Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe
Cruella (2021) - reż. Craig Gillespie - Wersja do druku

+- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl)
+-- Dział: FILM i wszystko co z nim związane (https://forumkmf.pl/Forum-FILM-i-wszystko-co-z-nim-zwi%C4%85zane--3)
+--- Dział: Filmy zagraniczne (https://forumkmf.pl/Forum-Filmy-zagraniczne--12)
+--- Wątek: Cruella (2021) - reż. Craig Gillespie (/Thread-Cruella-2021-re%C5%BC-Craig-Gillespie--5569)

Strony: 1 2 3 4 5 6


RE: Cruella (2021) - reż. Craig Gillespie - Kryst_007 - 21-04-2021

No to jak tak idziemy to pewnie jeszcze "The Tragedy of Macbeth" Coena będzie się liczył. Ogólnie przyszłoroczna konkurencja w kostiumach będzie naprawdę mocna.


RE: Cruella (2021) - reż. Craig Gillespie - simek - 21-04-2021

We wszystkich kategoriach konkurencja będzie mocna, co jest dosyć logiczne, skoro większość dużych tytułów przeniesiono o rok. W ramach równowagi najbliższe rozdanie chyba już można ogłosić najsłabszym w historii.


RE: Cruella (2021) - reż. Craig Gillespie - Pelivaron - 28-04-2021

29 maja otwierają kina. Tego dnia Cruella zadebiutuje również w Polsce ;)


RE: Cruella (2021) - reż. Craig Gillespie - Lawrence - 11-05-2021

Jestem dość krytyczny wobec współczesnego Disney'a, ale ten film, z tą obsadą zapowiada się naprawdę ciekawie, a teraz jeszcze soundtrack stał się jeszcze ciekawszy, gdyż poza muzyką Nicholasa Britella, otrzymamy jeszcze piosenkę Florence + The Machine:





RE: Cruella (2021) - reż. Craig Gillespie - Kryst_007 - 14-05-2021

Są pierwsze recenzje - bardzo pozytywne. Mówi się o tym jako mieszance campu i świetnej zabawy oraz nawet jako anty-Disneyu. Chwalone oczywiście obydwie Emmy, kostiumy czy soundtrack, z kolei Hauser nawet kradnie sceny ze swoim udziałem.

Fajnie być tym pierwszym na forum, który wierzył w ten projekt. Czekam na te zwroty honoru ;)


RE: Cruella (2021) - reż. Craig Gillespie - OGPUEE - 14-05-2021

Nie tak prędko, pierwsze recenzje zawsze są tymi optymistycznymi, a potem wychodzą stonowane opinie. CGI-Król Lew też był na początku chwalony jako the best z tych live-action remake'ów ;).

Ale jeśli faktycznie okaże się, że to dobry film, to ja zwrócę honor (jak nie zapomnę :)).


RE: Cruella (2021) - reż. Craig Gillespie - Capt. Nascimento - 14-05-2021

Z taką ekipą to musi być conajmniej solidny film. Scenarzysta "Faworyty", reżyser "I, Tonya", kostiumolożka "Fury Road" i ta obsada. Come on.
Będę szczerze zdziwiony jeśli okaże się szrotem.


RE: Cruella (2021) - reż. Craig Gillespie - Bradesinarus - 14-05-2021

(14-05-2021, 21:47)Kryst_007 napisał(a): Są pierwsze recenzje - bardzo pozytywne. Mówi się o tym jako mieszance campu i świetnej zabawy oraz nawet jako anty-Disneyu. Chwalone oczywiście obydwie Emmy, kostiumy czy soundtrack, z kolei Hauser nawet kradnie sceny ze swoim udziałem.

Fajnie być tym pierwszym na forum, który wierzył w ten projekt. Czekam na te zwroty honoru ;)

Ja też wierzyłem. 


RE: Cruella (2021) - reż. Craig Gillespie - Lawrence - 15-05-2021

Hm, z jednej strony większość filmów Disney'a, czy są dobre czy nie zdobywa dobre recenzja. Ale tutaj naprawdę chcę być dobrej myśli. 


RE: Cruella (2021) - reż. Craig Gillespie - zombie_sidekick - 24-05-2021

Film jest całkiem w porządku, aczkolwiek ja nie czułem żadnej rewolucji. Ot, historia złoczyńcy, któremu dopisano wiadomo jaką historię, by tenże złoczyńca nie był w naszych oczach tak bardzo zły. Mam trochę za złe Disneyowi, bo w materiałach promocyjnych powoływał się na duuuże wpływy punk-rocka, a tymczasem Londyn lat 70. wygląda raczej jak Londyn lat 60. Nawet piosenki lecą z tamtego okresu, a na otarcie łez dostajemy jeden numer The Clash z... lat 80. Nikt nie wspomina o punku, punków na ulicy nie widać, tylko w ubiorach Cruelli oraz w jednej scenie z pokazem mody wpływy panczurskie wydzierają się na ekranie ;)


RE: Cruella (2021) - reż. Craig Gillespie - OGPUEE - 24-05-2021

(24-05-2021, 13:54)zombie_sidekick napisał(a): Mam trochę za złe Disneyowi, bo w materiałach promocyjnych powoływał się na duuuże wpływy punk-rocka, a tymczasem Londyn lat 70. wygląda raczej jak Londyn lat 60. Nawet piosenki lecą z tamtego okresu, a na otarcie łez dostajemy jeden numer The Clash z... lat 80. Nikt nie wspomina o punku, punków na ulicy nie widać, tylko w ubiorach Cruelli oraz w jednej scenie z pokazem mody wpływy panczurskie wydzierają się na ekranie ;)

Disney mówiący, że coś wprowadzi, a w gotowym produkcie "mrugnij, a przegapisz" - no way :)!
 
Jestem pewien, że ktoś zdał sprawę, że punki są przeciwne futrom i okrucieństwu wobec zwierząt, no a Cruella... :).


RE: Cruella (2021) - reż. Craig Gillespie - simek - 24-05-2021

(24-05-2021, 13:54)zombie_sidekick napisał(a): Film jest całkiem w porządku, aczkolwiek ja nie czułem żadnej rewolucji. Ot, historia złoczyńcy, któremu dopisano wiadomo jaką historię, by tenże złoczyńca nie był w naszych oczach tak bardzo zły. 
Szok i niedowierzanie :) 


RE: Cruella (2021) - reż. Craig Gillespie - Lawrence - 24-05-2021

(24-05-2021, 14:59)simek napisał(a):
(24-05-2021, 13:54)zombie_sidekick napisał(a): Film jest całkiem w porządku, aczkolwiek ja nie czułem żadnej rewolucji. Ot, historia złoczyńcy, któremu dopisano wiadomo jaką historię, by tenże złoczyńca nie był w naszych oczach tak bardzo zły. 
Szok i niedowierzanie :) 

Ale podstawowe moje pytanie brzmi na ile ta postać została ugrzeczniona? Gdyż mam nadzieję, że nie jest to aż takie odwrócenie wszystkiego na opak jak w Maleficent? 


RE: Cruella (2021) - reż. Craig Gillespie - zombie_sidekick - 24-05-2021

(24-05-2021, 15:56)Lawrence napisał(a):
(24-05-2021, 14:59)simek napisał(a):
(24-05-2021, 13:54)zombie_sidekick napisał(a): Film jest całkiem w porządku, aczkolwiek ja nie czułem żadnej rewolucji. Ot, historia złoczyńcy, któremu dopisano wiadomo jaką historię, by tenże złoczyńca nie był w naszych oczach tak bardzo zły. 
Szok i niedowierzanie :) 

Ale podstawowe moje pytanie brzmi na ile ta postać została ugrzeczniona? Gdyż mam nadzieję, że nie jest to aż takie odwrócenie wszystkiego na opak jak w Maleficent? 

Nie wiem, czy to wielki spoiler czy nie, ale po kilku chwilach niepewności film bardzo dobitnie wyjaśnia, że piękna suknia młodej Cruelli NIE powstała z dalmatyńczyków ;)

Protagonistka nie jest nawet antybohaterką, to Dobra Postać w krwi i kości, która ma kilka chwil słabości, że zarymuję. Więcej, twórcy zrzucają całą jej złość na nikczemne alter ego (Estella jest grzeczna, Cruella jest niegrzeczna).


RE: Cruella (2021) - reż. Craig Gillespie - raven.second - 28-05-2021

Cytat: twórcy zrzucają całą jej złość na nikczemne alter ego (Estella jest grzeczna, Cruella jest niegrzeczna).
Spojler dla tych, którzy nie oglądali, więc nie klikać.
.
Ogólnie rzecz biorąc: dobry film. Nawet bardzo, świetna Emma, świetny drugi plan, cudowne ciuszki, cgi razi w oczy w paru scenach (głównie gdy chodzi o psy oraz aż nazbyt widoczny green screen z tłem i scenę w oceanie), muzycznie jest miło, punków nie ma praktycznie wcale poza może dwiema scenami, ale... nic tutaj nie razi. Wszystko płynie sprawnie, wciąga i nie pozwala się nudzić. A co tam, 8/10!


RE: Cruella (2021) - reż. Craig Gillespie - Rozgdz - 28-05-2021

Całościowo - całkiem spoko film. Ale.. hm...
Generalnie to jest "Diabeł ubiera się u Prady" z dodanymi motywami "Królewny Śnieżkl" i paroma bajerami.

To jest jednak film dla dzieci i to się mocno czuje, zwłaszcza przez pierwszą godzinę, potem nabiera tempa, fajnej energii i.. siada w samej końcówce. Jak na film dla dzieciaków jest imponujący, jakbym miał te 12 lat (a nawet trochę więcej :) - byłbym absolutnie olśniony.

Emma Thompson - rola taka że klękajcie narody. Zabrała ten film, rządzi, dzieli, bawi się rolą i w ogóle :) Będę sobie musiał zaniedługo przypomnieć Meryl Streep w "Diabeł.." ale Emma chyba ją przyćmiła (no ale ma przerysowaną rolę i korzysta z tego z absolutną rozkoszą :)... a także Emmę młodszą.
Stone świetnie się bawi pozując jak modelka i ma zdecydowanie swoje momenty ale Królowa tu jest tylko jedna.

Sama Cruella? Miła dziewczyna której pewne rzeczy dodają bodźca zamieniając ją w zupełnie typowy filmowy przebojowy stronk łoman karakter na którym mogą się wzorować małe dziewczynki. Trochę bardziej ekscentryczny ale... Serio.

Zmarnowana niestety Cruella jako dziewczynka - a szkoda bo ta postać miała chyba większy potencjał niż starsza.

Pomimo wysiłków ekipy aby to "powiązać" to jest Cruella z innego świata multiversum i tyle :) Nie wiem po co to na siłę z czymś łączyć.

Jest tu kupa fajnych scen, muzyki, aktorstwa i często się wciągałem.. ale potem zawsze prędzej czy później coś mnie wytrącało z "rytmu".
Ogólnie bawiłem się nieźle, 7/10. Dla dzieciaków myślę jakieś 10/10.
Emma Thompson - 10/10. Dla niej wręcz TRZEBA ;)


RE: Cruella (2021) - reż. Craig Gillespie - Kryst_007 - 29-05-2021

Na przekór tych wszystkich złośliwości ciągle wierzyłem, że ten film będzie dobry widząc Gillespiego i MacNamarę przy projekcie. No i nie wiem jak Wy, ale ja po seansie uważam że miałem rację.

Przede wszystkim to bardzo fajne kino rozrywkowe. Są tu elementy heist movie czy kina zemsty, a to wszystko zwięźle stonowane do PG-13. Czuć, że ekipa się wyśmienicie bawiła na planie, a Disney trzymał ją na znacznie dłuższej smyczy, niż to robi zazwyczaj. Uszata mysz zapatrzona w swoje konto bankowe chyba wyjątkowo pozwoliła Gillespiemu po prostu nakręcić fajny film. Historia naprawdę wciąga i chce się wiedzieć jak mocno po dupie dostanie Baronowa od Cruelli. Ten plot twist może trochę wymuszony, ale przynajmniej z nim to finał jeszcze bardziej ekscytuje. Jeśli przy nim jesteśmy, to powiem że jak na film Disneya dla młodszych to pomyślany naprawdę świetnie i czuć, że nie pisał tej sekwencji byle rzemiecha.

Aktorzy się tu właściwie spisują na medal. Oczywistością było, że Emma Stone wypadnie bez zarzutu i jest świetna zarówno jako Estella, jak i Cruella. Gra tu zdecydowanie coś odmiennego w repertuarze. Najbardziej chwalę jednak Emmę Thompson. Jej Baronowa to być może najpodlejsza sucz pod Słońcem - kobieta absolutnie pozbawiona cech pozytywnych, którą nic tylko utopić we wrzącym oleju i następnie nakarmić aligatory. Znakomita zabawa rolą oraz piękne połączenie majestatu i nikczemności. Plus kolejna świetna rola Paula Waltera Hausera. Ten gość w przeciągu kilku lat udowodnił że czuje się jak ryba w wodzie zarówno przy komediowym repertuarze ("I, Tonya"), jak i dramatycznym ("Richard Jewell"). Życzę mu by dorobił się w najbliższych latach jakiejś nominacji do Oscara czy coś, bo zasługuje na jakieś większe docenienie.

Czy film jest bez wad? Oczywiście, że nie. Wstawki CGI z psami na czele faktycznie wywołują zgrzytanie zębów, ale na szczęście nie ma ich zbyt wiele. Oczywiście trochę dzisiejszej polityki Disneya się wtrąciło - sama Cruella przy tej postaci znanej z animacji czy filmów z Glenn Close jest wręcz kochaną dziewczyną z sąsiedztwa. Wszyscy wiemy, że w "101..." chciała wymordować 99 szczeniaków i miała wręcz nie znającą granic obsesję na punkcie osiągnięcia swojego celu. Tu z kolei
Tak jak w oryginale traktowała Jaspera i Horace'a niczym gówno i byli dla niej tylko parą półgłówków, którzy mieli wykonywać na jej zlecenie swoją robotę, tak tutaj przeważają między nimi więzy rodzinne. Mam wrażenie, że 90% jej podłości zostało wyssane i wykorzystane do postaci Baronowej, ale traktując to jako osobny film można właściwie zaakceptować ten fakt.

Jako geneza najpodlejszej z najpodlejszych Disney villains to film ma prawo jak najbardziej rozczarowywać, ale jako stylowa komedia kryminalna z motywem zemsty to naprawdę wywiązuje się z zadania. Ja się bawiłem znakomicie.

7/10


RE: Cruella (2021) - reż. Craig Gillespie - Rozgdz - 29-05-2021

Jakby Disney naprawdę poluzował smycz to mielibyśmy film o wojnie i osobistej relacji dwóch projektantek mody :) To jest sedno tej opowieści, to jest to co widać ze sprawia wszystkim najwięcej funu, jest najbardziej dopracowane, ma najwięcej energii i by było można pojechać z tym sporo dalej... ale wszystko grzęźnie w klasycznych schematach Disneya.
Mamy Wielkiego Złego Villaina i tą protagonistkę, dobre dziewczę do rany przyłóż które musi przezwyciężyć wszelkie możliwe przeszkody aby z nią walczyć. A pomogą jej "krasnoludki" wśród których się wychowywała ;)
Twórcom duży plus za zrobienie wrażenia że robią "coś innego" ale to jest po prostu zupełnie klasyczny Disney.


RE: Cruella (2021) - reż. Craig Gillespie - raven.second - 29-05-2021

Cytat:dobre dziewczę do rany przyłóż
No bez przesady, przecież za dzieciaka to niezły urwis z niej był, a i jako dorosła też nie była taka święta :) oczywiście w porównaniu do Baronowej to istny anioł z niej i ideał.


RE: Cruella (2021) - reż. Craig Gillespie - Rozgdz - 29-05-2021

No tak, ale zauważ że ona nic złego tak naprawdę w tym filmie nie robi. Tutaj raczej sugeruje się przez skojarzenia z oryginalną Cruellą że ona taka też może być/będzie.
Ale
Generalnie całkiem fajna dziewucha zwłaszcza że o urodzie Emmy Stone :)