oczko